czesc cioteczki!
Ellensilla już się odzywa! :) Update'u ciąg dalszy:
Mimi robi i si i ku, pięknie chodzi na smyczy, jak szkolony psiak, przy nodze, zatrzymuje się ilekroć prowadzący się zatrzymuje. Spuszczona na polach ze smyczy lata jak wariatka, widać ze sprawia jej to ogromną frajdę, dzisiaj wytarzała się w mokrej trawie, a potem się jej nawpierdzielała. Ale zawołana prędziutko przybiega i czeka na pozowolenie czy może lecieć dalej :)
W domu ma zapędy na kanapowca! :)Spuszczona z oka kombinuje jak by tu wskoczyć na kanapę albo moj materac. Skarcona robi przekomiczne miny, ale poslusznie schodzi na podłogę. Merdactwo ogonowe rozwinęła na całego i merda przy byle okazji. Jest bardzo ciekawska, wszystkim się interesuje. Koty nie robią na niej wrazenia a do innych psów odnosi się przyjacielsko.
I uwaga! Okazuje się, ze jednak nie boi sie facetow. Wczoraj miałam pacjenta w domu, Mimi podeszla, obwąchała po czym grzecznie ulozyla mu sie w nogach i poszla spac. Mojego chlopaka uwielbia! :)
Komediantka z niej pierwsza woda i ktoś kto się zdecyduje ją przygarnąć będzie miał naprawdę kochanego towarzysza w domu.
Karmię ją dwa razy dziennie, gotuje lepiej niz sobie i chlopakowi :)
Kupiłam tez odzywke dla "zabiedzonych psiakow" :) Poprawi jej to troche siersc i stawy. Ufff,.. no to sie rozpisałam!
Trzymcie się ciotki! Bede jeszcze pisac.
Pozdrowka.