-
Posts
42560 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zuzlikowa
-
[quote name='magdus84'][B]Dziewczyny dajcie tekst bardzo wyraźnie określający, jakiego typu przypadkiem jest nasza kruszyna Ali, a ja zajmę się ogłaszaniem go w necie i monitorowaniem tych ogłoszeń.[/B] Plus koniecznie prześlijcie do mnie foty na maila: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL].[/QUOTE] postaram się napisać prosty tekst nt sytuacji Alego... fotki prześlę wraz z nim. Dziękuję!
-
[quote name='Paulina_mickey']Można linkiem w wiadomości i do poszczególnych osób wysyłać PW- zbyt pracochłonne :( Można polecać zdjęcia, jest taka opcja pod każdym zdjęciem.[/QUOTE] O ludzie, to ja już uziemiłabym się na cały dzień:-(... może spróbuję z polecaniem zdjęć... a to wtedy idzie do wszystkich znajomych z komentarzem?
-
Stan finansowy kuferka operacyjnego Alika ... wpłynęła wpłata d.msi za bazarek kwiatowy- 30zł... uaktualnione. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/202979-WROC%C5%81AW%21_-wybaczcie-lecz-zn%C3%B3w-b%C5%82agam-o-pieni%C4%85dze-dla-szczeniaka%21"][IMG]http://img829.imageshack.us/img829/2176/slajd1.gif[/IMG][/URL] [B][SIZE=5]Stan Kuferka operacyjnego Ali Baby[/SIZE] : _winter7...300zł _yolanovi...30zł _Pies Wolny... x [/B](by mi nie umknęło)[B] _Rossa... 50zł _Buster...50zł _szafranekm... x [/B](by nie umknęło)[B]_szarfa... x [/B](by nie umknęło) [B] ------------------------- razem 430zł + x [/B][B][SIZE=4][COLOR=darkred]Wpływy do kuferka operacyjnego AliBaby:[/COLOR][/SIZE][/B][B][COLOR=darkred] _Małgorzata F. z Krakowa(5. 03)... 100zł _Małgorzata F. z Krakowa (6.03 )... bazarek kwiaciarnia... 20zł _yolanovi(6.03)... 30zł _szarfa(7.03)... 50zł _d.msi(8.03)...30zł _Barbara Janina B. (9.03)...10zł _Edyta K. (9.03)... 100zł _Agnieszka Małgorzata T. (9.03)... 40, 27zł _winter7 (9.03)... 300zł _Małgorzata M. (9.03)... 200zł -------------------------------------------------------- razem... [SIZE=4]880, 27 zł Stan na 9.03.2011... 880, 27 zł[/SIZE][/COLOR][/B] [B] [SIZE=3]Ogromnie dziękujemy![/SIZE][/B]
-
[IMG]https://lh3.googleusercontent.com/_k5yRW3d7R4U/TW7ZtUOnqeI/AAAAAAAABws/tay9VRqg1O0/DSCN0391.JPG[/IMG] Jak patrząc w te oczy...w ten pysk, powiedzieć- niestety twój stan jest tak zły, za dużo by kosztowała operacja twoich łap... niestety wiele adopcyjniejszych psów czeka na pomoc... dlatego pomożemy ci spokojnie odejść i zakończyć cierpienie. Jak patrząc w te oczy, powiedzieć- jedyne co poznałes w życiu to cierpienie i głupia "miłość" człowieka... nie mamy pieniedzy by dać ci szansę dorosnąc, poznać radość i spokój bezbolesny każdego dnia, by dać poznać mądrą i odpowiedzialną miłość człowieka...nie umiałyśmy! Pomóżmy Alikowi... niech wyrośnie z niego prawdziwy AliBaba i wydrze życiu szczęście i zdrowie! Pomóżmy mu!
-
[quote name='ANETTTA']zajrzyjcie na ten artykuł na dole inf o benku [B][IMG]http://www.dogomania.pl/images/icons/icon1.png[/IMG] benek Sosnowiec [/B] [INDENT][URL="http://www.wiadomoscizaglebia.pl/ekowiadomosci.htm"][COLOR=#4444ff]http://www.wiadomoscizaglebia.pl/ekowiadomosci.htm[/COLOR][/URL] [/INDENT][/QUOTE] Czy ktoś odpowiedzialny z Sosnowca, mógłby zoriętować się w TOZie i na miejscu jak wygląda teraz sytuacja benka?...
-
[quote name='AGA35']Mam przyjemność oznajmić że DYZIO w dniu dzisiejszym jedzie do DS pod Toruniem !!!!!!!![/QUOTE] Super! Powodzenia chłopie... pilnuj się domku!
-
[quote name='wtatara']nie strasz mnie ja tak zwlekam ze sterylka Tabi[/QUOTE] Bardzo Cię proszę...nie zwlekaj! Nie życzę nikomu tego co przeżyłam w piątek... tego co przeżywam teraz... a Zuzia? Po raz pierwszy została sama w obcym miejscu... nie dość, że słabiutka, to jeszcze tak wystraszona... nie zwlekaj proszę! Zuzia nie miała najmniejszych objawów... najmniejszych do chwili, gdy już mogło być za późno.
-
[quote name='ANETTTA']jakie to ma znaczenie zrzekły sie psa i koniec !!!![/QUOTE] Niestety, gdyby Alik miał do czynienia z racjonalnie myslącymi osobami, nie byłoby dziś problemu ze stanem jego nóg... nie byłoby problemu z ratowaniem mu zycie... bo albo zostałby natychmiast leczony, albo juz za pierwszym razem oddany do adopcji ( a to miałoby dla Alika taki sam dobry skutek- byłby natychmiast leczony i miałby szansę szybciutko wrócić do pełni sprawności)... niestety nieracjonalna, nie odpowiedzialna, traktująca Alika jak maskotkę "miłość" domu doprowadziła do takiego stanu, że dziś Alik musi walczyć nie tylko o sprawność, ale i o zycie... dziś nie mówimy o 1 nodze, ale bardzo poważnej dysplazji obydwu tylnych łap... dziś mówimy o ostroznych rokowaniach... Prawdę powiedziawszy, miałabym duże obawy umieścić Alika w dt, w pobliżu miejsca zamieszkania "domu" wcześniejszego psiaka- dt ma się skupić na opiece nad psem( a będzie miał co robić), a nie na chronieniu go przed dalszymi dowodami "miłości" byłego domu.
-
[quote name='Yasminka']Myślałam o tym, żeby zostać DT dla Alika, ale mieszkam zdecydowanie za blisko tych... "ludzi". Gdybyście potrzebowały jakiejs innej formy pomocy, niż finansowa, to ja chętnie sie piszę. Trzymam kciuki i wiem, że będzie dobrze :)[/QUOTE] Niestety, masz rację- zbyt blisko mieszkasz "kochającego" domu. Dzięki, że jesteś z Alikiem nadal... [B]Bardzo potrzebna byłaby pomoc w zaproszeniu jeszcze ciotek na wątek Alika[/B]... niestety długo nas będzie potrzebował... ale jak to bywa, gdy zbyt długo i skutecznie "psuło się" nogi psiaka...długo też potrwa przywrócenie go do sprawności! I nie będzie to łatwe... i nie przywróci stanu wyjściowego...
-
[quote name='Arktyka']Jesli zdecydujemy sie na strylke , to czyszczenie zebow przy jednej narkozie jest praktycznie zabiegiem pielegnacyjnym i nie stanowi zadnego ryzyka, natomiast jesli chodzi o operacje oczu....to doktorka;) mowi ze ze ona by z tym nie ryzykowala, wlasnie ze wzgledu na wiek suni..bo z ta operacja na oczy moze byc roznie...ona juz nie widzi od dluzszego czasu i sie przyzwyczaila , a operacja przeszczepu siatkowki u takiej staruszki nie daje dobrych rokowan, jest ryzykowna...ponadto jest to bardzo drogi zabieg....a jesli chodzi o zeby to jest to konieczne gdyz jesli nie zrobi porzadku z zabkami stany zapalne beda nawracac,mala bedzie miala nadal problemy z gryzieniem pokarmu noi od tych zebisk moze sie przyczlapac jakies chorubsko wewnetrzne... natomiast sterylka uchroni nasza mala nie tylko przed nieplanowana ciaza... ale moze takze zaoszczedzic jej roznych nowotworowych zmian w przyszlosci...[/QUOTE] Zerknęłam do sunieczki i... nie chcę udawać mądrzejszej niż jestem, lecz pozwolę się podzielić moimi doświadczeniami z ostatnich 5 dni Moją prawie 9 letnią bernardynkę Zuzię już tylko godziny, jak nie minuty dzieliły od śmierci... w ciągu ledwie 3-4 godzin pies umierał mi na zakażenie organizmu wywołane ropomaciczem. Dzień wcześniej jeszcze radosna ...bez najmniejszych objawów...rankiem jeszcze chetna do spacerku i złoszcząca sie na Kubełka od 10-tej zaczęła mi gasnąć w oczach! I tylko przypadek, że mąż był w domu, że mogliśmy na błysk jechać do weterynarza uratował jej życie.Boję się pomyśleć co byłoby gdybyśmy musieli wyjechać na kilka godzin! Dziś jeszcze drżę o jej stan- wątrobę, nerki... Mam pełną świadomość, że wykonanie sterylki byłoby dla niej mniej niebezpieczne niż operacja pozornie taka sama, lecz w stanie ogólnego zakażenia organizmu! Nie popełnijcie tego błędu jak ja... sterylka jest poważnym zabiegiem, lecz znacznie bezpieczniejszym niż ratowanie psa wtedy gdy już ma ropomacicze. Szczególnie wtedy gdy jest to starszy psiak... nie popełnijcie mojego błędu. I nie jest to odosobniony przypadek... Piękna Helenka tylko intuicji Ulv zawdzięcza,że w porę miała zrobione USG, które wykazało ropomacicze zamknięte, a objawów nijakich nie było! Milusia jechała na sterylkę, a okazało się, że miała bardzo zaawansowane ropomacicze...
-
[quote name='ANETTTA']cięzko mi mna sercu on tam samotny!!![/QUOTE] ...na pewno nie jest mu łatwo... na pewno! Jednak tylko tak mogliśmy mu nie tylko pomóc, ale i uratować życie... Tak bardzo się staram skupić na drobnych manualnych sprawach, na mechanicznym wklejaniu... pozwalają mi nie myśleć o stanie Alika, a mogą mu też pomóc. Tak bardzo przydałoby się zaprosić jeszcze nieco innych ciotek... tak bardzo...
-
[quote name='Buster']Kochany Ali dojdzie do siebie... Pierwszy tydzień najgorszy, potem to już z góreczki tylko ciut trudniej, bo to raczej trzeba psa hamować bo mu "odwala" nadmiar energii a tu ruch ograniczony do minimum. Wiem jedno napewno - u Niedzielskiego głasków mu nie szczędzą :) Aliczku kochany będzie z ciebie piękny, kochający benio! Co ja bredzę już jesteś piękny i szybko ktoś cię pokocha!!![/QUOTE] ...no i ja doczekałam się praktycznych informacji wynikających z doświadczenia... zawsze tak trudno słuchać mi wieści przekazywanych językiem medycznym- nie nadążam, albo nie potrafię sobie wyobrazić "praktycznie" tego co weci przekazują...
-
[quote name='yolanovi']pani Romo, jak się ma nasz maluch? zaglądam do niego często. bardzo bym chciała, żeby Alik odzyskał zdrowie, miał szansę cieszyć się jeszcze radosnym szczenięctwem przy boku odpowiedzialnych i kochających ludzi. wiem, że droga do tego trudna i długa, a on nic z tego nie rozumie i cierpi biedaczek. bardzo, bardzo kibicuję psiakowi i czekam na każdą informację, na każdą dobrą informację. będę wspierac jeszcze malucha finansowo, w miarę moich skromnych możliwości[/QUOTE] Dziękuję... bardzo, bo rozumiem niepokój... sama go przeżywam!Tym bardziej dziękuję!
-
[quote name='zuzlikowa']Zapraszamy na kwiatowy bazarek Alika... chłopaczek powoleńku dochodzi do siebie po operacji- musi leżeć, więc wprowadzona jest cała ostra procedura pooperacyjna(nawadnianie, cewnikowanie, zapobieganie odleżynom i bólowi...) Alik na razie jeszcze obolały, na razie jeszcze zdezorientowany... nie łatwo mu, a przed nim jeszcze trudny okres... [URL="http://www.dogomania.pl/threads/203548-Kup-kwiata-na-szczeniaka%21Zbieramy-na-operacje-Mi%C5%9Bka%21Do-13.03."][IMG]http://img809.imageshack.us/img809/4301/prezentacja1l.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] Na razie nic więcej nie mogę napisać, bo i trudno pisać o sytuacji obecnej Alika... jest w stresie, nic nie rozumie i boi się... teraz naprawdę ciężki okres dla niego i to od strony fizycznej, ale i od psychicznej. Dzieciak nic nie rozumie( i może dobrze, że nie rozumie swej sytuacji) i jest przybity. Nie będę dziś dzwoniła do lecznicy( choć szarpie mną,czekam na informacje od dr Niedzielskiego... i prawdę powiedziawszy, wolałabym, by dziś nie dzwonił!Po prostu- brak telefonu, to dobra wiadomość i potwierdzenie, że nic złego się nie dzieje) ... w najbliższych dniach stan Alika nie będzie się zmieniał- zbyt świeża sytuacja, by Alik zaczął sobie z nią radzić....a rygor pooperacyjny ostry i nie ułatwia chłopakowi sytuacji.
-
Zawsze ceniłam sobie podejście dr Sumińskiej do zwierząt... choć sama nazbyt emocjonalna, lubię jej rzeczowy ton ukazujący psie zachowania w sposób realny, wyważony i zgodny z psią naturą. Taki, który pokazuje róznice między człowiekiem i nie pozwala na bezsensowne uczłowieczanie psa z automatu, ale pokazuje to czym się rózni pies od człowieka i to w czym do człowieka jest podobny. I choć wiele z tych stwierdzeń, dla mnie praktyka(przepraszam za małą skromność w tym aspekcie, bo wiedzą teoretyczną nie grzesząc, jednak nieco z praktyki liznęłam) są oczywistością, jednak zbyt wielu ludzi nie dostrzega ich przyjmując skrajne postawy- albo emocjonalnie psa do człowieka przyrównują we wszystkich dziedzinach, albo odmawiają w czambuł psu wszelkich uczuć. Warto się nad tym problemem pochylić, bo ułatwi nam to zrozumienie potrzeb i zachowań psów... a to niejednokrotnie pomoże w przeciwdziałaniu bezdomności psiaków, bestialstwu przeciw ich zdrowiu i życiu, złemu wychowaniu, które doprowadza do sytuacji niebezpiecznych nie tylko dla zwierząt,ale i człowieka... Pozwalam sobie wkleić linka do rozważań dr Sumińskiej na temat podobieństw między człowiekiem, a psem... [B]właśnie dlatego,że Alik traktowany przez "dom" jak rzecz, jak maskotka, płaci teraz za nie zrozumienie tych podobieństw w odczuwaniu potrzeb, uczuć i cierpienia... dlatego, że brak niejednokrotnie zrozumienia efektu przyczynowo- skutkowego między naszym zachowaniem i spojrzeniem na psa, a jego losem- chorobami, kalectwem, śmiercią. Alik płaci już bardzo wysoką cenę za to niezrozumienie... cierpieniem prawie całego swojego życia, degradacją zdrowia, sprawności... zachodziła obawa, że i życiem! A był przecież "kochany"... nie można go oddać, "bo jest jak dziecko w rodzinie"... a wystarczyło nie traktować go jak rzeczy, maskotki i wtedy leczenie zaczęłoby się wtedy,gdy i tylko jedna łapka była "chora"... gdy nie potrzebne były ogromne nakłady... gdy jeszcze cierpienie nie stało się permanentnym stanem jego 8 miesięcznego życia... wystarczyło TYLKO ZROZUMIEĆ, że rzeczywiście miał prawo być potraktowany jak następne "dziecko w rodzinie", która wzięła na siebie taką odpowiedzialność- opiekę, wychowanie, zabezpieczenie wszystkich potrzeb ... [/B] [URL]http://www.polityka.pl/nauka/ekologia/293880,1,pies-tez-czlowiek.read?backTo=http://www.polityka.pl/spoleczenstwo/artykuly/1513510,1,debata-co-lepsze-dla-psa---eutanazja-czy-schronisko.read[/URL]
-
Zapraszamy na kwiatowy bazarek Alika... chłopaczek powoleńku dochodzi do siebie po operacji- musi leżeć, więc wprowadzona jest cała ostra procedura pooperacyjna(nawadnianie, cewnikowanie, zapobieganie odleżynom i bólowi...) Alik na razie jeszcze obolały, na razie jeszcze zdezorientowany... nie łatwo mu, a przed nim jeszcze trudny okres... [URL="http://www.dogomania.pl/threads/203548-Kup-kwiata-na-szczeniaka%21Zbieramy-na-operacje-Mi%C5%9Bka%21Do-13.03."][IMG]http://img809.imageshack.us/img809/4301/prezentacja1l.jpg[/IMG][/URL]
-
Stan finansowy kuferka operacyjnego Alika ... wpłynęła wpłata d.msi za bazarek kwiatowy- 30zł... uaktualnione. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/202979-WROC%C5%81AW%21_-wybaczcie-lecz-zn%C3%B3w-b%C5%82agam-o-pieni%C4%85dze-dla-szczeniaka%21"][IMG]http://img829.imageshack.us/img829/2176/slajd1.gif[/IMG][/URL] [B][SIZE=5]Stan Kuferka operacyjnego Ali Baby[/SIZE] : _winter7...300zł _yolanovi...30zł _Pies Wolny... x [/B](by mi nie umknęło)[B] _Rossa... 50zł _Buster...50zł _szafranekm... x [/B](by nie umknęło)[B] _[/B][B]_szarfa... x [/B](by nie umknęło) [B] ------------------------- razem 430zł + x [/B][B][SIZE=4][COLOR=darkred]Wpływy do kuferka operacyjnego AliBaby:[/COLOR][/SIZE][/B][B][COLOR=darkred] _Małgorzata F. z Krakowa(5. 03)... 100zł _Małgorzata F. z Krakowa (6.03 )... bazarek kwiaciarnia... 20zł _yolanovi(6.03)... 30zł _szarfa(7.03)... 50zł _d.msi(8.03)...30zł -------------------------------------------------------- razem... [SIZE=4]230zł Stan na ranek 9.03.2011... 230zł[/SIZE][/COLOR][/B] [B] [SIZE=3]Ogromnie dziękujemy![/SIZE][/B]
-
[quote name='ANETTTA'][URL]http://kielce.szerlok.pl/oferta/bella-pieknaprzyjaznalagodnaradosna-adopcja-kielce-ID39Jb.html[/URL][/QUOTE] Wydaje mi się, że to Elza z Fundacji Bernardyn... ma już dom w Jeleniej Górze... chyba na potrzeby ogłoszeń nazywana Bellą. [URL="http://www.facebook.com/pages/Bernardyny-adopcje-Saint-Bernards-adoptions/122870101115744?v=photos#%21/album.php?aid=22309&id=122870101115744"]http://www.facebook.com/pages/Bernardyny-adopcje-Saint-Bernards-adoptions/122870101115744?v=photos#!/album.php?aid=22309&id=122870101115744[/URL]
-
[quote name='ANETTTA']wyswietla mi sie jako nieaktualne !!!! masz nr tel[/QUOTE] Mnie także... 2 dni temu jeszcze normalnie funkcjonował... z ogłoszenia... "Oddam w dobre ręcę 1,4 miesięcznego bernardyna. Pies jest dobrze ułożony, ładnie prowadzi się na smyczy, przyjazny dla ludzi, dzieci i kotów. Muszę oddać psa z powodu wyjazdu." [URL]http://kielce.szerlok.pl/oferta/odda...na-ID5br8.html[/URL] Kontakt: 796315200 " ...niestety nie mam mozliwości zadzwonienia.