-
Posts
8957 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by agnieszka32
-
[quote name='fioneczka']nooo dziewczyny nie pożarły legowisk ... chyba czują co się święci z tym kojcem :roll: kojec super ... tylko wszystkie boki ma odkryte ... ale pewnie nie masz "przeciągów" na podwórku wydaje mi się że ta wysypka to alergia kontaktowa (może się mylę) ... mam koleżankę która w zależności do której części ciała dotknie czystą wełnę w tym miejscu ją wysypuje ... schodzi to bardzo szybko ... qrcze co się dzieje u Marusi ... wygląda to nieciekawie[/QUOTE] Pewnie wyczuły, bo grzeczne są niezwykle :) Kojec ma celowo boki odkryte, żeby Marusia więcej widziała ;). Stoi w zacisznym miejscu, osłoniętym, przy samym płocie, tujach i świerkach, ale jeśli deszcz i śnieg będą zacinać, to oczywiście je zasłonimy, mamy już przygotowane nieprzemakalne takie duże płachty z wielkiego namiotu. Łatwo je się ściąga i łatwo zakłada. No właśnie, może faktycznie to alergia kontaktowa, tylko jak wyczuć, co ją uczula?
-
[quote name='jostel5']Kurczę,może to nie jest alergia...? Może to coś neurologicznego ,nie wiem,co myśleć...[/QUOTE] Ja też... [quote name='furciaczek']Naprawde wyglada nieciekawie....mam nadzieje ze uda sie szybko zdiagnozowac ehhh zawsze cos no[/QUOTE] Dzisiaj rano szykowałam się do weta, ale wszystko już zniknęło, a muszę pojechać wtedy, gdy będzie to widoczne... Może to alergia kontaktowa? A to fotki kojca Marusi [IMG]http://img205.imageshack.us/img205/1801/p9231092.jpg[/IMG] [IMG]http://img541.imageshack.us/img541/7287/p9231091.jpg[/IMG] [IMG]http://img62.imageshack.us/img62/3540/p9231093.jpg[/IMG] Dzisiaj już ją w nim zamknę na 5 godzin. Straszne mam opory... nie lubię zamykać psów :( Ale kojec jest spory, w dzień świeci tam słoneczko, położyłam jej mięciutki materac,włożę zabawki i dużą kość. Powinno być OK.
-
[quote name='jostel5']Paskudnie ta wysypka wygląda...:shake: Agnieszko,chyba jednak wet będzie musiał dokładniej Piczkę obejrzeć.Suczynkę pewnie swędzi ,biedna malutka...[/QUOTE] Nie swędzi jej to właśnie, w ogóle nie reaguje, kiedy jej tego dotykam. A "najgorsze" jest to, że za każdym razem, kiedy wybieram się z nią z tą wysypką do weta, to ona znika. Teraz też nie ma już śladu, a rano chciałam jechać....
-
[quote name='ms_arwi']Spojrzenia Marusi... cos niesamowitego! To niezwykle jak kazdy pies jest inny od drugiego :) jakie maja charaktery...[/QUOTE] O tak, Marusia hipnotyzuje... :cool3: [quote name='furciaczek']Hahaha jaki czubek:evil_lol::evil_lol: [URL]http://img819.imageshack.us/img819/2786/p9190954.jpg[/URL][/QUOTE] Mój czub kochany :evil_lol: A moje dziewczyny są ostatnio wyjątkowo grzeczne, nic nie niszczą, nie psocą, nawet kocyków z nowych (plastikowych :diabloti:) posłanek nie ruszają, ani jednej gałązki z drzewka nie zrywają :multi::multi::multi: Ale i tak kojec stanął dzisiaj w naszym ogrodzie - jest świetny i naprawdę duży! Solidnie wykonany, zadaszony, z drewnianą podłogą i świetną ocieplaną budą (wszystko w kolorze mojego ogrodzenia :evil_lol:). Ma obrotowe miski i jest naprawdę estetyczny - nie wstyd pokazać go gościom :evil_lol: Zdjęcia porobię jutro, bo panowie jak rano o 10 zwalili mi elementy kojca w ogrodzie, to zamontować go przyjechali zamiast o 16 - zgodnie z umową - dopiero o 19.30. :roll:Dobrze, że mam oświetlenie wokół domu, bo nie wiem, jak zamierzali w egipskich ciemnościach go zmontować (prosili o jedną małą żarówkę i twierdzili, że dadzą radę :shake::evil_lol:) Nowe legowiska na tarasie - w całości, nie naruszone z całymi kocykami :crazyeye: [IMG]http://img831.imageshack.us/img831/5240/p9221053.jpg[/IMG] Podłoga kojca [IMG]http://img525.imageshack.us/img525/562/p9221011.jpg[/IMG] I znowu... :placz: kiedy wychodziłam do pracy, Marusia była gładziutka, po 5 godzinach wyglądała tak [IMG]http://img204.imageshack.us/img204/2953/p9221036.jpg[/IMG] Pryszcze pojawiły się już wielokrotnie, ale były niewielkie, rozsiane po całym ciele. Eliminuję kolejne możliwe alergeny - zaczęłam od nabiału, kurczaków i karmy (RC Dermatosis, czy jakoś tak). Marusia je albo gotowaną wołowinę, albo puszki Animondy wołowina, jagnięcina, królik i kaczka. A wysypka wciąż się pojawia :-(
-
Przepiękna ...
-
amstaffka SZANTA ... znalazła swoją przystań !!!
agnieszka32 replied to fioneczka's topic in Już w nowym domu
[quote name='evl'][B]Figa chyba miała być ciachana, ale dziewczyny chciały ją zabierać od razu[/B]. Później normalnie wszystko było sterylizowane po kolei, najpierw suki, później samce, ale od jakiegoś miesiąca z powodu różnych czynników sterylki stanęły. Ale wtedy (cytuję) "psy się gryzą i jest dużo więcej awantur niż gdy towarzystwo jest wymieszane"... Aniu, niektórych rzeczy się nie da przeskoczyć, sama wiesz, że też chciałybyśmy, żeby wszystko było na tip-top a jest jak jest...[/QUOTE] Oj nie tak - Figa wcale nie miała być ciachana, bo kiedy przebywała w schronisku (od lipca 2009 do stycznia 2010 - trafiła do mnie pod koniec stycznia) nie przeprowadzano sterylek i często się zdarzało, że suczki zachodziły w ciążę. Nawet była obawa, że jest w ciąży, gdy do mnie trafiła, bo miała taki dziwnie duży brzuszek - ale małych Piczek nie było :evil_lol: Dopiero od niedawna w Nowodworze ruszyły sterylizacje - wiem, bo śledzę wątek ;) -
amstaffka SZANTA ... znalazła swoją przystań !!!
agnieszka32 replied to fioneczka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ania+Milva i Ulver']Moja deklaracja miesięczna jest. A u Mariamc jaka długa kolejka? Kurcze nie mam pomysłu co z nią zrobic ...[/QUOTE] Bardzo długa. Jeden nasz ast też czeka, w Szczecinie też jest potrzebująca astka i też czeka... No chyba, że coś się zmieni, oby :( -
Bąbel/Pręgusek - po 1,5 roku nareszcie zamieszkal w swoim domu
agnieszka32 replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
[quote name='szczecinianka']Jak znajdziecie dom dla tego oszołomka, będziecie moimi boginiami :evil_lol:[/QUOTE] Ha ha ha - a będziemy miały swoje miejsce w niebie? :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Jakby się jeszcze jacyś przystojni bogowie dla nas znaleźli, to chyba sama go adoptuję :diabloti: -
amstaffka SZANTA ... znalazła swoją przystań !!!
agnieszka32 replied to fioneczka's topic in Już w nowym domu
A moja Figa była w jakiejś izolatce w Nowodworze, gdy ją gryzły psy. To znaczy, że gdzie przebywała? -
SZKODNIKI-czyli doceń zwierza swego, bo mogłaś mieć gorszego
agnieszka32 replied to agaga21's topic in Off Topic
[quote name='furciaczek']Bo grzeczne...Fur jak cos niszczy to przypadkiem...a to doopka zawadzi i stolik do kawy polamie, a to na plot skoczy ciut za mocno:evil_lol:[/QUOTE] Jasne, wszystko SIĘ SAMO ROBI, NISZCZY, TŁUCZE :diabloti::diabloti::diabloti: -
Bąbel/Pręgusek - po 1,5 roku nareszcie zamieszkal w swoim domu
agnieszka32 replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://a.imageshack.us/img90/8018/p8217372.jpg[/IMG] [IMG]http://a.imageshack.us/img696/4817/p8217392.jpg[/IMG] [IMG]http://a.imageshack.us/img580/4111/p8217393.jpg[/IMG] [IMG]http://a.imageshack.us/img822/3262/p8217408.jpg[/IMG] [IMG]http://a.imageshack.us/img827/5650/p8217410.jpg[/IMG] -
Bąbel/Pręgusek - po 1,5 roku nareszcie zamieszkal w swoim domu
agnieszka32 replied to ageralion's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://a.imageshack.us/img834/5343/p8217334.jpg[/IMG] [IMG]http://a.imageshack.us/img842/4391/p8217337.jpg[/IMG] [IMG]http://a.imageshack.us/img265/8187/p8217342.jpg[/IMG] [IMG]http://a.imageshack.us/img594/5152/p8217360.jpg[/IMG] [IMG]http://a.imageshack.us/img843/7407/p8217371.jpg[/IMG] -
Buba znowu straciła dom - wróciła do Szczecinka
agnieszka32 replied to agnieszka32's topic in Już w nowym domu
[quote name='ageralion']Ciekawe co ona ma z tym oczkiem, ze ciagle sa problemy :( A wogole to wiedzialam! Wiedzialam, ze Buba pokocha oponke :evil_lol:[/QUOTE] Oczko ma przemywane i jest dobrze.;) Buba jest pełna uroku i energii, nie ma z nią żadnych problemów w hoteliku :) Szkoda, że po taką fajną sunię nie ustawiają się kolejki... -
[quote name='kamilqax95x'][B]agnieszka[COLOR=Red]32[/COLOR][/B]- to juz chyba widać że 18 lat skończone było [SIZE=1][COLOR=Silver]dawno[/COLOR][/SIZE] :evil_lol: ale w porównaniu do Lisicy6[COLOR=Red][B]6[/B][B]6 [/B][COLOR=Black]to jesteś małoletnia no chyba ze wielbi szatana ([B]666[/B]) ale 1 opcje jest bardziej wiarygodna :roll: [/COLOR][/COLOR][/QUOTE] Moja droga, cieszyłabym się, gdyby te 32 w moim nicku świadczyło o wieku :diabloti: [quote name='ageralion']Dzieki :) Masz szczesliwa reke do gloszen? :cool3: A ja dzieki Enigmie79 moglam dodac nasze ogolne ogloszenie na infoludku i pododaje indywidulanie nasze psiska ale na raty, zeby nie zasypac ludzi naszymi astami. Dzieki Aga![/QUOTE] Kamilka, dzięki za ogłoszenia naszych psiaków :loveu:
-
SZKODNIKI-czyli doceń zwierza swego, bo mogłaś mieć gorszego
agnieszka32 replied to agaga21's topic in Off Topic
[URL]http://img299.imageshack.us/img299/1479/image010rp4.jpg[/URL] To może być jeszcze gorzej?:evil_lol: [url]http://i52.tinypic.com/2eyz5t0.jpg[/url] Bardzo ładne były te kwiatuszki :diabloti: -
[quote name='andzia69']przydałby się jej dt, żeby nie musiała poznawać jak to jest w schronie:( ech:(:([/QUOTE] Przydałby się, tylko skąd je brać ... Jest bardzo piękna. :(
-
Niewidomy Mietek - Miecio już szczęśliwy w Szwecji - dziękujemy!
agnieszka32 replied to fergilka's topic in Już w nowym domu
[quote name='lisica666']Wstrzymałam sie z telefonem do czasu uzyskania CJHOĆ JEDNEJ DEKLARACJI POMOCY W ZAŁATWIENIU ADOPCJI JAKIEJKOLWIEK. PO DZISIEJSZYCH PRZEMYSLENIACH WYLEWNYCH NA MNIE PRZEZ AKTYW ZACHODNIOPOMORSKIEJ DOGO niedojrzale zwijam zabawki jest aktywistka-prawnik (jak o sobie pisze) której lezy na sercu dobro Miecia. Ona zapewne lepiej ureguluje sprawy prawne niz taka....jak ja. pani Hermanowicz może być sp[okojna. Odłaczam sie.[/QUOTE] Niczego nie deklarowałam, Miecio nie jest pod moją opieką i nigdy nie był - pisałam JUŻ WIELOKROTNIE. Jedyne co mogłam zrobić, to wspomóc go finansowo. Nie próbuj tych swoich marnych sztuczek, bo Ci to nie przejdzie - próba zrzucenia odpowiedzialności za psa na inną osobę, która nie ma z nią nic wspólnego :roll: Umiesz czytać? Czego oczekiwałaś? Że kto ma się do Ciebie zgłosić? Jaka pomoc w załatwieniu adopcji? To prawny opiekun psa ma szukać dla niego domu, nie aktyw zachodniopomorskiej dogo... Po prostu nie udało Ci się załatwić zrzeczenia Mietka na Ciebie, albo - co jest bardziej prawdopodobne - nie chcesz tego. I tyle. Wzięłaś psa na DT, nie radzisz sobie z nim, więc najprościej zaszantażować oddaniem psa do schroniska (przypominam, że Miecio ma chip, więc Fundacja PE zostanie oskarżona o porzucenie psa), i zwalić problem na innych. Czy z Tobą aby na pewno jest wszystko OK? I co ma z tym wspólnego Pani Hermanowicz???????? Kolejna osoba z roszczeniową postawą. No tak trzymać! EDIT - dla niewtajemniczonych - wątek "pomocniczy", bo lisica666 nie może się zdecydować, gdzie i co ma pisać, miota się po różnych wątkach... Lisica666 - dlaczego nie napiszesz wprost - nie radzę sobie z psem, nie mogę go dłużej mieć u siebie, zamiast wypisywać te bzdury, próbując zrzucić odpowiedzialność za psa na osoby nie mające z nim ani prawnie, ani "organizacyjnie" nic wspólnego? Odpowiedzialność - weź sobie do serca te słowa.