Jump to content
Dogomania

irysek

Members
  • Posts

    6612
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by irysek

  1. [IMG]http://img137.imageshack.us/img137/3522/p9041495.jpg[/IMG] [IMG]http://img156.imageshack.us/img156/2782/p9041498.jpg[/IMG] Piją mleczko. Postaram się im wymienić tą brudną tackę... :roll: [IMG]http://img137.imageshack.us/img137/9002/p9041489.jpg[/IMG] [IMG]http://img137.imageshack.us/img137/9379/p9041490.jpg[/IMG] [IMG]http://img137.imageshack.us/img137/2929/p9041499.jpg[/IMG] ...
  2. nie masz nr do tanitki? powinnyscie sie nim wymienic, bo teraz kto wie, czy tanitka wejdzie jeszcze na watek ...
  3. [IMG]http://img245.imageshack.us/img245/8932/p9041482.jpg[/IMG] [IMG]http://img255.imageshack.us/img255/513/p9041483.jpg[/IMG] [IMG]http://img137.imageshack.us/img137/2382/p9041488.jpg[/IMG] Biało czarne boi się najbardziej. Pan mówi, że wziął na ręce, ale go ugryzło i zwiało. W poniedziałek łapane będzie w rękawicach - oby się udało, bo chcę całą trojkę zabrać do weterynarza, a nie tylko rodzeństwo... [IMG]http://img154.imageshack.us/img154/5529/p9041493.jpg[/IMG] [IMG]http://img387.imageshack.us/img387/4229/p9041494.jpg[/IMG] ...
  4. no i klops. a ty clo nie mozesz go zabrac wraz z reszta ktora bedziesz wiozla do tej pani? np spotkalabys sie gdzies na trasie z tanitka? a ona wczesniej rudzika by wyciagnela...
  5. [IMG]http://img255.imageshack.us/img255/8316/p9041486.jpg[/IMG] [IMG]http://img255.imageshack.us/img255/5350/p9041497.jpg[/IMG] Burasia dała się na koniec wziąć na ręce, najpier wygłaskał ją chłopak, potem ja, a na koniec zaniosłam ją na kocyk, z myślą, że pokaże rodzeństwu, że nie muszą spać na drewnie i gwoździach. Jest bardzo spragniona miłości :placz: [IMG]http://img154.imageshack.us/img154/960/p9041496.jpg[/IMG] [IMG]http://img387.imageshack.us/img387/5350/p9041491.jpg[/IMG] [IMG]http://img245.imageshack.us/img245/7349/p9041481.jpg[/IMG] ...
  6. Najmniej bojaźliwy jest czarnulek i buro białe maleństwo. Pan mi je przytrzymał i wymyłam im oczka i całe główki chusteczkami nawilżanymi. Ropki całe litry płyną z ich oczu. Czarnuszek miał aż takie drugie powieki z ropy, ktore musiałam urywać, bo nie dało sie ich zetrzeć. Tragedia. [IMG]http://img255.imageshack.us/img255/9031/p9041477.jpg[/IMG] [IMG]http://img387.imageshack.us/img387/5488/p9041478.jpg[/IMG] W toalecie :) [IMG]http://img255.imageshack.us/img255/1647/p9041479.jpg[/IMG] Na stercie drewna, w swoim domu [IMG]http://img387.imageshack.us/img387/3751/p9041480.jpg[/IMG] [IMG]http://img387.imageshack.us/img387/442/p9041487.jpg[/IMG] ....
  7. To chyba przeznaczenie. :shake: Wczoraj byliśmy zaznaczyć palikami działkę, na której za jakiś czas będziemy sie budować. Ja nawet z auta nie wysiadałam, a chłopak rozmawiał z sąsiadem przyszłym. Zerknęłam na nich w bok i coś przeleciało. Pomyślałam sobie, jezu, szmaty tu fruwają luzem. Ale coś mnie tknęło i wysiadłam. Podchodzę do panów, a tam, kawałek dalej ze styropianowej tacji piją mleczko 3 kociaki. Zamurowało mnie. Jak na mnie spojrzały, to oczy mi się zaszkliły. :oops: Oczy zaropiałe tak, że w 1/3 je otwierają, brzuszki jak pękate baloniki, zero ciałka, same malutkie kosteczki. Kocie nie ważą nawet po 0,5kg. Może 300g. :crazyeye: Nie umiem ocenić w jakim są wieku. Prawie się popłakałam jak je zobaczyłam. Bo: w domu mamy 5 kotów i psa, ja w ciąży - poród na dniach. Co z nimi zrobić? :-( W poniedziałek zamierzam zabrać je do weterynarza. Niech rzuci na nie okiem, zrobi co potrzeba i co się da. Przy okazji zawiozę zapas karmy i kilka mlek. Dokarmia je ten sąsiad, ale na brudnej tacce, wynalazkami. Śpią w tej stercie drewna ze zdjęcia poniżej. wetknęłam im tam koc. Może skorzystają, będzie im cieplej. Było 5. Jednego zagryzł jakiś pies, drugiego przygarnął ktoś ze wsi. 3 nadal czekają na pomoc. Jestem załamana. Takiego widoku dawno nie widziały moje oczy. Koty w tragicznym stanie. Pomóżcie, proszę!!! :roll: Sterta drewna - ich dom... :-( [IMG]http://img245.imageshack.us/img245/738/p9041473.jpg[/IMG] Tacka z mleczkiem [IMG]http://img245.imageshack.us/img245/5972/p9041474.jpg[/IMG] Rozliczenie finansów koteczkowych: [B]wpływy:[/B] [B]bazarek ciuchowy [COLOR=red]130zł[/COLOR][/B] dzieki asl, iwlajn, anceg i joli k :) [B]wydatki:[/B] [B]weterynarz I ----50zł[/B] (odrobaczenie, odpchlenie, jakies zastrzyki na wzmocnienie) [B]leki --------------15,27zł[/B] [B]jedzenie ---------63,5zł[/B] [B]żwirek -----------22,98zł[/B] [B]miski ------------6zł[/B] [B]żwirek -----------34,20zł[/B] [B]mleko i suchy royal gratis[/B] [B]apteka ----------15,57[/B] (neomecyna, gentamecyna) [B]weterynarz II[/B] -----[B]30zł [/B](odrobaczenie, pazurki) --------------------------------------------------------[B][COLOR=red]237,52zł[/COLOR][/B] [B][COLOR=#ff0000][/COLOR][/B] [COLOR=black](nie doliczałam surowego mięsa mielonego i serc, smaczków i witamin)[/COLOR]
  8. polecasz i co? jest jakis kontakt z nimi, odzywaja sie, chca inne kudlacze w zamian za orena? fajnie by bylo, jakby kilka znalazlo dom dzieki orenowi.
  9. ale zmiany hihi. bardzo dobrze, ze rudzik pojedzie do dt. zasluguje na dom, a nie mieszkanie w budzie w boksie/kojcu. bedzie to dla niego super odmiana. ale sie ciesze, ze w lepsze warunki pojedzie. clo zerknij na swoje konto i podaj kto juz wplacil i ile, zeby bylo wiadomo. a my nadal zbieramy, bo na caly miesiac pieniadzy nie ma maluch. wysylalyscie celowane pw? czy tylko ja to zrobilam? jak widac moje pomoglo, bo 3 osoby na 3 wplacily... takze byl to dobry pomysl i warto, zebyscie go w zycie wprowadzily i u siebie :) rudzik tylko zyska.
  10. to musi wypisac ci clo, bo to na jej konto szlo. ja wiem, ze asl przelala 5zl, lucyna 10zl :) teraz w nowym tygodniu doleje jeszcze ukryty smok.
  11. no wiem, wiem, ale czas sie bardzo dluuuzy ;)
  12. clo, a wplynelo juz cos na twoje konto na rudzika? (15zl powinno juz byc te z moich pw). plus od innych moze tez cos. wpisz to w pierwszy post. rozsylalyscie tych 5 celowanych pw z prosba o pomoc fin? jest to super wazne. podsumuj w pierwszym poscie wplywy jednorazowe wplaty miesieczne itd. to co wplynelo. napisz ile potrzeba. od kiedy rudzik bedzie w hotelu. ile za dobe. zeby wszystko bylo w pierwszym poscie widoczne.
  13. popatrz pare postow wyzej to sie dowiesz jak sie czuje. bjuta czekam na ciebie z niecierpliwoscia. za duzo masz tych wczasow w tym roku ;)
  14. no to pech. cos tak czulam, ze nie wypali. ale aparat mozna bylo chyba pozyczyc od kolegi, czy nie? trudno, spajki tak dlugo juz jedzie na starych zdjeciach, ze tydzien go nie zbawi. w takim razie trzymac bede kciuki za tydzien. ashley, nie masz wsrod znajomych kogos, kto chcialby malutkiego koteczka (sa 3, takie okolo miesiaca, poltora maja).
  15. wg pierwszej strony stan kasy wladka wynosi 272zl. kasy na wrzesien potrzeba 312zl. czy zalozyiel watku moze w piewszym poscie podsumowac pod kreska stale deklaracje, zeby nie trzeba bylo za kazdym razem liczyc? czy byly dla wladka jakies wplaty jednorazowe? je rowniez warto dodac na pierwszej stronie. plus podliczyc jaka oplata jest za wrzesien, tak, zeby wszyscy wchodzacy swiezo na watek widzieli co i jak, wszystko.
  16. ostatnie zdjecia Azora jakie mam. chyba trza by sie tam do niego przejechac i zobaczyc co u niego. zobaczymy jak to z czasem bedzie. [IMG]http://img137.imageshack.us/img137/8461/p8060967.jpg[/IMG] [IMG]http://img137.imageshack.us/img137/6097/p8060968.jpg[/IMG] [IMG]http://img406.imageshack.us/img406/2241/p8060969.jpg[/IMG] [IMG]http://img406.imageshack.us/img406/5487/p8060970.jpg[/IMG] [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/486/p8060972.jpg[/IMG] i to na tyle...
  17. super wiadomosci. czy na pierwszej stronie aktualne sa wpisy finansowe? musze rzucic okiem ile brakuje wladziowi na hotel we wrzesniu. czekam tez na bjute, bo to ona podlicza wszystko i miala dac znac. Wladek hotelowany jest od 4 wrzesnia :) jego szczesliwa data mozna powiedziec.
  18. a dokladnie chodzi mi o taki, bo bardzo korzystny jest cenowo, tylko nie wiem czy to potrzebne zawsze jest... [url=http://www.allegro.pl/item720838264_avent_via_pojemniki_nowoczesnosc_od_dominobaby.html]AVENT VIA pojemniki nowoczesność od dominobaby ! (720838264) - Aukcje internetowe Allegro[/url]
  19. odciagacz do pokarmu sobie kupowalyscie?
  20. ja tez slyszalam, ze lepiej jak samo peknie. ale slyszalam tez ze nieraz moze peknac do samej pupy. ale od tego jest polozna i lekarz, ze kontrolowac sprawe. i albo dociac, albo zostawic tyle ile samo peknie. a te wizytacje poloznej to niezbyt mi sie podobaja. znaczy sie ich wizja.
  21. wszystko dla ludzi. kobiety kiedys rodzily w chatach na klepisku i bylo ok. takze nie mam zamiaru panikowac. jedna nie moze usiasc inna lata jak maly samochodzik. nie ma reguly. podobno w czasie ciazy takie straszne rzczy sie dzieja kobiecie (rozstepy, tycie, zgaga, wymioty). nie dosc, ze 4/5 mnie nie naszlo to z reszta sobie poradzilam bez problemu. nie naleze do panikarek. tylko do ludzi wyluzowanych i ryzykantow, dlatego wlasnie jestem uwielbiana ciocia i bede uwielbiana mama. przykre jest dla mnie jak kobiety za bardzo przezywaja rozne rzeczy, jak nie potrafia sobie poradzic. powinnysmy byc silne. i ja taka jestem. nie ma co gdybac. mam za to inne pytanie. co myslicie o takim koszyku dla maluszka? [IMG]http://photos01.allegroimg.pl/photos/oryginal/728/63/21/728632170[/IMG][URL="http://www.allegro.pl/item728632170_kosz_kolyska_lozeczko_firmy_mothercare.html"][/URL]
  22. nie wiem gdzie mieszkacie, ale u nas jest calkiem inaczej. dlatego moze to co pisze wydaje sie wam niedorzeczne i moim widzi misie. u nas szkola rodzenia kosztuje kupe kasy i trwa 2,3 miesiace. polozne przy porodzie sa, fakt, ale niestety jest u nas tak, ze nie sa one zazwyczaj przyjacielsko nastawione do pacjentek, nie pomagaja za bardzo, sa bo sa. jest to dla mojego komfortu psychicznego i wlasnie ona bedzie ze mna rodzic, nie ta z dyzuru. ona mi pomoze oddychac i wszystko inne. jestem kumata takze, mysle, ze zalapie jak to z tym oddychaniem. a jak nie to bede miala nauczke na przyszlosc. czlowiek uczy sie a bledach. do ginekologa chodze na drugi koniec wrocka, w drugim koncu jest szpital wraz z polozna. takze nie ma mozliwosci spotkac sie z nia podczas wizyty u lekarza... zajmowanie sie bobasem po porodzie nie jest moim zmartwieniem.
  23. nie trzeba ich zapraszac hehe. fajnie ashley, ze nie dalas sie zniechecic. kogo tam prosic, to nie mam pojecia. panie w schronie sa rozne. najlepiej pojdzcie do biura i tam powiedzcie co i jak. ze chcecie mu lepsze zdjecia do ogloszen zrobic i wypytac od razu o niego co nieco. moze sie uda :) bede jutro trzymala kciuki. a jesli tfu tfu nie, to zobaczycie ta druga psine chociaz. oby udalo sie wam obie sprawy zalatwic. jeszcze raz trzymac bede kciuki. jestem zazwyczaj dobrej mysli ;) (a pozniej podam ci na pw, adresy stron, na ktorych dziewczyny psiaki oglaszaja, bo troche tego jest)
  24. a co z tym uaktualnieniem 1 strony? jesli nie ma weroni, bo zniknela, to mozna o to poprosic moderatorke ktoras przemila. (moge do ktorejs napisac). psiakow nadal tyle samo, nic nie przybylo, nie ubylo?
  25. [quote name='sacred PIRANHA']no więc do szkoły rodzenia nie chodziłas bo masz opłaconą położną, [B]nie chodzilam, bo szkoda pieniedzy. jak sie zajmowac dzieckiem po porodzie pokaze mi mama, a jak oddychac polozna.[/B] gazet nie czytasz bo według ciebie bzdety tam piszą, [B]poza gazetami sa tez i ksiazki! dla mnie bardziej wiarygodne zrodlo niz magazyny za 4zl, ktore pisza jedynie po to, by wlasnie na takich jak wy zbijac kase. a to, ze czasem przypadnie temat artykulu, to na tym to wlasnie polega. 3 beda cie interesowac 3 nie, ale do kasy im te 4zl dolozysz, o co im wlasnie chodzi.[/B] na forum ciążowe nie chodzisz bo nie masz czasu, [B]bez komentarza[/B] koleżanki masz które służą Ci radą ale o pokarmie nie wiesz? [B]nie wiem, bo nie pytalam. dopiero 2, 3 dni temu zaczelam sie nad tym zastanawiac.[/B] a u położnej byłaś w 6tym miesiącu ciąży? ja nei wiem jak to jest w wielkim świecie, ale u nas w zaścianku to wizyty są co miesiąc, [B]nie wiem jak jest u was, ale u nas to do ginekologa sie chodzi co miesiac. do poloznej nie ma po co. ona nie zbada dziecka i nie sprawdzi czy wszystko ok. a jak mam jakis prolem, to mam podane 3 nr tel i moge w kazdej chwili do poloznej dzwonic.[/B] pod koniec ciąży co 2 tyg a położna pod koniec ciąży to jest na telefon (nie opłacona, nie wiem jak opłacone są) [B]a ja nie wiem jak to jest z nieoplacona, bo u nas takowych nie ma. po porodzie maz wplaca 600zl do kasy szpitala. a polozna mam do dyspozycji tylko dla siebie. rodzi ze mna itd.[/B] i o wszystko co niepokoi można zapytać...jesli położną widziałaś w szóstym miesiącu ciąży to rozumiem, że nikt nie nauczył Cię prawidłowego oddychania podczac pierwszej najdłuższej zresztą fazy porodu? [B]jakos nie widze problemu oddychania w pierwszej fazie porodu. ale jak juz sie zacznie, biore za telefon, dzownie do poloznej i mnie instruuje, albo jade do szpitala i tam sie z nia spotykam. chociaz tam mam sie za wczesnie nie pchac, bo mnie do domu odesla[/B]. jak widac roznica jest miedzy mala miejscowoscia, a jedna z najwiekszych w polsce. do tego trzeba dolozyc to, ze ja jestem z zachodu polski, ty ze wschodu. to tez moze ma wplyw na niektore sprawy.to tak jak z projektami, ktore wchodza w zycie w roznych miastach. nie we wszystkich naraz, tylko na ile kasa pozwala i sa checi. tak np wczoraj w radiu slyszalam, ze jest przetarg w lublinie na firme kontrolerska, a w umowie jest ujete, ze pracownicy firmy maja byc mili. u nas takiego przetargu nie ma. i tak jest z cala masa rzeczy. zadziwia mnie to, ze u was trzeba do poloznej chodzic raz na miesiac. paranoja jakas i strata czasu. mi wystarczy chodzenie do gin i robienie badan co miesiac. to i tak az nadto jak dla mnie.[/quote] jeszcze chcialam spytac jak to u was jest z zebami? zaczely sie strasznie psuc? jadlyscie w ciazy witaminy dla kobiet w ciazy? smarowalyscie sutki specjalna mascia, ktora pozniej ulatwia karmienie - jest mniej bolesne, sutki nie ropieja, nie ma sie goraczki itd.? no i takie prosto z mostu, czy chcialo sie wam w ciazy kochac? mialam jeszcze jedno, ale mi sie zapomnialo. pozniej moze mi znowu wpadnie do glowy.
×
×
  • Create New...