-
Posts
9747 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by marysia55
-
Bruno - molosowaty,piękny... POMÓŻCIE !!!!!! Ma dom
marysia55 replied to SdZ_Lublin's topic in Już w nowym domu
[quote name='zuzlikowa']...i jednak dopowiedziane...czyli czekamy na foty szczęśliwego Bruna[/QUOTE] tez bym chętnie je zobaczyła. Byłaby to piękna weryfikacja moich niepewności i 'ograniczonego zaufania'. Bruno pokaz nam swój uśmiechnięty pyszczorek i oczy pełne szczęścia. -
Kraków-duzy,niewidomy i SZCZESLIWY w swoim raju na ziemi!!!!!
marysia55 replied to karusiap's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jagienka']Ostatnio dzwoniła Pani Apolla, że Apollinek przestał chodzić... wychodzi na ogród i nie wraca, bo nagle mu łapki tylne odmawiają posłuszeństwa. Siedzi i czeka aż ktoś mu pomoże wrócić do domu........... Apollo ma wielką wolę życia, jak nie mógł iść, toz całych sił ciągnął łapki za sobą... niestety nie da się tak poruszać. Poza tym jest psiakiem zupełnie nie problemowym, już tyle nie szczeka, sam sobie łazi grzecznie po ogrodzie, w domu jest oazą spokoju.[/QUOTE] Apollinku korzystaj z życia w tej wspaniałej rodzince. To właśnie twoje 5 minut, to właśnie ta piękniejsza strona życia której dano ci posmakować. Czerp z niej pełnymi garściami bo zasłużyłeś jak mało które psisko. -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
marysia55 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='irenaka']Zero:shake:, [B]ale powtarzam aż do skutku[/B]. Chyba, że masz jeszcze jakiś pomysł.[/QUOTE] I tak trzymaj Irenko.Z ogłoszeniami to właśnie jest tak, że to musi być ta chwila, ten moment. To tak jak w życiu nigdy nie wiemy kiedy stanie przed nami to 'wielkie spełnienie', które odciśnie ten cudowny znak w naszym jestestwie. [quote name='Cantadorra']Marysia, [B]jesli zajrzysz to specjalne dobranoc specjalnie dla ciebie[/B]. Patosek na pewno sie ucieszy z nocnego obchodu :)[/QUOTE] Cantadorra, wprawdzie nie zaglądnęłam na czas, ale i tak bardzo zrobiło mi się ciepło na sercu, że o mnie pomyślałaś. -
ZAGLĄDNIJ!!!- Ja umieram- Fredzio JUŻ W NOWYM DOMKU! ;)
marysia55 replied to dominika_06's topic in Już w nowym domu
[quote name='monika55']To trzymam za dobra spokojna noc.[/QUOTE] ja tez monika55, mocno wierzę. Nie dopuszczam do siebie myśli, że może być inaczej. -
ciągle gryziony Brucio - 13 lat i chore serduszko :( MA DOMEK !!! :))
marysia55 replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Brustosław:loveu: długiego, miłego życia. W końcu trafiłeś na swoich ludzi. -
ZAGLĄDNIJ!!!- Ja umieram- Fredzio JUŻ W NOWYM DOMKU! ;)
marysia55 replied to dominika_06's topic in Już w nowym domu
Zapisuję sobie wątek Fredzia. Weszłam tutaj z N-K. Schronisko w Jastrzębiu zaprosiło mnie do swoich znajomych i trafiłam właśnie na Fredzia. Mam nadzieje, że będę wstanie jakoś pomóc. Niewiele mogę, ale jednak zawsze cos mogę (jak każda z nas). Wiem że im nas więcej tym łatwiej pomóc. Fredzio jesteś młodym psiakiem. Całe życie przed tobą. nie poddawaj się piesku i walcz z chorobą. -
Bruno - molosowaty,piękny... POMÓŻCIE !!!!!! Ma dom
marysia55 replied to SdZ_Lublin's topic in Już w nowym domu
[quote name='lek.wet.2010']Jak [B]lekarze weterynarii [/B]mają współpracować z różnymi organizacjami ochrony zwierząt, skoro za ich poświecenie i najczęściej bezinteresowną pomoc otrzymują właśnie takie obelgi i oskarżenia? [/QUOTE] Proszę nie używać liczby mnogiej( nie ma Pan do tego prawa). Znamy lekarzy weterynarii, którym za ich poświęcenie i bezinteresowna pomoc kłaniamy się w pas.[QUOTE] jak tak dalej pójdzie , [B]pozostanie wam samemu leczyć te zwierzaki, bo nikt nie będzie chciał z Wami współpracować..[/B]. [/QUOTE] o to również nie musi się Pan martwić. Współpracują z ludźmi z dogomanii lekarze weterynarii posiadający autorytet na całą Polskę. Lekarze, którzy mają odwagę krytykować postępowanie swoich kolegów po fachu. [QUOTE]Gdyby chociaż te wszystkie rzeczy pisane w tym temacie miały cień prawdy ... chociaż cień... a tak pozostają tylko jednym wielkim bezpodstawnym oskarżeniem.... i nie można tego przemilczeć i uznać za niebyłe.... za [B]dużo padło kłamstw, pomówień i impertynencji.[/B]...[/QUOTE] Dokładnie to samo można powiedzieć o Panu. Żadne Pana stwierdzenie czy opinia jakie raczył Pan wypowiedzieć na tym wątku nie podparł żadnym dokumentem. Jest to tylko lawina słów, w które powinniśmy wierzyć bo wpadł na wątek lek.wet.2010 z 'patentem na prawdomówność'[QUOTE] powiedzieć "przepraszam" nie ma komu .....[/QUOTE] na słowo "przepraszam" to chyba jeszcze za wcześnie. Poczeka Pan na nie tak długo dopóki na tym wątku oprócz Pańskich demagogicznych elaboratów pojawią się dowody na to, że to co Pan napisał jest prawdą. Na ten moment jest to "słowo przeciwko słowu" . Ja na tym wątku napisałam tylko jeden post (ten jest drugim), ale powtórzę sedno poprzedniego. Będę stosować zasadę "ograniczonego zaufania" wobec ludzi, których nie znam. Pana nie znam i po Pańskich wpisać na dzień dzisiejszy poznać nie chcę. -
Bruno - molosowaty,piękny... POMÓŻCIE !!!!!! Ma dom
marysia55 replied to SdZ_Lublin's topic in Już w nowym domu
Nie zdążyłam przeczytać całego wątku, ale i tak zorientowałam się że to kolejny koszmar o jakich czyta się ostatnio na dogo. Myślę , że czas najwyższy zacząć stosować zasadę "ograniczonego zaufania". Nam się ciągle wydaje, że skoro dla nas pies jest żywym, czującym stworzeniem to dla innych jest nim również. Skoro sami nie skrzywdzilibyśmy psa, to inni też tego nie zrobią. Życie jednak w okrutny sposób weryfikuje ten nasz tok myślenia. Mam nadzieję, że historia Bruna zakończy się szczęśliwie dla psa. Dla nas to kolejna nauczka. -
Patula w cudnym domku!!! Można już płakać z radości !!!!
marysia55 replied to irenaka's topic in Już w nowym domu
[quote name='agata51']A ja na bardzowczesnoporanny. Na przekór marysi :eviltong: Postanowiłam zwyczajowo być przeciwko zwyczajom - cokolwiek to znaczy. [B]Jutro/dzisiaj wbrew zwyczajowi zjawię się koło południa. [/B]Patos, zapraszam.[/QUOTE] Agatka obiecała i słowa nie dotrzymała. Ja tradycyjnie zabieram Patosa na nocny obchód. -
Albert - zwycięstwo wytrwałości. ZA TM (*)
marysia55 replied to gazzy's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A ja dałam się dzisiaj wyprowadzić synowi na słoneczko. podobnie jak Albert nie mogłam się napatrzeć na zieloną trawę i piękne słońce. Albercik życzę ci piesku jeszcze mnóstwa takich dni. -
[quote name='paweeł']Jest. Postaram się tam dać zdjęcie Bezy z opisem . Namawiam też taką jedną Panią ze Szczytna żeby adoptowała Bezę ponieważ adoptowała małego psa do domu z naszego schronu i chciała by jakiegoś dużego na podwórze . Mam nadzieję że coś się uda i ta Pani nie zrezygnuje.[B] A ja będę ją dalej namawiać[/B] . ![/QUOTE]No to trzymam kciuki za Twoją siłę perswazji.
-
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
marysia55 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Witam wszystkich na wątku Sary. Staram się Krysiu jakoś wchodzić między żywych. To bardzo trudne, ale zaczynam wierzyć że możliwe. Wejść na Dogo jest mi łatwiej ponieważ czuję się niewidoczna. W życiu realnym jest to dużo trudniejsze. -
Nasza kochana Sara biega za Tęczowym Mostem...
marysia55 replied to magda222's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
W życiu tak właśnie bywa, że nigdy nie wiemy co przyniesie w przyszłości podjęta dzisiaj decyzja. Dla Sary to był właśnie ten dobry moment, który dał jej szansę na trochę spokoju i bezpieczeństwa w życiu. -
ciągle gryziony Brucio - 13 lat i chore serduszko :( MA DOMEK !!! :))
marysia55 replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Czekamy na dobre wieści odnośnie domeczku dla Brutka. -
Collie Ren śliczny nikomu niepotrzebny pies? MA WSPANIAŁY DOM!!
marysia55 replied to paros's topic in Już w nowym domu
[quote name='kinia098']Mam nadzieję, że ten dom okaże się super i [B]Ren w końcu będzie miał swój kąt[/B].[/QUOTE] Swój, własny , na całe życie.