Jump to content
Dogomania

agnieszka32

Members
  • Posts

    8957
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by agnieszka32

  1. [quote name='Alicja']Aria w duecie ;) [URL]http://img707.imageshack.us/img707/4725/pa011239.jpg[/URL][/QUOTE] Duet, który przeskakuje z kanapy na kanapę, szczerzy zęby, zostawia sierść na kocach :mad:, aż go pańcia do ogrodu nie wyrzuci :diabloti::evil_lol: - duet, nie koc ;) [quote name='Aleksandra95']Ale dziewczynki robią miny przy zabawie .:diabloti::loveu:[/QUOTE] Na żywo to wygląda jak profesjonalne walki psów :evil_lol: [quote name='baster i lusi']ło matko jakie wampirzyce.[/QUOTE] Całe szczęście, że nie wysysają krwi :diabloti: [quote name='fioneczka'][URL]http://img534.imageshack.us/img534/5466/pa011243.jpg[/URL] widzę że Figa od Marusi się nauczyła ;)[/QUOTE] Taaak, szkoda, że nie odwrotnie :roll::evil_lol: [quote name='chita'][URL]http://img339.imageshack.us/img339/5380/pa011245.jpg[/URL] uwielbiam takie zdjecia :loveu::evil_lol::evil_lol:i ten wyraz oczu:lol: [URL]http://img248.imageshack.us/img248/9754/pa011248.jpg[/URL] przekochana mordeczka:loveu::loveu:[/QUOTE] Wyraz oczu - czyli totalne szaleństwo :diabloti: A na drugiej fotce Figa siedzi niepocieszona, bo Marusia się z walki wycofała :evil_lol:
  2. Nie no, ludzie... ja rozumiem, że brat może być cham i gbur, może i bije psa, ale... ale skoro w tym domu mieszkają też rodzice, to chyba mogą przecież psa nakarmić odpowiednio, prawda??? Jakieś to dziwne takie wszystko... mama i tata patrzą, jak ich syn kopie psa i nic z tym nie robią? Pozwalają na takie zachowanie?
  3. A dzisiaj mały sukces - Marusia sama weszła do kojca - nie musiałam jej wołać, ani zapinać na smycz, nie uciekała przede mną :multi: Po prostu, zabrałam nagrzany kocyk z domu, wzięłam kość do gryzienia i skierowałam się w stronę kojca - Marusia szła za mną sama, spokojniutko weszła za mną do kojca, poczekała aż pościelę w budzie kocyk, weszła do budy, wystawiła główkę i czekała, aż jej podam kosteczkę :evil_lol: Nie trzęsła się ze strachu, nie skomlała ... Ale troszkę pogryzła budę - najpierw myślałam, że pogryzienie było porządne, ale odłupała kawałek drewienka. Jednak jest coraz lepiej, bo z początku gryzła nawet tuje, to których może sięgnąć z kojca, próbowała gryźć podłogę. Teraz już tego nie robi ;) [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/3909/pa011244.jpg[/IMG] [IMG]http://img833.imageshack.us/img833/2615/pa011252.jpg[/IMG] [IMG]http://img295.imageshack.us/img295/9861/pa011254.jpg[/IMG]
  4. [IMG]http://img838.imageshack.us/img838/624/pa011247.jpg[/IMG] [IMG]http://img248.imageshack.us/img248/9754/pa011248.jpg[/IMG] [IMG]http://img405.imageshack.us/img405/9351/pa011249.jpg[/IMG] [IMG]http://img535.imageshack.us/img535/4769/pa011256.jpg[/IMG] [IMG]http://img715.imageshack.us/img715/518/pa011255.jpg[/IMG]
  5. Kilka domowych fotek ;) [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/4725/pa011239.jpg[/IMG] [IMG]http://img443.imageshack.us/img443/9462/pa011240.jpg[/IMG] [IMG]http://img178.imageshack.us/img178/9104/pa011241.jpg[/IMG] [IMG]http://img534.imageshack.us/img534/5466/pa011243.jpg[/IMG] [IMG]http://img339.imageshack.us/img339/5380/pa011245.jpg[/IMG]
  6. Przed chwilą Danusia do mnie dzwoniła - Szanta teraz śpi, odpoczywa... Ale było groźnie - z każdej strony chlustała krwią :(
  7. Piękny i młody. No i nie nakręca się mocno - najpierw łapał za smycz, skakał, ale szybko można go było uspokoić ;) Ludzie są okropni, taki wspaniały pies, porzucony, z ciasną kolczatką :(
  8. [quote name='Basia&Safi'][B][I]mam ich wiecej :P ale to takie monotematyczne heheh[/I][/B][/QUOTE] Nie marudź, tylko dawaj wszystkie!!!
  9. Jezu kochany... Oby tylko nie tylko Szancie, ale i żadnemu innemu psu, który miał z nią kontakt, nic się nie stało :( A czy to pierwszy przypadek w Nowodworze? Bo coś mi się obiło o oczy, że nie :(
  10. Pola M - życzyłabym sobie, gdyby moje dwa zaginione psy (których szukałam i szukam wszędzie, na wszystkie możliwe sposoby) trafiły na takich ludzi, jak Ty i Twoja rodzina, aby porzucone zwierzaki spotkały kogoś takiego na swojej drodze. Jesteście wspaniali!
  11. [quote name='jamor'][URL]http://www.zooplus.pl/shop/psy/transporter_klatka_dla_psa/klatki_transportowe/transportowe/32926[/URL][/QUOTE] Ale te klatki są strasznie małe, dla ONka powinno się zamówić 120x80, a tutaj największa dostępna to 89 x 60, bo na tą większą trzeba długo czekać. Ja zamówiłam dla swojej pit bullki taką (122 x 80) i uważam, że jest w sam raz, ale koszty większe, bo 300 zł... [IMG]http://img692.imageshack.us/img692/5807/p9251229.jpg[/IMG] [URL]http://img210.imageshack.us/img210/5207/p9251230.jpg[/URL] Co do rad, które uzyskałam od behawiorystki, bo też mam niszczycielkę w domu ([URL="http://www.dogomania.192687-SZKODNIKI-czyli-doce%C5%84-zwierza-swego-bo-mog%C5%82a%C5%9B-mie%C4%87-gorszego/page3"]http://www.dogomania.pl/threads/192687-SZKODNIKI-czyli-doce%C5%84-zwierza-swego-bo-mog%C5%82a%C5%9B-mie%C4%87-gorszego/page3[/URL] od postu numer 23 i dalej dzieła mojej Marusi): 1) kupić D.A.P, drogie, ale już zauważyłam efekty - myślę, że u Was będą jeszcze większe, bo pies jest cały czas w mieszkaniu, moje siedzą prawie cały dzień w ogrodzie, 2) kupić Calm Aid, dawkować ostrożnie, 3) behawiorystka ma porozumieć się z lekarzem weterynarii, w sprawie zastosowania bardzo delikatnych, nie obciążających narządów wewnętrznych, leków uspokajających - to dla nas ostateczność 4) kennel klatka - ale bardzo mądre, spokojne, stopniowe przyzwyczajanie do niej 5) kojec - mam ogród, więc korzystam z tego rozwiązania, to znacznie lepsze niż mała klatka - Marusia niszczy w kojcu również, np gryzie budę) 6) preparaty przeciw gryzieniu - o odstraszającym zapachu - zadziałały, przestały kopać dziury wokół domu, o gorzkim smaku - wczoraj popryskałam budę i została nienaruszona [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] 7) skupić się na szkoleniu psa - pies musi wiedzieć, że nie tylko jest zabawa, są obowiązki - czyli nauka komend, jak siad, łapa, waruj, na miejsce, zostań, kontrolowanie na bieżąco, by NICZEGO nie niszczyły, nawet jeśli to stara zabawka, czy stary kapeć, który chcieliśmy wyrzucić - pies nie odróżni nowych botków od starych buciorów, [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_cool.gif[/IMG] socjalizacja - moja Marusia, chociaż ma rok, trafiła do mnie ze schroniska - nie zna niczego, aut, ruchu, ludzi, miasta... boi się wszystkiego - mamy ją zabierać wszędzie, gdzie się da, 9) przy psie trzeba być pewnym siebie, spokojnym, nie okazywać nerwów, emocji... 10) i super pomysł - zamontowanie kamerek internetowych i obserwować zachowanie psa w czasie nieobecności właścicieli w domu - właśnie je instaluję. Ja wiem, że mój przypadek jest inny, zniszczenia na pewno mniejsze (zjedzony materac na łóżku, drzwi, rozszarpane wszystkie 6 legowisk..., koce, ubrania...), ale też było już w domu ciężko, mąż kazał mi pozbyć się Marusi (druga sunia nie niszczy), ja byłam załamana, wiedziałam, że nikt niszczyciela nie adoptuje, a jej przerażenie jest ogromne, wiedziałam, że w schronie czeka ją igła, wiedziałam, że to nie wina psa, ktoś ją bardzo skrzywdził... Ale gdybym nie zaczęła działać, kto wie, jak by się skończyło nasze życie i nasze małżeństwo. Wiem, że łatwo mi pisać, bo nie mam ograniczeń finansowych, pomoc behawiorystki, szkoleniowca na co dzień (to moja koleżanka), moje psy to bull i pit, nie ONEk, mąż się jednak nie wyprowadził, tylko zaczął pomagać przy nauce Marusi prawidłowych zachowań, że nie mam dzieci, o które muszę się martwić, ale... Ale chciałabym podzielić się swoimi doświadczeniami, może akurat któreś z nich pomoże w tym ciężkim przypadku [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_wink.gif[/IMG] P.S. Zniszczenia Marusi [url]http://www.dogomania.pl/threads/188922-Marusia-przera%C5%BCona-m%C5%82odziutka-sunia-red-nose-zostaje-na-sta%C5%82e-w-DT[/url] [URL]http://a.imageshack.us/img836/2401/p8238139.jpg[/URL] [URL]http://a.imageshack.us/img256/6963/p8309529.jpg[/URL] [URL]http://a.imageshack.us/img256/6963/p8309529.jpg[/URL] [URL]http://a.imageshack.us/img294/4648/p9090171.jpg[/URL] [URL]http://a.imageshack.us/img291/2710/p9090173.jpg[/URL]
  12. [quote name='agaga21'][URL]http://i717.photobucket.com/albums/ww172/adikwiat/Smaczna%20Beza%20vel%20Mona/IMG_4148.jpg[/URL] raczej: "mniaaaam! mogę jeszcze?":diabloti:[/QUOTE] Albo "pyyyyszne było" :evil_lol:
  13. Wspaniałe zdjęcie... [url]http://img823.imageshack.us/img823/4417/dscf3591w.jpg[/url]
  14. [quote name='szczecinianka']Książeczki są do odbioru u nas[/QUOTE] Monika, wielkie dzięki :) Już zadzwoniłam do Danusi, żeby nie szczepiła psiaków na nic ;) Marta, wyślesz Danusi książeczki? Najlepiej poleconym, z potwierdzeniem odbioru, żeby się nie zgubiły.
  15. [quote name='agaga21']aga, ale to nie ta foczka...perra była z przyborówka a ta sunia z tego watku w poznańskim schronisku :([/QUOTE] Kurczę, a ja tak na szybko porównałam fotki z pierwszego postu, bo myślałam, że już się wątek Perry odnalazł na dogo... :(
  16. [U][U]Edit - pomyłka :-([/U][/U][URL="http://amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=71&t=2510&start=200"][/URL]
  17. [quote name='fioneczka']ale rozmawiałam dzis z Danusią i raczej była zadowolona ze szelki i smyczka pójdzie dla psiaków ;) mam też linkę taką 15 m ... trochę kiepska ale się przyda[/QUOTE] No to OK ;)
  18. [quote name='fioneczka']nooo ... nawet nie miał jak poinformować Kajetana że nie dojedzie szkoda ze nie mam już kubraczka zadnego bo bym wysłała dla Szanty ... na spacerki by miała ale wyślę szeleczki i smyczkę po Fionusi mojej ... będzie miała swoje prywatne ;)[/QUOTE] Asia, nie wysyłaj szelek, bo Danusia ma ich dużo, ja sama zostawiłam tam dwie pary ostatnio, a Danusia i tak używa tylko swoich. Smycz z pewnością się przyda. Najbardziej przydadzą się Danusi długie smycze i linki na spacery, by psiaki mogły trochę pobiegać, a były bezpieczne ;)
  19. [quote name='choleraa']No to ja chetnie podziele sie z Wami moim pomyslem... Tak jak mowilam, Bentleya na osiedlu znal kazdy, jego wlasciciel tez mial mase znajomych... Wiem, ze jak rzuce haslem, ze zycie psa jest zagrozone, chlopaki szarpna sie i uzbieraja jakas kwote na niego... Nie mam pojecia ile to bedzie, ale to juz zawsze cos. Nie damy zabic tego psa! Bede pisac jak sprawa sie ma...[/QUOTE] Byłoby cudownie!
  20. [URL]http://i51.tinypic.com/4ufbl3.jpg[/URL] Że co? że niby jestem gupolek?:roll: [URL]http://i55.tinypic.com/n2d9v9.jpg[/URL] Może i jestem, ale ...:diabloti: [URL]http://i56.tinypic.com/mj1yth.jpg[/URL] za to mam wielką łapę i kto mi podskoczy? :razz::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
  21. Andzia69, to nawet nie chodzi o brak miejsca w hoteliku, ale o brak funduszy. Jesteśmy w Szczecinie tylko we dwie, mamy od groma psów pod opieką, w tym dwa w hoteliku - Bubę i Adiego. Na szczęście oba są w Szczecinku, więc koszty ich utrzymania są niewielkie, deklaracji nie ma na nie wcale, więc tak naprawdę, jeśli nie uda się nazbierać kasy bazarkami, oba psy mogą być na moim utrzymaniu. Wcześniejszy hotel zżerał ogromną kasę - 800 zł za miesiąc na jednego psa, czyli 1600 zł za oba psy za miesiąc!!! Ktoś musiał to płacić, więc płaciłam. Do tego mam inne deklaracje w kwotach łącznych ogromnych (liczę już nie w setkach, lecz w tysiącach), więc po prostu nie będę się porywać z motyką na słońce i nie wezmę na swoje barki kosztów transportu Bentleya, kastracji, jego utrzymania w hotelu, bóg jeden wie, jak długo, bo zwyczajnie - nie dam rady finansowo. Jeśli nie będzie deklaracji, ja już nie jestem w stanie dołożyć ani złotówki, naprawdę nie dam rady :( Ageralion dwoi się i troi z bazarkami, ale takich kwot nie będzie w stanie uzbierać... I to jest problem ;)
  22. [quote name='andzia69']a czy Greven czy Ksenka (z waszych terenów) nie pisała kiedyś, ze moze przyjac jakiegoś psiaka na hotel? ten psiak nie jest agresywny tylko ma duuże pokłady energii!:)[/QUOTE] Andzia69, widzę że lekko jesteś nie w temacie ;) Przecież Greven trzyma psy albo na pace samochodu, albo w klatce, albo na łańcuchu - w najlepszym przypadku. Jej nie dałabym nawet pluszaka - pies z F.AST z tymczasu u niej wrócił zagrzybiony i w takim stanie, że lepiej nie mówić. Przecież dziewczyna nie ma już nic, ani gospodarstwa, ani pieniędzy, ani zwolenników, a Fundacja PE jest palcem na wodzie pisana i najlepiej to ona wygląda tylko na własnej stronie internetowej i własnym forum, moderowanym przez Jaśnie Wielmożną Panią Prezes :shake: Przecież ona nie wiadomo gdzie trzyma Bastera, a pokazać zainteresowanym osobom psiaka chciała gdzieś poza miejscem jego pobytu. Przecież to jest totalna porażka :roll: Co do Ksenki, to nigdzie nie widziałam takiego jej wpisu ...
×
×
  • Create New...