-
Posts
8616 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by LILUtosi
-
Wroclaw-psy w potrzebie.Watek informacyjny.
LILUtosi replied to monika083's topic in Już w nowym domu
A gzie ona jest ? -
Miałam i mam takiego Szarika. On ciął przede wszystkim wszystkie kable, powieszone smycze. Już nie pamiętam czy rzeczy też. Tu wszędzie sa Szarpaki, piłki itd. Ona celuje konkretnie. Majtki z suszarki czyste, właśnie nie jakieś koronkowe, te sportowe np bezszwowe. Porządne jakościowo, trudno o takie teraz. Bo wszystko to chińszczyzna. Ona byle czego żreć nie będzie. aniołek:
-
Powiem Wam ze powoli jestem załamana. Straciłam wtyczkę do prądu od odkurzacza, sporo majtek (nie tych starych co powinnam wyrzucić, tych najukochańszych), na dokumenty ze skóry portfelik a dziś mega zajefajny golf. Nie jestem wstanie wszystkiego upilnować. Ktoś zadzwoni do drzwi, na chwilę zejdę, zejdę zrobić herbatę -też na chwilę. Zapominam o niej a ona bierze do gryzienia wszystko co moje najlepsze. Mam górę rzeczy z którymi chciałabym mieć pretekst się rozstać to nie, trzeba brać z górnej półki. Nie wiem co mam z nią zrobić. przecież nie może siedzieć cały dzień w klatce albo w kagańcu.
-
Problem jest w tym że raz, uszy szybko zje a dalszy czas będzie nadal szukać. co do Konga to mam ale jak wrzucę konga wypełnionego w stado to jak mnie nie będzie na bank się pogryzą o niego. Wydawało mi się że wszystko w zasięgu pochowałam ale jak widać ....wydawało mi się. Będzie siedzieć w kenelu i już aż się uspokoi. Jak przyszła do kojca to też pierwsze co wszystko porozrywała.
-
No serduszko jak ta lala. Jak podliczyć straty? Akurat ta bluza fajna była bo cała czarna z kapturem, bez różowych napisów. Ciężko taką kupić. Ale nawet nie byłam zła :smile:. Chyba co raz bardziej przyzwyczajam się do strat. Muszę ją wpuścić do góry ubrań które mi zalegają, może wreszcie zrobi tam porządek. Tyle że ona pewnie woli te ulubione w których jest dużo mojego zapachu. Dziś Etnusia spała ze mną przytulona szczelnie do moich pleców. Bała się ruszyć żebym się nie rozmyśliła ;-) Jadę dziś na urodziny mojej chrześnicy i będę musiała ją zapakować do kenela. Dam jej jakieś moje pogryzione ciuchy. A tu z kuchni z Tilcią
-
Wroclaw-psy w potrzebie.Watek informacyjny.
LILUtosi replied to monika083's topic in Już w nowym domu
Pewnie ulv. Ja też nie pogardzę. -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
LILUtosi replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
https://www.facebook.com/events/662480847202032/?pnref=story -
Wysłałam w zeszłym tygodniu zdjęcia Etny rodzinie chętnej na niską suczkę. Ale nie dostałam odzewu więc chyba się nie spodobała :-( Dziś poszedł do domu kolega Etny, z którym się bawiła. Dziś też sprawdziłam czy się dogadają z jamniorem szorściakiem, bo ostatnie spotkanie niezbyt było miłe. Musiałam albo jedno chować albo drugie. Ale dziś zobaczyłam wyraźne merdanie ogona Igorka i się okazało że radości było co nie miara. Cały salon był ich. Jednak Igor jest nieobliczalny i widziałam że jak się położył na wersalce to już jej pilnował przed nowym intruzem. Ze złych wieści to niestety Etna rozdrabnia posłania będąc sama.
-
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
LILUtosi replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak jak pisałam Szarik w kalendarzu owczarkowym, widziałam już ....jest miesiącem lipcem ;-) tu o kalendarzu: http://www.dogomania.com/forum/topic/117529-skarpeta-owczarkowa-dla-bezdomnych-cywil%C3%B3w-szarik%C3%B3w-rex%C3%B3w-i-alex%C3%B3w/page-205#entry15908265 Czekam na info czy dało się coś wyciągnąć ze zdjęć do drugiego kalendarza. -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
LILUtosi replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie mogę bo po gotowanym zasikuje mi salon. -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
LILUtosi replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No jedzenie to teraz ma monotonne. Karma na skórę. Na sesji najadł się wabiony pedigree, to się zaczął drapać. Skąd się te alergie biorą .....z karmy suchej!!! Ech