Mój pies od początku ma zakaz wchodzenia na meble, więc śpi w swoim wyrku :)
Ale na początku pozwoliliśmy mu na wchodzenie na kanapę dwoma łapami, tak żeby leżąc go głaskać (był malutki i nawet stojąc na dwóch łapach niewiele wyższy od łóżka), a teraz małpiszon tak wykombinował że wchodzi na kanapę w ten sposób że tylne łapy ledwo dotykają ziemi -niemal samymi pazurami - i co prawda leży na kanapie, ale zasad przecież nie łamie, a my chcąc być konsekwentni nie możemy go zrzucić :evil_lol: