Nelli to przeciwieństwo... Jeszcze rok temu miała istne ADHD na spacerach, ale w domu to był zawsze anioł.
Pewnie wydorośleje tak jak ona, ale musi się nauczyć kiedy jest czas na zabawę, a kiedy nie...
Ja na Waszym miejscu ignorowałabym jego wycie, bo on się wtedy uczy, że panuje nad Wami i kiedy mu się chce to zawyje, a Wy przylatujecie ;)