-
Posts
42560 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zuzlikowa
-
[quote name='ANETTTA']ok sremu jest danviton jakby co mam namiaryna niego Gonia p tez te okolice tak mi sie zdaje (pisałam jej o tym ) 'jakby co mam namiary[/QUOTE] [B]ANETTTA[/B]...to trochę przydługo trwa...n[B]apisz proszę do danvitona z pytaniem,czy nie pomógłby w wizycie...[/B]wiem,że rzadko bywa teraz na dogo,ale może zechce pomóc Dimce i sprawdzić dom?
-
[quote name='erka']A czy ludzie by przyjechali po Dimę, czy trzeba by zawieźć? Bo jeżeli tak, to może ten kto zawiezie , sprawdzi od razu warunki:roll:. Szkoda by było tracic domu , jeżeli rzeczywiście wygląda dobrze. Czasami sa takie domy, że juz po rozmowach tel. mozna miec pewność/ no może nie 100%, bo takiej nie ma nigdy:cool3:/. Ale taka pewnośc miałam przy Misi i wydałabym ją bez sprawdzania, tylko zuzlik sie upierał:razz:, ale tez była taka możliwość.[/QUOTE] Dimkę trzebaby zawieźć...i nie problem w tym,że nie ufam,choć prawdę powiedziawszy jak nie sprawdzę,to nie ufam i mam następny powód,by być ostrożną(ale o tym na ogólnym wątku benków!...a dotyczy chętnej na Dimkę z Łodzi!:shake:)...nawet jeśliby ktoś zawiózł Dimkę i niejako za jednym zamachem sprawdził dom, to co wtedy jeśli nie potwierdzą się przekazane w ankiecie i przez telefon informacje?...jeśliby były wątpliwości?[B]...nie mogąc teraz znaleźć odpowiedzialnej osoby do wizyty przed adopcyjnej, jak potem znajdę kogoś do wizyty po adopcyjnej, która ew. wątpliwości może rozwiać lub niestety potwierdzić?[/B]...z Misiunią była nieco inna sytuacja...tu ryzyko było znacznie mniejsze i niejako pod ręką byłyby osoby odpowiedzialne do wizyty po adopcyjnej...a i tak pewniej było zrobić wizytę przed adopcyjną. Dimka pojedzie tylko do sprawdzonego domu.
-
[quote name='Malwi']zuzliku - myślę że warto zawęzić poszukiwania osoby do sprawdzenia domu ... bo z Leszna do Księża jest ponad 60 km ... ode mnie jest 70 ... to kawał drogi ... myślę że najlepiej szukać kogoś z okolic : [B]Śrem , Nowe Miasto nad Wartą , Środa Wielkopolska , ewentualnie Kórnik lub Borek Wielkopolski[/B][/QUOTE] ...mnie jest zupełnie obojetne skąd będzie osoba sprawdzająca...byleby była odpowiedzialna i nie wydawała psów na hurrra...mogę w podpis wpisać i nastepne miasta!:oops:
-
[quote name='Avilia']Zapraszam na bazarek z którego całkowity dochód zostanie przekazany na spłatę długu po Blue : http://www.dogomania.pl/threads/193775-R%C3%B3%C5%BCno%C5%9Bci!Ciuchy-Focus-BANANOWIEC!Na-sp%C5%82ate-d%C5%82ugu-po-Blue-*-Do-10.10-godz-22 Chcesz banany własne mieć...na bazarek do Avili szybko leć!!!
-
[quote name='lucySxy']To moze ja kupie ta Josere lamb &rice ,posle do schroniska i jak Kreska jej nie polubi... to zostanie w schronie a jej kupi sie inna.To jest naprawde przyzwoita karma ,teraz odchowuje na niej szczeniaczka tego z kaleka łapka(Josera Kids)i jest rewelacyjna.[/QUOTE] Pomysł całkiem dobry...ale mnie nie tyle chodziło o polubi,lecz bardziej o reakcje typu... koopki.Mela przeleciała kilka karm nim się uastabilizowała...a Dimka teraz na jednej ładnie sie unormował,a następna wywołała sensacje.Polubi nie polubi...na to są sposoby,ale na żołądkowo/jelitowe nietolerancje już niestety nie.I bardziej własnie o tym myślałam. Ale pomysł dobry...jak nie będzie problemów, to będzie wiadomo,że mozna tę jej serwować...
-
Bingo w nowym domu! Kora-dziękuję za tymczasowanie malucha :)
zuzlikowa replied to Klaudus__'s topic in Już w nowym domu
Malutki...co u Ciebie?...tak boję się tu wchodzić...tak boję... -
Dziewczyny...cudnie się wszystko toczy dla Kreseczki...niech jutro spokojnie przejdzie zabieg i tydzień się pokuruje i...w domek tymczasowy wjeżdża!!! Nasilcie proszę działania na rzecz deklaracji...trochę stałych by sie przydało...jeść sunia musi,a i w razie nieprzewidzianych przypadków(tfu,tfu,tfu) trochę pieniędzy byłoby potrzebne! Zdecydowanie jestem za tym by ustalić jaka karmę mała będzie jadła,ale raczej na razie wstępnie,bo musicie pamiętac,że nie wiemy jak sunia zareaguje na nia...niestety z własnego doświadczenia wiem,że nie zawsze ta,którą sobie wykoncypujemy,na psa działa dobrze i zdeklarowanie kilkudziesieciu kilo konkretnej karmy może skończyć się tym,że karma zalegnie odstawiona,a psiak bedzie musiał szukać innej karmy...WEŹCIE TO PROSZĘ POD UWAGĘ...tak więc może deklarując konkretną karmę,napiszcie też ile w razie czego możecie zadeklarować(kwotowo) jeśli proponowana przez Was karma nie sprawdzi sie...ale to tylko moja sugestia wynikająca z doświadczeń z różnymi psiakami. Bardzo się cieszę,że Kreseczka ma tak ogromną szansę i zapraszam do pomocy tej,która ma szansę jak najszybciej schronisko opuścić i...tu już wszystko przed nią!
-
stary wiktor w fundacji bernardyn -wspomóż jak możesz !!!
zuzlikowa replied to ANETTTA's topic in Już w nowym domu
ANETTTA...uaktualnij pierwsze posty... -tytuł -historię Wiktora z informacją,że planuje go przejąć fundacja Bernardyn -kalendarz i deklaracje wpłat stałych...z apelem o zakupienie pozostałych 19 dni(chyba 19...jak Pies Wolny potwierdzi) ...pomoże to bardzo nowym osobom w poznaniu historii Wiktora, a tym,którzy ją znają w pamięci odświeży i fakty i tragizm sytuacji tego psa(a nawet mnie pamięć zmyliła i myślałam,że ponad 2 lata to trwa,a to jedynie-?- półtora roku:oops:) -
stary wiktor w fundacji bernardyn -wspomóż jak możesz !!!
zuzlikowa replied to ANETTTA's topic in Już w nowym domu
Rozmawiałam z LACRIMĄ...fundacja nie określiła jakiegoś granicznego czasu,kiedy weźmie do siebie Wiktora(i nie kwestie li tylko finansowe odgrywają tu zasadniczą rolę,bardziej dobranie odpowiedniego miejsca i mozliwości organizacyjnych)...potwierdziła jednak jednoznacznie,że weźmie chłopaka! Lacrima była w Głownie i poznała Wiktora osobiście...kazała wypuścic go na wybieg i...nie zjadł chłopak nikogo,a jenom z ogromną przyjemnością wszystko co w pionie stało,zostało przez niego oznaczone(czyt.obsiusiane)...Lacrima także i to dwukrotnie.Mimo pełnych kaloszy, jest pełna optymizmu co do pracy z Wiktorem(nie należy do typów,które natychmiast rzucają się na ludzi)...jednak ma świadomość i trudności, bo Wiktor teraz zupełnie na człowieka nie reaguje,dotyk człowieka też go stresuje, nie chce kontaktu z człowiekiem,...cóż,ponad 2 lata został go faktycznie pozbawiony. W tej chwili Wiktor ma mieć zabezpieczony większy kojec, ma zostać wykastrowany(pytałam,czy został sprawdzony wet,który zabieg będzie wykonywał...)...w tym czasie wszystkie przygotowania mają być przemyślane i zakończone. Tyle wiem na dziś... I BARDZO PROSZĘ O POMOC DLA TEGO PSIAKA... ...a tak to się zaczęło...maj 2009r... [B]W połowie maja otrzymaliśmy zgłoszenie, że pod głowieńskim lasem przebywa bernardyn w makabrycznym stanie. Widok jaki zobaczyliśmy, gdy przybyliśmy na miejsce był PRZERAŻAJĄCY. Nie mieliśmy jeszcze tak drastycznego przypadku... Pies miał wokół szyi BARDZO głęboką ranę od sznura, który poprzecinał mu powłoki skórne nieomal do wnętrzności. Był zakrwawiony, w ranie zalęgły się robaki, cały był w kołtunach i błocie, czuć było od niego potworny fetor. Pies był przerażony i kulił się. Widok był naprawdę SZOKUJĄCY.....[/B] [B] Pies został zabrany od razu (w bardzo późnych godzinach wieczornych), do lekarza weterynarii i tam przeszedł szereg zabiegów. Oczyszczono rany, podano antybiotyk i leki przeciwbólowe, obcięto skołtunioną, brudną sierść. [/B] [B] Od tamtej pory Wiktor przebywa u nas i dochodzi do siebie. Ma się coraz lepiej, jednak cały czas wymaga opieki weterynaryjnej, leków, opatrunków...[/B] [URL="http://img15.imageshack.us/i/obraz006kkf.jpg/"][IMG]http://img15.imageshack.us/img15/9889/obraz006kkf.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img197.imageshack.us/i/obraz009z.jpg/"][IMG]http://img197.imageshack.us/img197/8272/obraz009z.jpg[/IMG][/URL] [B]...i tak WIKTOR doszedł do siebie i...[/B] [B][SIZE=4] JUŻ RAZ STRASZLIWIE PRZEZ CZŁOWIEKA SKRZYWDZONY,TERAZ PRZEZ WSZYSTKICH ZOSTAŁ ZAPOMNIANY I SOBIE SAMEMU POZOSTAWIONY:-([/SIZE][/B] [SIZE=6][B]Czy pomożemy mu wykorzystać jego, być może ostatnią szansę...[/B](bo ileż ich jeszcze może mieć ten 8,5roczny bernardyn po straszliwych przeżyciach?)[B]na ostatnie bezpieczne i szczęśliwe miesiące...lata...wśród ludzi i z dotykiem ciepłej ludzkiej dłoni?[/B][/SIZE] [SIZE=3][B][SIZE=4]Wiktor potrzebuje tylko[/SIZE][/B](przepraszam,że piszę "tylko",choć mam świadomość jak wiele to może dla wielu z nas znaczyć...przepraszam,ale pisząc "tylko" mam na myśli fakt,że to nie 450zł...nie koszty kastracji...nie koszty leczenia...to jedynie prośba o pomoc w utrzymaniu Wiktora)[/SIZE][SIZE=3][B][SIZE=4]jeszcze [/SIZE][/B][/SIZE][B] [SIZE=4]19 dni bezpieczeństwa ...a każdy dzień to 5zł...[/SIZE][/B] -
stary wiktor w fundacji bernardyn -wspomóż jak możesz !!!
zuzlikowa replied to ANETTTA's topic in Już w nowym domu
[quote name='Pies Wolny']Witam wszystkich, mnie także "zakąsiła" Freya :evil_lol: - jeszcze nie wszystko przeczytałem, ale skoro tu jest :???: ...... zagadka - kto zgadnie wygra dla Wiktora dzień 22 , bo ja biorę 2 - oki doki, czekam na strzały .... :razz:[/QUOTE] ...kurczaczki,ale ja chyba jestem mało skromna, bo jakoś mi się widzi,że Pies Wolny wykupi dla Wiktora i 22:oops:. Psie Wolny...nie zawiedź mnie i wykup Wiktorkowi tę 22...plisssssssssssss nawet jeśli skromnością nie grzeszę...bo ja już ją też na Ciebie zapisałam!:cool3:...i to powyżej!!! -
stary wiktor w fundacji bernardyn -wspomóż jak możesz !!!
zuzlikowa replied to ANETTTA's topic in Już w nowym domu
[INDENT] [IMG]http://bernardyn.org/gallery/wiktorcalendar.jpg[/IMG] Jeśli zadeklarowałyscie zakup tych bezpiecznych dni dla Wiktora myśląc,że koszt 1 dnia wynosi 5zł...[B]TO DOBRZE MYŚLAŁYŚCIE!!!.[/B]..i chyba nic nie stoi na przeszkodzie by deklaracje utrzymać, bo [B][SIZE=6]1 dzień bezpiecznego życia WIKTORA = jedynie 5zł[/SIZE][/B] [B]WIKTOR MIAŁBY TERAZ ZAGWARANTOWANE: _100zł- Yv1958 . ..i ze sprzedaży szczęśliwych dni...bezpiecznych dni... _10zł - Freya73[/B] [B] _10zł - Anettta _10zł -nika28 _10zł - marysia55 _10zł - Szarotka _10zł - Pies Wolny[/B] (choc nie jestem pewna ,czy dobrze odpowiedziałam:shake:)[B] ------------------------ razem...160zł...[/B] [B][SIZE=4]KOMU,KOMU...KOMU????? NASTĘPNE DNI SZCZĘŚLIWE WIKTORA, KTÓRY JUŻ RAZ STRASZLIWIE PRZEZ CZŁOWIEKA SKRZYWDZONY,TERAZ PRZEZ WSZYSTKICH ZOSTAŁ ZAPOMNIANY I SOBIE SAMEMU POZOSTAWIONY????[/SIZE][/B] [B][SIZE=5][COLOR=Red]1 DZIEŃ SZCZĘŚLIWY = 1 x 5ZŁ... 2 DNI SZCZĘŚLIWE = 2 x 5ZŁ....[/COLOR][/SIZE][/B] [B]KOMU....KOMU...CHOĆ JESZCZE NIE DO DOMU, ALE W NADZIEJĘ na dom WIKTOR SZANSĘ MA PÓJŚĆ!!!![/B] ...Dziękuję w imieniu tego psiaka...[B]dostaje szansę, nie na bytowanie w schroniskowym kojcu w oczekiwaniu na igłę lub TM[/B][SIZE=4]...lecz szansę na życie wśród ludzi...może nawet na adopcję[/SIZE][B]( A TEGO MU NAJBARDZIEJ ŻYCZĘ!) [/B][/INDENT] -
...nie wiem,nie zdążyłam całości przelecieć...ale jak wpadnie bico,przeglad zrobi i napisze...znowu zaktualizować się ierwsza starałam,ale już nie łudzę się,że czegoś nie posiałam... Tfu,tfu...na psa urok...hihihi,wieję bo coś za bardzo grafomańskie rymy się mnie trzymają,a co za duzo,to nie zdrowo! Czekam niecierpliwie na Iwonkę i jej historyjkę z głaskaniem Lincolna i z kociakiem terrorystą przez,którego Lincoln gentelmenem został nieopatrznie!
-
...dla Lincolna Drodzy Panowie i nie mniej drogie Panie... jeszcze z 9 serduszek czeka na sprzedanie... jedenastka z dwunastka na chętnych już nie zerkają- radosne,że w BonieJ swego opiekuna mają... trzynastka już się nieśmiało nie kuli, bo Freya zechciała ją do serca swego przytulić... czternastka, pietnastka szczęśliwe już na szesnastke otwarcie spogladają... ciesząc się, że dla Lincolna wraz z waleczną siedemnastką, już kolejne cztery dni bezpieczne dają... osiemnastka, w której kobieca jest cyferka, z radości,że sprzedana, za męską liczbą zerka.. dziewiętnastka z dwudziestką to radosna parka, znalazła dla Lincolna wsparcie Pana Arka... dwudziestka jedynka z Odim na dwudziestkę dwójkę zerka, bo zaprzyjaźniona z Psem Wolnym każda jej cyferka... Choć jeszcze dni 9 o bezpieczeństwo prosi dla Lincolna, to kiełkuje nadzieja od czarnych myśli wolna... ...więc dwudziestka trójka ciągła optymistka, woła na dwudziestkę czwórkę: hej dziewczyno,użyj gwizdka... Dwudziestka piątka to podsłuchała i chcąc dać wsparcie Lincolnowi, głośno i dźwięcznie w gwizdek zadmuchała... na to podskoczyła szalona dwudziestka szóstka, bo ona pierwsza być chciała i... wskoczyć do zakupowego wózka usiłowała... lecz następna za nią pcha się dwudziestka ósemka, nie zważając na to,ze dwudziestki siódemki teraz jest kolejka! Dwudziestka dziewiątka spokojnie czeka u końca... wie,że bez niej nie będzie pełnego miesiąca, a trzydziestka się głowi-czy wzywać kolejną dziewczynkę? Czy wołać do siebie także i trzydziestkę jedynkę?
-
[quote name='Malwi']dziewczyny - jeśli się da ... sprawdźcie jego uszy czy czasem tatuażu nie ma ..... bo jest bardzo bardzo w typie ( no chyba że były już uszy sprawdzane pod tym katem) ...Lincoln robi gigantyczne postepy,ale jeszcze nie aż takie...z tym bedzie trzeba jeszcze sporo czasu poczekać...TERAZ GIGANTYCZNYM SUKCESEM JEST,ŻE DOTKNIĘCIE PO USZACH NIE WYWOŁUJE UCIECZKI PANICZNEJ I PŁACZU. BonaJ sprawdzała uszy,ale też bardziej pod kątem stanów zapalnych niż tatuażu... a że moze być tatuaż?...a to bardzo prawdopodobne. Jednak w sytuacji psiaka nic to nie zmieni,więc posprawdzamy jak sobie brzusio na górę wywali i będzie dawał wygłaskiwać z lubością!...Iwonka specjalistką od takich pozycji jest!!!:lol::evil_lol:
-
...zostało już tylko 8...9 dni bezpiecznych dla Lincolna do wykupienia... ZOBACZ,JAKIE POSTĘPY TEN PSIAK ROBI...ZOBACZ JAK SZYBKO ODRADZA SIĘ... MOŻE TY POMOŻESZ BY NASTĘPNE DNI BEZPIECZNE DLA NIEGO BYŁY? ...może Ty pomożesz okrzepnąć, tej kruchej jeszcze metamorfozie? [SIZE=6]Serdecznie dziękujemy ...jeszcze za Lincolna, ale z nadzieją, że podziękuje osobiście roześmianym pychem...
-
[quote name='Freya73']Jeszcze mojego jednego serduszka brakuje i Darka - dwa serduszka, ktore kupil z serca dla Lincolna, razem trzy za 45 zl. A propos Lincolna, jest pieknym, dostojnym bernardynem i nawet nie potrafie powiedziec "benkiem" z uwagi na jego nieskazietelna urode. Tylko przytulac, miziac i rozpieszczac ... Poszły już pieniążki...i na Lincolna i na pozostałe psiaki...Dziękujemy Wam serdecznie!!!...ukłony dla Darka!!!
-
[quote name='wiking042']Całkowicie popieram ten pogląd! Nie jestem żadnym fachowcem, nie mam żadnego doświadczenia w takich psich przypadkach, ale wydaje mi się to bardzo logiczne i uzasadnione. Jeśli mogę: mój głos - na TAK! :multi: ..alem się zaparła na biednego wikinga...hihihi...ale nich ma za podziw dla moich układanek!:lol: Oczywiście,że możesz,a nawet więcej...bardzo na to liczymy!!!Czasami nie potrzebne jest doświadczenie,ale odrobina empatii...a szczególnie w przypadku mocno psychicznie skrzywdzonych- tych ran nie widać...te rany trzeba poczuć! Dzięki w imieniu Lincolna,że je POCZULIŚCIE!
-
[quote name='Odi'] Jestem pod wrażeniem twórczości poetyckiej Zuzlikowej :modla: Wierszowany kalendarz jest wyjątkową promocją sprawy Lincolna:klacz: NO I ZAŁATWIŁ MNIE WIKING:diabloti:...po czymś takim nie mogłam sobie odpuścić i przeleciałam przez nie przeczytane strony szukając jeszcze pochwał:cool3:(cóż,każdy jak może się dowartościowuje... hihihi,a ja widać lubię peany na temat moich grafomańskich rymowanek...ale co się będę tak surowo oceniać,skoro choć medialnie rolę spełniają:evil_lol::lol:)...rzucam się też na tytuł- warto nieco zmodyfikować i stan aktualny Lincolna pokazać!!!
-
[quote name='Pies Wolny']Wow !!! i (wow,wow,wow) - wyszedł .... ciekawość pierwszy stopień ....wracającego życia :sweetCyb:. Krople Bacha - preparat opracowany przez angielskiego 'mądralę' , stanowiący na dzisiejszy język innych 'mądrali' preparat homeopatyczny, czyli pochodzenia fitobiologicznego..... a tam ... poczytajcie se sami. Ważne, że działa i to bardzo skutecznie !!!! http://www.medicus.waw.pl/subpages/view/terapia_kroplami_bacha.html http://www.gtn.com.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=28&Itemid=40 http://www.drbach.pl/ekstrakty_bacha.php http://www.ezosfera.pl/katalog/91/esencje-kwiatowe-dr-bacha?gclid=CJetpuaBraQCFUOT3wodMzO6aA ach .... wystarczy. To, że działa wiem najlepiej :evil_lol: sam, ponoć jestem WŚCIEKŁY Pies .... zawsze mówię swoim "funom inaczej", że się z nimi policzę tylko muszę kropelki odstawić dla pełnego efektu :diabloti: :grins: Jeszcze nie poczytałam,ale dziękuję bardzo za linki i poczytam uważnie...Iwonka już studiuje!:lol:... :grins::grins::grins:...tak se wstawiam emotki,bo mi się podobają...pełen pych zębisków bielutkich jak Lincoln mają!
-
...ano, bardzo proszę o nieco harmidru na Lincolnowym wątku..."draństwo",Lincolnem zwane i o niebywałą agresję posądzane, dba o to by co dzień zdumiewać:crazyeye:-wczoraj nawet kota nie zjadł,t ylko dał kotu zjeść spokojnie...wczoraj to nawet kota nie trzeba było przed nim bronić,lecz ...skupić się na obronie miski Lincolna przed kotem! I to zdecydowanie!A niech to- GENTELMEN ustąpił kociemu wymuszaczowi!:evil_lol: