-
Posts
8616 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by LILUtosi
-
Nowofunland(mix) już tyle w hoteliku :(JUZ W NOWYM DOMU
LILUtosi replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
[IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-ntUjrEVQkeQ/Tps9FGYuCPI/AAAAAAAAKKs/HVjPoHi-ASw/s720/IMG_8307.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-SSb4Z9lPBDs/Tps9OiQrqOI/AAAAAAAAKK4/YHRfcOMVKJg/s720/IMG_8309.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-1rnSqL74Ans/Tq2HE0GxhlI/AAAAAAAAKPA/p0FgGhhTyFg/s512/IMG_0241.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-T01zPvhfT_g/Tq2HK7nBo8I/AAAAAAAAKPI/IVKJFJVVVtY/s720/IMG_0243.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-cWSGT2o0z9s/Tq2HpV9E4XI/AAAAAAAAKPk/nm2L8BLdyAk/s720/IMG_0249.JPG[/IMG] -
Nowofunland(mix) już tyle w hoteliku :(JUZ W NOWYM DOMU
LILUtosi replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
Mnóstwo fot w katalogu Wolfika. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-7idrpx7vyP8/Tps6AxRtlsI/AAAAAAAAKH4/RjAg5AGdeSk/s512/IMG_8181.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-yHGol9e-bSk/Tps6KTN7haI/AAAAAAAAKIE/dXnMs0LoNew/s512/IMG_8184.JPG[/IMG] A kuku [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-EHnbTrgedZo/Tps87DLcG9I/AAAAAAAAKKg/3hTBU2Duy3A/s720/IMG_8297.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-bjI9lT72X0s/Tps8GHr5wnI/AAAAAAAAKJ4/rS-VOwNeVlI/s512/IMG_8253.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-4bgPsIrHUfY/Tps8Typji9I/AAAAAAAAKKE/0DLdB4J4khg/s720/IMG_8263.JPG[/IMG] -
>>>Szariczek już nie cierpi, odszedł spokojnie...<<<
LILUtosi replied to Olena84's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mało kto tu do Szariczka zagląda. :-( -
Staruszek Toro nie ma funduszy na hotel...Proszę Pomóż!
LILUtosi replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
Toruś był znowu na dlugim spacerze i bardzo się zmachał i już śpi. Jak zje to do rana go nie dobudzę. -
BP Szarutka .... odeszła za TM[**]
LILUtosi replied to kinga_kinga7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jestem na zaproszenie. Miejsce w hotelu w kojcu jest. Tyle że nie chciałabym aby siedziała caly czas w kojcu. Mam dwa wybiegi betonowe wysokości 2m i pytanie czy przeskoczy, bedzie sie wspinać? Niechciałabym jej trzymać cały czas w zamknieciu. Tak czy owak jeszcze nie ma deklaracji.. -
Hektor i Hera w domach stałych!!ale trzeba długi spłacić. Help
LILUtosi replied to Ladymonia0610's topic in Już w nowym domu
Hektor na początku mieszkał w kojcu z wybiegiem. Przyjechał z suką z interwencji. Hera go terroryzowała a on spokojnie to znosił. Siedząc w kojcu bał się jak przychodziliśmy, trząsł się, ślinił i oblizywał. Niestety także warczał. Te zachowania były do mnie łagodniesze. Po jakims czasie mogłam go wyczesać, glakać ale on zawsze bał się przy tym. Pewnego razu rano tz poszedł go karmić, wszedł do kojca żeby mu nasypać do miski karmę a on wyrwał, rozpędził się i calym impetem walnął w kraty kojca tak jakby chciał sie przez nią przecisnąć. Zdarł sobie wtedy pod oczami kawał skóry. Po tym incydencie został przeniesiony na osobny wybieg gdzie jest drewutnia z zadaszeniem. I tu jeszcze dodam że Hektor w kojcu raczej nigdy nie wszedł do budy. Cały czas spał na betonie zamiast podeście drewnianym. Jak go przeniosłam to też spał na ziemi zamiast pod daszkiem albo w drewutni. Ostatnio poszło trochę psów do domków i postanowiliśmy go przetestować w domu. I o dziwo tu czuje się bardzo dobrze. Tyle ze nie odstępuje mnie na krok, tzta nadal się boi. Spi obok mojego łóżka, je jak ja jestem obok miski, rano nie wyjdzie na siku dopóki ja nie wstane i go nie wypuszczę. Jak ja jade do pracy to on nie wchodzi raczej do domu tylko czeka na ogrodzie. Na spacerach ładnie chodzi na smyczy, nie ciągnie. Luzem go nie puszczałam jeszcze ale dziś jak wjeżdzałam na posesję to mi zwiał przez bramę i poszedł na przeciwo do sąsiadów pozwiedzać i nie chciał przyjść. Dopiero jak obwąchał wszystko, obsikał to przybiegł. Hektor nadaje się do mieszkania jak i ogrodu. Boi się mężczyzn. Do gości kobiet podchodzi, wącha, nawet da się już poglaskać. Do Panów poazuje nawet zęby. Wczoraj był moj ojciec i w kuchni wyszczeżył zębole jak moj ojciec wyciągnął rękę. Jest to raczej ze strachu niż z agresji, bo nie klapie zębami tylko je pokazuje. Z wsystkimi zwierzakami dogaduje się bez problemu. Koty toleruje, nie goni, raczej ignoruje. -
Kaja...Hotelowała się u Lilu - i... do DS trafiła! :)
LILUtosi replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Na zimę zawsze mają większy apetyt. Taki zapasik sobie robią na zimne dni. -
Staruszek Toro nie ma funduszy na hotel...Proszę Pomóż!
LILUtosi replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
Spacer ze znajomymi.... [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-5_lRo-x2tro/TqcWHgGlQJI/AAAAAAAAKNA/fSmJFJDfJtE/s720/IMG_8432.JPG[/IMG] -
U nas w lesie liści mnóstwo. Porządne buty, 15 min i już w lesie. A paróweczka kocha wszystkich. Jak goście przyjezadzają to sie wdzięczy, przytula byleby tylko był głaskany.
-
Nie jestem lekarzem ale niestety dla mnie te zachowanie przypomina wczesne zmiany neurologiczne typu padaczka. Mogę się mylić, chciałabym. Zdarzenie miało miejsce wczoraj wieczorem. Do teraz Kiler nie przejawiał zachowań dla mnie podejrzanych. Pytanie. Czy na razie mamy obserwwać czy też zrobić mu jakieś szczegółowe badania.
-
Mam dla Was niezbyt dobrą wiadomość. Związku z tym że zdarzenie miało miejsce podczas mojej nieobecności w domu poprosiłam tz o opisanie sytuacji. Wklejam jego opis: " [FONT=Courier New]Wczoraj wieczorem Kilerek wykazał się dziwnym zachowaniem - mianowicie:[/FONT] [FONT=Courier New]15-20 minut po jedzeniu (większość psów jadła tą samą karmę) Kilerek zaczął dziwnie zakręcać na prawą stronę. Szedł za mną (zawsze za mną chodzi) i nagle zanurkował w prawo. Początkowo myślałem, że w stercie drewna znalazł mysz ale jak próbował wstać zrobił dwa kroczki i znowu zanurkował to wiedziałem już, że coś jest nie tak. [/FONT] [FONT=Courier New]Zacząłem go przywoływać aby upewnić się że nie ulegam złudzeniu. Kilerek miał straszne trudności aby się podnieść zwłaszcza tylne łapki były jakby całkowicie sparaliżowane. Szczerze mówiąc było to dosyć dramatyczne przeżycie zwłaszcza, że nie wiedziałem jaka jest przyczyna (do tej pory nie mogę ustalić przyczyny) takiego zachowania. Wziąłem go na ręce i czułem jak mu zaczyna wszystko sztywnieć – teraz i przednie łapki były sztywne. Posadziłem go na kolanach a biedak nie może utrzymać główki, kiwa się na jedną i drugą stronę. Nie wiedziałem co robić zacząłem masować go całego zwłaszcza brzuszek bo też był twardy. Trwało to może 2-3 minuty masowałem go całego i zauważyłem, że zaczyna na mnie patrzeć bardziej przytomnie. Odczekałem jeszcze chwilkę i postawiłem go na ziemi. Stał na przednich łapkach ale tył odmawia współpracy. Jednak z każdą sekundą było coraz lepiej. Wtedy pojawiła się w mojej świadomości nadzieja, że najgorsze mamy za sobą. Poczekałem aż tylne łapki będą na tyle sprawne aby mógł swobodnie się poruszać. Wyszliśmy na zewnątrz i przeprowadziłem kilka testów z aporcikiem. Wszystko było ok. biegał łapał i przynosił jakby nic się nie stało. [/FONT] [FONT=Courier New]Nie wiem jaka mogła być przyczyna – najbardziej pasuje mi jakiś ucisk na żołądku coś jak skręt żołądka ale pies po jedzeniu leżał na ławeczce. Tracił przytomność jakby się o coś uderzył ale leżąc na ławeczce nie mógł doznać takiej kontuzji. Dzisiaj Kilerek nie przejawia dziwnych zachowań ale jest pod szczególną obserwacją.[/FONT]
-
Kaja...Hotelowała się u Lilu - i... do DS trafiła! :)
LILUtosi replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Bazylek pojechał też do cudownego domku pod Bogatynie. Nie ma szans żeby to ten sam byl. ;-) Cieszę sie że Kaja zachowuje się w normie a kurczak to nie lada pokusa dla każdego zwierzaka a ona jak to kobieta ulega pokusom. :evil_lol: -
[quote name='LILUtosi']Trudno powiedzieć czy się nadaje. Ona juz taka jest strachliwa i nie wiem ile czasu musi upłynąć żeby się zmienić. Może i nigdy to nie nastąpi. Ostatnio nawet o mały włos nie pojechała do domu. No ale co to za pies co pogłaskać się nie daje. Trzeba ogłaszać, może znajdzie bardzo wyrozumiałych właścicieli.[/QUOTE] Pisałam wcześniej że Grina o mały wlos nie pojechała do domu. Jak mam domki zainteresowane adopcją to podsyłam zdjęcia wszystkich piesków pasujących do wytycznych zainteresowanych. Niektóre pieski , szczególnie wolf nie może chodzić po schodach bo ma łapy słabe po pogryzieniach w schronie. Już trzeci raz Wolf odstępuje domek innej biedzie. Zaproponowałam Grinę bo jest ładna i potrzebuje swoich ludzi. Ale szczerze mówiąc to ona w środku miasta mogłaby mieć straszny problem. Spacery dla niej byłyby cierpieniem. Najlepiej byloby żeby trafiła do domu z ogrodem w spokojnej okolicy. Dla niej każdy hałas z nienacka jest powodem ucieczki. Nawet jak spadnie coś na podłogę to już ucieka w panice. Adopcja Kaji przez państwo była dla mnie zaskoczeniem bo przyjechali do mnie po średniaka a Kaja jest wielka. Nawet owczarek był już za duży. Dlatego nawet nie wysyłałam zdjęć Kaji i jej nie pokazywałam na początku. Ale na miłość od pierwszego wejrzenia nie ma siły. ;-) Każdy pies musi znaleźć tego swojego człowieka i odwrotnie. Gdzieś tam czeka też człowiek na Grinę.
-
[quote name='monika083']no to swietnie! zaktualizuje kaske wieczorem, Lilu napisz ile Ci przelac za ten miesiac. Cholera, a ja chcialabym wydostac psa ,ktory cale swoje zycie (7-8) lat spedzil w malym kojcu, to piekny dlugowlosy ONek,troche daleko bo za Krakowem, musze chyba uderzyc do tamtejszych cioteczek.[B]Lilu[/B] , masz jakis wolny kojec w tej chwili?[/QUOTE] Kojce mam wszystkie wolne. ;-) a za Bilona kasiorka jak zawsze - 10zł za dobę.
-
[quote name='Ingrid44']Nigdy bym nie pomyslala ze Bilon to taki dominator . Biedny Zizu musial sie porzadnie zachowywac jak boss byl w poblizu:roll::lol::razz: Dziwny ten pieskowy swiat .[/QUOTE] Dziwny, dziwny. Bilon z Zizulcem mieli dziwny układ. Raz jeden lizał drugiego a innym razem odwrotnie. Po za tym Zizu jest karny jeśli chodzi o agresję do innych zwierząt. Takie zachowania są u nas tępione. Dlatego nasze psy rzadko używają zębów. A już na pewno nie w naszym towarzystwie. A Bilon to pewnie wykorzystywał. Zizu siedział w budzie żeby nie prowokować, bo to jemu by się oberwało pewnie.
-
Staruszek Toro nie ma funduszy na hotel...Proszę Pomóż!
LILUtosi replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
Toro wczoraj dostał tabletki na robaki - całe stado odrobaczam okresowo w jednym momeńcie. Dzięki Kofeinie mamy taniej. 4zł za 10 kg