Lady, pewnie jesteś już po obiadku. Może teraz przechozdisz przezjakieś psie ćwiczenia? Trzymam kciuki za szkolenie.
Wiking, ja nawet w pracy dzisiaj o niej opowiadałam :) A ostatnio na spacerze na swoje sunie zaczęłam wołać - Lady. Masz rację to chyba miłość. I dobrze, że strach przezwyciężyłam. Tamte obroże przydadzą się, jak się będzie jechać do schroniska.
Lilith27, mamy tylko jna jeden miesiąc. Musimy coś pomyśleć.
BeataM, to super wieści ! :) Jeśli to zachowanie wynika z jej strachu, to będzie dobrze. Moja Mona też taka była, tylko że ma inny uścisk szczęki.