Jump to content
Dogomania

Justa&Zwierzaki

Members
  • Posts

    2846
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Justa&Zwierzaki

  1. Jamnis Czaruś juz nie ma czasu , błagam o pomoc w rozsyłaniu wątku i szukaniu pomocy :(:(:(
  2. Mam problem z PW , nie wysyła sie :(
  3. Dzwoniłam do Tyskiego hoteliku dla zwierząt ale nie maja tam miejsc a doba 30 zł :(
  4. A chyba żaden hotelik na kreskę nie weźmie Czarka ... a o DT to jest bardzo ciężko ...
  5. Czarus ma być już zabrany :(, już nie ma czasu .... Lekarka z pogotowia karze tej pani juz iść do szpitala ...
  6. Jutro zadzwonie do tej pani i sie dowiem dokładnie do kiedy ...
  7. Isadora bardzo dziękujemy , jak sie nie znajdzie TDT DT DS to hotelik bedzie wybawieniem tylko ze nie mamy na to środków :(
  8. Błagamy o pomoc, błagamy o rozsyłanie wątku z Czarusiem gdzie sie tylko da ...
  9. Agata 51 bardzo dziekuje :):):) Myszunia bardzo często siusia w domu , juz prawie wcale nie trzyma moczu . Na spacerki to w taka pogodę jak dzis tez nie lubi chodzić ... Dziś na chwilke weszłam do sąsiadki to w kuchni zrobiła siku , traci orjentacje , ale cieszmysie tym że jeszcze je i jakoś sobie radzi :):):)
  10. Przed chwilka byłam u kociego fryzjera z Ozzim i przy okazji wzięłam całe opakowanie Caniviton 50 szt dla Eustachego i to wystarczy na 100 dni po 1/2 tabl . Wczoraj byli u mnie Duzi od Marleya i pomogli mi przy podaniu Eustachemu Coca.... bo on jest bardzo bolesny a jeszcze musi dostać 3 zastrzyki jutro i za 2 i 4 dni a Niwalin codziennie . Inez nadal ma problem z tym oczkiem i nadal jest na antybiotyku ... Fibi ma chore ucho a nie da sobie tam zajrzeć i musi dostać po 1/4 tabl codziennie a Agat ma chore oczka a nie pozwoli sobie zakropić i musi dostawać doustnie antybiotyk . Jutro jede z Czortem i Zuzu na druga dawkę Insolu a w sobote z Mankiem na Interferon .
  11. Tylko że ta pani chyba sie wycofała a ja nie mam za co do niej zadzwonic a ma tylko kom . A transport byłby w nocy a dokładnie o 3 w nocy ...
  12. Idę spać ,bo rano o 7 znów trzeba wstać ... PS . Bardzo przepraszam ze jeszcze nie zrobiłam rozliczenia , na pewno się rozliczę w najbliższym czasie , nie wyrabiam czasowo
  13. Niestety znów wieczorem byłam u weta z Eustachym bo pęcherz był znów wielki , a jest coraz gorzej wyciskać :cry: wyniki z moczu tez są złe ponieważ są liczne kryształy w moczu a to jest spowodowane zastojem moczu , od jutra będzie jadł jakąś karmę która ma rozbić kryształy w ciągu 21 dni , nawet nie pytałam o cene ... Leczenie zostało zmienione , rano i wieczorem dostał Nospe w zastrzyku a teraz też będzie brać zastrzyki Niwalin , Cocarboxylasum i tabl Urosept i Caniviton . Jesli do rana sie nie wysika sam to jede z nim do weta ... Inez juz czuje sie coraz lepiej i zaczyna sie bawić choć oczko nadal bardzo brzydkie . Maniuś nadal jest gadułą i chce wychodzić :roll: W sobote jedziemy na interferon . Błam wczoraj w Warszawie i zobaczyła Łatkę , Łezkę , Manie , Milkę , Maciusia i Oazę i wszystkie mruczą szczęśliwe w domach :lol: I tu wielkie podziękowania dla moich wspaniałych przyjaciół z Warszawy :1luvu: Niestety nie mam za co doładować karty abym mogła wysłać do Caragh zdjęć aby mogła je tu wstawić ...
  14. [color=#FF0000]Przed chwilka byłam u weta z Eustachym , jest bardzo bardzo źle . Miał ogromny pęcherz znów , było go bardzo ciężko wycisnąć ( ja też już w nocy wczoraj próbowałam ale się nie dało :( ) mimo tak intensywnego leczenia , nawet po podaniu sedalinu , jest bardzo źle i wieczorem znów mam z nim przyjechać , jestem załamana :crying: :crying: :crying: [/color]
  15. Ta pani mówiła że jak Iljova będzie na śląsku i jak będzie wracać pociągiem to by mogła zabrać Rudzika do Bydgoszczy , tylko ze ze Rudzik jest panikarzem w transporterku ( cały czas miauczy i się rzuca ) i nie wiem jak to by było przez , nie wiem ale chyba z 12 godz Jak by jechał TIR em to byłby po pierwsze o połowę prędzej a po drugie byłby tylko na sedelinie a tak , co pełną narkozę aby nie robił zadymy Mnie już i z pociągu i z autobusu wyproszono z powodu zwierzęcia Macie jakiś pomysł bo ja nie wiem co robić :(:(:(
  16. Przed chwilka dzwoniła do mnie pani która miała brać Rudzika ale niestety prawdopodobnie nie pojedzie do Bydgoszczy gdyż nie wyda 100 zł na taxi :evil: :evil: :evil:
  17. Przed chwilka tez rozmawiałam z Pania od Rudzika , jutro wizyta przed adopcyjna :ok: A co do sprawy transportu ustaliłyśmy ze jutro zadzwoni do kierowcy i zobaczymy co się da zrobić , może jak będzie w trasie powrotnej a może jakoś inaczej się to rozwiąże , ale jestem dobrej myśli :ok:
  18. Załatwiłam transport dla Rudzika na trasie Bieruń koło Tychów - Nowe Błota koło Bydgoszczy z tym że jest problem bo Pani nie ma go jak odebrać z tej miejscowości ....
  19. Byłam u weta Mankiem , dostał lek i w sobotę znów jedziemy ... Załatwiłam transport dla Rudzika na trasie Bieruń koło Tychów - Nowe Błota koło Bydgoszczy z tym że jest problem bo Pani nie ma go jak odebrać z tej miejscowości ....
  20. Inez jest bardzo słabiutka , męczy ja nawet picie conva, dostała rano też calo pet i krople do oczu po ich wyczyszczeniu , ropa nadal mocno wycieka z noska i oczka :x Eustachy tez juz po podaniu antybityku i po zmianie pampersa . Ozzi nakarmiony conva i scanomune Czort Zuzu posmarowane imawerolem . Maniek po podaniu calo pet i scanomune . Myszka po podaniu carsivan i wet medin i csanomune . Agat i Aksamit szleja jak dzikie małpki po mieszkaniu i za chwile będę w ich klatce sprzątać ......
  21. Boże jaka bieda :(:(:( moja Malwinka tez była po takim cięzkim urazie głowy , nie chodziła a o jedzenie tez nie było mowy a teraz szaleje jak młody kociak choć jet niewiedoma .... Lusi tez wyjdzie z tego , będzie jeszcze brykać jak kociak
  22. Tak , tak :):):) Ale niestety też jest kolejne cierpiące kocie :( Dziś jak wracałam od labradorów które wyprowadzam wybiegł mi maleńki ledwo żywy ciężko chory na KK kociak , od razu zadzwoniłam po koleżankę aby mnie zawiozła do weta i diagnoza jest taka : Herpes i nie wiadomo czy da się uratować oczko , dostał antybiotyk i krople do oczu , jest bardzo wychudzony i zapchlony , ale już go odpchliłam . Od razu dostał mięsko z kurczaka z ryżem które zjadł co mi daje nadzieje że może bedzie OK a teraz dostał conwa z antybiotykiem i Calo - Petem . Za chwilkę założę jej watek a Caragh wstawi zdjęcia .
  23. kolejne cierpiące kocie Dziś jak wracałam od labradorów które wyprowadzam wybiegł mi maleńki ledwo żywy ciężko chory na KK kociak , od razu zadzwoniłam po koleżankę aby mnie zawiozła do weta i diagnoza jest taka : Herpes i nie wiadomo czy da się uratować oczko , dostał antybiotyk i krople do oczu , jest bardzo wychudzony i zapchlony , ale już go odpchliłam . Od razu dostał mięsko z kurczaka z ryżem które zjadł co mi daje nadzieje że może bedzie OK a teraz dostał conwa z antybiotykiem i Calo - Petem . Za chwilkę założę jej watek a Caragh wstawi zdjęcia .
×
×
  • Create New...