[quote name='Neczka']...:angryy::angryy:
Kasia miała go obciąć, ale psiak był tak przerażony tym, że człowiek, którego zapewne kochał (bo tylko takiego znał...), stał już po tej 2 stronie krat i odchodził, że nie dał jej do siebie podejść...:-(
Przebiedne psisko... mam nadzieję, że nie będzie musiał długo czekać.:shake:[/quote]
:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(:-(