Jump to content
Dogomania

zuzlikowa

Members
  • Posts

    42560
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zuzlikowa

  1. Pomóżcie podnosić Alika... dziś nie bedzie u mnie pradu. Wklejam też informacje nt Alika umieszczone na stronie informacyjnej Fundacji... może komuś uporządkują info o stanie Alika... " Szczeniak, ok. 7-8 miesięcy. Przejęty prawnie pod opiekę. 15.03 2011 przyjechał prosto z Kliniki dra Niedzielskiego z Wrocławia, gdzie został przeprowadzony skomplikowany zabieg chirurgiczny w obrębie obydwu stawów biodrowych, daroplastyka stawu biodrowego prawego i lewego. Stan prawej strony bardzo ciężki, nie wiadomo, czy nadszyta torebka utrzyma główkę panewki. Brana pod uwagę możliwość kolejnej operacji; wszczepienie sztucznego stawu biodrowego. Stan ogólny zły. Medycznie i psychicznie. Zaniedbania medyczne i zaniechanie leczenia w ciągu kilku miesięcy (tygodni?) doprowadziłyby do śmierci zwierzęcia. Pies zagłodzony, odmięśniony, przykurcze, poprzyrastane mięśnie udowe i naderwane wiązadło w prawej tylnej łapie. Przednie łapy słabe. Kość cienka, odwapniona. Zęby słabe, cześć nie wykształcona, kamień na zębach i pocżątki próchnicy. Chore, zaropiałe oczy. Zapalenie napletka. Sieść sucha, matowa. Poblemy trawienne. Z powodu odczuwanego ciągłego bólu (dysplazja E, właściwie gorzej, ale nie ma już skali) środek ciężkości przeniesiony na łopatki i balansowanie głową. Odebrany poprzednim właścicielom, zrzeczenie prawa własności. W chwili zabierania z poprzedniego miejsca pobytu szczeniak miał poważne problemy z poruszaniem, chodził z wysiłkiem, nie podpierał się już na prawej tylnej łapie. Medyczne wskazanie do eutanazji lekarza pierwszego kontaktu. Po dokładnym zdiagnozowaniu psa dr Dariusz Niedzielski podjął się przeprowadzenia zabiegu chirurgicznego dającego psu szansę na dalsze życie. Po operacji przebywał tydzień w szpitalu. Aktualnie zgodnie z zaleceniami ruch ograniczony do minimum (ma leżeć 4 tygodnie), antybiotyk Dalacin 300, przeciwzapalnie i przeciwbólowo Rimadyl, karma weterynaryjna RC Giant Junior, potem RC Mobility. Wspomagająco zamówione dwa opakowania 500 g Recovery Balance. Drogie, ale potrzebna m.in.odbudowa masy mięśni i podniesienie odporności. Psychicznie przyjechał zmęczony, ale zadowolony. Zadatki na psa "z charakterem".
  2. [quote name='ANETTTA']no to ma on charakterek ....jakis nie beniasty charakterek[/QUOTE] ... jak najbardziej beniasty Aneta... jak najbardziej- inteligentny, z własnym zdaniem i pragnący jasności w tym, czego się od niego wymaga. Niestety psiak tego zupełnie nie wiedział i musiał sobie w tym nie konsekwentnym domu radzić na ile umiał... wykorzystywał do tego włąsną inteligencję i siłę charakteru... może dzięki temu jeszcze miał jakąś szansę?
  3. [quote name='coronaaj']Same klopoty ale wreszcie dzisiaj dotarlam...troche pomozemy ale juz bankrutujemy ale jakze nie pomoc takiej cioteczce...no musze poczytac ..jutro..[/QUOTE] Dzięki Alu...
  4. [quote name='Asior']kontakt dawaj na kasie 660 716 564 mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] biedak siedzi u nas już ze dwa lata w hotelu :([/QUOTE] Zrobione... biedny...
  5. [quote name='ANETTTA']gdzie sa te inf[/QUOTE] Już w folderze psiaka... niestety bardzo skąpe... [URL="http://www.facebook.com/pages/Bernardyny-adopcje-Saint-Bernards-adoptions/122870101115744?v=wall#%21/album.php?fbid=138160689586685&id=122870101115744&aid=28574"]http://www.facebook.com/pages/Bernardyny-adopcje-Saint-Bernards-adoptions/122870101115744?v=wall#!/album.php?fbid=138160689586685&id=122870101115744&aid=28574[/URL] ...myślę , że też koniecznie trzeba skontaktować się z wolontariuszką i zorientować, na czym polegają złe warunki... jak pies się zachowuje i jaka jest realna szansa odebrania psa właścicielowi, skoro on nie chce się tego psa pozbyć... co będzie gdy znajdzie się dom tymczasowy lub nawet stały? Paulina, możesz to zrobić już bardzo konkretnie... z tymi pytaniami?
  6. [B]Dwa bernardyny w strasznych warunkach na śląsku... matka( ok. 8 letnia) w wysokiej ciąży i ok. 2 letni syn.[/B].. sunia na łańcuchu! U 2 starych ludzi - matki i syna... jeszcze dzisiaj założę im wątek i bardzo będę potrzebowała pomocy i pomysłów co robić... sytuacja jest bardzo trudna i dla nas i dla psiaków!
  7. [quote name='Paulina_mickey']Dodałam tego bernardyna z interwencji z Szamotuł na FB, już mi wszystko działa więc Cię zuzliku wyręczyłam. O imie nie pytałam w sumie. Wiem tylko tyle ile Ci napisałam. Jesli chcesz to uzupełnij coś po swojemu.[/QUOTE] Dzięki Paulina... mnie Zuzia nieco odciągnęła... i psiak z Lodzi...okazuje się, że nie jeden- w Łodzi na Kosodrzewiny od dzisiaj są dwa benki! O tym z zajazdu Emilia już mam nieco danych: Psiak odłowiony... Psiak już jest bezpieczny, nic nie grozi bezpośrednio jego zyciu... i teraz przed nami dalsza droga w szukaniu mu bezpiecznego miejsca na całe życie- domu. [INDENT] Teraz mamy 2 tygodnie na zorientowanie się w jakim jest wieku, stanie ... jak sie zachowuje w stosunku do ludzi... mamy czas na zrobienie zdjęć. Szybkie ogłaszanie z rzetelnymi informacjami o zachowaniu psiaka... Czyli na dzień dzisiejszy potrzebne do ogłaszania będą: - zdjęcia psiaka - rzetelne informacje o wieku, stanie zdrowia, zachowaniu -dobry tekst -osoby chętne i umiejące robić ogłoszenia... Ja mogę zrobić allegro i kilka ogłoszeń(szerlok, gumtree, cafeanimal), oczywiście wstawiam benka na stronę adopcyjną bernardynów na FB... A teraz informacja od Fundacji Bernardyn... przez 2 tygodnie psiak będzie na kwarantannie na Kosodrzewiny, będzie zaszczepiony, zachipowany, odrobaczony i wykastrowany... Pies został już obejrzany przez lekarza... nie jest psem powypadkowym- nie stwierdzono we wstępnym badaniu widocznych urazów, błąka się już od dłuższego czasu( nawet ok. 2 m-cy), stan psychiczny jak na psa podśpionego- nie budzi niepokoju. W sprawie szczegółowych informacji, proszę zwracać się bezpośrednio do p. Simińskiego... myślę, że można także dogadać ew. zrobienie zdjęć psiakowi ( nie wiem jak może wyglądać to realnie, ale spróbować zawsze można, ale trzeba pamiętać, że psiak jest na kwarantannie)... Jeśli po kwarantannie będzie możliwość zabrania psa w lepsze miejsce, nie powinno z tym być problemów. Tyle wiemy na dzień dzisiejszy... i myślę, że dobrze byłoby by sprawę psiaka pilotowały osoby, które zaangażowały się w jego zabezpieczenie i które realnie mają praktyczną możliwość by być w bezpośrednim kontakcie ze schroniskiem, jak i z psiakiem. [B]Następny bernardyn- drugi, jedzie do schroniska na Kosodrzewiny... [/B][/INDENT]
  8. [quote name='ANETTTA']dobrze że juz odłowiony dziekuej wam bardzo teraz jest juz na tyle bezpieczny że żadne auto go nie potrąci !!!![/QUOTE] Słusznie. Psiak już jest bezpieczny, nic nie grozi bezpośrednio jego zyciu... i teraz przed nami dalsza droga w szukaniu mu bezpiecznego miejsca na całe życie- domu. Teraz mamy 2 tygodnie na zorientowanie się w jakim jest wieku, stanie ... jak sie zachowuje w stosunku do ludzi... mamy czas na zrobienie zdjęć. Szybkie ogłaszanie z rzetelnymi informacjami o zachowaniu psiaka... Czyli na dzień dzisiejszy potrzebne do ogłaszania będą: - zdjęcia psiaka - rzetelne informacje o wieku, stanie zdrowia, zachowaniu -dobry tekst -osoby chętne i umiejące robić ogłoszenia... Ja mogę zrobić allegro i kilka ogłoszeń(szerlok, gumtree, cafeanimal), oczywiście wstawiam benka na stronę adopcyjną bernardynów na FB... A teraz informacja od Fundacji Bernardyn... przez 2 tygodnie psiak będzie na kwarantannie na Kosodrzewiny, będzie zaszczepiony, zachipowany, odrobaczony i wykastrowany... Pies został już obejrzany przez lekarza... nie jest psem powypadkowym- nie stwierdzono we wstępnym badaniu widocznych urazów, błąka się już od dłuższego czasu( nawet ok. 2 m-cy), stan psychiczny jak na psa podśpionego- nie budzi niepokoju. W sprawie szczegółowych informacji, proszę zwracać się bezpośrednio do p. Siemińskiego... myślę, że można także dogadać ew. zrobienie zdjęć psiakowi ( nie wiem jak może wyglądać to realnie, ale spróbować zawsze można, ale trzeba pamiętać, że psiak jest na kwarantannie)... Jeśli po kwarantannie będzie możliwość zabrania psa w lepsze miejsce, nie powinno z tym być problemów. Tyle wiemy na dzień dzisiejszy... i myślę, że dobrze byłoby by sprawę psiaka pilotowały osoby, które zaangażowały się w jego zabezpieczenie i które realnie mają praktyczną możliwość by być w bezpośrednim kontakcie ze schroniskiem, jak i z psiakiem. Następny bernardyn- drugi, jedzie do schroniska na Kosodrzewiny...
  9. [quote name='Femka']bardzo chciałabym się skontaktować z wolontariuszkami dogo, które współpracują z fundacją benków lub współpracują ze schronem w Pabianicach.[/QUOTE] W którym schronisku psiak bedzie umieszczony? Co do fundacji bernardyn- najlepiej skontaktować sie osobiście.
  10. [quote name='Pinesk@']Mix benia Kora na dniach jedzie do nowego domu, mamy za to kolejnego beńka, jak bedą zdjecia to wstawię..[/QUOTE] I jak to w życiu... radość ze smutkiem się miesza. Czy Korę na 100% można zdjąć już? Sprawdziłyście domek? Gdzie jedzie- uchyl nieco "tajemnicy"... plissss Mocno trzymam kciuki. Czekamy na info i fotki nowego benia...
  11. [quote name='Paulina_mickey']Asior ten psiak wygląda jak krótkowłosa Oliwka, zaraz wrzucam na FB- a kontakt na kogo?[/QUOTE] Hahaha... i przegoniłaś mnie Paulina...
  12. [quote name='Femka']przed człowiekiem ucieka w panice, nie ma mowy o podejściu do niego z miską jest dokarmiany w przydrożnym zajeździe, siedzibę miał w gospodarstwie, ale właściciele zamknęli przed nim bramę, mimo, że prosiłyśmy, aby najpierw go wpuścili, potem zamknęli bramę, a następnie żeby do nas zadzwonili (wszystkie zostawiłyśmy numer telefonu, żeby po pa przyjechać). Gdy widzi człowieka, podnosi się i odchodzi, ale widać, że porusza się z trudem. Jest albo potrącony albo już tak wycieńczony. Nieprawdopodobnie chudy i brudny. Nie widać w nim agresji. EDIT: w tej chwili sandra tam jedzie, żeby sprawdzić, czy pies jest i jak wygląda sytuacja, po jej telefonie natychmiast dzwonię do dzielnicowego i zmuszam go do interwencji, a następnie będziemy się starać, żeby[B] pies trafił do schroniska właściwego dla gminy Zgierz, czyli do Pabianic.[/B] Potem liczymy na pomoc w szukaniu domu tymczasowego dla psa. Jak się dowiedziałam, w schronie pabianickim jest dobrze zorganizowany wolontariat.[/QUOTE] [B] Super! I o to chodzi![/B] ... schronisko w Pabianicach ma dobry wolontariat i nawet nasze dogomaniaczki( o ile mnie pamięć nie myli, to Piechcia 15 jest z niego)... jest możliwość przez okres kwarantanny pozwolić sie psiakowi wyciszyć, sprawdzić jaki ma charakter, czy czasem nie uległ jakiemuś urazowi (adrenalina i szok "podnoszą" nawet psy w cięzkim stanie!)!!! Jeśli będziecie potrzebowały pomocy w wyegzekwowaniu OBOWIĄZKÓW gminy i policji... dajcie znać! I same nie poprzestawajcie na zgłaszaniu informacji podrzędnemu urzędnikowi, czy funkcjonariuszowi! Proście o imię, nazwisko, stopień, funkcję... jak się migają o namiary na przełożonego... bez pardonu mówcie, że będziecie dzwoniły i informowały się jakie są losy psa i co w jego sprawie KONKRETNIE funkcjonariusz lub urzędnik zrobił... pokażcie im, że macie świadomość, że to nie jakieś tam ich chcenie sobie, ale BEZWZGLĘDNY OBOWIĄZEK!...[B] wykażcie jasno,że jesteście zdeterminowane nagłośnić sprawę nie tylko naruszenia ustawy o ochronie zwierząt, ale również zagrożenia zdrowia i życia użytkowników RUCHLIWEJ 1 ! ... ewidentnie istnieje możliwość nie tylko urazu dla psa, ale i dla kierujących pojazdami![/B] Oczywiście, że nie tylko pomożemy dopilnować psiaka w schronisku ( choć i Was będziemy prosiły o to samo- nie odpuśccie mu, aż wspólnie znajdziemy dla niego bezpieczny dom i wspaniałych ludzi!), oczywiście, że pomożemy i w ogłaszaniu i szukaniu domu, jego sprawdzaniu i pilnowaniu! Dziewczyny... mocno trzymam kciuki za Was i psiaka... jeśli teraz ma co jeść i pić... jeśli leży dalej od drogi... poproście okoliczne osoby o nie niepokojenie go i niech NACISKI będą szybko skuteczne... w razie czego- możecie na nas liczyć!Jedno zapytanie, może głupi urzędnik i bezmyślny funkcjonariusz zlekceważyć... ale już skarg do przełożonego i to w znacznej ilości, nie bedzie głupi by lekceważyć! ...też żałuję, że nie udało się wyjście z tym placem, ale szkoda i ...trudno...
  13. I teraz kilka konkretnych pytań: _jak psiak reaguje gdy przynosicie mu jedzenie?... wodę? Je w Waszej obecności, czy musicie zostawiać i odchodzić?... czy w ogóle podchodzi do jedzenia? _ próbowaliście go wczoraj złapać...jak reagował gdy człowiek zbliżył się do niego bliżej?...warczał?... szczekał?...czy też na oślep uciekał? _bernardyniaste, nie są w stanie zbyt długo "chodzić"... musiał znaleźć miejsce gdzie się wykłada i odpoczywa- znacie to miejsce?... może jednak krąży cały czas?... jest stale pobudzony? _ piszecie, że jest w pobliżu jakiegoś zajazdu (zapach jedzenia, ludzie)... czy próbuje podejść do niego?... czy idzie w kierunku ludzi? próbuje prosić o jedzenie?... czy też trzyma się szosy?... i jak najdalej ludzi? _ czy jest jakakolwiek osoba, do której psiak podchodzi? _psiak jes zachudzony, a czy jeszcze jest coś niepokojącego w jego wygladzie, sposobie poruszania się?
  14. [quote name='Femka']Witam, ja również dzisiaj brałam udział w akcji łapania tego psa. Nika28, nie miałyśmy zbyt wiele czasu na kontakt ze schroniskami. [B]Najważniejsze jest zabranie psa z tej ruchliwej ulicy.[/B] Czy ktoś mieszkający w okolicach mógłby nam pomóc? Niestety, nie możemy liczyć na wsparcie fundacji pomagającej bernardynom w Łasku, Medor w ogóle nie jest zainteresowany pomocą.[/QUOTE] Jak wynika z informacji psiak plącze się przy ruchliwej trasie... jest płochliwy i ucieka przed ludźmi! Na pewno jest głodny i spragniony, to przecież trwa już kilka dni. Na pewno jest w ogromnym stresie(nie wiadomo, czy nie został tam wyrzucony i dlatego plącze się w jednym miejscu, nie wiadomo, czy nie doznał jakiegoś urazu)... zdezorientowany!... nie wiemy jak zachowa się gdy pozuje się osaczony... złapany... [B] Na ten moment, w moim przekonaniu najważne jest odciągnięcie go od szosy[/B]... najlepszym sposobem jest podkładanie mu jedzenia w pewnej odległości od szosy... umiejscowienie tez tam jakiegoś naczynia z wodą... Ogromną obawą napawa mnie fakt, że podejmowane są próby złapania psiaka przy ruchliwej drodze, a nie sądzę by on miał opory przebiegać przed samochodami uciekając przed łapiącymi go ludźmi!Obawiam się, że ten psiak jest teraz w takim stanie psychicznym ( a co do fizycznego także nie możemy nic powiedzieć), że może zareagować odruchowo, w szoku... I tak możemy spowodować nieszczęście. Przestrzegam przed działaniem na już... na gwałt, nie biorącym pod uwagę stanu psa! Wszystko trzeba robić z głową- tak by i pies, i ludzie byli bezpieczni! Tu jednak nie możemy powiedzieć by sytuacja tak wyglądała- pies ucieka przed człowiekiem... czy wiemy jak zachowa się gdy już człowiek podejdzie blisko, gdy być może poczuje się zagrożony?... a jeśli zaatakuje?... czy to jest mała psina, która jedynie ślad zębów zostawi? Nie- to jest pies, który może zrobić bardzo poważną krzywdę osobie przed, którą będzie się bronił! Rozumiem zagrożenie i dlatego zdecydowanie proszę- [B]nie umiejąc psa złapać, odciągnijcie go od szosy i zawiadamiajcie Policję i gminę( wykażcie tu max. determinacji i zdecydowania)[/B] ... nie zachecajcie przypadkowych ludzi do łapania psa, bez patrolu interwencyjnego, który wie jak to robić i jest odpowiednio wyposażony!... jeśli pies ugryzie kogos, psa skazujeci na etykietke agresywnego i zagrażacie jego przyszłosci, a człowieka?... a psiak może być obronnie agresywny, on może być w amoku... jego może coś boleć... on może być bardzo głodny!!! Nie bazujmy na stereotypie, że beniutek to delikatne, łagodne i radosne psisko, które krzywdy nie jest w stanie zrobić![B]Każdy ogromny pies ma odpowiednie możliwości, by bardzo skrzywdzić człowieka!... a ten pies nie zna Waszych intencji, lecz jak pokazuje jego zachowanie - boi się człowieka.[/B] A teraz, będzie jeszcze ostrożniejszy i bardziej zestresowany, zdesperowany. Zupełnie inaczej wyglądałaby sytuacja, gdyby psiak podchodził do ludzi, nie uciekał, wykazywałby potrzebę kontaktu... wtedy nie obawiałabym się prosić o przytrzymanie psiaka i złapanie go... o zabezpieczenie nawet czasowe u kogoś postronnego... ale tak nie jest! Być może, ten psiak jest najłagodniejszym z psiaków, ale teraz jest w takiej sytuacji, że nie wykazuje zaufania do człowieka, nie chce z nim kontaktu... i pokazuje to wyraźnie. Skoro na dzień dzisiejszy jest problem ze złapaniem psiaka- dajmy mu najpierw jeść i pić... pozwólmy się nieco wyciszyć i kto wie?... ale dziś odpuśćmy psiakowi, tylko nakarmmy i napójmy go z dala od drogi!... [SIZE=4][B]odciągnijmy go od ruchliwej szosy.[/B].. [/SIZE]i zawiadamiajmy odpowiedzialne służby o tym, że tam jest i potrzebuje pomocy - [B]musi zostać powiadomiona policja i to na tyle stanowczo, że będzie zmuszona podjąć konkretne kroki(zapisać nazwisko, imię, stopień odbierającego zgłoszenie, zapowiedzieć, ze się będzie dzwoniło by dowiedzieć jakie kroki podjęto, że nagłośni się sprawę ew. braku działania ze strony służb ZOBOWIĄZANYCH do zabezpieczenia psa... nie odpuścić i egzekwować działania po zgłoszeniu!); musi zostać powiadomiona gmina, która ma podpisane odpowiednie umowy o odłowienie psiaka z kompetentnymi do odłowienia organizacjami(patrolem interwencyjnym, a nie fundacjami) i która MUSI wystąpić do nich o odłowienie psa i UMIESZCZENIE w schronie, z którym ma podpisaną umowę i ... to powiadomiona w równie stanowczy i zdecydowany sposób z telefonami z zapytaniami, co w tej sprawie zostało zrobione([/B] choć nie jestem zwolennikiem umieszczania psiaków w schroniskach, to jednak tu nie widzę innego pomysłu- nie ma propozycji umieszczenia go w domu tymczasowym, nie ma środków na umieszczenie w hotelu... schronisko będzie przynajmniej bezpiecznym miejscem, uchroni go przed wypadkiem, w schronisku już możemy mieć kontrolę nad psiakiem!). Policja, straż miejska, gmina... [B]MUSZĄ podjąć działania zabezpieczające obywateli i psiaki... TO ICH USTAWOWY OBOWIĄZEK.[/B] Tu nie ma dowolności- chce im się lub też nie! Egzekwujmy ich obowiązki nękając telefonami, grożąc podjęciem kroków dyscyplinujących, strasząc nawet TV... I choć bardzo się cieszę, gdy fundacje mogą pomóc psiakom, to miejmy świadomość, że nie każda ma takie możliwości z różnych względów... i nie piszę tego by "usprawiedliwiać" którąkolwiek, ale po to by uświadomić, że fundacje nie są zobowiązane robić więcej niż mogą i na nich nie spoczywa ustawowy obowiązek wyłapywania psów(wiele nawet nie ma takich realnych i prawnych możliwości ), lecz [B]OBOWIĄZEK TEN SPOCZYWA NA POLICJI, STRAŻY I GMINIE...i od nich zdecydowanie należy tego wymagać, egzekwować bezkompromisowo i jeszcze raz- egzekwować![/B] ... egzekwować ... wszystko trzeba robc z głowa i tak by pies był bezpiczny, ale ludzie takze... policja jest zobowiazana, straz takze zobowiazana i wie jak powinn
  15. [quote name='szafra']Cieszę się ogromnie, że udało się uzbierać taką kwotę - myślę, że pozostałą brakującą część szybciutko się zbierze !!!! Całuski dla Alika w mokry nosek :p[/QUOTE] ... ja także się bardzo cieszę... i ja wiem komu to zawdzięczamy, a Alik? Nawet jeśli nie wie i nie rozumie jeszcze co się w jego życiu stało i dalej dzieje, to przynajmniej na ten moment całkiem ładnie zaczyna radzić... nawet powolutku można powiedzieć, że zaczyna stawiać pierwsze kroczki- takie prawdziwe, noga za nogą. A to dla niego ogromny postęp i zmiana.Kroczek w miarę równy, bez chybotania... i czekam na moment gdy nie tylko będzie mógł pójść, ale gdy uda mu się choć troszkę podbiec- na razie może tylko patrzeć na inne psiaki i choć łapeczki przednie czasami lekko by przebierały, to tył jeszcze chodzenia się musi nauczyć... teraz bardzo ważny moment- musimy głęboko wierzyć, że proces ukostnienia przebiegnie zgodnie z oczekiwaniami i ... Alik będzie mógł nawet pobiec! Ojej, znowu tworzę optymistyczne obrazy, choć wiem w jakim stanie jest Alik i wiem jak ostrożnie z tymi nadziejami i wiarą na hurra... wybaczcie, ale pozwólcie, że po cichuteńku dalej będę wierzyć w biegającego bezpiecznie Alika... tak po cichuteńku...
  16. Wracamy do przyjemniejszych informacji... dziś miałam telefon... od Alika:lol:... dokładnie!... i zaskoczenie ogromne, bo wszystko mogłam sobie wyobrazić słysząc ten donośny, głęboki i basowy szczek, ale nawet przez moment nie przyszło mi do głowy, że to ten szkrab Alik!... już prędzej pomyślałabym, że to Stefcio- dorosły i dorodny beniutek... Monika twierdzi,że Alik jest ... jak to powiedziała-"akustycznym psiakiem"! Lubi wydawać pyszczate różnorakie dźwięki- od mlaskania, pomrukiwania, pochrząkiwania do różnych pisków, poszczekiwań., powarkiwań... i nie jest radośnie i dziecięco zachowującym się psem... do tej pory nawet jeszcze się nie uśmiecha, nie próbuje cieszyć byle czym jak szczenior, ale patrzy ... i to jest drugi wymowny sposób wyrażania emocji używany z powodzeniem przez Alika... wzrok i mimika, która pokazuje większość jego uczuć, pragnień i niechęci... wzrokiem Alik pokazuje, czy wszystko u niego w porządku. Na widok Moniki macha ogonem, ale nie ma w nim wtedy szczenięcej potrzeby zrywania się, rzucania do człowieka... i sądzę, że to nie tylko efekt pamięci o bólu i trudnościach- Alik, patrzy tak jakby kombinował jak ma zareagować, jak najbardziej mu się opłaci... i tu jest chyba właśnie istota rzeczy( ale prawdę powiedziawszy to już tylko i wyłacznie moja dywagacja... tylko i wyłacznie moje wnioski). Mam wrażenie, że Alik zachowuje się tak jak nauczyło go jego dotychczasowe życie wśród nie konsekwentnego i nie jasnego dla niego postępowania otaczających go ludzi... brak jasnych zasad postępowania nauczył go odnajdywania "sposobu" na każdego z domowników, wymuszania tego czego chciał i determinacji w dążeniu do zrealizowania swoich potrzeb. Rozumie i o dziwo nie sprzeciwia się "brutalnemu" traktowaniu:crazyeye:... potrafi pokazać i ostrzec, gdy czegoś nie chce, popatrzeć bardzo wymownie, zagulgotać gardłowo, bez pardonu zabrać coś dorosłemu psu, pchać się z wąchaniem pod ogon psiakom... wbrew stanowi, potrafi pociągnąć bardzo mocno i z determinacją, gdy coś go zainteresuje( niestety kantarek będzie trzeba brać na sikoo, by krzywdy sobie w łapy nie zrobił zapierając się i ciągnąc!). Sumując- musiał nauczyć się radzić sobie zdecydowanie w warunkach bez klarownych, jasnych i konkretnych zasad... zupełnie nie wychowywany poza zabawą - daj łapkę! i załatwianiem sie na dworze( tu jest aż do przesady wrzeszczący gdy chce sikoo... w domu pięknie zachowuje czystość)... ale i tu ujawnia się jego niezwykły spryt- potrafi nawet udawać, że musi iść na dwór, by wymusić nawet maleńką przechadzkę. I tak określa go Monika- bardzo inteligentny, poważny facet... facet o silnej osobowości i świadomości co jest jego... pilnuje swojego miejsca i swoich rzeczy! Nie tylko głos ma bardzo dorosły... w obejściu też tak się zachowuje... a urodził się ledwie 11 czerwca 2010 roku. Jednak nawet ten umiejący się pokłócić, gdy mu się coś nie podoba psiak, bardzo potrzebuje jasnych i klarownych zasad... pokazuje to, szybko je przyjmując i z zadowoleniem wykonując... Alik "lubi" dyscyplinę. A może po prostu lubi wiedzieć co i jak? ... nie musi odczuwać stałego niepokoju i napinać stale uwagi, by odczytać po minach ludzi j, jak ma się zachować? ... myślę, że Alik, po prostu wie co ma robić i odkrył, że nie musi być w stałej gotowości... może się odprężyć... może oddać się spokojnie towarzyskim przekomarzaniom z Oskarem... i dlatego" lubi" dyscyplinę.
  17. [INDENT] [CENTER] [SIZE=5][B]Raport z obecnego stanu Kuferka operacyjnego Alika[/B]:[/SIZE] [SIZE=4]Koszty do zapłacenia w lecznicy(operacja,opieka szpitalna)...[B]2350pln[/B][/SIZE] [SIZE=4][B] koszt karmy[/B] specjalistycznej(ROYAL CANIN Mobility Larger Dogs- wg gramatury ok.18kg/m-c)[/SIZE][SIZE=4][B]...320zł/m-c[/B][/SIZE] [SIZE=4]koszt transportu (Wrocław- Radomsko)... [B]150zł[/B] podkłady, antybiotyki, środki opatrunkowe(przypuszczalna)...[B]180zł[/B][/SIZE] .[SIZE=4]Zebrana kwota...[SIZE=5][B]2254, 85pln[/B][/SIZE][/SIZE] [SIZE=4] [COLOR=Red][B][SIZE=5]...jeszcze do zebrania...745, 15pln...[/SIZE][/B][/COLOR][/SIZE] [B][SIZE=3]Dziękujemy wszystkim za najdrobniejszą nawet pomoc [/SIZE][/B][SIZE=6][COLOR=Red] [COLOR=black][B][SIZE=3]i prosimy z Alikiem... nie zapominajcie o nim[/SIZE][/B][/COLOR] DZIĘKI OGROMNE!!![/COLOR][/SIZE] [URL="http://img844.imageshack.us/i/sercem.jpg/"][IMG]http://img844.imageshack.us/img844/6541/sercem.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [/INDENT]
  18. W związku z tym,ze w Fundacji kilka psiaków potrzebuje wsparcia w ten specyfik, został on zamówiony już min. dla Bogusia... udało sie wynegocjować dobrą cenę tj. w granicach ok. 100zł( może nawet nieco poniżej) za 500g opakowanie, które przy tak dużych psiakach służy na nieco ponad 8 dni( 60g/ dzień)... jeśli znalazłby się sponsor... sponsorzy dla Alika bardzo wspomagający byłby ten środek choć przez ten pierwszy miesiąc. Niestety jeszcze nie mamy spłaconej pełnej kwoty za operację i szpitalik... transport i karmę... i nie jesteśmy w stanie nawet przewidzieć, czy następną tak znaczącą kwotą możemy nawet kredytowo się obciążyć ...:shake:
  19. [quote name='Pies Wolny']Rimadyl - to niesteroidowy środek przeciwbólowy i przeciwzapalny. Jedyny w zasadzie z serii NLPZ dla psów - ludzkie się absolutnie nie nadają. Stosowany długo w dużych dawkach uszkadza wątrobę i śluzówkę żołądka i jelit. Wątroba się może odbudować, z żołądkiem i flaczkami trzeba kukać czy nie będzie biegunek. Po kuracji krewka na parametry wątrobowe bardzo wskazana. Może by jakieś biostyminy gówniarzowi na podniesienie odporności. Ale chyba po skończeniu antybiotyków. Podawanie witamin łącznie z antybiotykami osłabia i zwalnia działanie antybiotyków. Do żarełka bardzo dobrze widziany jest olej z pestek winogron - w ilości łyżka trzy razy dziennie. Najlepsze źródło wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, w tym omega 3 i 6 - robi bardzo dobrze na zdrowotność i podnoszenie odporności. Alik wreszcie wie , że żyje mimo operacji i bólu. Ma swoje miejsce i opiekę - zamiast debilnych kretynek zabijających swoją niebezpieczną, przerażającą miłością inaczej. Życzę im wszystkiego najgorszego, a bólu wszelkiego by im nie brakło nigdy. PS. Zuzka trzymaj fason :loveu:[/QUOTE] Dokładnie tak... jak dobrze, że niewiele jest tak odpornych na medycynę jak ja:cool3:! I bardzo dobrze, że Alik jest pod bezpośrednią opieką osób kompetentnych... i takie ma też u siebie na watku... :lol:... taka odporna medycznie osóbka nie będzie w stanie mu zaszkodzić:oops: Masz rację Psie Wolny co do skutków jakie Rimadyl może wywoływać... i tu, biorac ogólny stan psa, jego historię, rekonwalescencję, ogólne potrzeby organizmu... zalecony został nowy specyfik o bardzo szerokim spektrum działania i bardzo wspomagający organizm ( w tym ukł. kostny!)... [B]Recovery Balance[/B], przynajmniej przez pierwszy okres po operacji i w czasie ukostniania się przeszczepu, czyli wstepnie przyjęto,ze dobrze byłoby gdyby przez min. miesiąc przyjmował dawkę ok. 60g. Jako,że jest to nowy środek wklejam informacje o nim, zaleceniach i działaniach... [B]BB & Recovery Balance[/B] to preparat przeznaczony dla zwierząt przechodzących proces rekonwalescencji. Jest to produkt przygotowany według całkowicie nowej filozofii wspomagania żywieniowego procesu rekonwalescencji u psów i kotów, ponieważ zawarte w nim składniki pokarmowe tworzą specjalne kompleksy odpowiedzialne za wspomaganie określonych procesów. [B]Amino Matrix[/B] zawiera aminokwasy, które są odpowiedzialne za biosyntezę białka w organizmie (tzw. aminokwasy rozgałęzione) oraz argininę i glutaminę, które są najważniejszymi aminokwasami wspomagającymi proces rekonwalescencji, zaangażowanymi w produkcję i przemiany substancji wytwarzanych przez organizm w czasie stresu czy choroby. [B]Power Blend[/B] to mieszanina tych składników pokarmowych, które powszechnie są uznawane za przyspieszające odbudowę kondycji i sprawności organizmu po chorobie lub urazie. W jego skład wchodzą m.in. kreatyna, L-karnityna czy tauryna, powszechnie wykorzystywane w żywieniu ludzi i zwierząt poddanych intensywnemu wysiłkowi fizycznemu. [B]Recovery Mix [/B]to mieszanina z jednej strony substancji hamujących rozkład białka mięśni szkieletowych (HMB), substancji przeciwutleniających (kwas alfa-liponowy), pobudzających odporność (beta-glukan) oraz znaczącej ilości hydrolizatu z białka drobiowego, który stanowi dodatkowe źródło białka pochodzenia drobiowego o właściwościach hipoalergicznych. Wiadomo bowiem, że proces rekonwalescencji wymaga podawania dodatkowych ilości białka i energii, w możliwie jednak ograniczonej objętości pokarmu. Dlatego też 11 gramów hydrolizowanego białka przeznaczonego dla zwierzęcia o masie ciała do 20 kg doskonale spełnia te wymagania. [B]Joint Formula[/B] zawiera składniki o powszechnie znanym działaniu wspomagającym stawy i jest szczególnie przydatny dla pacjentów po zabiegach lub urazach powodujących unieruchomienie stawów, ponieważ ogranicza w nich negatywne zmiany spowodowane brakiem aktywności. Jest to szczególnie istotne np. u pacjentów po rekonstrukcji więzadła krzyżowego w stawie kolanowym. [B]VitaminComplex i MineralComplex[/B] dostarczają zdrowiejącemu pacjentowi wszystkich niezbędnych witamin i składników mineralnych, zaś kompleks EnzymeShot zawiera enzymy trawienne, które wspomagają trawienie białek, tłuszczy i węglowodanów w przewodzie pokarmowym. [B]BB & Recovery Balance[/B] działa kompleksowo u zdrowiejących pacjentówi zapewnia: [LIST] [*]Szybką odbudowę mięśni szkieletowych, [*]Poprawę kondycji i sprawności fizycznej, [*]Zahamowanie procesów rozkładu białka, [*]Pobudzenie odporności, [*]Dodatkowe źródło hipoalergicznego białka, [*]Mikro- i makroelementy, [*]Witaminy, [*]Ochronę stawów, [*]Poprawę trawienia w przewodzie pokarmowym, [/LIST] [B]Wskazania:[/B] [LIST] [*]Dla wyniszczonych psów i kotów w okresie rekonwalescencji, [*]Dla psów i kotów po operacjach, chemioterapii lub wypadkach, [*]Dla psów i kotów wymagających odbudowy masy mięśniowej, [*]Dla psów ciężko pracujących (np. psy: policyjne, myśliwskie, zaprzęgowe, obronne). [/LIST] [B]Składniki:[/B] [LIST] [*]VitaminComplex: witaminy A, E, D, B1, B2, B6, B12, niacyna, kwas foliowy, [*]biotyna, kwas pantotenowy, [*]MineralComplex: potas, chlorki, wapń, fosfor, magnez, żelazo, cynk, miedź, [*]mangan, selen, jod, [*]EnzymeMix: lipaza, amylaza, bromelaina, [*]AminoMatrix: arginina, glutamina, glicyna, leucyna, izoleucyna, walina, [*]PowerBlend: kreatyna, tauryna, l-karnityna, d-ryboza, lecytyna, MCT, [*]RecoveryMix: HMB, beta-alanina, beta-glukan, kwas alfa-liponowy, [*]JointFormula: glukozamina, chondroityna, kora wierzby, kwas hialuronowy, [*]hipoalergiczny hydrolizat białka drobiowego, [*]tłuszcz drobiowy. [/LIST] Wartość energetyczna w 1 kg – 21990 kJ / 5280 kcal [B]Zalecane dawkowanie:[/B] Preparat stosuje się w formie posypki do pokarmu przygotowanego dla zwierzęcia. Dziennie zaleca się podawać następujące ilości preparatu w zależności od masy ciała zwierzęcia: < 5 kg – ½ miarki (10 g) 5-10 kg – 1 miarka (20 g) 10-25 kg – 2 miarki (40 g) > 25 kg – 3 miarki (60 g) ... już przy Natalce sugerowano ten preparat, ale jak zawsze brak środków nie pozwolił na to. Jeśli zerkniecie na fotki Alika, zobaczycie, że u niego jest nieomal nieodzowne, by wesprzeć proces ukostnienia nie tylko odpowiednią karmą, ale wszelkimi możliwymi ( racjonalnie potrzebnymi!) wspomagaczami... a tu nie tylko o kości chodzi- niestety Alik wymaga zdecydowanego wsparcia i ogólnorozwojowego... Ale zacznijmy od zdjęć RTG... najpierw przed operacyjne... i po daroplastyce [URL="http://img190.imageshack.us/i/alibabartg.jpg/"][IMG]http://img190.imageshack.us/img190/5/alibabartg.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL=http://img705.imageshack.us/i/daroplastykaalibaba.jpg/][IMG]http://img705.imageshack.us/img705/2197/daroplastykaalibaba.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL="http://imageshack.us"][/URL]
  20. Monika podesłała mi skany faktury i zdjęć RTG Alika... trochę jestem padnięta, więc rankiem wrzucę wszystko... ok? Teraz jedynie wstawię fotki obu boków ... na szczęście dziś już położył sie na lewym boku... pomoże to podleczyć rany prawego! Tu już zbierał się krwiak i trzeba było zadziałać zdecydowanie. Lewa strona ... ta lepsza... [URL=http://img855.imageshack.us/i/17032011984.jpg/][IMG]http://img855.imageshack.us/img855/5469/17032011984.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] ...prawa, z podbiegnięciami krwawymi i raną z okolic pobrania kości do przeszczepu ... [URL=http://img151.imageshack.us/i/17032011986.jpg/][IMG]http://img151.imageshack.us/img151/3074/17032011986.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] ... muszę iść już spać, bo znowu z Rimadylu zrobię antybiotyk... i zacznę tłumaczyć na czym polega daroplastyka jakby już dobrze Buster tego dokładnie nie wyjaśniła... dobrej nocki wszystkim...
  21. [INDENT] [CENTER] [SIZE=5][B]Raport z obecnego stanu Kuferka operacyjnego Alika[/B]:[/SIZE] [SIZE=4]Koszty do zapłacenia w lecznicy(operacja,opieka szpitalna)...[B]2350pln[/B][/SIZE] [SIZE=4][B] koszt karmy[/B] specjalistycznej(ROYAL CANIN Mobility Larger Dogs- wg gramatury ok.18kg/m-c)[/SIZE][SIZE=4][B]...320zł/m-c[/B][/SIZE] [SIZE=4]koszt transportu (Wrocław- Radomsko)... [B]150zł[/B] podkłady, antybiotyki, środki opatrunkowe(przypuszczalna)...[B]180zł[/B][/SIZE] .[SIZE=4]Zebrana kwota...[SIZE=5][B]2044, 85pln[/B][/SIZE][/SIZE] [SIZE=4] [COLOR=Red][B][SIZE=5]...jeszcze do zebrania...955, 15pln...[/SIZE][/B][/COLOR][/SIZE] [B][SIZE=3]Dziękujemy wszystkim za najdrobniejszą nawet pomoc [/SIZE][/B][SIZE=6][COLOR=Red] [COLOR=black][B][SIZE=3]i prosimy z Alikiem... nie zapominajcie o nim[/SIZE][/B][/COLOR] DZIĘKI OGROMNE!!![/COLOR][/SIZE] [URL="http://img844.imageshack.us/i/sercem.jpg/"][IMG]http://img844.imageshack.us/img844/6541/sercem.jpg[/IMG][/URL][/CENTER] [/INDENT]
  22. [quote name='ANETTTA'][B]Zuzlikowa kobieta o złotym sercu pomaga tych bezdomnym potrzebującym którzy prość nie umieją i nie mogą tzn tym jej bliskim sercu bernardynom a sama ma w domu swoje psiaki które wymagąja opieki lekarskiej zwłaszcza ZUZIA teraz [/B][/QUOTE] Anettta...plissssss, bo się sama nad sobą roztkliwiłam:oops::evil_lol:... sorry- czasami i ja muszę odreagować, nawet w nie najlepszym gatunkowo żarcie. Ziuzia... od piątku znowu jedziemy na antybiotyku- do wczoraj... no, macie- moja odporność na medycynę daje znać i teraz- nie pamiętam nazwy zastrzyku. Od dzisiaj rana- końskie dawki Cipropolu 500 i probiotyk Probiolac plus... obserwuję jak reaguje(objawy jelitowe, skórne, sprawność... oj, jest tego trochę). Padło na ten antybiotyk po wykonaniu audiogramu(?) wymazu z rany(wyhodowano 2 rodzaje bakterii Escherichia coli) Rana się paskudziła i muszę bardzo często przemywać i płukać nawet pod skórą...do wczoraj riwanolem, a od wieczora wczorajszego roztworem gentamycyny..teraz wygląda to nieco lepiej. I musi już być dobrze!
  23. [quote name='giselle4']jestem ,czytam i podziwiam cioteczki oraz Alego[/QUOTE] hahaha... my podziwiamy, a on drań jest nad dranie i naprawdę do łupienia się przygotowuje!...a co tam przygotowuje:shake:- smarkacz nie ma oporów, by dorosłemu psu spod pyska kość dziabnąć!I myslicie, że choć troszkę się boi? Nic, a nic! Nie dość, że drze pych, kiedy nie ma ludzia w pobliżu, to jeszcze całkiem bez pardonu do kradzieży się zabiera!... ma Ci jeszcze jaja smarkacz! Ledwie to stanęło na nogi, ledwie doszło do rozumu i zaczęło się już nareszcie kłaść na lewym boku, a tu takie brewerie! A i jakie miny umie Ci zrobić:shake:... czysty szok! [URL=http://img140.imageshack.us/i/17032011982.jpg/][IMG]http://img140.imageshack.us/img140/1747/17032011982.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] ... a miało to być takie biedniutkie i słabiutkie... taka kruszynka... taki przytulak bezwolny... a okazuje się, że to pełnojajeczny pies z charakterkiem, chociaż jeszcze smarkacz!:evil_lol:
  24. [B]"Złapaliśmy dziś pieska wychudzonego który plątał się od dawna niestety do 29 marca nie może być przyjęty do naszego schronu ...Dlatego poszukuję kogoś kto mógłby nam pomóc i przetrzymał psiaka do końca marca (schronisko da całą wyprawkę )Jest to nieduży piesek(do połowy łydki).Gdyby ktoś się zgodził mogłabym w zamian powystawiać bazarki poogłaszać jego zwierzaki Może zna Pani kogoś kto dysponuje miejscem do końca marca?" [/B]Wrzucam tu, bo widzę, że potrzebna pomoc dla jakiegoś malucha... a przecież nie możemy tylko o sobie, a dobrze wychowany benek, nawet jak rozbójnik z niego( i żebyście wiedzieli, że jednak imie nieźle do niego pasuje!:crazyeye::evil_lol:... ale o tym za moment)... popytałam już w jakiej miejscowości psina, o fotkę też poprosiłam... [B]pomyślcie, może macie jakiś pomysł na dt dla nie dużego psiaka choc na chwilę[/B]( a może uda się dom w między czasie znaleźć?)[B]. Bardzo proszę- liliputek w potrzebie. [/B]
  25. [quote name='Atrisko']Oj mógłby chłopak nie być takim samolubem i zaakceptować naszą dziewczynę....przecież we dwoje raźniej....ale tak jak piszesz Zuzliku...był u Państwa sam , nie wiadomo jak długo...rozpieszczany do granic możliwości, to teraz się buntuje.... albo wróciły "demony z przeszłości" i Natalka te demony obudziła....nie znamy przecież jego historii.... Oby w sobotę było spokojniej...[/QUOTE] I ja czekam na następne spotkanie... a Natalka dalej wykorzystuje wszystkich i wszystko... a szczególnie dobre jedzonko, bo przecież to co człowieki jedzą jest najsmaczniejsze i trzeba wypraszać! hihihi... wygląda, że i nasze dziewczę rozpieszczone:lol::evil_lol:
×
×
  • Create New...