-
Posts
8616 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by LILUtosi
-
Brutus-teraz Rufus. Pojechał do DS. Proszę trzymajcie kciuki!
LILUtosi replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
U brutka dobrze gorzej u mnie. Spacery z nim nadwyrężają znacznie moj kręgosłup. Trzeba mu zamówić kantarek bo inaczej chyba nie oduczy się zrywów. -
Rozliczamy się za pomocą karmy bo moje psy coś jeść i tak muszą. A i tak jest zamawiana karma dla chłopaka to w zamian za hotel fundacja zamawia mi karmę. Dziś zostały puszczony Zahir z amzesem razem i chłopaki się dość lubią. Nie ma spięć, nie ma tez wielkiej miłości bo Ramzes świata po za pilka nie widzi a reszta jak nie rzuca to jest nieuzyteczna.
-
Po pierwsze Sam w pierwszym tygodniu nie sikał w taki sposób- znaczył teren jak każdy pies co do nas przychodzi. Ale nie robił kałuż. Po drugie u nas w domu drzwi są na okrągło otwarte i każdy pies może sobie wyjść kiedy chce na ogród. Chyba że wychodzimy razem z domu.
-
Ja nic nie wiem żeby coś mu się stało od tego co wiadomo czyli że sika. Ale może inni coś wiedzą lepiej :eviltong:
-
Bąbel w ds!:) RATUNKU! 700Zł DŁUGU! RATUNKU
LILUtosi replied to Ladymonia0610's topic in Już w nowym domu
[quote name='LILUtosi']Sprawdzę jutro. To są wpłaty na Bąbla na moim koncie: 30zł 05.06. 50zł 31.05. 120zł 08.05. 100zł 23.04. To są nowe wpłaty na moim koncie: [B]03.07. 33,00 zł - Bazar ciuchowy Ewy Gonzales 18.06. 32,10 zł 11.06. 10,00 zł[/B][/QUOTE] 16.07. 17.50 zł -
Bąbel w ds!:) RATUNKU! 700Zł DŁUGU! RATUNKU
LILUtosi replied to Ladymonia0610's topic in Już w nowym domu
17,50 potwierdzam zaraz sprawdzę 27,10zł -
Dziękuję za dostrzeżenie mojej pracy i zaufanie co do mojej osoby ale tak na prawdę nie rozumiem o co ta burza. Nie wiem czy sa tu jakieś osobiste wycieczki w dwie strony i nie chce wiedzieć. Byłabym nie uczciwa gdybym jednak nie na pisała co poniżej: Sami jest pod opieką Edyty i od początku tylko Ona się ze mną kontaktowała w sprawie psa. Ja jestem tylko opiekunem tymczasowym ale nic nie robię bez uzgodnienia z Edytą. I nie jest to parę telefonów. Gdyby wszyscy opiekunowie mający u mnie psa kontaktowaliby się ze mną tak jak Edyta to ja bym miała jeszcze mniej czasu. Edyta prawie codziennie do mnie dzwoni i pyta jak się czuje Sam czy coś lepiej, co dalej, jak mu pomóc, czy mam jeszcze puszki, a może trzeba z nim iść jeszcze gdzieś na konsultację itd. Nie miałam jeszcze nikogo kto oddał psa do mojego hoteliku kto z tak wielkim zainteresowaniem dbałby o jego potrzeby i tak martwił się co się dzieje. Część opiekunów dzwoni co jakiś czas ale liczna rzesza nie interesuje się już psiakiem bo jest bezpieczny. Mój telefon nie jest tajemnicą i wystarczy wejść w watek informacyjny w moim podpisie. Na fejsie też jest wrzucony skan z książeczki i wypis lekarza że zostało zrobione usg wszystkich narządów że jest chore jelito i jakie dostał antybiotyki. Czarno na białym. Może rzeczywiście ja to zebrałam w całość w jednym poscie i jest to bardziej czytelne ale te informację były cały czas podawane na bieżąco. Przykro mi że zrobiło się na tym wątku nieprzyjemnie bo to nie sprzyja zdobywaniu funduszy na dalsze ewentualne diagnozowanie i leczenie Sama a dobrze wiecie że z tym jest coraz ciężej.
-
Badi-nie mamy pieniędzy na hotelik!!Wykruszyły się deklaracje..
LILUtosi replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
Tu jeszcze coś jest: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-O0owMaQtWA4/UA7HVUo2DaI/AAAAAAAAISo/BLM4-PwEYfE/s512/IMG_8004.JPG[/IMG] To jeszcze niedojrzale: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-N37z8WB3m3M/UA7HZ1ytGrI/AAAAAAAAISw/aRHpcVX4UBE/s512/IMG_8005.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-Mxppar5bx8k/UA7HfCGkeRI/AAAAAAAAITA/6G2KGb-oF88/s512/IMG_8007.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-5nz1Y4_OpCk/UA7HP3CwMdI/AAAAAAAAISY/AAvx3tvba3w/s512/IMG_8002.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-CkYGUnqRjwo/UA7GfomzMgI/AAAAAAAAIQE/T2VTdhwqr84/s720/IMG_7978.JPG[/IMG] -
Badi-nie mamy pieniędzy na hotelik!!Wykruszyły się deklaracje..
LILUtosi replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
Gdzie ten agrest? [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-6i1co4OdnYE/UA7G28wXbZI/AAAAAAAAIRQ/wRRBaxjJ4uc/s512/IMG_7993.JPG[/IMG] o chyba tu: [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-vcCOKxFQ6qs/UA7G5qGxXoI/AAAAAAAAIRY/gpUxk8qXp0A/s512/IMG_7994.JPG[/IMG] pojem sobie: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-1kfywatooq8/UA7G_IdCIBI/AAAAAAAAIRo/aY4IXgDzQZc/s512/IMG_7996.JPG[/IMG] Dobry [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-3CyOLAO4l3Q/UA7HTITCCjI/AAAAAAAAISg/z7D4F2C-QCE/s512/IMG_8003.JPG[/IMG] -
O ile wiem to tu da się kasować posty - nie da się na FB. Ja przekazuje informację na bieżąco opiekunce. Dopiero wczoraj weszłam na fejsa i przeczytałam wpisy i większość tych informacji tam jest. Myślę że problem jest w tym że FB układa te posty w dziwnej kolejności i trudno się połapać. Nie tak jak tu że wątek idzie w kolejności wpisów. Tak na prawdę to po operacji gdy zaczęły się kłopoty nie było jednoznacznej diagnozy. Były robione badania po kolei tak aby wykluczyć lub potwierdzić. Dziś Sam zrobił dużą kałuże w wejściu do sypialni. [url]https://picasaweb.google.com/100690205327708208633/Sam#5768454555928176866[/url]
-
Badi-nie mamy pieniędzy na hotelik!!Wykruszyły się deklaracje..
LILUtosi replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
A mnie się udało zrobić wczoraj fotki badyemu. Jak wyżera mi agrest z drzewek :mad: -
oj przydał by się przydał.
-
75 zł za kwiecień, maj, czerwiec i już lipiec za pasem. Nie jest kolorowo.
-
[quote name='taks']I własnie to bezposrednie po zabiegu wystąpienie posikiwania przemawia PRZECIW takiej diagnozie. Juz prędzej jakiś bład podczas zabiegu albo infekcja a nie tło hormonalne. Do pełnej diagnozy nie wystarczy ogólne badanie moczu i funkcji nerek ( krew) - potrzebne jest także usg pęcherza , posiew, zbadanie prostaty... Choc wydaje mi sie że to może byc także tło psychiczne i posikiwanie ze stresu- no ale to już bez obserwacji psa i jego relacji z CAŁYM otoczeniem trudno zdiagnozować. Nie ukrywam że martwi mnie kolejnośc wprowadzonego leczenia. Przy nie wykonanej do końca diagnostyce zmian skórnych wdrożenie leczenia "na pokastracyjne nietrzymanie moczu" może byc ryzykowne.[/QUOTE] Taks - dostałaś na górze odpowiedzi. Diagnostayka skory byla Usg było Mocz pełny - nie ogólny - był zrobiony Chcieliśmy zeby to była infekcja ale badania wykluczyły. Bład weta - raczej wykluczony - to doświadczony lekarz w zabiegach. Jedyne podejżenie to że w trakcie sztucznego oddychania nastapił gdzieś ucisk i zostal naruszony kręgosłup. Tyle że Sami nie wykazuje zachowań wskazujących na ból. Masowałam go, dotykałam krąg po kręgu - nie reaguje. A Sam potrafi wyrazić swoje nie zadowolenie.
-
No niestety. Nic się nie dzieje. A tam gdzie nikt nie prowadzi wątku i opiekun się nie ineresuje to inni też nie zagladają.
-
Witam. Niestety ostatnio często na dogomanie ciężko wejść. A ja nie siedze przed kompem caly dzien. Oprócz opieki stacjonarnej nad psami wyjazdy do weta to czesto pół dnia z głowy. Musimy takie działania planować. Wiele odpowiedzi na pytania mozna znależć we wcześniejszych wpisach. W warszawie Sam mial robione badanie kału - wynik negatywny!!! Tam tez miał robione zeskrobiny oraz posiew ze skóry - nic nie urosło!! Tam też było prześwietlenie kręgosłupa - wg lekarza opisującego - kręgosłup jak na ten wiek super. Skoro skora jest czysta to po co na gwałt szukać innego dermatologa, sprawa nie jest pilna. Przed kastarcją Sam miał robione USG wszystkich narządow. Prostata, nerki, pęcherz, serce, itd... wszystko zdrowe. Jedynie chore było jelito - zapalenie. Ale tu dziwic się nie należy skoro Sam nie jadł wystarczająco bo nie mial jak. Dlatego Sam podbarwiał kał krwią. Otrzymał antybiotyk i teraz nie ma krwi w kale. Jesli chodzi o kręgosłup to lekarz też zasugerował że sikanie może być powodem jakiś urazow, tym bardziej że Sam ma ten kręgosłup wygięty. To że kręgi są zdrowe to nie oznacza że nie ma jakiś głębszych mikrourazów których nie widać na zdjęciach rtg. Potrzebny byłby rezonans żeby to stwierdzić który raz kosztuje, dwa trzebaby znowu Sama uśpić a ja się tego nie podejmę. Stwierdzenie tego niczego nie zmieni bo operacji może nie przeżyć. Sam po kastracji lał w sposób niekontrolowany, do poslanka, jak siedział, leżal, doslownie wszędzie. Najpierw zwaliliśmy to na dyskomfort po znieczuleniu. Mocz miałam wszędzie - 10 kałuż w jednej sypialni. W momencie kiedy nie było znaczącej poprawy pojechaliśmy do kliniki zrobić badanie moczu- mocz czysty, prawie że idealny. Tam dostał takie krople na popuszczanie moczu. Zaczeła być poprawa bo sam przestał sikać w posłanko ale sikał nadal dookoła siebie. Po za tym sikał normalnie na spacerze. Lekarz zbadał mu mięśnie siusiaka i stwierdzil że Sam trzyma mocz. Z dnia na dzien jest lepiej. Ale Samowi nie chce się schodzić do ogrodu tylko leje w salonie i w sypialni. Wymyśliliśmy klatkę kenelową w ktorej Sam ma posłanko i do której wchodzi z chęcią z nie przymuszonej woli. Na noc ją zamykamy tak aby Sam po cichu nie lał gdzie popadnie. Dziś rano np otworzylam klatkę a on pierwsze co to olał mi framugę, dopiero na mój krzyk polecial do ogrodu zrobić co trzeba. Ta więc Yunona zarzucanie że pies nie jest diagnozowany jest sporym naduzyciem. Sam nie jest zamykany za karę tylko prewencyjnie. Wiele psów lubi chować się do klatek kenelowych bo czuje się tam bezpiecznie. A co do okrawków - Sam nie jadł okrawkow tylko całe kawały szynki - raz mi się udalo kupić cały worek super odpadów i sama sie zastanawialam czy ich nie skroić do jajecznicy - Sam chętnie je zjadl. Teraz je na zmianę ryż z mięsem lub puszką, albo same puszki albo suche dla seniorów - bo teraz nie ma z tym problemów. Za nim obrzuci się kogoś "domysłami" zlej opieki to proszę wyobrazić sobie swoją sypialnie całą w moczu i kupie i psy które chodzą po tym i rozdeptują po całym domu.
-
Dr Popiel był na urlopie i chyba bedzie do konca lipca. Jak bylismy na klinikach zbadać mocz Samowi to pytalam.
-
Badi-nie mamy pieniędzy na hotelik!!Wykruszyły się deklaracje..
LILUtosi replied to _Aga_'s topic in Już w nowym domu
Zrobie mu fotki po środzie. Wezmę trzy dni urlopu i sie oporzadze. -
Z tego co dostałam info na pobranej probce ze skóry nic nie wyrosło.
-
Dziwne bo jak jest w kojcu lub na wybiegu to czeka na spacer, trzyma długo i załatwia się na spacerze. A tu mu się zdarzyło w pokoju oblać wszystko.
-
Jak wychodzi na spacery i w koło są psy nie ma żadnych spięć ani warknięć. Nie chce ryzykować więc go nie puszczam na razie luzem. A chłopak obsikał pokój - pewnie chciał powiedzieć że to jego już.