zaginiona sara
Members-
Posts
3462 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zaginiona sara
-
Moja NANCY znalazła cudowny dom... Będę tęsknić Kochana..
zaginiona sara replied to Soema's topic in Już w nowym domu
w gore biedne malenstwo znajduj szybko swojego czlowieka -
Moja NANCY znalazła cudowny dom... Będę tęsknić Kochana..
zaginiona sara replied to Soema's topic in Już w nowym domu
tak sie stalo z mamuska Nancy Nina mialam takie przeczucie :cool3: -
Moja NANCY znalazła cudowny dom... Będę tęsknić Kochana..
zaginiona sara replied to Soema's topic in Już w nowym domu
tak wyszlo ze Soema ni moze ale ja dziekuje jej za to co do tej pory zrobila bo innych chetnych nie bylo byc moze uratowala jej zycie!! ile mogla tyle trzymala, zadbala o nia i odkarmila -
Moja NANCY znalazła cudowny dom... Będę tęsknić Kochana..
zaginiona sara replied to Soema's topic in Już w nowym domu
juz weszlam na ta strone zgadza sie zle warunki i podobne objawy.... niestety wyleczenie ciezkie ale pisza ze u 80%psow to jest tylko bez objawow -
Moja NANCY znalazła cudowny dom... Będę tęsknić Kochana..
zaginiona sara replied to Soema's topic in Już w nowym domu
jakies bledy w adresie wystapiy ale sama zajrze popatrze poszukam zaczyna sie licytacja na bazarku :loveu: nasze psiatko jest na dobrej drodze -
Moja NANCY znalazła cudowny dom... Będę tęsknić Kochana..
zaginiona sara replied to Soema's topic in Już w nowym domu
tak wlasnie sobie myslalam za co ten biedny psinka tak cierpi a tu anioly jej sie trafiaja jadly z kotem z jednej miski, jak byla u ludzi to sie bawila z dwoma kotami z czego jeden potrafi drapnac jak mu sie cos nie spodoba obylo sie bez zadnych starc cojest przyczyna tego nuzenca? -
Moja NANCY znalazła cudowny dom... Będę tęsknić Kochana..
zaginiona sara replied to Soema's topic in Już w nowym domu
biedne malenstwo mam nadzieje ze bedzie kilka groszy z bazarku bo na razie cienko u mnie... a co sadzicie o diagnozie wet z Lublina ktory badal druga suczke?chyba maja to samo jak myslicie? -
Moja NANCY znalazła cudowny dom... Będę tęsknić Kochana..
zaginiona sara replied to Soema's topic in Już w nowym domu
jadla niezbyt dobrze domowe jedzenie czasem karmy dla psow takie batony - kielbasy warzywa, zupy, kosci, miesa, kaszanki jakies, czasem wedliny spala na sianie od urodzenia (byly na golej ziemii dalam siano) p. Dagmary suczka ma miec grzybcie jest po badaniach wczesniej napisalam wyniki i zalecenia powinny miec to samo kurcze to sprawa skomlikowana -
Moja NANCY znalazła cudowny dom... Będę tęsknić Kochana..
zaginiona sara replied to Soema's topic in Już w nowym domu
przychodzila do mojej psiny i juz razem bylo razniej wcale nie chciala podejsc :shake: -
Moja NANCY znalazła cudowny dom... Będę tęsknić Kochana..
zaginiona sara replied to Soema's topic in Już w nowym domu
to byl dla niej wielki szok musialam stosowac sztuczki zeby ja pozniej zlapac -
Moja NANCY znalazła cudowny dom... Będę tęsknić Kochana..
zaginiona sara replied to Soema's topic in Już w nowym domu
troche niewyrazne mala ostatniej nocy przed odjazdem [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images34.fotosik.pl/415/773cb0d478213bf3med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][/URL][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/303/fb953a61051e55c2med.jpg[/IMG][/URL][URL="http://www.fotosik.pl"][/URL] -
Moja NANCY znalazła cudowny dom... Będę tęsknić Kochana..
zaginiona sara replied to Soema's topic in Już w nowym domu
[quote name='Soema'] Zaginiona_saro, ona chodziła kiedyś na smyczy?[/quote] mozna powiedziec ze nigdy jak jej zalozylam obroze i byla na smyczy automatycznej to tak sie obrazila i wystraszyla ze musialam ja lapac sposobem a tylko 2 razy mialam ja na smyczy jak zlapalam zeby podwiezc pod Lublin i rano jak zabieralam na transport moge wstawic pare fotek?;) -
Moja NANCY znalazła cudowny dom... Będę tęsknić Kochana..
zaginiona sara replied to Soema's topic in Już w nowym domu
[quote name='Masza4']Do zaginionej_sary. Pisz na tym wątku, jeśli masz jakieś pretensje DO MNIE. Ja, kochana dziewczynko przypomnę ci tylko, że psa nie widziałam ani razu na oczy, więc nie tłumacz mi, że jako studentka weterynarii powinnam rozpoznać co się dzieje. Troszkę to śmieszne. [/quote] tam pisze cos innego przeczytaj jeszcze raz powinnas wiedziec ze skoro dorosla zostala zabrana nie tak dawno temu to male musialy sie zarazic niezbyt dawno i juz koniec tego tematu bo szkoda smiecic tutaj -
Moja NANCY znalazła cudowny dom... Będę tęsknić Kochana..
zaginiona sara replied to Soema's topic in Już w nowym domu
[B]Maszo nie bede juz wiecej na ten temat pisac[/B] [B]nie zauwazylam ze jest chora i stalo sie i nie zmienie tego[/B] [B]Mandragora [/B]wczesniej nic takiego nie zauwazylam moze z tego ze krotko tam bywalam zazwyczaj dalam im jesc troche glaskow i jechalam do domu bawila sie i szalala z moim pieskiem i nic nawet zadyszki nie miala byc moze zmiana otoczenia tak podzialala ona mieszkala w stogu siana nakrytym folia wiec jest przyzwyczajona do niskich temperatur a w domu jest cieplutko a urodzila biedaczka pod drzewem tez przykrytym folia na golutkiej ziemi, dalam jej siana zeby malenstwa nie lezaly na ziemi -
wszystkie suczki w nowych domach
zaginiona sara replied to zaginiona sara's topic in Już w nowym domu
Ty jestes dziwna osoba bo ktos od Ciebie to mogl nie zauwazyc od razu ale ja musialam i za to mozna miec pretensje do mnie a do kogos innego juz nie chyba logiczne ze skoro suka jest zdrowa i nie tak dawno zostala zabrana to niedawno zachorowaly podobno jestes studentka weterynarii to powinnas to wiedziec tez nie psuj mi krwi i nie wypisuj glupot i nie zapieraj sie ze nie sugerujesz ze cos takiego pisalas ze nie wierzysz mi ze nie wiedzialam czyli to znaczy uwazasz ze klamie a piszesz ze nic takiego nie pisalas nie wierzysz no to Twoj problem i prosze Cie nie podbijaj juz tego watku jesli mozesz sa pw i mozna napisac co lezy na sercu nie przyjmujesz logicznych argumentow niestety nie kazdy jest weterynarzem i widuje na codzien psa z grzybem pani Dagmary pies zdrapal siersc z pyszczka w jedna noc ale ta mala nie mogla tego zrobic nie?nie mogla sobie zdrapac w krotkim czasie, ja jej w domu nie mialam tylko ostatniego wieczora spala w mieszkaniu bala sie mnie wiec jej nie lapalam na sile i nie ogladalam nawet teraz na zdjeciach malo widac nie stwarzaj juz problemu -
Moja NANCY znalazła cudowny dom... Będę tęsknić Kochana..
zaginiona sara replied to Soema's topic in Już w nowym domu
jej mama do tej pory miala mleczne nie mialy tam opieki tylko jedzenie i to nie najlepsze jej mama zostala tak potraktowana ze az jej chyba zebro wystawalo -
Moja NANCY znalazła cudowny dom... Będę tęsknić Kochana..
zaginiona sara replied to Soema's topic in Już w nowym domu
jest w szoku na mojego psa reagowala piskiem okropnym wrzaskiem uciekala i chowala sie ale z czasem zaczela sie oswajac moj pies jest mniej wiecej takiej samej wielkosci ostatnio troche spaly razem na kocyku obok siebie wiec to kwestia czasu jak wspollokatorzy?dalej tak zle jest?bardzo smierdzi male? ja mam chore zatoki i tylko troche czulam ale w samochodzie mi mowili ze smierdzi ale myslalam ze tak jak pies po dworze.. -
Moja NANCY znalazła cudowny dom... Będę tęsknić Kochana..
zaginiona sara replied to Soema's topic in Już w nowym domu
mala musi byc przerazona bo co prawda nie zbaieralam jej jedzenia ale kot jadl z nimi z jednej miski, to nie jest jej normalne zachowanie ona nie potrafi sie bawic za bardzo, tylko z malymi psami sie bawila jej mama tez poczatkowo chciala gryzc mojego psa a pozniej bawily sie na calego -
wszystkie suczki w nowych domach
zaginiona sara replied to zaginiona sara's topic in Już w nowym domu
ale jak ja bral to tez nie widzial i nie powiedzial Maszy i do niego nikt nie ma pretensji a do mnie bo tego nie zauwazylam sa niestety ale mialam bledne informacje bo wg mnie byly zdrowe a okazuje sie ze nie sa jedna osoba mi powiedziala ze chciala dac jakies pieniadze na mala ale jak zobaczyla co tu sie dzieje to zwatpila ze tu ktos cos robi dobrego jesli tak sie najezdza na czlowieka i pisze ze sie mu nie wierzy i tak dalej ale prosilam zeby to dla tego psa to zrobila i zeby sie zastanowila jeszcze raz bo Ty jestes naprawde teraz w sytuacji nieciekawej tez widziala tego psa na zywo i tez nie zauwazyla dziwne ze skoro ten pan dopiero zauwazyl po jakims czasie to ze ja musialam zauwazyc od razu i rozpoznac ze to nie blizna tylko choroba watek jest do zamkniecia bo niestety odstrasza potencjalnych chetnych do pomocy -
wszystkie suczki w nowych domach
zaginiona sara replied to zaginiona sara's topic in Już w nowym domu
[quote name='Masza4'] Zaginiona_saro, postąpiłaś bardzo nieodpowiedzialnie. Możesz czuć się atakowana tutaj, na forum, ale niestety prawda jest taka, że nie powinnaś wydać psa bez zgłoszenia chociażby Soemie że coś mu dolega. Rozumiem, nie jesteś wetem, ale gdyby suka była nawet pogryziona to powinnaś poinfomować nas o tym. Warunkiem bowiem DT w Krakowie był pies całkowicie zdrowy. Nie powinien być nawet pogryziony... Tłumaczysz się, że brałaś psa ze wsi bardzo rano, o 6 i nie zauważyłaś zmian skórnych. Jeździłaś jednak do małej przez bardzo długi czas i nie sądzę, żeby to umknęnło twojej uwadze. A pisanie, że kupę kasy włożyłaś w paliwo i jedzenie jest dziecinnym argumentem, sorry. Nie musiałas opiekować się psem, nie musiałaś go wozić (przypominam, że nie ty zawiozłaś Ninkę na sterylkę), dokarmiać. [/quote] [B]Maszo[/B] idac tym tokiem myslenia to ja nie wiem kim jest ten czlowiek ktory odbieral psa?i nalezy go atakowac tak jak mnie (byl bardzo mily i duzo pomogl ale za to przeciez trzeba komus dac po dupie ze pomaga) ale jak on mogl nie zauwazyc ze pies jest nie taki, jakis chory skoro na przestojach go glaskal i wyprowadzal a to bylo az tak widoczne nie mogl dac Ci znac?jest nieodpowiedzialny?czy co? nie rozumie tak bylo to widoczne i sie nie poznal? nie postawil diagnozy i nie dal zadnych zalecen co do leczenia?jak on mogl nie ma do czynienia z psami?nigdy ich nie widzial? [B]tak wlasnie oceniacie mnie[/B] moja siostra byla jakies 3 dni przed i tez sie nie poznala klatki lysej nie miala i tez nie jest znawca psow jakos u drugiej malej w ciagu jednego dnia moglo sie to rozwinac a u tej nie moglo to naprawde dziwne zaatakujmy jeszcze tamtego czlowieka jak mogl nie zobaczyc i nas nie zawiadomic bo widze ze tak sie tutaj robi [B]prosby o zdjecia nie widzialam moglam jej nie zauwazyc ale zrobilam kilka zdjec w tamtym czasie tyle ze nie zdazylam wrzucic moge Ci je wyslac na maila chcesz poogladac?nawet w noc przed oddaniem albo rano jej zrobilam dla siebie pare fotek duzo sie ruszala wiec niewiele widac Maszo zapytaj tego czlowieka czy widzial ze pies jest chory?jesli nie to dlaczego tego nie rozpoznal ze to grzyb dlaczeo nie powiedzial ze psa nie wezmie bo jest chory przeciez wg was kazdy musial to zauwazyc jego tez mamy prawo obwiniac??????????? [/B] a ten czlowiek nie mial nr do Ciebie i nie mogl zadzwonic powiedziec nie biore psa bo chory jest? tez nie poznal no dziwne... -
wszystkie suczki w nowych domach
zaginiona sara replied to zaginiona sara's topic in Już w nowym domu
przeczytaj sobie jeszcze raz posty nie chce mi sie kopiowac i wklejac tego szkoda smiecic na forum tak umywam rece bo w takiej atmosferze to bez sensu co moglam to dla tego psa zrobilam nic wiecej zrobic nie moge pierwszy raz mnie cos takiego spotkalo -
wszystkie suczki w nowych domach
zaginiona sara replied to zaginiona sara's topic in Już w nowym domu
moge przekazac rosliny na bazarek bazarku nie zrobie tez nie potrafie ale chcialam sprobowac teraz juz nie chce bo jak sie okaze ze nie znam zasad to znow znajda sie tacy co powiedza ze zrobilam to specjalnie nie chce juz tu dzialac sprobowalam i wiem jak jest -
wszystkie suczki w nowych domach
zaginiona sara replied to zaginiona sara's topic in Już w nowym domu
evl nie moglam tak napisac bo nie wiedzialam ze to jest cos nie tak jak zobaczylam ta "blizne" to jak ja zlapalam w koncu przed samym odjazdem a pozniej na zajecia wracam a tu na forum jest ze ma grzyba bylam w szoku bo dopiero mialam ja w rekach i tego nie widzialam -
wszystkie suczki w nowych domach
zaginiona sara replied to zaginiona sara's topic in Już w nowym domu
na zdjeciach to widze teraz ten pyszczek ale klatki nie widzialam wcale nie wiem jak mozna posadzac ze ktos celowo cos takiego zrobil -
wszystkie suczki w nowych domach
zaginiona sara replied to zaginiona sara's topic in Już w nowym domu
przepraszam faktycznie tu byla mowa o swiadomym i perfidnym wcisnieciu chorego psa nie o klamstwach