-
Posts
8957 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agnieszka32
-
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
agnieszka32 replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
Tak LAZY, to ta stacja. Pracownicy są niezwykle życzliwie do nas nastawieni, a środowisko... no cóż, w każdym znajdą się jakieś "czarne owce". ;) Mam wrażenie, że my (piszę o mieszkańcach mojego osiedla) jesteśmy tutaj traktowani trochę jak intruzi - nagle pojawili się nie wiadomo skąd, na terenach zamieszkałych przez "rdzennych mieszkańców" i odebrali im ziemię :shake:. Oczywiście, piszę bardzo obrazowo, ale coś w tym jest... Jeśli Sara została zastrzelona, to oczywiście że nie puścimy tego płazem. Ale żeby móc dochodzić ukarania tego mordercy, to musimy mieć jakieś DOWODY, bez nich jesteśmy bezradni. A dowodem będzie jedynie ciałko Saruni/Fiodorka :-( Dlatego też, wiem że spotkanie teraz z tym "człowiekiem" może się źle skończyć nie tylko dla niego, ale i dla nas. Ewentualne potwierdzenie zabicia Sary może w nas wyzwolić niekontrolowane odruchy, przede wszystkim w moim mężu - nie zapanuje wtedy nad sobą :shake: Już myślałam, że powolutku zaczynały mijać mi emocje... że potrafię rozmawiać na temat zaginięcia Sary i Fiodorka bez płaczu, łkania... ale, jak się okazało, to jedno zdanie, jakie usłyszałam od tego miłego pana ze stacji, sprawiło, że czuję się taka beznadziejnie bezradna i taka strasznie wściekła :angryy: Tak mi brakuje Saruni i Fiodorka, tych słodkich mordeczek moich, tych oczek wypatrujących wiecznie czegoś do jedzenia, tych brudnych z ziemi łapek, tej wszechobecnej sierści na kanapach, tych moich kochanych rozrabiaków, niewygody w łóżku, buziaków od rana i wciąż merdających ogonów :placz: Agatka, mnie też się wierzyć nie chce, że ktoś widział naszego psa i nie zadzwonił... ale we wszystko jestem w stanie już uwierzyć :shake: Nawet w to, że Fiodor przeszedłby komuś przed nosem, a ten by psa nawet nie skojarzył. Dziewczyna, u której na podwórku psiaki pojawiły się w Wigilię w chwilę po zaginięciu, też do nas nie zadzwoniła, że je widziała, tylko dowiedziałam się o tym od jej koleżanki. Ludzie są różni... :roll: -
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
agnieszka32 replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
Przed chwilą, wracając do domu z pracy, zajechałam na pobliską stację benzynową. Rozmawiałam z pracownikiem, mówił, że wszyscy w wiosce mówią, że jeden pies został zastrzelony przez myśliwego, gdyż "[B]już dawno go wkurzał[/B]" (pewnie moja Sarunia :placz:, którą wcześniej już chciał zastrzelić, sku....yn jeden :angryy:), a drugiego widziano błąkającego się w lesie - tylko dlaczego, do jasnej cholerki, nikt do nas nie zadzwonił??? :shake: Pan ze stacji benzynowej rozpyta jeszcze, twierdzi że nam nikt nic nie powie, bo my "nie tutejsi, tylko obcy" :roll:, a jemu na pewno uda się dowiedzieć czegoś więcej... Nikt nam nie chce powiedzieć, w którym domu mieszka ten myśliwy, nikt :-( Poza tym, boję się stanąć z tym gnojem twarzą w twarz, bo nie ręczę za siebie, jeśli usłyszę, że strzelił do naszych psiaków :angryy:, mój mąż też nie będzie w stanie zachować zimnej krwi ... Może jasnowidz Jackowski miał rację, też powiedział, że jeden pies nie żyje, a drugi się gdzieś błąka... Znów mam doła :-(:-(:-( -
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
agnieszka32 replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='magdola']mowilam, ze wiesz: [url]http://www.dogomania.pl/threads/179711-09-02-2010-zaginAE-A-pies-w-centrum-szczecina[/url] :)[/QUOTE] A tak! Wiem o tym piesku, tylko nie wiedziałam, że został skradziony, myślałam, że sam sobie poszedł na spacerek... Czy piesek się odnalazł? Rozglądam się za nim, jadąc każdego dnia do pracy i do domu... -
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
agnieszka32 replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='magdola']aga pdobno kontaktowala sie z toba pani, ktorej pieska ukradziono chyba sprzed Biedronki...[/QUOTE] Nie, nic o piesku ukradzionym sprzed Biedronki nie wiem... -
Mix astki z depresją zostaje w DT na stałe:)
agnieszka32 replied to plastelina's topic in Już w nowym domu
W końcu jakiś miły wątek i optymistyczne wiadomości. Tak się cieszę, że się suni poszczęściło. Oby relacje między psiakami nadal tak dobrze się układały. Seymour666 - podziwiam Cię, jeśli sama opiekujesz się taką sporą gromadką ;) -
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
agnieszka32 replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='ms_arwi']Moze tez w szerszym kontekscie nieco potraktowac temat? Zainteresowac ich samym faktem kradziezy/giniecia psow. Jakis czas temu, przy okazji przegladania netu w nadziei, ze znajde cos o Sarze albo Fiodorku, czytalam na jakims forum, ze na moim osiedlu Zielone Wzgorza w Murowanej ukradziono kilka astkow... Albo moze tez zainteresowac ich sytuacja amstaffow - to teraz takie popularne psy w tv... Niestety przedstawiane wszyscy wiemy z jakiej perspektywy. Moze zainteresowac ich wizerunkiem tego psa mordercy, ktory sami wykreowali? Pokazac konsekwencje, m.in. w postaci tego, ze gina, sa kradzione...[/QUOTE] To jest dobry pomysł, ale sama w pojedynkę niewiele zdziałam. Bo kimże ja jestem? Kobietą, która nie dopilnowała swoich psów? Która pozwoliła, aby się błąkały w czasie zimy stulecia? Już próbowałam zainteresować tym tematem takie gazety jak FAKT czy SUPEREKSPRESS, zwróciłam właśnie uwagę na temat ttb w ogólności, ich przedstawianie w mediach jako psy mordercy, a tymczasem marny ich los - umierające, głodzone na śmierć, torturowane, porzucane, wyrzucane z okien, bite, dręczone, eksploatowane do granic możliwości, rzucane na ring jako gladiatorzy.... Miałam nawet telefon od dziennikarza FAKTu, ale widocznie, niezbyt ich ten temat zainteresował. Może gdyby sprawą zajęła się jakaś znana Fundacja, temat zostałby potraktowany poważniej? Ja jestem dla nich nikim, jedynie babą, która usiłuje nieudolnie znaleźć swoje zaginione psy, które być może sieją popłoch w okolicy, gotowe rzucić się na wszystko co się rusza - obawiam się, aby temat w mediach nie zszedł właśnie na te tory... A co do zaangażowania w szukanie swoich psów - to uwierzcie mi, spotkałam wiele osób, które z o wiele większym zaangażowaniem i wiarą szukają swoich ukradzionych/ zaginionych psów, nie jestem naprawdę żadnym wyjątkiem, a wręcz mam wrażenie, że robię stanowczo za mało... -
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
agnieszka32 replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
O, i zapomniałabym napisać - byłam dzisiaj na wizycie przedadopcyjnej w Stargardzie Szczecińskim i usłyszałam historię podnoszącą mnie na duchu. Znajomi państwa, u których była, 2 lata temu adoptowali ze schroniska starego pudla. Pudelek był ślepy, głuchy, chory... któregoś dnia uciekł przez niedomkniętą furtkę. Właściciele nie szczędzili sił na poszukiwania, jeździli, pytali, rozwieszali ogłoszenia. Dostawali mnóstwo telefonów, psa widziało wiele osób, w tym rybacy, jednak właściciele nie mogli na psa natrafić. Państwo już stracili nadzieję na jego odnalezienie, ale po 10 dniach dostali telefon od rybaków ze Szczecina, że znaleźli ich psa! Jaka była ich radość - stary, chory, ślepy i głuchy pies przebył ponad 40 km ze Stargardu Szczecińskiego do Szczecina!!!! Nie wiadomo, jak tego dokonał, którymi ścieżkami podążał, ale był cały, zdrowy i świetnie sobie radził - nie do wiary! -
Agata, nie obwiniaj się proszę :-(, nic to w sytuacji Misia teraz nie zmieni... na niektóre sprawy, sytuacje i zdarzenia nie mamy żadnego wpływu, nie jesteśmy jasnowidzami... Uwierz mi, ja naprawdę wiem co mówię, wyrzuty sumienia trawią mnie od 2 miesięcy i naprawdę, w niczym to nie pomaga, a właściwie sprawia jedynie, że jeszcze bardziej pogrążasz się w rozpaczy...:-( Skoncentruj się teraz na Lecterku, on przecież wyczuwa każdą Twoją myśl, każdy nastrój...
-
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
agnieszka32 replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Alicja']psiuniek wyżełkowaty[/QUOTE] Dokładnie, ale ja już się przyzwyczaiłam, że Fiodorek jest mylony z bokserem, buldogiem, bullterierem (mówią - to bull i to bull, więc co za różnica? :evil_lol:), to dlaczego nie z wyżłem :roll: -
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
agnieszka32 replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='agnieszka32']Niedawno miałam telefon od pani mieszkającej na Bezrzeczu (taka, można powiedzieć, dzielnica Szczecina, przedmieście). Jej mąż znalazł błąkające się dwa czarne labradory - psa i suczkę. Myślał, że to jego psy wyruszyły sobie na spacer, ale jak zobaczył, że to nie są jego psiaki, to zabrał je ze sobą, żeby nie trafiły w nieodpowiednie ręce i nie błąkały się na mrozie. Pani i jej mąż mają w domu teraz 4 labradory (dwa swoje i dwa znalezione, wszystkie czarne). Jeden ze znalezionych ma tatuaż, pani sprawdzi w poniedziałek w ZK. Zgłosiła ich znalezienie do schroniska, jeździła wraz z mężem po okolicy, wypytywała, czy się nie zgubiły komuś, ale nikt nic nie wie... Psy wyglądają, jakby komuś właśnie nawiały - piękne i zadbane. Bardzo proszę, jeśli ktoś słyszał, że w Szczecinie albo w okolicach zaginęły dwa czarne labradory, proszę o telefon do tej pani 601729986.[/QUOTE] Dwa czarne labradory wróciły już do swoich właścicieli :loveu: -
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
agnieszka32 replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='dogomanka_']Aga..a może za tą kolosalną kwotę od znajomego możnaby jakoś umieścic w tv ogłoszenie? tzn. jakiś reportaż w programie, który jest oglądany w całym kraju typu Uwaga czy Celownik? Wtedy na pewno o wiele więcej osób by się mogło sprawą i jeśli psiaki by były gdzieś daleko od Szczecina byłyby większe szanse na ich odnalezienie. Może to głupie co pisze ale tak jakoś mi przyszło do głowy.[/QUOTE] Dogomanko kochana, ale takie programy jak UWAGA nie zajmują się ogłaszaniem o zagubieniu psów, to są programy interwencyjne ;) Ale sam pomysł jest dobry, z tym że ja tych pieniędzy nawet bym na oczy nie zobaczyła, to miała być nagroda dla znalazcy. Zobaczcie, tego psa widziała pani, która u mnie w pracy sprząta - widziała go w okolicy Urzędu Miejskiego i myślała, że to Fiodor. Spędziłam wiele godzin jeżdżąc po okolicach, próbując go wypatrzyć. Miała prawo się pomylić i myśleć, że to Fiodorek - umaszczenie podobne, brązowy nosek, niecięte uszka, chudziutki smutasek... Szkoda tylko, że zdjęcie niezbyt się pracownikom schroniska udało.:roll: [url]http://szczecin.schronisko.net/kwarantanna-id-43222.html[/url] -
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
agnieszka32 replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='LAZY']A one nie sa wysterylizowane?[/QUOTE] Oczywiście, że są oba wysterylizowane ;) (sunię sama wysterylizowałam po pierwszej cieczce, a Fiodorek był już na szczęście wykastrowany, jak do mnie trafił). Bardzo się z tego cieszę, bo nie wyobrażam sobie, że ktoś mógłby je teraz eksploatować. To jeszcze jeden plus przemawiający ZA sterylizacją i kastracją psów, nawet jeśli ktoś pilnuje swoją sukę i nie zamierza jej rozmnażać. W razie ucieczki/zaginięcia/kradzieży nie mamy już na to żadnego wpływu...:shake::-( W ogłoszeniach, plakatach i ulotkach też to wyraźnie pisałam, że pies wykastrowany, sunia wysterylizowana. Po psie to od razu widać, że bezjajcowy, ale po suni nie.... i jeśli trafiła do kogoś, kto nie przeczytał ogłoszeń i liczy na małe szczeniaczki, to się przeliczy :angryy: i może wtedy uda mi się Sarę odzyskać... -
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
agnieszka32 replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Kana']Z drugiej strony to by wyjaśnialo dlaczego ani widu ani slychu ich w okolicy.[/QUOTE] Kana - okolica do zamożnych nie należy, za 100 zł by psa oddali, a co dopiero za 2000 zł. Sąsiad sąsiada by wydał za grosze... -
Mix astki z depresją zostaje w DT na stałe:)
agnieszka32 replied to plastelina's topic in Już w nowym domu
Ooo, jaka szczegółowa relacja.:multi: Super imię dziewczynka dostała, krótkie i dźwięczne.:loveu: Bardzo się cieszę, że szczęśliwie się podróż zakończyła i sunia jest już w ciepłym domku i do tego ma ekstra towarzystwo. Mam nadzieję, że niunia nie będzie stwarzała większych problemów. I liczymy na fotki - w ilości wprost odpowiadającej długości relacji :lol:;) -
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
agnieszka32 replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gabryjella']Napisałam info o Sarze i Fiodorze na forum muratora i dostałam takie info : Chodzi o Pruszków pod Wawą, więc marne szanse, że to one i nie wiadomo gdzie to dokładnie było, ale postanowiłam tu wstawić.[/QUOTE] Dziękuję Ci. Szanse marne na ich zlokalizowanie w tamtym miejscu. Ale może kiedyś się to gdzieś uda... [SIZE=1]Ale jak ładnie szły na smyczkach, to pewnie nie one, bo chociaż osobno chodziły nie najgorzej, to razem było istne szaleństwo:diabloti:[/SIZE] -
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
agnieszka32 replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
Dzięki kochane, upewniłyście mnie w moich odczuciach. Bo się zastanawiałam już, czy to aby nie przez moje "skąpstwo" psiaków jeszcze nie odnalazłam :-( -
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
agnieszka32 replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
Marta, ja też tak myślę - jeszcze by mi Figę vel Piczkę ukradli dla takiej kwoty, której i tak nie mam. A później nawet odnalezioną Sarę i Fiodorka. To za duża pokusa jest co dla niektórych, nigdy już psy nie byłyby u mnie bezpieczne, ludziom różne idiotyczne pomysły do głowy przychodzą. I tak ludzie już myślą, że na pieniądzach śpię, nie zdają sobie sprawy, że człowiek wiele zrobi, by psy odnaleźć :shake: Sądzę, że 2000 zł to nie jest mało i nie o kasę przecież tutaj chodzi... Wiele osób mi radziło, abym w ogóle nie wymieniała kwoty nagrody, ale sądziłam, że konkretne cyfry zwrócą większą uwagę. Co do wróżki, to wiem, że rozstała się z facetem i od nikogo telefonów nie odbiera, z nikim się nie widuje. I kto wie, czy w ogóle poświęciła czas na szukanie Saruni i Fiodorka :angryy: -
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
agnieszka32 replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
Dzięki LAZY :loveu: Tak właściwie, to większość osób, jakie do mnie dzwoni w sprawie psiaków, od razu mówi, że nie chce żadnej nagrody, jeśli jego informacja doprowadzi nas do psów. Więc nie sądzę, aby większa kwota kogoś naprawdę skusiła. A jeśli tak zacznę ciągle nagrodę zwiększać, to może ten ktoś czekać na więcej i więcej...... -
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
agnieszka32 replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj pewien mój znajomy zaproponował, że sfinansuje nagrodę za odnalezienie Saruni i Fiodorka w wysokości ..... [B]20.000 zł[/B], czyli 10.000 zł za psa!!!!! Niedawno dowiedział się o ich zaginięciu, dzisiaj zaangażował do poszukiwań wszystkich swoich znajomych, a oni swoich... głównie psiarzy i policjantów. Poprosił mnie o zrobienie nowych ogłoszeń z nową kwotą nagrody, bo twierdzi, że 2000 zł nikogo nie skusi (czy 1000 zł za jednego psa), bo jeśli ktoś je trzyma pomimo wyznaczonej nagrody, to dlatego, że kwota nie jest atrakcyjna. Jestem w szoku, bo tego się nie spodziewałam. Przyznam, że mam dylemat, bo jeśli ten mój znajomy nie dotrzyma danego słowa, to nie będzie mnie stać na zapłacenie takiej kwoty w razie odnalezienia któregoś z psiaków, a po drugie - boję się, że będę odbierała setki idiotycznych telefonów od ludzi, którzy na widok każdego napotkanego psa będą łapać za słuchawkę i dzwonić... a po trzecie - to jakoś nie jestem pewna, czy powinnam skorzystać z zaoferowanej formy pomocy w tak wielkiej wysokości... -
No pięknie Cię skasowali... :shake::angryy: Ja to jestem przyzwyczajona do takich cen, głupi rentgen na dysplazję kosztował mnie 300 zł :roll: Trzeba było lepiej wybrać zawód :evil_lol: A tak poważnie - trzymajcie się, Agatka, rozpieszczajcie Misia, niech nie brakuje mu Waszej miłości i opieki (czyli właściwie, to nic się dla niego nie zmieni, bo tego akurat nigdy mu nie brakowało). Tak bardzo mi przykro :-(