-
Posts
8957 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agnieszka32
-
Marta, ja mam wizytówkę do pani redaktor z Głosu Szczecińskiego, ona chętnie opisze tą sytuację. Powiedz Ani, że dam jej numer telefonu do tej pani redaktor oraz maila, niech dziewczyny działają, nie można tego puścić płazem.:angryy: Ona mówiła, że chętnie zrobi kolejny artykuł o usypianiu psów w szczecińskim schronisku. I wybaczcie, ja nie mam zamiaru płaszczyć się przed panią kierownik, bo nam więcej żadnego psa nie wydadzą. Z nimi trzeba ostrzej - prasa, artykuły, zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa. Tyle psiak wycierpiał, a oni go zabili, skurw....syni :angryy::angryy::angryy: P.S. Ageralion, a ma ktoś może pościągane ze strony internetowej zdjęcia i info o tym dobermanie, zanim je usunęli?
-
Amstaff Bruno za TM :( w nowym domu był tylko 5 m-cy
agnieszka32 replied to Czaruś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mój Boże, biedny psiak :( Mój Fiodor też użarł w palucha faceta, który wepchnął łapę przez ogrodzenie i chciał go pogłaskać po nosku :shake: Co do pogryzień listonoszy przez psy - przecież są one już legendarne, każdy pies chce użreć listonosza, przecież to oczywiste ... Zbieracie deklaracje? -
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
agnieszka32 replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Karolka&Kortez']OOO tak juz mi sie te obrozki podobaja;) Ja rowniez sie ciesze ze dolaczylam, nie mozna obojetnie patrzec na taka sytuacje, NIEMOZNA!! Najgorsze jest to ze pieski nawet niewiedza ze ktos je szuka.......A prosze opowiedzic o obecnym piesku bo w emailu mowilas ze masz amstaffka;) i jak by jakies zdjecia byly moze?? to bardzo chetnie. A osoba ktora wie cokolwiek na ten temat pieskow to niech do piekla trafi!! W tych czasach ludzie sa msciwi mysla tylko wylacznie o sobie i nie wzrusza ich ludzka krzywda!! Czytalam na ktoryms z forum jak ludzie sie wypowiadaja na temat tych ras jakie to one zle bestie! Rany nic o nich chyba nie wiecie!! Kochane, oddane he he i sssssstraszne spiochy;)[/QUOTE] Tutaj jest wątek na dogomanii mojej kochanej suni, długi, jest co czytać i oglądać ;) [URL]http://www.dogomania.pl/threads/178358-Sandy-Pieczarka-%29-pogryziona-staffiko-astka.Ma-super-DS[/URL] A tutaj na innym forum, znacznie krótszy [url]http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=71&t=3768[/url] [URL]http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=46&t=4042[/URL] To moja Figa teraz [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/9567/figa17.jpg[/IMG] [IMG]http://img265.imageshack.us/img265/6966/p5181191.jpg[/IMG] A tak wyglądała w schronisku i chwilę po wyciągnięciu ze schroniska [IMG]http://img3.imageshack.us/img3/518/nowodwr085.jpg[/IMG] [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/2369/piczka023.jpg[/IMG] -
Agatka, od początku Ci mówiłam, że Etna NIE JEST GRUBA!!! Niech inni się chwalą swoimi kościotrupkami i krytykują nasze "grubasy" ;), ale my mamy normalne psy i koniec :eviltong::lol: Cieszę się, że Morris pozbył się swoich lęków, to oznacza, że czuje się bezpiecznie:multi: A ich zdjęcia... no nie mogę, jakie one są piękne :loveu::loveu::loveu: [quote name='Tengusia']ja tez chce sie poopalac na lezaczku :placz: czy jak wystawie sobie lezaczek na skwerku w centrum miasta to bardzo idiotycznie bede wygladac :cool3:[/QUOTE] Nieee, skąd.... możesz jeszcze rozłożyć parasol i rozpalić grilla - jak iść, to tylko na całość :evil_lol::evil_lol::evil_lol::diabloti: P.S. A ja mam dwa leżaczki, które bezużytecznie stoją od 3 lat w ogrodzie i jeszcze ani razu na nich nie leżałam :evil_lol:
-
[quote name='magdola']wg mnie to do astów można zaliczyć tylko "nr 1" ze zdjęcia, nie wiem jak na żywo, drugi w ogóle nie astowy, trzeci bardziej dogowaty (molosowaty), a ostatni to już całkowita mieszanka.... ale to tylko moje zdanie.[/QUOTE] Brawo Magda :crazyeye: - przepadłaś na zawsze :evil_lol::evil_lol::evil_lol::diabloti:
-
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
agnieszka32 replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Karolka&Kortez']witam. Jestem nowym gosciem na tym forum lecz losy Fiodorka i Sary nie sa mi obce. Od dosc dawna czytam o zaginieciu tych pieskow. Pisalam do p.Agnieszki ze niemam zadnych wiadomosci w tej sprawie ale jest mi nie zmiernie przykro ze sie zglubily :-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:placz::placz::placz::placz::placz::placz::placz: Kilka osob tu sie tak wypowiada ze nie da sie powstrzymac łez!! kurcze dlaczego życie jest tak cholernie nie sprawiedliwe?? CHOLERNIE!! Zdrugiej strony dla mnie strasznie dziwne jest że psy wogole zapadły sie pod ziemie....nikt nigdzie ich nie widzial? az nie mozliwe. Przeciez to nie dorzeczne! musi byc jakis trop kurcze to nie jeden piesek zginal a dwa!!! Podejrzewam ze ludzie poprostu zamykaja gebe na kłódkę i nic nie mowia, bo mnie sie w towierzyc niechce. A mam pytanko a co z tym facetem co p.Agnieszke przegonił?? te magazyny itd??[/QUOTE] [quote name='Karolka&Kortez']acha p.Agnieszko a gdzie to pani takie piekne obroze kupowala?? :([/QUOTE] Witam serdecznie. Cieszę się, że do nas dołączyłaś (tutaj wszyscy mówimy do siebie na Ty ;)). Niestety, zgadzam się, że to niezwykłe, że ślad po Sarze i Fiodorku zaginął. Ale może jeszcze zdarzy się cud... ja będę czekać... :-( Co do tego faceta, który mnie przegonił ze swojej posesji, to sprawdziłam ją parę dni później bardzo dokładnie z moim kolegą - starszy pan, ojciec tego niemiłego właściciela, pokazał mi ich własne dwa psy, które mieszkały w budach. Nie było tam śladu moich psiaków... P.S. A obroże kupuję głównie tutaj: [url]www.pitman.pl[/url] [url]www.maxiboo.pl[/url] [url]www.zooplus.pl[/url] ;) -
AST DAGI nie u Mariamc - JUŻ W SWOIM DOMKU!!!
agnieszka32 replied to paros's topic in Już w nowym domu
O kurczę, nie wygląda to za dobrze. :( Trzymaj się maluszku... -
[quote name='tatankas']Zapomniałam dodać,że był rozgłaszany temat na naszym forum Polickim o Falco,było mnóstwo też takich komentarzy,krytykujących nasze działania i doradzających co z tym zrobić,niestety jak przedstawiłam sprawę jasno i wyraźnie,że w Szczecinie w Toz-ie są pieniądze na leczenie i badania Falco,tylko potrzebny transport do Szczecina i z powrotem dla psiaka,nagle wszystko umilkło,nikt od tamtej pory się nie odezwał.[/QUOTE] Bo najłatwiej jest krytykować, krzyczeć, pisać posty, niż coś zrobić, samemu pomóc :shake: Krzykaczy i "hopających" nigdzie i nigdy nie zabraknie :roll:
-
[URL]http://szczecin.schronisko.net/kwarantanna-id-46971.html[/URL] Ta sunia nie ma nic wspólnego z amstaffem :shake: - ktoś w schronisku się lekko zagalopował. Niunia w boksie na kwarantannie była bardzo zalękniona, bała się wyjść, warczała :-(. Nie mogłyśmy jej porządnego zdjęcia zrobić. Pobyt w boksie ogólnym chyba jej służy, skoro udało się takie fajne fotki zrobić?:lol: Śliczna jest :loveu:
-
Watek poznańskich bullowatych ze schronu.
agnieszka32 replied to ms_arwi's topic in Już w nowym domu
[quote name='ms_arwi']Baster dzisiaj pojechal do domku :) Mam nadzieje, ze bedzie grzecznym psiakiem :) Jestem w kontakcie z nowa pania Bastera gdyby sie cos dzialo :)[/QUOTE] Wspaniale!!! Powodzenia Basterku w nowym domku :multi: -
Holender Bandit - piekny wystraszony TTB zostal otruty [*]
agnieszka32 replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
Jaki on jest szczęśliwy, jaki radosny!!! :multi::multi::multi::loveu: Ale się uśmiałam z tej gumy :evil_lol: -
[quote name='szczecinianka']Falco zaczął dzień od zjedzenia całej michy suchej karmy. Weszłam do niego do kojca żeby pogadać do niego, przekonać go do siebie, chciałam nakarmić go z ręki, ale odmówił jedzenia w ten sposób, zwyczajnie się bał. Postawiłam miskę, wyszłam z kojca i wtedy zaczął pałaszować. ;) Moja obecność mu nie przeszkadzała. Później przyszedł czas na spacer po naszym terenie z dwunastoletnią wolontariuszką, która bez problemu dawała sobie z nim radę. Falco wykazywał ogromną ciekawość - interesowało go wszystko!!! Naprawdę miło było na niego patrzeć. Bał się, ale już nie rozpłaszczał się na ziemi a powolutku się przemieszczał. Stosunek do psów i kotów prawidłowy, zobaczymy co będzie jak nabierze sił. Jutro idzie do DT :loveu: Dzisiejszą noc spędzi w kojcu z siedmioletnim maluchem ze szczecińskiego schroniska, którego dziś zabrałyśmy stamtąd pogryzionego. Oto lista badań, które miał wykonane: Wpływy: 1304,68 zł Wydatki: 55zł - biochemia 30zł - zeskrobiny 50zł - posiew 35zł - morfologia 160zł - tarczyca, t4, tT4, T3 20zł - dowóz prób 45zł - mykologia 200zł - karma __________________ 595zł Saldo: [B]709,68 [SIZE=2]Do tego dojdzie jeszcze rachunek wystawiony przez weta z Polic. W jaki sposób powinnam rozliczać to na pierwszej stronie tematu? Czy takie ogólne zapiski wystarczą? Wyniki części badań przedstawię jutro, na niektóre trzeba zaczekać dłużej. Jeszcze nie było. Dziś brzuch nie był już taki wzdęty, będziemy go dalej obserwować. Od jutra startujemy z kąpielami. Czy ja również mogę prosić o maila z radami Pani Teresy Borcz? Na [email][email protected][/email][/QUOTE] Monika, już Ci wysyłam maila ;) Cieszę się z tych wiadomości!
-
Ja też uważam, że to sporo stresu i bodźców na raz. Pamiętaj, że ona jest u Was dopiero kilka dni, jest niepewna, skołowana, powinna spokojnie spędzić czas, jeśli przejażdżka autobusem, to króciutko, jeden dwa przystanki - przecież nie wiesz, czy ona wie, co to autobus, czy kiedykolwiek w nim była. Dla każdego psa to stres, a co dopiero dla takiego, który stracił swoją dotychczasową rodzinę, pewność, stabilizację, trafił do schroniska, miejsca okropnego - teraz jest w nowym domu z nowymi ludźmi - nie wie, co się z nią i wokół niej dzieje. Dozujcie jej wrażenia stopniowo, nie za dużo i nic na siłę. Z Twojego opisu wynika, że Inez bardzo się zestresowała, wpadła w panikę - za dużo wrażeń na raz, za dużo bodźców, wszystko trzeba dozować spokojnie i w małych ilościach - obserwujcie psa, jeśli coś sprawia jej przykrość, jeśli się czegoś boi, nie zmuszajcie jej, by to przechodziła. Musicie sporo czytać i się uczyć. Pomyślcie też o szkoleniu - takie szkolenie obejmuje tak naprawdę nie tylko zachowanie psa, ale głównie nas - ludzi. Uczy rozumieć psa, rozumieć mowę psiego ciała, jego psychikę, tak naprawdę to my się szkolimy, nie psy ;)
-
Brutus-teraz Rufus. Pojechał do DS. Proszę trzymajcie kciuki!
agnieszka32 replied to obraczus87's topic in Już w nowym domu
[quote name='Niebieska713']I co u chlopaka? Domki zagladajcie tu...[/QUOTE] Niebieska, czytaj wątki i posty w nich - będziesz wiedziała, co słychać, a nie tylko wpadasz i rzucasz jakieś tam nic nie znaczące zdanie w stylu "podnoszę", "domki, gdzie jesteście?", czy "domki zaglądajcie" - to psu nie pomoże, a jest zwyczajnym trollowaniem i spamem. Robisz tak wszędzie :shake: P.S. Jeśli szczeniak trafi do hoteliku, to deklaruję 20 zł miesięcznie. -
Fiodor i Sara zaginęły!Szczecin i okolice - POMOCY!
agnieszka32 replied to polciuaa's topic in Już w nowym domu
Dziś mija 5 miesięcy od zaginięcia Sary i Fiodorka... Pięć długich smutnych miesięcy, w oczekiwaniu na cud, który się nie wydarzył. Bądźcie szczęśliwe psiaczki, gdziekolwiek jesteście. Mam nadzieję, że ktoś doceni, jakie wspaniałe z Was psy. A jeśli nie ma Was już na tym świecie, to śpijcie spokojnie, kiedyś się jeszcze spotkamy. :-(:-(:-( -
Niewidomy Mietek - Miecio już szczęśliwy w Szwecji - dziękujemy!
agnieszka32 replied to fergilka's topic in Już w nowym domu
[quote name='fergilka'] Aga o tych deklaracjach to nie pisałam do Ciebie broń Boże, wiem że jesteś zapchana deklaracjami, astami i w ogóle :-( no dogo to chyba wszyscy spłukani, zapsieni ehh:shake:[/QUOTE] Zapchana nie zapchana, zobowiązania trzeba wykonywać ;) -
Niewidomy Mietek - Miecio już szczęśliwy w Szwecji - dziękujemy!
agnieszka32 replied to fergilka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Greven']Kto uważa, że nie interesuję się Mieciem? Proszę o streszczenie, bo nie mam czasu na czytanie kilku stron wątku. Dostał ode mnie ogłoszenia papierowe oraz artykuł w Kurierze i inf. na stronie. [B]Mogę udostępnić konto na zbiórki dla Mietka, o ile jest to oczywiście potrzebne.[/B] NICZEGO WIĘCEJ NIE OBIECYWAŁAM. [B]Ci co nic nie robią, tylko stukają w klawiaturę, niech założą kaganiec na mordę i nie szczekają.[/B] A całej reszcie dziękuję za starania, by dla Miecia znaleźć dom. W ostateczności może trafić do fundacyjnego gospodartswa, ale wtedy już wszyscy będą mieć go w czarnej dupie i nikt palcem nie kiwnie, żeby pomóc w szukaniu domu dla psa. No chyba, że ktoś hopnie wątek. Od czasu do czasu. Z grzeczności.[/QUOTE] Bardzo grzeczny post, zwłaszcza ten fragment z mordami. :shake: :angryy: Do udostępniania konta to Ty zawsze jesteś chętna...:roll: Kochani - czy możecie mi powiedzieć, czy składałam deklarację na rzecz Miecia? Przepraszam, ale sporo mam tych deklaracji i nie o wszystkich zawsze pamiętam.:oops: Jeśli tak, to poproszę o numer konta do wpłat, ale nie wpłacę na konto PE. [B]EDIT - już doczytałam, składałam deklarację, już puszczam przelew na konto wskazane w pierwszym poście ;)[/B] -
Super fotki - niunia moja kochana!!!:loveu::loveu::loveu: Jeśli warknęła na biegnące dziecko, to po prostu mogła się wystraszyć - pies warczy, szczeka wtedy, gdy się czegoś boi, gdy chce potencjalnego napastnika odstraszyć. I taka mała rada - jeśli chcecie sprawdzić jak reaguje na inne psy, albo poznać ją z innym psem - róbcie to na neutralnym terenie - np. w parku.;) W razie czego dzwońcie i pamiętajcie o możliwości szkolenia. Myślę jednak, że na razie obserwujcie Inez, ona jest super suczką, tylko trzeba się z nią obchodzić delikatnie i spokojnie - nie wykonywać nerwowych ruchów, nie szarpać, nie krzyczeć. I kiedy mijacie np. innego psa czy kota, dziecko, osobę starszą, nie denerwujcie się, bądźcie spokojni i poluźnijcie smycz - kiedy jesteście zdenerwowani, a smycz jest napięta, sunia to wyczuwa, wtedy się spina i nerwowo reaguje - dajcie jej obwąchać psa, a na spacerach kiedy zbliża się dziecko, podajcie niuni smakołyk, jeśli jest taka możliwość.
-
[quote name='agaga21']etna by nauczyła piczke do czego oponki służą ;) aga, może w waszym schronisku kierowniczka zgodziłaby sie by tym astom z adhd oponkę do kojca wstawić? psy by nie wariowały z nudów.[/QUOTE] Agatka, ale tam w tych boksach nie ma miejsca na oponki, psy ledwo mogą się tam obrócić, boks ma wymiary 1 m x 1 m. Ja im mogę zabawki przynosić, już naszykowałam wszystkie, którymi Figa się nie bawi, ale boimy się, że przy sprzątaniu boksu czy karmieniu mogą ich bronić przed pracownikami, jeszcze któryś zawarczy i dostane wyrok :(