-
Posts
8957 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agnieszka32
-
[quote name='Enigma79']@agnieszka32 : u mnie jest tak samo, w pojedynkę nie chcę / nie mogę chodzić do schronu, chodzę z Fergilką ale jeśli będziesz szła, to daj znać i pójdziemy we dwie albo trzy jeśli Iza też będzie mogła.[/QUOTE] Dziękuję Ci, byłoby super. Napiszę pod koniec tygodnia i się jeszcze dokładnie umówimy. [quote name='agaga21']aga, zrobiłaś to co trzeba było :( trzymaj się kochana! czemu nie zadzwoniłaś?:mad:byśmy razem pobeczały w słuchawke :( też miałam nadzieję, że te święta będą dla was spokojniejsze, że odpoczniecie w koncu :([/QUOTE] Agatka, nie chciałam Ci psuć świąt, już poprzednie Ci zepsułam swoimi problemami. Więc sobie poryczałam w pojedynkę. Chyba się oderwę na chwilę od dogo i obejrzę jakiś durny film w TV, żeby się odstresować...
-
[quote name='Enigma79']:( powtarzam się ale może TOZ by pomógł (ogłoszenie & DT) ?[/QUOTE] Oczywiście, że napiszę do TOZu, ale teraz i tak psiak musi odbyć 14 dniową kwarantannę. Nie mogłam go zostawić na ulicy, nie był tutaj bezpieczny - ten myśliwy, samochody... A to naprawdę super pies - pomimo strachu, zaufał dzieciakom (widać, że musiał się z dziećmi wychowywać, bo tylko ich się nie bał), bez żadnego problem wsiadł do auta, wszystko można było z nim zrobić. Pięknie chodzi na smyczy, zero agresji do psów, i nawet kotek w schronisku nie zrobił na nim żadnego wrażenia. Kurczę, TOZ też jest przepełniony, ale dam im znać, poproszę o umieszczenie go na ich stronie po zakończeniu kwarantanny - może go ktoś wypatrzy? Enigma79 - a Ty będziesz w schronisku w weekend? Może się umówimy i byśmy zajrzały do tego psiaka? Ja sama psychicznie nie dam rady, ale może z kimś by mi się udało...
-
[quote name='agaga21']boże, aguś, cały dzień mnie na dogo nie było i nic nie wiedziałam, że ty dziś miałaś tak straszny dzień! biedny, kochany psiak :( :( :( mam nadzieję, że szybko ktoś go pokocha lub odnajdzie się właściciel :([/QUOTE] Widocznie nie jest mi dane spokojnie spędzić święta :shake: - w Boże Narodzenie - Sara i Fiodor :-(, w Wielkanoc - ten biedny psiak, którego musiałam osobiście odwieźć do schroniska. Siedzę i ryczę cały czas :placz: To straszne przeżycie - wsadzić psa, który Ci ufa, do samochodu i odwieźć do schronu :placz: W łeb sobie palnę chyba, jak jeszcze raz będę musiała to zrobić :-(
-
No nie mogę :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
[quote name='blacky764']Schronisko w Szczecinie na Wojska Polskiego ?[/QUOTE] Tak, na Wojska Polskiego. Pies był spokojny, ale nie chciał wejść do budynku. Przestraszył się szczekających psów. Pięknie chodził na smyczy, bez problemu obcym przecież ludziom dał się zaprowadzić do samochodu, grzecznie położył się na tylne siedzenie i leżał. Jest potulny jak baranek, ale bardzo wystraszony - widać, że jest zmęczony tym, co przeszedł.:-( [quote name='Korenia']Zdecydowanie lepsze schronisko, jakie by nie było, niż myśliwy czy śmierć pod kołami samochodów. Sama kiedyś musiałam odwieść psa do schroniska. Było minus 25 na dworze, a psiak, taki jak ten 'Twój', tyle, że rudy. Miał zapalenie płuc, w schronie został wyleczony i znalazł wspaniałą rodzinę. Wiesz teraz, że nie zginie. Dostanie jeść, a my mamy czas żeby znaleźć mu właściciela! Tylko przydałoby się więcej zdjęć... może jakaś wolontariuszka może zrobic?[/QUOTE] Też tak to sobie tłumaczę, nawet mi ulżyło, że biedak już nie przemyka po drodze, ani po polach. Wczorajszą noc prawie nie spałam, wciąż myślałam, gdzie nocuje i czy go gdzieś myśliwy nie zastrzeli na Wielkanocnym polowanku :angryy: Pies jest wspaniały, taki wielki przytulak, niezwykle łagodny - moja Figa z początku wystartowała do niego z zębami, a on zupełnie nic sobie z tego nie zrobił. Później mu przyniosła pod płot zabawkę i chciała się bawić... Miałam nadzieję, że ktoś go z wioski przygarnie, ale niestety... a kiedy pies pojawił się na ruchliwej drodze i ledwo go dzieciaki złapały, musiałam coś zrobić. Wiem, że nie miałam wyjścia, ale i tak źle się z tym czuję... :-(:-(:-( Gdyby mąż się zgodził, przetrzymałabym go u siebie. Jednak oboje z mężem wiemy, że jeśli byśmy go wzięli chociaż na chwilę, już byśmy go nie oddali - zbyt mocno emocjonalnie się z psami związujemy, nie nadajemy się na DT, a nie możemy sobie jeszcze pozwolić na drugiego psa. Poza tym, boję się, że ten psiak bez problemu przeskoczyłby nasze ogrodzenie, a to jest już duży problem. Poproszę dziewczyny z dogo, które chodzą do schroniska, aby zajrzały do niego. Teraz i tak przechodzi 14 dniową kwarantannę, z ogłoszeniami trzeba będzie poczekać. Zastanawiam się też, czy od biedy nie można go podciągnąć pod labka, bo moim zdaniem jest w typie tej rasy i nie dać znać osobom od labków, może to zwiększyłoby jego szanse na dom.
-
Psa właśnie odwiozłam do schroniska :placz::placz::placz: Biegał między samochodami, wyprawiał się już w stronę Autostrady Poznańskiej - dwóch chłopców go złapało, bo się bało, że zginie na jezdni. Założyłam mu obrożę Fiodora ze smyczą, które zawsze wożę w samochodzie i odwieźliśmy go... Ryczę jak głupia, bo psiak jest cudowny, zero agresji, w samochodzie całą drogę spał, położył łeb na kolanach jednego z chłopców - był strasznie zmęczony. Wcześniej go nakarmiłam. Pies nie jest młody, tak na oko ma na pewno ponad 5 lat, no ale mogę się mylić, bo nie wiem, jak długo się włóczył... Ale nie to jest najgorsze - ja wysłałam zdjęcia tego psiaka tej pani z ogłoszenia, której zginął labrador. Pani zadzwoniła do mnie i powiedziała mi, że na 99% to jest jej pies. Nie mogłam wprawdzie znaleźć tatuażu, ale pani mówiła, że poprzednio, jak jej zaginął, to w schronisku musieli ogolić mu ucho, aby dojrzeć ten tatuaż. Pani była poza Szczecinem, ale syn Pani z rodziną podjechali, kiedy pies siedział już w moim samochodzie, aby go zabrać. Niestety, okazało się, że to nie jest ich pies. A tak się cieszyłam - podwójnie - z tego, że zaginiony pies się odnalazł i z tego, że ten biedny zagubiony psiak wróci do domu, że nie zginie od strzału, ani pod kołami samochodu. Boże, nie mogę przestać myśleć o tym psiaku :-(:-(:-( Dziewczyny, jeśli będziecie w schronisku, to zajrzyjcie do niego - pies jest wspaniały, łagodny - może szybko domek znajdzie?
-
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
agnieszka32 replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj zobaczyłam tego biednego psiaka idącego z grupką dzieci - pies jest przyjacielski, cieszył się do nich, merdał ogonem, słuchał się ich, nie bał się ich, jest spokojny, nie reaguje agresywnie na wciąż szczekające na niego ONki... Zapytałam, czy to ich pies. Odpowiedziały, że nie - po prostu szedł za nimi i tyle. Mama jednej z dziewczynek zadzwoniła już do schroniska, po psa przyjedzie zapewne Animal Control i psiak wyląduje w Sierakowie :-( Nie wiem już co dla niego lepsze - szczeciński schron czy śmierć od strzału myśliwego - psychopaty :angryy: Dałam dziewczynkom karmę, aby go nakarmiły. Niestety, moja Figa rzuciła się na niego z zębami przez ogrodzenie, pies jest za duży, abym mogła go u siebie zatrzymać chociaż na kilka dni - bez problemu przeskoczy ogrodzenie. No i będą starcia z Figą... Przejrzałam ogłoszenia o zaginionych psiakach, zauważyłam tylko jedno podobne (to, o którym pisała goosya) - wysłałam właścicielce smsa ze zdjęciem psa, ale nie wygląda mi na to, żeby to był ten sam pies. [url]http://zaginione.adopcje.org/zaginiony-1656-Nemo.html[/url] Dzisiaj udało mi się zrobić dwa zdjęcia psiakowi, dzięki dziewczynkom, które podprowadziły go pod samo ogrodzenie. [URL=http://img12.imageshack.us/i/pies001v.jpg/][IMG]http://img12.imageshack.us/img12/9804/pies001v.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img64.imageshack.us/i/pies002.jpg/][IMG]http://img64.imageshack.us/img64/8675/pies002.jpg[/IMG][/URL] Wątek biedaka [url]http://www.dogomania.pl/threads/183077-Wiosenno-A-wiAE-teczne-porzAE-dki-w-domu-pies-won-na-ulicAE?p=14423395#post14423395[/url] -
Wczoraj od rana miałam telefony, że w okolicach mojego domu błąka się Fiodor. Niestety, to nie był Fiodor - od 3 dni błąka się w okolicach Ustowa i Kurowa pod Szczecinem duży psiak w biszkoptowym kolorze - cały czas chodzi wzdłuż drogi, od rana do nocy. Pies zachowuje się, jakby czegoś szukał, na pewno nie pochodzi stąd, nocuje na budowie kilka działek za nami... podejrzewam, że ktoś go tutaj porzucił (pewnie świąteczne porządki :angryy:[IMG]http://www.dogomania.pl/images/smilies/shake.gif[/IMG]) Wysypałam mu suchą karmę na trasie, którą wciąż chodzi. Po godzinie karma zniknęła. Zostawiłam znowu. Mąż próbował podejść do niego jak jadł, aby zobaczyć czy ma jakąś obrożę, tatuaż, bo może się zgubił, ale pies uciekał, nie dał się do siebie zbliżyć... Na razie ma co jeść, zimno już nie jest, ale ... on nie może tak przecież krążyć wzdłuż drogi od rana do nocy... nie wiem, co mam z nim zrobić. Dzisiaj zobaczyłam go idącego z grupką dzieci - psiak cieszył się do nich, merdał ogonem, słuchał się ich, nie bał ... Zapytałam, czy to ich pies. Odpowiedziały, że nie - po prostu szedł za nimi i tyle. Mama jednej z dziewczynek zadzwoniła już do schroniska, po psa przyjedzie zapewne Animal Control i psiak wyląduje w Sierakowie :-( Pies jest przyjacielski, ma świetny stosunek do dzieci, spokojny, nie reaguje agresywnie na wciąż szczekające na niego ONki... Nie wiem już co dla niego lepsze - szczeciński schron czy śmierć od strzału myśliwego - psychopaty, polującego na tych terenach, z upodobaniem strzelającego do psów :angryy::angryy::angryy: Dałam dziewczynkom karmę, aby go nakarmiły. Niestety, moja Figa rzuciła się na niego z zębami przez ogrodzenie, pies jest za duży, abym mogła go u siebie zatrzymać chociaż na kilka dni - bez problemu przeskoczy ogrodzenie. No i będą starcia z Figą... Przejrzałam ogłoszenia o zaginionych psiakach, zauważyłam tylko jedno podobne - wysłałam właścicielce smsa, ale nie wygląda mi na to, żeby to był ten sam pies. [URL]http://zaginione.adopcje.org/zaginiony-1656-Nemo.html[/URL] Dzisiaj udało mi się zrobić dwa zdjęcia psiakowi [URL="http://img12.imageshack.us/i/pies001v.jpg/"][IMG]http://img12.imageshack.us/img12/9804/pies001v.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img64.imageshack.us/i/pies002.jpg/"][IMG]http://img64.imageshack.us/img64/8675/pies002.jpg[/IMG][/URL] Tekst do ogłoszeń: "Ben jest 3 letnim wielkopsem o duszy pluszaka, który trafił do schroniska w Wielkanoc. Przez 4 dni biegał wzdłuż drogi dzień i noc, goniąc za każdym przejeżdżającym samochodem. Nie trzeba mieć ogromnej wyobraźni, by domyślić się dlaczego... Czyżby świąteczne porządki w domu? Może przeszkadzał? Może przestał być potrzebny? A może zabierał zbyt wiele miejsca w mieszkaniu? Tak - Ben do duży pies, wygląda jak labrador wielkości doga, ale niech nikogo nie zmyli jego postura - jest niezwykle łagodnym i przeuroczym psem, baaaardzo delikatnym, jakby zdawał sobie sprawę jaki jest duży i że nieostrożność z jego strony może być niebezpieczna... Dlatego też, Ben jest jak wielki pluszak - uwielbia się przytulać, lgnie do człowieka, i co najwspanialsze - uwielbia przebywanie z dziećmi - jest w stosunku do nich niezwykle delikatny. To właśnie dzieci zdołały uzyskać jego zaufanie, to dzieciom pozwolił założyć na szyję obroże, to z dziećmi wszedł do samochodu i pozwolił się zawieźć do schroniska. Ben czeka w schronisku... czeka na swojego człowieka, kogoś kto pogłaszcze go po wielkiej głowie i powie, że go kocha i nigdy nie pozwoli skrzywdzić. Kogoś, kto pozwoli mu z ufnością zasnąć u swoich stóp, z nadzieją, że po przebudzeniu jego nowe życie nie okaże się tylko snem... Kontakt: 600881691, [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]" EDIT - Wielki Ben wyemigrował do Niemiec, tam trafił do niemieckiego schroniska i momentalnie znalazł swoich ludzi, którzy go odwiedzają i zabierają na spacery. Już wkrótce zamieszka z nimi w domu z wieeeelkim terenem do biegania, wraz z konikami i kotami. :loveu:
-
[quote name='agaga21'] (...) powiem wam w sekrecie, że mam już upatrzone futerko...ale na razie nic nie mówię, póki nie dostane na nie zgody.[/QUOTE] [quote name='Asior']agaguś.. a psa czy suczke??[/QUOTE] A ja wiem, a ja wiem :multi::multi: :cool3: ALE NIC NIE POWIEM :evil_lol::diabloti::diabloti::diabloti:;)
-
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
agnieszka32 replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='goosya']na stronie schroniska jest informacja ze szukaja biszkoptowego psa. Agnieszko, zobacz czy to nie ten? Szukaj w zaginione zwierzeta.[/QUOTE] Widziałam, jak przeglądałam internet, ale to niestety, nie ten psiak :-( Ale i tak, na wszelki wypadek, gdybym się myliła, wyślę jutro smsa do właścicieli. Ten pies cały czas krąży, nawet teraz biega po ulicy.:-( Gdyby pozwolił się złapać, zabrałabym go do siebie, aby nie skończył "naturalną śmiercią od kuli myśliwego". -
Słodziak :loveu: I jaki błyszczący :cool3: Ale chyba troszkę schudł, czy mi się wydaje?
-
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
agnieszka32 replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
Tak, dwa ostatnie zdjęcia to moja Figa (czy jak kto woli - Piczka :diabloti:;)) to jej wątek [URL]http://www.dogomania.pl/threads/178358-Sandy-Pieczarka-pogryziona-staffiko-astka-Ma-super-DS/page27[/URL] Przejechała całą Polskę ze schroniska pod Lublinem do Szczecina, miała trafić do mnie na DT, ale oczywiście, została i nigdy nikomu jej nie oddam :p - jest teraz moim oczkiem w głowie, lekarstwem na tęsknotę i wielką pustkę... wniosła w nasz dom życie i radość. Taka nasza mała iskierka :loveu: Gdyby Sara z Fiodorkiem się odnalazły, Figa byłaby dla nich świetną kompanką do zabawy. Kiedy zobaczyłam to zdjęcie Figi, przestraszonej, pogryzionej w schronisku, wiedziałam że muszę jej pomóc.:-( [IMG]http://img3.imageshack.us/img3/518/nowodwr085.jpg[/IMG] -
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
agnieszka32 replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
Taki trochę labkowaty jest, ale ze dwa razy większy. [B]Dzisiaj minęło 100 dni, od kiedy straciłam Sarę i Fiodorka.[/B]:-( Smutny to był dzień, zwłaszcza, że mąż robił porządki na strychu i znalazł dwa posłania Sary i Fiodorka, na których w zeszłym roku wygrzewały się na słoneczku (całkiem od nich zapomniałam). Dzisiaj leżała na nich Figa. A ja płakałam w ukryciu, aby mąż nie widział:placz: [URL="http://img32.imageshack.us/i/fiodor053.jpg/"][IMG]http://img32.imageshack.us/img32/5700/fiodor053.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img130.imageshack.us/i/fiodor276.jpg/"][IMG]http://img130.imageshack.us/img130/1820/fiodor276.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img39.imageshack.us/i/fiodor044.jpg/"][IMG]http://img39.imageshack.us/img39/8580/fiodor044.jpg[/IMG][/URL] [IMG]http://img410.imageshack.us/img410/3939/obraz312.jpg[/IMG] [IMG]http://img175.imageshack.us/img175/6185/obraz320.jpg[/IMG] -
Sandy [Pieczarka:)] -pogryziona staffiko-astka.Ma super DS
agnieszka32 replied to AngelikaXD's topic in Już w nowym domu
Dziękuję za świąteczne życzenia :loveu:, ja również życzę Wam spokojnych, rodzinnych Świąt i bogatego Zajączka :diabloti: -
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
agnieszka32 replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='deer_1987']A gdzie znajde zdjecia Waszej "nowej" suni? bo tutaj nie dawalas juz dawno?[/QUOTE] [quote name='ania z poznania'][URL]http://www.dogomania.pl/threads/178358-Sandy-Pieczarka-pogryziona-staffiko-astka-Ma-super-DS[/URL] Tutaj :)[/QUOTE] Dzięki, Aniu :lol: [quote name='blacky764']Agnieszko trzeba by było psiaka złapać, zobaczyć czy ma jakąś adresówkę i zabrać do weta sprawdzić czy ma czip... Ale to nie będzie łatwe jak tak opisujesz...[/QUOTE] Niemożliwe, on nie pozwala do siebie podejść. Wątpię, aby miał chipa - albo się przybłąkał np. za jakąś suką w cieczce, albo go ktoś zwyczajnie tutaj wyrzucił (byłby to już u nas nie pierwszy taki przypadek). Najgorsze jest to, że on wypuszcza się też na pola, a tam może go spotkać śmierć :-( Podobny do tego, ale większy [IMG]http://zdjecia.adopcje.org/adopcje/1/normal/35159.jpg[/IMG] Wątek mu założę jutro, może uda mi się zdjęcia zrobić, bo bez tego będzie kiepsko. Na razie, mogę go tylko karmić, chociaż tyle. A głodny jest bardzo - zjadł wielką michę suchej karmy w kilka minut. Chodzi pić do Odry, ale jutro mu postawię duże wiaderko z wodą obok karmy... -
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
agnieszka32 replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='blacky764']poszukam w necie, rasowy ? kolor obroży może mąż widział ?[/QUOTE] Z żadną rasą mi się nie kojarzy - jest duży (dużo większy od ONka), szczupły, ale nie wychudzony. Sierść krótka, w kolorze biszkoptowo-rudym, uszy wiszące, średnie. Raczej nie ma żadnej obroży. Dziękuję Ci, ja też właśnie szukam... -
To zdjęcie ze święconką na pocztówkę wielkanocną się nadaje - Asia, sprzedaj do niego prawa, nieźle zarobisz :diabloti: - boskie jest :loveu: [B][COLOR=Lime] Asiu, życzę Tobie i całej Twojej rodzinie spokojnych, rodzinnych Świąt.[/COLOR][/B]
-
Ha ha ha :evil_lol::evil_lol::evil_lol: - Agata, Ty się powoli przyzwyczajaj do brudnych łap, oblepionych świeżutką czarną ziemią, które majestatycznie (albo szybciutko - to już zależy od okoliczności :evil_lol:) przejdą przez caaaaały świeżo wysprzątany dom, ze szczególnych naciskiem na wymytą, jeszcze mokrą podłogę :diabloti::diabloti::diabloti:
-
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
agnieszka32 replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
Dzisiaj od rana miałam telefony, że po naszej okolicy błąka się Fiodor. Niestety, to nie jest Fiodor - od 2 dni błąka się w okolicach Ustowa i Kurowa pod Szczecinem duży psiak w biszkoptowym kolorze - cały czas chodzi wzdłuż drogi, od rana do nocy. Pies zachowuje się, jakby czegoś szukał, na pewno nie pochodzi stąd, nocuje na budowie kilka działek za nami... podejrzewam, że ktoś go tutaj porzucił. :angryy::shake: Wysypałam mu suchą karmę na trasie, którą wciąż chodzi. Po godzinie karma zniknęła. Zostawiłam znowu. Mąż próbował podejść do niego jak jadł, aby zobaczyć czy ma jakąś obrożę, bo może się zgubił, ale pies uciekał, nie da się do siebie zbliżyć... Po świętach pewnie go zabiorą do schroniska, mam nadzieję, że go ten sk....yn myśliwy wcześniej nie zastrzeli... :angryy: Na razie ma co jeść i gdzie spać, zimno już nie jest, ale ... on nie może tak przecież krążyć wzdłuż drogi od rana do nocy... nie wiem, co mam z nim zrobić. Jutro spróbuję zrobić mu jakąś fotkę, poogłaszam go wtedy, może ktoś go szuka... Znów noc nieprzespana. Żal mi go strasznie - biedny, głodny, wystraszony, biega i szuka ...:placz: -
Sandy [Pieczarka:)] -pogryziona staffiko-astka.Ma super DS
agnieszka32 replied to AngelikaXD's topic in Już w nowym domu
[B]Aniu [/B]- drinki są, ale dla nas :evil_lol: Figunia musiała się zadowolić jedynie "basenem", ale woda za zimna jeszcze (basen, niestety, tylko dla psów - mąż zrobił zamiast oczka wodnego i strasznie jej go zazdroszczę :diabloti:) [B]Fioneczko [/B]- dziękuję bardzo za życzenia, zaraz wpadnę do Was, złożyć je również i pozachwycać się nad super fotkami ze święconką :evil_lol::loveu: Szkoda, że pomimo takiej pięknej pogody, na spacer nie mogliśmy iść, bo od 2 dni błąka się w naszych okolicach duży psiak w biszkoptowym kolorze - cały czas chodzi wzdłuż drogi, od rana do nocy i Figa szaleje na jego widok, próbuje nawet przeskoczyć ogrodzenie.:crazyeye: Więc wyjście na spacer mogłoby się źle skończyć, a chociaż święta Wielkanocne chciałabym spędzić spokojnie... Ten psiak, który się błąka, wygląda jakby czegoś szukał, na pewno nie pochodzi stąd, nocuje na budowie kilka działek za nami... podejrzewam, że ktoś go tutaj porzucił. Wysypałam mu suchą karmę na trasie, którą wciąż chodzi. Po godzinie karma zniknęła. Zostawiłam znowu. Mąż próbował podejść do niego jak jadł, aby zobaczyć czy ma jakąś obrożę, bo może się zgubił, ale pies uciekał, nie da się do siebie zbliżyć... Po świętach pewnie go zabiorą do schroniska, mam nadzieję, że go ten sk....yn myśliwy wcześniej nie zastrzeli... :angryy: Na razie ma co jeść i gdzie spać, zimno już nie jest, ale ... on nie może tak przecież krążyć wzdłuż drogi od rana do nocy... nie wiem, co mam z nim zrobić. Jutro spróbuję zrobić mu jakąś fotkę, poogłaszam go wtedy, może ktoś go szuka... Znów noc nieprzespana. No i od rana mam telefony, że to Fiodor biega :-( Idę, napiszę na wątku Sary i Fiodorka, może ktoś to przeczyta z moich okolic i skojarzy psiaka. Żal mi go strasznie - biedny, wystraszony, biega i szuka ... -
Sandy [Pieczarka:)] -pogryziona staffiko-astka.Ma super DS
agnieszka32 replied to AngelikaXD's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img704.imageshack.us/img704/3954/obraz350.jpg[/IMG] [IMG]http://img12.imageshack.us/img12/140/obraz353s.jpg[/IMG] [IMG]http://img192.imageshack.us/img192/8039/obraz354.jpg[/IMG] A dla wtajemniczonych zdjęcie konewki ;) - kupiłam niebieską, żeby nie kusić losu :diabloti: [IMG]http://img688.imageshack.us/img688/498/obraz375e.jpg[/IMG] -
Sandy [Pieczarka:)] -pogryziona staffiko-astka.Ma super DS
agnieszka32 replied to AngelikaXD's topic in Już w nowym domu
[img]http://img688.imageshack.us/img688/2750/obraz342.jpg[/img] [img]http://img169.imageshack.us/img169/8948/obraz343.jpg[/img] [img]http://img176.imageshack.us/img176/1062/obraz344e.jpg[/img] [img]http://img704.imageshack.us/img704/6360/obraz345f.jpg[/img] [img]http://img526.imageshack.us/img526/3982/obraz346m.jpg[/img] . . . . . . . . . . . . . -
Sandy [Pieczarka:)] -pogryziona staffiko-astka.Ma super DS
agnieszka32 replied to AngelikaXD's topic in Już w nowym domu
[img]http://img522.imageshack.us/img522/6128/obraz364e.jpg[/img] [img]http://img338.imageshack.us/img338/9643/obraz366a.jpg[/img] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: [img]http://img62.imageshack.us/img62/829/obraz340.jpg[/img] [img]http://img144.imageshack.us/img144/319/obraz341.jpg[/img] ................. -
Sandy [Pieczarka:)] -pogryziona staffiko-astka.Ma super DS
agnieszka32 replied to AngelikaXD's topic in Już w nowym domu
Po wielogodzinnym leniuchowaniu trzeba trochę rozruszać kości :cool3: [IMG]http://img512.imageshack.us/img512/8737/obraz325a.jpg[/IMG] [IMG]http://img709.imageshack.us/img709/7748/obraz329.jpg[/IMG] [IMG]http://img144.imageshack.us/img144/7978/obraz330.jpg[/IMG] [IMG]http://img87.imageshack.us/img87/6776/obraz334i.jpg[/IMG] [IMG]http://img369.imageshack.us/img369/5821/obraz362.jpg[/IMG]