-
Posts
8957 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agnieszka32
-
Sandy [Pieczarka:)] -pogryziona staffiko-astka.Ma super DS
agnieszka32 replied to AngelikaXD's topic in Już w nowym domu
I jeszcze trochę... [url=http://img90.imageshack.us/i/obraz390f.jpg/][img]http://img90.imageshack.us/img90/4504/obraz390f.jpg[/img][/url] [url=http://img20.imageshack.us/i/obraz391n.jpg/][img]http://img20.imageshack.us/img20/635/obraz391n.jpg[/img][/url] [url=http://img101.imageshack.us/i/obraz396.jpg/][img]http://img101.imageshack.us/img101/4113/obraz396.jpg[/img][/url] [url=http://img530.imageshack.us/i/obraz398.jpg/][img]http://img530.imageshack.us/img530/9886/obraz398.jpg[/img][/url] [url=http://img146.imageshack.us/i/obraz399d.jpg/][img]http://img146.imageshack.us/img146/7246/obraz399d.jpg[/img][/url] -
Sandy [Pieczarka:)] -pogryziona staffiko-astka.Ma super DS
agnieszka32 replied to AngelikaXD's topic in Już w nowym domu
Trochę dzisiejszych fotek ;) [url=http://img190.imageshack.us/i/obraz385i.jpg/][img]http://img190.imageshack.us/img190/8891/obraz385i.jpg[/img][/url] [url=http://img265.imageshack.us/i/obraz386.jpg/][img]http://img265.imageshack.us/img265/5065/obraz386.jpg[/img][/url] [url=http://img31.imageshack.us/i/obraz387e.jpg/][img]http://img31.imageshack.us/img31/2278/obraz387e.jpg[/img][/url] [url=http://img682.imageshack.us/i/obraz388o.jpg/][img]http://img682.imageshack.us/img682/765/obraz388o.jpg[/img][/url] [url=http://img714.imageshack.us/i/obraz389.jpg/][img]http://img714.imageshack.us/img714/8325/obraz389.jpg[/img][/url] -
[quote name='ageralion']Aga jesli uda mi sie wykurowac do soboty, to moge sie przylaczyc? Wspomoge duchowo i aparatowo, a i sie czegos o rasie wiecej naucze...[/QUOTE] No jasne, dziękuję! Ma przyjechać też Fergilka i Enigma. Rozmawiałam też z pewną Panią, która zainteresowała się tym psem w typie labradora, którego złapałam i w niedzielę wielkanocną odwiozłam do schroniska (zastanawia się nad DT dla niego) - też może przyjechać w sobotę. Im nas więcej, tym lepiej :multi: - a dla mnie, to już w ogóle wspaniała sprawa, bo psychicznie nie jestem najmocniejsza, a tak, przy innych, to się będę wstydziła ryczeć :evil_lol:
-
Sherkan-piękny AST-zdradzony, znowu w hotelu czeka na dom
agnieszka32 replied to agamika's topic in Już w nowym domu
Ale cudowna wiadomość - czekamy na relację, jak się psiak aklimatyzuje w nowym domku... -
Poznań - Dog Argentyński - Biała odeszła za TM
agnieszka32 replied to GoniaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mój Boże, tak mi przykro :placz::placz::placz: -
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
agnieszka32 replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
To ten pies, którego pan policjant pomylił z Fiodorkiem [B]pies - 4 lata[/B] [URL="http://szczecin.schronisko.net/kwarantanna-id-45825.html"]http://szczecin.schronisko.net/kwara...-id-45825.html[/URL] [IMG]http://szczecin.schronisko.net/images/adopcja/1/normal/45825.jpg[/IMG] -
[quote name='kamilqax95x']a jak ten pan wyglądał ??[/QUOTE] To była pani, nie pan - taka starsza, siwe włosy... Powiedziałam jej spokojnie, że nie ma znaczenia, ile mi tu wyliczy, zapłacę każdą kwotę, jeśli to jest mój pies. Dziwne to było jak dla mnie zachowanie, ale pewnie owa pani tak od razu powiedziała, gdyż wiele osób nie chce płacić za psa, który im się zgubił - przypadek tej suni amstaffki, która siedzi już nie wiem ile czasu, a zaginęła, odnalazła się w schronie, a właściciel nie chciał jej odebrać, bo nie zapłaci... I sunia siedzi wciąż w schronisku... Ja w sobotę pójdę do schroniska, zacisnę zęby, jakoś się "odczulę" i zobaczę wszystkie bullowate (ze szczególnym uwzględnieniem tego niesubordynowanego psa). Kurczę, coś czuję, że ten apel to tylko przyczółek to tego, co schronisko chce zrobić z tymi psami - przecież apelowali, prosili o pomoc, a nikt im nie pomógł, to co mieli robić? trzymać agresorów w pojedynczych boksach??? Bardzo złowieszczo brzmi, jak dla mnie ten apel...
-
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
agnieszka32 replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
Dziękuję wszystkim za trzymanie kciuków, za to, że jesteście tutaj ze mną. A teraz po kolei - wczoraj zadzwonił do mnie pewien pan, który powiedział, że wie, gdzie jest mój pies. Zapytałam, czy chodzi o tego ciemnego (czyli o Sarę), odpowiedział, że nie - o psa, tego jasnego z chorą łapką. Powiedział, że porównał zdjęcie psa, którego widział, ze zdjęciem Fiodora z kolorowego ogłoszenia i wszystko mu się zgadza, włącznie z białymi znaczeniami - strzałką na pyszczku, krawatem i białymi końcówkami łap. Umówił się ze mną przez hotelem w Mierzynie (pod Szczecinem) przed godziną 16 i powiedział, że mnie zaprowadzi do miejsca, gdzie jest pies, abym mogła stwierdzić, czy to jest Fiodor (bo on jest na 100% pewien, że to on). Zapowiedział też, że nie chce żadnych pieniędzy, ale ja i tak powiedziałam, że nagrodę wypłacę, jeśli to mój Fiodorek. Przed godziną 16 czekałam na tego pana w umówionym miejscu, był ze mną mąż. Podszedł do mnie miły młody pan, przedstawił się i powiedział, że jest policjantem, pieniędzy z nagrody nie chce, chciałby tylko mi pokazać psa. Wsiedliśmy do mojego samochodu i pan powiedział, że jedziemy do schroniska w Szczecinie na ul. Wojska Polskiego. Wielkie było moje zdziwienie, kiedy to usłyszałam (bo jestem przekonana, że pan przez telefon powiedział mi wczoraj, że widział psa przy budzie na Mierzynie - ale pan dzisiaj zaprzeczał, że coś takiego mówił). Powiedziałam, że w schronisku na pewno nie ma mojego psa, gdyż moje znajome, które do schroniska chodzą, wiedzą o zaginięciu Fiodora i Sary, poza tym, wieszałam tam ogłoszenie i codziennie sprawdzam stronę internetową schroniska. Pan jednak się upierał, że jest tam Fiodor i może zdjęcie było źle zrobione. Nie chciał też powiedzieć, skąd wie o psie, co robił w schronisku, itd... wszystko to było bardzo dziwne i tajemnicze... I dlaczego wczoraj mi nie powiedział, że Fiodor może być w schronisku??? :p Pojechaliśmy więc do schroniska, spiesząc się bardzo, gdyż dochodziła 16. W schronisku byliśmy o 16.03 - usłyszałam na wejściu - "Nie wie Pani, że schronisko czynne do 16???" - bardzo miła wychodząca Pani... A druga Pani - "czy ja mogę w końcu wyjść ze schroniska o normalnej porze? Nikt mi za nadgodziny nie płaci..." Dopiero kiedy pan policjant pokazał odznakę, mówiąc że chodzi o psa znalezionego na polach w moich okolicach i dowiezionego 28 marca do schroniska, po wypadku, Pani powiedziała, w którym boksie pies przebywa. A za chwilę wyleciała za mną z cennikiem, wyliczając mi, ile za pobyt psa w schronisku zapłacę, a druga pani (może wetka?) mówi do mnie: "[B]Pani pies jest niesubordynowany i nie pozwala założyć sobie gipsu, nie pozwala się leczyć[/B]". - to zapewne na wypadek, gdybym miała pretensje o nie leczenie psa przez 10 dni (tyle czasu pies siedzi ze złamaną łapą bez gipsu!). Kiedy zobaczyłam psiaka, od razu wiedziałam, że to nie Fiodor - to był amstaff, smutny, zrezygnowany, ze złamaną łapką trzymaną w górze... Faktycznie, miał białe znaczenia na pyszczku, krawat i białe łapki... Ktoś, kto nie zna się na rasie, mógł nie odróżnić red nosa od tego psa... W jednej chwili nadzieja prysła, jak bańka mydlana, opadły emocje, podekscytowanie... pozostał smutek, żal, rezygnacja... Miałam nadzieję, że zobaczę dziś Fiodorka, już sobie wyobrażałam, jak wiozę go do domku, jak go tulę, głaszczę, mówię do niego, dzwonię do wszystkich z nowiną... Dziwne to wszystko dzisiaj było, cała ta sytuacja, konspiracja... No cóż, nieważne to już, Fiodorka nie ma, nadziei też ubywa :-( Jedyny plus z tego, że zyskałam znajomego pana policjanta, który obiecał mi, że zajmie się osobiście sprawą tego psychopaty - myśliwego z moich okolic. Może to zrobi, może nie... I że zobaczyłam tego biednego, rannego psa, któremu będę się starać znaleźć dom. W sobotę go odwiedzę, sprawdzę, czy jednak "udało mu się jakimś cudem" założyć gips na złamaną łapkę... :shake: Ech, nie mam dzisiaj już sił na nic... :-( Piszę pewnie bez ładu i składu... Kiedy to się skończy??? :placz::placz::placz: -
[quote name='agaga21']nie umiem pomóc. najwyżej allegro mogłabym wystawiać tym, o których wiadomo więcej. prosiłabym wtedy o tekst z namiarami i kilka fotek :([/QUOTE] Niestety, szczecińskie schronisko ze zezwala na wystawianie psom allegro :shake::angryy: Byłam dzisiaj w szczecińskim schronisku, to co tam zobaczyłam i jak zostałam potraktowana przechodzi ludzkie pojęcie. Odechciewa się wszystkiego. Ale pójdę w sobotę znowu, sprawdzę, czy pani weterynarz założyła gips na złamaną nogę tego psa [B]pies - 4 lata[/B] [URL="http://szczecin.schronisko.net/kwarantanna-id-45825.html"]http://szczecin.schronisko.net/kwara...-id-45825.html[/URL] [IMG]http://szczecin.schronisko.net/images/adopcja/1/normal/45825.jpg[/IMG] Pies od 28 marca siedzi ze złamaną przednią łapką - a kiedy trafiłam nam wraz z policjantem, który sądził, że ten psiak to Fiodor i chciałam zobaczyć psa, mówiąc że być może to mój zaginiony pies, pierwsze co usłyszałam, to: "[B]Pani pies jest niesubordynowany i nie pozwala założyć sobie gipsu, nie pozwala się leczyć[/B]", a druga Pani wyleciała zaraz do mnie z cennikiem i zaczęła wyliczać, ile za psa zapłacę, jeśli to mój pies..... Nie wiem, czy mam się śmiać, czy płakać. :angryy::angryy::angryy: Pies jest wystraszony, chudy, trzyma łapkę w górze, smutny niesamowicie, lizał mnie i policjanta przez kraty. Makabra :placz::placz::placz: Innych psiaków nie widziałam, bo do schroniska wpadłam o 16.05 - więc już po godzinach otwarcia...
-
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
agnieszka32 replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marta666']To może nowy domownik bez tematu jeszcze :cool3: Chociaż ja i tak po cichu liczę na to,że dotyczy to Sarci i Fiodora....;)[/QUOTE] Nowego domownika to ja dopiero co wczoraj odwiozłam do domku :evil_lol: i raczej innego nie planuję, no chyba że ktoś życzliwy mi podrzuci pod drzwi :diabloti: -
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
agnieszka32 replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
Próbujcie, próbujcie :cool3::evil_lol: Ja siedzę sama jak na szpilkach, po 15 urywam się z pracy i jadę.... czekajcie na wieści, które jako pierwsza otrzyma agaga21 i na pewno je przekaże - dobre albo złe... -
Stara ON Tania biega bez bólu za TM
agnieszka32 replied to beka's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To wspaniale! Ja, tak jak już kiedyś wspominałam, mogę pojechać z ogromną chęcią, ale jedynie w weekend i to nie w ten, ani w następny. A skoro kolejna cioteczka jest chętna i może pojechać porobić foteczki wcześniej, to myślę, że to jest super propozycja.:multi: Poza tym, możliwe, że dzisiaj odzyskam Fiodora, więc siłą rzeczy, będę troszkę zajęta przez najbliższe dni, ale jeszcze nie zapeszam ;) -
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
agnieszka32 replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
Dziękuję Wam bardzo. Jest nadzieja... -
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
agnieszka32 replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='pinkmoon']A ja nie wiem o co chodzi.. ale kciuki mogę trzymać, a co ;)[/QUOTE] Właściwie, (prawie) nikt nie wie o co chodzi :evil_lol:, ale uwierzcie mi, że Wasze zaciśnięte kciuki bardzo mi się jutro przydadzą. I obiecuję, że jutro późnym popołudniem o wszystkim się dowiecie ;) -
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
agnieszka32 replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
Jutro około godziny 16.00 bardzo proszę o mocne trzymanie kciuków ... -
Labek musi odbyć kwarantannę, a później i nad nim pomyślimy... Ale myślę, że ta Pani, która zaoferowała DT zrobiła to ze względu na to, że malutka to szczeniak i nie byłoby problemów z dogadaniem się psów, a Labek jest wieeeelkim psem i może np. przeskakiwać ogrodzenie (jest tak prawie dwa razy większy niż zwykły labrador).
-
[quote name='LAZY']A czy te DT nie chciałyby tego biednego labkowatego cuda ze schroniska???[/QUOTE] A którego masz na myśli - tego "ode mnie"??? :cool3: [quote name='ageralion']No to mam nadzieje, ze maz juz sie nie foszy za przygarniecie kulki :eviltong: Powinien wrecz pochwalic za szybkosc dzialania i zaradnosc :evil_lol:[/QUOTE] Mąż się przestał foszyć, jego trochę sytuacja przerosła - oczywiście, że mnie chwali i mówi - "ciekawe kiedy pojawi się następny biedny pieseczek, któremu nikt inny z sąsiadów nie będzie chciał pomóc" :evil_lol: Na razie trzeba trzymać kciuki, aby psy nadal tak dobrze się dogadywały. W razie czego, Pani która dzisiaj do mnie dzwoniła, chętnie małą przygarnie na DT i ma możliwość izolowania jej od swoich psów, więc szczerze mówiąc kamień spadł mi dzisiaj rano z serca, kiedy odebrałam ten telefon :loveu::loveu::loveu: Są jeszcze dobrzy ludzie na tym świecie :multi: I w ogóle, jakoś tak szybko to poszło, że jeszcze nie mogę się otrząsnąć :evil_lol:
-
Dzisiaj maleństwo spędziło dzień w TOZie, poznając nowych psich kolegów oraz wolontariuszy :cool3:. I przez cały dzień wyło z tęsknoty za mną :evil_lol:. A kiedy ją odebrałam po pracy, radości nie było końca - nawet przeszła z bagażnika na tylne siedzenie (a była przywiązana smyczą :shake:) i jechałam z małym psiakiem siedzącym mi.... na głowie :evil_lol::evil_lol::evil_lol::diabloti: W domku ją nakarmiłam, pobawiła się z Figą w ogrodzie (agresja była tylko w domu, chociaż i tak było znacznie lepiej, niż wczoraj). Pojechałyśmy na małe zakupy i o 19 odwiozłam malutką do nowego domku. Z psiakiem Kataramy - Shadowem, dogadała się idealnie, z resztą takiego ułożonego i posłusznego psa jeszcze nie widziałam:loveu:. Po 20 minutach psy leżały obok siebie, jakby znały się od zawsze:loveu:. Więc myślę sobie, że nie będzie żadnego problemu i sunia zostanie u Kataramy już na stałe ;) Ale w razie jakichś nieprzewidzianych sytuacji, będziemy dla niej szukać nowego domku - jednak wszystko na to wskazuje, że sunia ma już swój DOM :multi::multi::multi:
-
Sandy [Pieczarka:)] -pogryziona staffiko-astka.Ma super DS
agnieszka32 replied to AngelikaXD's topic in Już w nowym domu
[quote name='ageralion']Nooooo dotarlam do konca watku, jedyne 83 strony :mdleje:;) i musze to napisac... Aga ale masz piekna Piczke :splat::laugh2_2:[/QUOTE] Że co - że niby wątek długi???:question: Moja droga - zmień sobie w ustawieniach ilość postów na stronie i od razu się skróci - u mnie ma tylko 28 stron :evil_lol: Ale fakt - Piczkę to mam piękną :diabloti: :roflt: -
[quote name='ageralion']Nie no Ty to zawsze to napiecie budujesz. Ja juz zgryzlam dwa paznokcie. DT szkolacy i do tego rokujacy na DS... przeciez takie cuda nie istnieja :errrr: Ja na nerwice padne, oooo juz mi oko lata...[/QUOTE] :diabloti: A jednak cuda się zdarzają... [quote name='magdola']a u kogo ten dt? w sz-nie?[/QUOTE] Tak, DT/DS jest w Szczecinie, a gdyby z jakichś powodów sunia nie mogła tam zostać (ale jestem właściwie pewna, że zostanie), to drugi Dom Tymczasowy jest pod Szczecinem - to bardzo miła Pani, która mieszka w domu z ogrodem i ma 2 swoje psy.