Jump to content
Dogomania

zuzlikowa

Members
  • Posts

    42560
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by zuzlikowa

  1. [quote name='wilczka'][B] MISZA[/B].Wylękniony nieco, ukrywał się w budzie ,ale ostatecznie okazał się psem idealnym. ONkowaty, nieco otarł się o typ kaukaza. Śliczny pies. Psiakjest łagodny, nie ruszają go psy rzucające się na siatkę 20 cm od niego, jest grzeczny, przy umiejętnym prowadzeniu bardzo fajnie chodzi na smyczy. W boksie jest bardziej lękliwy niż poza nim. Jeśli komuś zaufa, kompletnie się nie boi tej osoby, do reszty podchodzi z lekkim dystansem ale podczas spaceru przychodził na wołanie do każdego, choć jeszcze nieco ostrożnie. Mam momenty, że się zatrzyma i się boi, ale latwo go przekonać do dalszego marszu. [IMG]http://img195.imageshack.us/img195/1685/p2195055m.jpg[/IMG] [URL="http://i1005.photobucket.com/albums/af178/Cooves/Schroniskoo/DSC_0897-1.jpg"]http://i1005.photobucket.com/albums/...DSC_0897-1.jpg[/URL] [URL="http://i1005.photobucket.com/albums/af178/Cooves/Schroniskoo/DSC_0902-1.jpg"]http://i1005.photobucket.com/albums/...DSC_0902-1.jpg[/URL] [URL="http://i1005.photobucket.com/albums/af178/Cooves/Schroniskoo/DSC_0903-1.jpg"]http://i1005.photobucket.com/albums/...DSC_0903-1.jpg[/URL] [URL="http://i1005.photobucket.com/albums/af178/Cooves/Schroniskoo/DSC_0904.jpg"]http://i1005.photobucket.com/albums/...o/DSC_0904.jpg[/URL] [URL="http://i1005.photobucket.com/albums/af178/Cooves/Schroniskoo/DSC_0909.jpg"]http://i1005.photobucket.com/albums/...o/DSC_0909.jpg[/URL] [URL]http://img200.imageshack.us/img200/1035/p2195054m.jpg[/URL] [URL]http://img35.imageshack.us/img35/8690/p2195053m.jpg[/URL] [URL]http://img814.imageshack.us/img814/1615/57895158.png[/URL] [IMG]http://uwaga.onet.pl/39950,foto,18485,214968,przygarnij_psa,przygarnij_psa,reportaz.html[/IMG][IMG]http://uwaga.onet.pl/39950,foto,18485,214968,przygarnij_psa,przygarnij_psa,reportaz.html[/IMG]http://img339.imageshack.us/img339/6971/wystraszony.jpg [URL]http://img703.imageshack.us/img703/6049/84902440.png[/URL] [URL]http://img526.imageshack.us/img526/6030/79256241.png[/URL] [URL]http://img98.imageshack.us/img98/3999/55228103.png[/URL] moze wcissne wam mojego miszke???psiak duzy,kudlaty i mlody-okolo 1,5roku[/QUOTE] Wilczko... choć bardzo bym chciała, ale fizycznie nie damy rady "przerobić":shake:...za benkami już nie nadążamy... ale mam propozycję- wrzucaj te cudne psiaki na grupę- Bernardyny w potrzebie na FB... benki zawsze innym psiakom pomogą!Jeśli masz tylko takie giganty- wrzucaj tam...ale nie zapominaj o namiarach do kontaktu... A swoją drogą... przydałaby się na FB taka szybka grupa lub strona do pokazywania Waszych psiaków... ja dotychczas nie znalazłam takiej... a goldence i onko/kaukazikowi, założyłabym wydarzenie(załóżcie jak najszybciej)- szukają domu i są młode i piękne!...ale na razie zapraszam na grupę Bernardyny w potrzebie... [URL]http://www.facebook.com/home.php?sk=group_192021564159117&notif_t=group_activity[/URL]
  2. Wstawiłam Nanę na stronę adopcyjną bernardynów na FB oraz na grupę bernardynów w potrzebie...z Waszymi namiarami! [URL="http://www.facebook.com/pages/Bernardyny-adopcje-Saint-Bernards-adoptions/122870101115744"]http://www.facebook.com/pages/Bernar...22870101115744[/URL] [URL="http://www.facebook.com/home.php?sk=group_192021564159117&notif_t=group_activity"]http://www.facebook.com/home.php?sk=...group_activity[/URL] Acha... nie byłoby źle zrobić małej wydarzenie na leczenie ...na FB ... tak też znajdzie się wiecej osób, które może wspomogą Nankę! Jeśli to możliwe wstawcie też w pierwsze posty konto do wpłat...
  3. Acha... nie byłoby źle zrobić małej wydarzenie na leczenie ...na FB ... tak też znajdzie się wiecej osób, które może wspomogą Nankę! Jeśli to możliwe wstawcie też w pierwsze posty konto do wpłat...
  4. Gdzie jest sunia- zrozumiałam,że w dt u demi...nie przekręciłam czegoś? Wstawiłam Nanę na stronę adopcyjną bernardynów na FB oraz na grupę bernardynów w potrzebie...z Waszymi namiarami! [URL]http://www.facebook.com/pages/Bernardyny-adopcje-Saint-Bernards-adoptions/122870101115744[/URL] [URL]http://www.facebook.com/home.php?sk=group_192021564159117&notif_t=group_activity[/URL]
  5. [quote name='kropeek']gronkowiec niszczy słuch i nie tylko! prowadzi do ropnych wysięków z oczów i ślepoty.można go miec także w nosie lub tak jak ja w gardle. Rany zainfekowane prowadzą do amputacji całej kończyny i wielu już na tym świecie nie ma nie tylko zwierząt. Pocieszenie,że jest to gronkowiec a nie jak w moim przypadku gronkowiec złocisty(mutant). Potrzebne mu są ogromne dawki leków uodparniających i ten antybiogram żeby leczyc a nie dobijac( bo mój mutant jest odporny na 99% antybiotyków) Mocno trzymam kciuki![/QUOTE] ...i stąd powtórne wymazy...antybiogram... by być dokłądnie i kierunkowo przygotowanym do zabezpieczania chłopaka także po operacji... dziś jest właśnie czas myślenie i o samym zabiegu,ale dziś tworzy się też podstawy do skutecznego leczenia i zapobiegania po operacji...
  6. [quote name='Lilek']zuzliku, masz całkiem zatkaną skrzynkę.[/QUOTE] Pisz proszę na maila...bo nawet jak mam odetkaną, to nie zawsze dochodzi i nie zawsze wychodzi... nie zawsze jestem w stanie otworzyć...mam problem z PW:shake:... ...[URL="http://www.dogomania.pl/[email protected]"][email protected][/URL] lub [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]
  7. [quote name='Lolalola']to znaczy,ze bardzo dobrze sie zachowuje;)[/QUOTE] ...nic dodać, nic ująć- bardzo dobrze!...ale leć teraz spać maluszku...
  8. Przyznam się Wam,ze jak uwidziałam to zdjecie, to przez dłuższy czas nie umiałam przestać się śmiać... i dziś też nie umiem!:evil_lol: [URL="http://img402.imageshack.us/i/010420111033.jpg/"][IMG]http://img402.imageshack.us/img402/6283/010420111033.jpg[/IMG][/URL]
  9. [quote name='nika28']I on się dał obciąć... ? :crazyeye: :loveu: Jaki uśmiechnięty pycholek :loveu:[/QUOTE] Najzabawniejsze jest to,ze nie tylko dał,ale poganiał gdy był jeszcze nie dokończony i pomagał... podszczypując, by szybko...szybko... chciał się odwdzięczyć Monice,a że nożyczkami nie umiał to przednimi zębami to ją, to siebie, to ją , to siebie.... A teraz dostał takiej pogłupawki,że już nie biega jak dostojny stróż- Pan Wiktor, tylko skacze i dokazuje i źrebaka udaje!... nawet pozowanie mu się spodobało?... Kurcze- muszę wybrać się do fryzjera, może i ja tak "odmłodnę":lol:...tylko,zebym miała pewność,że pogłupawki nie dostanę!
  10. Na piękne kolorystyczne zestawienia zaprasza bazarek dla Baldurka i Berniego... a do tego wielkanocne zestawienie... ...w malutkie jajeczko klikamy i...całą kolekcję cudną mamy! [B][FONT=Arial][SIZE=2] [IMG]http://i1196.photobucket.com/albums/aa418/HappyGarden/Na%20bazarek/BLUE.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT][/B][IMG]http://i1196.photobucket.com/albums/aa418/HappyGarden/Na%20bazarek/4d26f0823e4c6979a986869aa78b13641251336201_full.png[/IMG][URL="http://www.dogomania.pl/threads/205492-Jajka-wielkanocne-na-psiaka-kt%C3%B3remu-grozi-u%C5%9Bpienie%21Do-24.04.-ZAPRASZAM%21%21?p=16640957#post16640957"][IMG]http://i1196.photobucket.com/albums/aa418/HappyGarden/Banerki/jaja-1.png[/IMG][/URL] Zapraszamy...
  11. [quote name='bico']Tak, pałeczki ropy błękitnej to istny horror - najczęściej poprzedza je długotrwale nieleczony gronkowiec, trudne do zwalczenia, niszczą u psów słuch, powodują całkowite zalanie przewodów słuchowych, a nawet ich zrośnięcie, a co najgorsze, w ostrej fazie mogą spwodować śmierć zwierzaka, bo zakażają cały organizm, coś jak sepsa, a umiejscowienie ich w uszach powoduje duże zagożenie dla mózgu...Błękitne dlatego, bo ropa w tak dużej ilości i o tak dużej gęstości i toksyczności miewa siny, "błękitny" odcień....obrzydliwośc....:( Tak z grubsza o tym czytałam i po amatorsku opisałam.[/QUOTE] Już wiem, czemu nie umiem tego zapamiętać...bo błękit ma być nieba pieknego...złoto jesiennych liści, a srebro najcudniejszej poswiaty księżyca... zielenieć zaś ma najsoczystsza trawa... innych zestawień kolorystycznych sobie nie życzę i najchętniej nie wiedziałabym nic o nich... Baldurku/Marcinie...dla ciebie dedykuję piekne zestawienia kolorystyczne, które buszując na łące spotkasz...już zdrowy i wspaniały: [B]Bławatkółw wiosennych błękit i szronu majowego srebro...zieleń pierwszych traw kiełków i złocisty poblask kaczeńców przy strumyku...[/B] to dla Ciebie jedyne zestawienie!
  12. [quote name='gudrun']ode mnie na konto Bernardyna - 50 zł Marcinek i 50 zł Alibaba - wyjdzie w poniedziałek[/QUOTE] ...już nic nie przebije najprostszego i najszczerszego- dziękujemy!
  13. [quote name='polubek']zuzliku polubek wrócił na dobre na dogo już się ode mnie nie opędzicie :diabloti:[/QUOTE] Taką mam nadzieję...a ze mną te giganty uparcie o siebie walczące! [B]Tak trzymaj polubku!:multi:[/B]
  14. Wszystkie banerki wrzuciłam na 1 stronę z prośbą o pomoc w nagłaśnianiu wątku Marcinka... Dziękuję Paulina...dziękuję ploubek! I nie dziwcie się mi,ze uparcie trzymam się dwóch imion- Baldur/Marcin...chciałabym, by to co najlepsze z tych dwóch imion dosięgneło go...i dobroć, życzliwość i piękno Baldura i siła, odporność Marcinków(późnojesiennych kwiatków, które mało co pokona)...
  15. Acha...jak poważnie podchodzą operatorzy do kwestii usypiania i czasu jego trwania, świadczy także i fakt,że rozpatrują, które czynności mogą być wykonane bez obciążania chłopaka - golenie, zaznaczenie rejonu operacji nastąpi (jeśli tylko Marcinek pozwoli) ... by oszczędzać organizm i czas... niestety to bardzo ważne przy tak rozległym i precyzyjnym zabiegu... przy zabiegu, który jeśli się uda obejmie nie tylko "plastykę"skóry-fałdu,ale co nie mniej ważne i powieki...ale czy będzie to możliwe? Czy starczy na to czasu? Oj, będziemy mieli co robić w dniu zabiegu- kciuki,będą musiały być bardzo mocno zaciśnięte.
  16. [quote name='emilia2280']Zuzliku, jestem przekonana ze teraz MArcinek jest pod okiem najlepszych specjalistów i bédzie leczony najlepszymi metodami, ale dla spokoju mojego zapytaj proszé czy oni ten zabieg planujá przeprowadzic w narkozie wziewnej (duzo bezpieczniejszej dla psa), czy sá jakies wátpliwosci ku temu?[/QUOTE] [B]Dziękuję wszystkim, że jesteście...bardzo dziękuję![/B] Ja też mam nadzieję... dziewczyny z fundacji mają nadzieję i robią wszystko by pomóc naszemu chłopakowi... Tak jak pisałam- dzisiaj pobrana krew ... przedwczoraj wymaz... poniedziałek będzie wiadomo dokładnie jakie wyniki... w dotychczasowych nie stwierdzono błękitnego draństwa, niestety złociste było...ale rankiem zawsze ma bardzo zaropiałe oczy i trzeba sporo czasu, by poświęcić na wymycie, zakropienie, na ile się da wysuszenie... Dziś więc wizyta weta...znowu konsultacje przed operacyjne, znowu rozważanie wszystkiego co wiadome i czego na ten moment uchwycić, przewidzieć się nie da... ważne będą dane z pobranych próbek krwi i wymazu... antybiogram( to raczej już na po operacji)...teraz ważne jest dotlenienie krwi obwodowej i nie dopuszczenie do jej nadmiernego rozrzedzenia, bo już nie od dziś wiadomo, że obszar zabiegu będzie bardzo rozległy (nawet wstępne ustalenia mówią o ponad 2 kg skóry, której psiak musi się pozbyć)...już na wstępie też wiadomo jak trudno będzie utrzymac stan pooperacyny(podniesienie skóry na czole) przy tendencji organizmu do powracania do wcześniej "wyuczonej" sytuacji(ciążenia skóry ku przodowi)... odsłonięte zostaną i zatoki i oczy (dotychczas nie tylko obciążane fałdem, ale też w jakiś sposób nim chronione)... ale to już rozważania dla wetów i wiem, że podejmowane decyzje musza obejmować jak najszerszą znajomość stanu ogólnego Marcinka, ale wiem też, że będzie bardzo wiele niewiadomych, które mogą ujawnić się już w trakcie samej operacji. Tak ma się także sytuacja z usypianiem... na miejscu będzie anestozjolog, który podejmie decyzję o najbezpieczniejszym toku postępowania i będzie na bieżąco monitorował wszystkie funkcje życiowe... na ten moment planowane jest wstepnie,że operacja potrwa ok. 3 godzin, ale to jest plan, a bezpośrednie decyzje będą zapadały już w trakcie zabiegu, bo nie jesteśmy w stanie przewidzieć jak zareaguje organizm Marcinka i musimy liczyć się z tym,ze anestezjolog bedzie musiał podjąć decyzję o znacznie szybszym wybudzeniu psiaka, bez względu na stopień zaawansowania zabiegu. Jeśli nie będzie problemów anestozjologicznych, stopień uśpienia będzie musiał być i tak na bieżąco monitorowany i w razie potrzeby odpowiednio pogłębiany... Nie piszę tego wszystkiego by straszyć, lecz, by[B] mieć świadomość powagi samego zabiegu[/B]... ale[B] i po zabiegu opieka nie będzie łatwiejsza i bez problemowa. [/B]Sama opieka nad tak rozległą powierzchnią, utrzymanie się skóry w pozycji nadanej przez operatorów, odsłonięcie przedniej części czaszki, a cop za tym idzie niezbyt przygotowanych na to powiek,gałek ocznych i zatok, przesunięcie się środka ciężkości na głowie oraz to co nie mniej niebezpieczne- stała walka z realnym zagrożeniem skażenia już bytującymi na psiaku bakteriami...to naprawdę poważne wyzwanie. Niestety do tego dochodzą także zmiany genetyczne ( nie tylko fałd skórny na czole, ale i dwie narośle kostne u nasady szyi...) czego jeszcze mozna spodziewać się w trakcie zabiegu? To o czym napisałam to trudności, z którymi walczyć będą - anestozjolog, operatorzy i opiekująca się Marcinkiem Ewa...ale w tym wszystkim jest Baldur/Marcinek.Jak on zareaguje na zmiany?...dla niego to także bardzo trudna sytuacja- on nie rozumie, że te wszyskie zabiegi mają mu pomóc, on będzie wiedział, że się zmieniło,ale nie będzie wiedział,czy na lepsze, a dyskomfort będzie czuł...i tu będzie także ogromnie trudne zadanie przed Ewą! Nie posądzajcie mnie o pesymizm... jak najdalsza jestem od tego!!! I bardzo wierzę, ale musimy wiedzieć jak trudna to operacja dla wszystkich bezpośrednio zaangażowanych... i dla Marcinka także!...i nie skończy się z samym zabiegiem- to będzie dopiero poczatek!
  17. "Wczoraj byliśmy już za bardzo zmęczeni, żeby cokolwiek napisać. Dr Niedzielski b. zadowolony z operacji. Trwała prawie 4 godziny. Za jakiś miesiąc Boguś powinien swobodnie stać na obydwu tylnych nogach. Byłoby szybciej, gdyby miał obydwie p...rzednie sprawne. Na razie jest obolały, wczoraj po drodze w samochodzie piszczał albo z bólu, albo tak wybudzał się. Po przyjeździe dostał kolejne mocne leki przeciwbólowe. Dzisiaj sam wykuśtykał sobie na siku do ogrodu i wrócił do domu. Jest na silnym antybiotyku i powolutku dochodzi do siebie. Rano zjadł z apetytem ryż z kurczakiem i marchewką. Chyba będzie dobrze. Doktor w każdym razie był wczoraj pewny, że Boguś już na pewno da sobie radę w życiu." Dzisiaj Boguś...[B]wstał i przeszedł na dwór[/B] - powolutku, ale podpierając sie na dotychczas nie uzywanej łapie tylnej!:multi: Do tej pory było tak,że potrafił zrobić siku(i nie tylko) pod siebie i leżeć w tym- i nie był to wynik złego wychowania, ale ogromnej niepewności i nieumiejętności i poradzenia sobie bez 3 podpórki! Dziś "odzyskał" 3 łapkę... i spróbował...i udało się...i Boguś nie chce pod siebie brudzić...chce postępować zgodnie z naturą i potrzebami! Pies zdrowy pod siebie nie brudzi! Pies, który ma choć trochę siły, stara się by potrzeby załatwiać poza "gniazdem"... [B]i Boguś już może![/B] ...więc nie będzie przeżywał tak męczącej traumy! Co trzeba na dworze, co trzeba to z miseczki- zadowolony, że wszystko przebiega tak jak powinno!:multi::multi::multi: [B]I następny powód do traumy odpada!Boguś, Boguś...trzymaj się!!! ...i przed siebie![/B]
  18. [quote name='dorota k.']Wiesz, nigdy do końca nie mamy przekonania, nawet po wizytach przed i po adopcyjnych na co stać i do czego są zdolni ludzie. Nie mamy też wpływu na adopcje z przechowalni - przynajmniej większość z nich. A tutaj wiemy gdzie Dziewczyna trafiła i codziennie mamy o niej wieści. Ciasną klatkę i perspektywę łańcucha czy wywozu do schroniska zamieniła na duży wybieg, towarzystwo ludzi i innego psiaka i pełną michę. Wiem, że nie jest to do końca suni i nasze marzenie (dom z ogrodem i kochająca rodzinka) - jeśli znasz dla niej takowy - daj proszę znać.[/QUOTE] Pilnujcie suni... dobrze,że wiecie gdzie trafiła i dobrze,że jest jeszcze z innym psiakiem...trzymam mocno by było to jej szczęśliwe miejsce na ziemi. W razie czego dawaj znać [URL]http://www.facebook.com/home.php?sk=group_192021564159117&ref=notif&notif_t=group_activity[/URL]
  19. [quote name='Szarotka']Wiktor co tam u ciebie ??[/QUOTE] A miał być uśpiony, bo nijakiej radości nikt dla niego nie przewidywał... nikt nie wierzył, że może jeszcze zaakceptować i pokochać...hihihi- no, ale chyba nieopatrznie wybrał obiekt swej miłości, bo ten "obiekt" zrobił z poważnego faceta szczeniorka...i to nie wiadomo, czemu cieszącego się szczeniorka...a zresztą sami zobaczcie...to miał być dystyngowany Wiktor... [URL=http://img402.imageshack.us/i/010420111033.jpg/][IMG]http://img402.imageshack.us/img402/6283/010420111033.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] A tu nawet na wózeczek wlazł, by się lepiej zaprezentować... i to jedyną bogato uwłosioną część ciała...ach, Wiktor- w mgnienie oka zostałeś szczeniorem! [URL=http://img801.imageshack.us/i/010420111036.jpg/][IMG]http://img801.imageshack.us/img801/3168/010420111036.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] A najzabawniejsze jest to, że Wiktor teraz jakby naprawdę odmłodniał, nabrał jeszcze więcej wigoru, ochoty do zabawy i biegania... oczywiście i do pilnowania , ale teraz jakby chętniej pokazuje nie twarz "dostojnego" gigancika, lecz tę ukrytą smarkatą, rozhukaną i wesołą gębulę smarkacza! ... i nawet w trakcie obcinania nie tylko pozwalał, ale i ponaglał... ponaglał i pomagał!...
  20. [quote name='zuzlikowa']Na FB jest deklaracja Wioletty-na dogo viola88 i Gosi ,dopisałam do listy... Sandrę także wyszczególniłam, ale nie wiem jakiego typu to wpłata,wiec zaznaczam odrębnie... [B]DEKLARACJE STAŁE(co miesięczne): asl: 5 zł Dea: 20 zł Aga|- : 20 zł Ashaski: 50 zł Yana: 10 zł viola88 :5zł Gosia Karlińska FB:10zł ewelina_t :30zł fundacja LŚ: 50zł RAZEM: [SIZE=5]200 złotych [/SIZE] [/B][B]Deklaracje wpłat: Sandra Michalak: 15zł (nie wiem, czy stała, czy jednorazowa)[/B] ...pierwsze wpłaty już powinny wpływać na konto fundacji...wszedzie prosze o dopisek- dla benka Maskotki. Aktualne na 7.04.2011 DANE DO WPŁAT: Fundacja dla Zwierząt i Środowiska "Lepszy Świat" 43-400 Cieszyn, ul. Limanowskiego 8/3 ING Bank Śląski 33 1050 1403 1000 0090 3005 3319 z dopiskiem "dla benka Maskotki"[B] [SIZE=5]Berni bardzo prosi o wsparcie... bez nas nie ma szans![/SIZE] [/B][/QUOTE] Nie zostawiajcie go... [URL=http://img189.imageshack.us/i/p1390825.jpg/][IMG]http://img189.imageshack.us/img189/9504/p1390825.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  21. [quote name='Ashaski']Są już nowe zdjęcia, więc możecie zaglądać. Link w pierwszym poście jest źle wpisany więc nie działa ; [URL]https://picasaweb.google.com/103044813761690955298/BERNI[/URL][/QUOTE] Wstawiłam już na wydarzenie Berniego na FB... piękne...i ogromnie agresywne:diabloti:... Dea...może popraw link z pierwszego postu przy okazji...
  22. [quote name='Dea']Już uaktualniam pierwszy post. Listę pierwszych wpłat zamieszczę jutro. Dzisiaj Berni na mój widok nawet nie szczeknął, tylko się od razu wystawił do drapania cwaniaczek:-) Wiecie, że oni nawet smyczy dla niego nie mają??!!![/QUOTE] Hahaha...cwaniaczek! A tak sobie myslę,że wcale nie takie niemożliwe,że będziesz zabierała z Ustronia agresora,a do Zar już dowieziesz słodziaka... to wcale nie takie niemożliwe(ja miałam tak z Nadieńką- z Olkusza agresor,a do Warszawy dowiozłyśmy cudne psisko- słodkie,kochane prawie natychmiast do adopcji...i została szczęśliwie wyadoptowana w niecałe 2 tygodnie...a miało z niej "nic nie być"). Co do smyczy, to jakoś się nie dziwię...przecież od czasu gdy chodzili z nim na spacery:evil_lol: zbutwieć już mogła!:diabloti:
  23. [quote name='Pies Wolny']Przeczytałem jeszcze raz wszystko , to jest nie do uwierzenia. Natura jest okrutna, taka potworna zbitka bezbronnego, z dającymi się naprawić wadami kosmetycznymi pięknego psa i ...... prawdziwego, śmierdzącego gnoja w ludzkiej skórze (żeby też gnił żywcem i własny smród żeby do udusił). Dlaczego tak się dzieje, nigdy tego nie zrozumiem. Zuzliku czy są jakieś nowiny, .... dobre nowiny ?[/QUOTE] I trochę dobrych nowin jest...co prawda nie tyczą najważniejszego- nie mówią,że Marcinek może byc operowany i że wszystko będzie ok- w to bardzo chcemy wierzyć na razie, ale Marcinek już powycinany nieco bardziej, wyczesany na ile się dało, zewnętrznie robi wrażenie pięknego psiaka... na ten moment robali jakby nie było, nie licząc tego dziwactwa na sierści jeszcze... Wracam do kolorków... złote, błękitne i jeszcze zieleniejące... w poniedziałek bedzie znany dokładnie wynik powtórzonego wczoraj wymazu i może dajmy sobie czas na zabawę w kolorki (oby nie musiało jej być i oby moja pamięć na różne cudactwa nie musiała się wysilać- jest tyle pięknych powodów do zapamiętywania barw, że nie potrzeba Marcinowi dodatkowo żadnych barwnych stworów ani w oczach, ani uszach, ani gdziekolwiek indziej!Naturalne barwy ma tak piękne,że inne niech idą precz.)
  24. [quote name='Vlk']jaki biedak! Przerażające![/QUOTE] Witaj MaDi...witaj Wilczku...cieszę sie,że znowu Was widzę!:loveu:. ... niestety prawda- psiak "za swoje" już nieźle dostał...ale czy za swoje?:shake:
  25. [quote name='magdus84']Piesiu przepraszam za off, ale to w dobrej wierze dla Ciebie:) Paulcia mogę banerki dwa załadować, ale wtedy linkuje tylko do pierwszego postu. Np jak miałam foto mojej suni, wstawiłam bez odstępu banerek Baldurka, jego baner linkował do wątku Goldi.. Nie ogarnęłam tego jeszcze ;)[/QUOTE] ...ja wklejając 2 banerek nie wklejam go bezpośrednio przy tym, który już mam... wklejam pod spodem i potem przeciągam do tego pierwszego... Może tak uda się bez podpinania dwóch banerków pod jeden link?
×
×
  • Create New...