Słuchajcie, słuchajcie..U mnie nie raz trafiał pies/sunia, która nie lubiła kotów, w sesnie takim ,ze mogło dojśc do ugryzienia. Jednak to kwestia zcasu. Pies potrafi przyzwyczaić się do kota. To nie jest od razu tak, że będzie merdał ogonem. Jak najbarzdiej normalne jest pokazanie ząbków itd. Taka sytuacja wymaga spokoju i jak ktoś będzie panikował to si,ę nie uda. Ja np. zawsze panikuje, moja mama nie. Ale naprawdę nawet jak pies nie lubi kotów to da się tak zrobić, ze polubi. np Mini u mnie zrucała się na koty, Mona strasznie warczała. Wiecie, o co mi chodzi. Wszystyko zależy od pana, który chce wziąć Farcika, czy sprosta jak coś.
W sobotę odwiedzę Farcika na wątku.