-
Posts
42560 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zuzlikowa
-
Post zapasowy... organizacyjny... Felek dzisiaj...już bezpieczny! [URL="http://img825.imageshack.us/i/img6616i.jpg/"][IMG]http://img825.imageshack.us/img825/6531/img6616i.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us/"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://img852.imageshack.us/i/img6618d.jpg/"][IMG]http://img852.imageshack.us/img852/986/img6618d.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us/"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://img827.imageshack.us/i/img6620xf.jpg/"][IMG]http://img827.imageshack.us/img827/3287/img6620xf.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us/"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://img713.imageshack.us/i/img6629q.jpg/"][IMG]http://img713.imageshack.us/img713/2526/img6629q.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us/"]ImageShack.us[/URL] ...zwróćcie uwagę na oczy Felka...:shake: Tu będzie mieszkał od środy 20.04.2011...budowa zagrody dla Felka. [URL="http://img859.imageshack.us/i/170420111114.jpg/"][IMG]http://img859.imageshack.us/img859/4839/170420111114.jpg[/IMG][/URL]
-
15.04.2011 FELEK_ psiak, którego w spadku po zmarłym odziedziczyła rodzina...spadek, którego nie chciała i którym się nie przejmowała mając swoje własne psy w domu... Felek trafil do "kojca" 1mx1m już na stałe- [B]niedowidzący,z ostrym stanem zapalnym trzeciej powieki(?), najprawdopodobniej z zaburzonym węchem,ze słabymi tylnymi łapami, stary,zapomniany stał w tym kojcu...sporadycznie wypuszczany kończył swe życie we własnych odchodach... z opinią agresywny...nawet od weterynarza oczekiwano jednego- uśpienia.[/B] [URL="http://img191.imageshack.us/i/bermisgostygazeta.jpg/"][IMG]http://img191.imageshack.us/img191/2931/bermisgostygazeta.th.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] link do oryginalnego zdjecia reportażu: [URL]http://img191.imageshack.us/img191/2931/bermisgostygazeta.jpg[/URL] Po reportażu w miejscowej gazecie(13-ego), dowiedzieli się o nim wolontariusze i Fundacja Bernardyn...we współpracy z Gostyńskim Stowarzyszeniem Przyjaciół Zwierząt "NOE", [B]Felek ZOSTAŁ ZABRANY z "domu"(15-ego), formalnie teraz przekazany zrzeczeniem właściciela Stowarzyszeniu i obejrzany przez weterynarza... dziś BEZPIECZNY CZEKA na przewiezienie do Fundacji Bernardyn. [/B] Pierwsze, co rzuca się w oczy, to tragiczny stan jego futra- to może być przyczyna trudności w chodzeniu psiaka, a trudno nawet przewidzieć co pod tą skorupą się kryje! Informacje z chwili zabrania Felka z "domu": "Felek, bo takie imię ma nadane przez właścicieli, jest już w schronisku. Na czas transportu dostał środek nasenny, ponieważ groźnie warczał i nie wsiadłby po dobroci do samochodu. Nie jest bardzo stary ale kobieta zapewnia, ze ma przynajmniej 15 lat. Nasz lekarz ocenił go na 8 lat. Jest raczej mniejszym psem niż rasowy bernardym. Nie jest bardzo zagłodzony - waży około 50kg. Widzi, chociaż ma zeza, ze słuchem też nie ma problemów. Nie był zapchlony - jedynie sierść była w fatalnym stanie. Na czas działania narkozy powycinaliśmy większość pozlepianej, cuchnącej sierści. W najgorszym stanie było ogon i okolice odbytu. Pies dostał leki na pasożyty. Jedno jest pewne pies w swoim kojcu czekał na śmierć. Próbowałam podpytać właścicielkę o jego charakter. Własciwie nic nie potrafiła mi powiedzieć poza tym, że jest psem agresywnym (ale nikogo nie ugryzł), nigdy nie chodził na smyczy, od święta wypuszczali go zeby chodził po ogrodzie. Wchodził wtedy na rózne przedmioty tak jakby nie widział. Kiedyś chcieli go wykąpać polewając wodą z węża ale uciekł..." [URL="http://img845.imageshack.us/i/img6596o.jpg/"][IMG]http://img845.imageshack.us/img845/5080/img6596o.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://img19.imageshack.us/i/img6593cg.jpg/"][IMG]http://img19.imageshack.us/img19/323/img6593cg.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] Wstępne oględziny weterynarza(STAN NA 15.04): [B]_Pies na pewno ma problem z oczami. Nie widzi tego co jest blisko, wchodzi na przeszkody. _stan zapalny oczu - spojówki są bardzo zaczerwienione _Ma problem ze swobodnym poruszaniem się (słabe tylne łapy) _Felek dostał antybiotyk, leki przeciwbólowe i przeciwzapalne.[/B] Czytając opis zachowania i reakcji psa, zasadne wydaje sie także podejrzenie,że Felek ma także [B]osłabiony węch[/B].Zasadniczym zmysłem pozwalającym mu na kontakt z otoczeniem byłby wtedy TYLKO słuch... jak usłyszy coś, czy kogoś- nie potrafi ocenić, czy to bezpieczne, więc może na zapas reagować ostrzegawczo...przybierać postawę agresywną. [URL="http://img577.imageshack.us/i/img6601z.jpg/"][IMG]http://img577.imageshack.us/img577/2402/img6601z.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [URL="http://img696.imageshack.us/i/img6603q.jpg/"][IMG]http://img696.imageshack.us/img696/1926/img6603q.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] BARDZO POTRZEBUJE POMOCY- powinien jak najszybciej trafić do ośrodka Fundacji Bernardyn pod stałą opiekę nie tylko weterynaryjną(to musi być koniecznie zrobione, bo nie mamy dokladnie zdiagnozowanych potrzeb Felka), ale i codzienną opieke człowieka! Fundacja ma teraz pod swoją opieką kilkanascie psiaków wymagających bezpośredniej obecności i stałej opieki...niemożliwe jest by Fundacja pojechała sama bezpośrednio po psa.Znaleziono przewoźnika prywatnego, który w najblizszych dniach pojedzie do Gostynia po Felka (Łódź/Gostyń/Radomsko/Łódź) i zawiezie go do ośrodka Fundacji pod Radomsko. Jeśli możecie pomóc w pokryciu kosztów transportu Felka do Fundacji... z Gostynia pod Radomsko(Łódź/Gostyń/Radomsko/Łódź)...pomóżcie! Dziś trudno nawet przewidzieć jakie będzie stan rzeczywisty Felka...jakie potrzeby okażą się priorytetowymi... [B]na dziś potrzebuje STABILIZACJI i BEZPIECZNEGO MIEJSCA![/B] BERNARDYN Fundacja Zwierząt Skrzywdzonych 98-100 Łask, Anielin 51 Bank PKO SA, nr konta: 18 1240 3288 1111 0010 2985 8304 Kontakt: 506479242 [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] * 601 32 22 00 * [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL]
-
[quote name='Mike i Morgan']Aha spoko tak się ino pytałem bo nie wiedziałem nigdy nie oddawałem 1% ;P[/QUOTE] Ja oddawałam,ale nigdy nie miałam jeszcze do czynienia z przyjmowaniem...sama jestem ciekawa jak to praktycznie będzie wyglądać. Dlatego tak drobiazgowo będzie trzeba się nauczyć rozliczać i wpływy i wydatki...oraz cele(psiaki), na które przeznaczone zostaną środki.
-
Dzisiaj następne 3 zgłoszenia o bernardynach... muszą być sprawdzone i prawdę powiedziawszy mam nadzieję,że nie potwierdzi sie tragiczny stan przynajmniej w przypadku dwóch z tej trójki! Trzeci jest w polu, ewidentnie bez domu...potrzebuje pomocy, bo już boją się go ludzie z okolicznych terenów! ...nie zapominajcie o nich... podarujcie szansę- swój 1%!
-
Nana bernardynka z interwencji znalazła!!!!! ma DS
zuzlikowa replied to xmartix's topic in Już w nowym domu
[quote name='zuzlikowa']Dziewczyny, czy mała potrzebuje [B]Immawerolu [/B]? Jeśli tak, Fundacja Bernardyn może odstąpić pewną ilość(odlać i przesłać na wskazany adres). u nich idzie tego leku ogromna ilość, ale stosują go przygotowując roztwór w stosunku 1:50, przelewając do buteleczki spray i spryskując chore miejsca...wmasowując ... Jeśli przydałby sie Wam ten lek...dajcie znać. Podeślijcie adres docelowy na mojego maila [email][email protected][/email]... przekażę. Nana jest cudna i cieszę się,że u Was...[/QUOTE] Pozwalam sobie zacytować by nie umknęło, bo być może potrzebne. Malutka...trzymam kciuki, byś szybko zdrowiała i...cegiełek ogrom poszedł- pieniążki bardzo potrzebne! -
[quote name='Lilek']Zuzliczku, jak tylko coś będziesz wiedziała o Misiaku Macinku, napisz. Strasznie nam zapadł w serducha i siedzi tam, ani się ruszy.Czekaj, dziś to już zaczęła się trzecia doba od operacji, prawda? Marcinek, trzymaj się, chłopaczysko kochane. Zuzliku, a tamte psiaki biedaki mają wątki?Mogłabyś linki podesłać?[/QUOTE] Lilek...psiaki wszystkie znajdziesz na stronie Fundacji. [URL]http://www.bernardyn.org.pl/z_zycia_codziennego_fundacji.html[/URL] Ala nie ma swojego wątku na dogo, Boguś ma: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/202908-wielki-BOGU%C5%9A-po-wypadku-rokowania-ostro%C5%BCne-pomoc-potrzeba[/URL] Tak...u Marcinka jest lekarz.
-
wielki BOGUŚ - po wypadku rokowania ostrożne - pomoc potrzeba
zuzlikowa replied to ANETTTA's topic in Już w nowym domu
Bogusiu...szukałam Twojego wątku i nie mogłam znaleźć... umknął widać i imnym cioteczkom... Ale już nadrabiamy i pokazujemy chłopaka! Boguś ma przerwane na pewien czas rehabilitację... powoli poprawia się jego stan, ale teraz najbardziej musi się wzmocnić! -
[quote name='Felka z Bagien']Mnie się też bardzo spodobała ta Dolina Benków, a kto to wymyślił? Ile flaszek dziennie wlewacie mu w te uszyska kochane? tak żeby wiedzieć i się nie wygłupić w u weta. Ile to kosztuje, tak orientacyjnie, żebym wiedziała na ile mnie stać, a jak mnie nie stać to ile mam wyżebrać?[/QUOTE] Prawdę powiedziawszy nie wiem, czy Aimezek wymyśliła nazwę Dolina Benków... ale cieszę się,że napisała! Warto zapamiętać i może wykorzystać może przy okazji jakiegoś tytułu...może wątku dla bernardynów do adopcji?...trzeba nad tym pomysleć! Co do ceny, to wczoraj, gdy podawano mi ceny w różnych gabinetach i hurtowniach oscylowały one między 30, a 40zł za opakowanie, ale przyznam,że nie spytałam wtedy o objetość buteleczki.
-
[quote name='monic jabłuszko']Roma to ile butelek tych kropli będzie potrzebne?[/QUOTE] Moniko, na ten moment okazuje się,że trudno bedzie to określić, bo uszy Marcinka mają być nie tyle zakrapiane, co zalewane i zamasowywane... i idzie tego spooooro!Uszyska ma ,a nie uszy!:diabloti:... Wstępnie czas/okres używania kropli został określony na 2 tygodnie... a nie jestem pewna ile zostało kropli z 2 dostarczonych przez Ciebie buteleczek(Marcinek już podziękowania złożył siadając na kolankach Twoich!:lol:) nie sądzę,zebym sie wiele pomyliła określając,że na 2/3 dni pójdą 2 buteleczki 14ml...(jeszcze skoryguję to sobie dokładniej,ale tak mi to wygladało )
-
[quote name='Lilek']Zuzliku, czy Ty musisz mnie zawsze prawie do łez doprowadzać swoimi relacjami?:oops: Cieszę się z Marcinowych postępów jak nie wiem co. I bardzo chciałabym posłuchać Marcinkowego gadulenia. A piszesz o tym tak, że ...oj tam, juz dobrze.Super, że chce mu się żyć.Bułeczka mu smakowała, mówisz? Pewnie takich rarytasów jak u Ewuni to w życiu nie miał.:lol:[/QUOTE] Jak łezy ze szczęścia, to oczywiście,że muszę! Jak nie ja to kto?:cool3: To ogromna przyjemność słuchać o postępach tych gigancików, a potem opowiadać o nich...
-
[quote name='Felka z Bagien']Sorry,jeśli nudzę.Czy ten Otomax, jako lek weterynaryjny kupuje się w aptekach, czy w gabinetach weterynaryjnych?[/QUOTE] Dostępny jest tylko w hurtowniach weterynaryjnych i u weterynarzy... ale w hurtowniach nie każdy może kupić, wiec zostaje gabinet weterynaryjny! hihihi...ja nudziłam wczoraj, bo też tego nie wiedziałam...napadałam na hurtownie i nuuuuuuuudziłam!:evil_lol:...tak więc - nudź dziewczyna do woli!...aż będziesz wszystko wiedziała!:lol:
-
[quote name='Lilek']Zuzliku, czy Ty musisz mnie zawsze prawie do łez doprowadzać swoimi relacjami?:oops: Cieszę się z Marcinowych postępów jak nie wiem co. I bardzo chciałabym posłuchać Marcinkowego gadulenia. A piszesz o tym tak, że ...oj tam, juz dobrze.Super, że chce mu się żyć.Bułeczka mu smakowała, mówisz? Pewnie takich rarytasów jak u Ewuni to w życiu nie miał.:lol:[/QUOTE] Takie opinie mam od poczatku- Marcin ma ogromną ciekawość świata i życia! To nawet wtedy gdy głowa ciążyła mu do ziemi, nawet wtedy nie był to pies zrezygnowany i chcący odejść! A dziś głowa nie ciąży mu...podniosła się nieco i wyraźnie zmieniła jego postawa... i Marcinek nadal jest ciekawy wszystkiego i choć dalej sobie człapoli... i choć pomaleńku , jak taran na wolnych obrotach chodzi, to jednak ciągle idzie w przód, ciagle do nowego. A teraz nawet przyśpiesza i prowokuje do pieszczenia...podszczypuje i namawia... i szczeka! Ten psiak odżył! A na bułkę wyraźnie był "głodny":evil_lol:...(tak mawiał mój młodszy- mama, ja nie chcę obiadu! ...ja jestem głodny na czekoladę!:diabloti:)...a Marcinek na bułkę!
-
[quote name='zuzlikowa']Udało się zdobyć zapewnienie,że Otomax w odpowiedniej ilości dotrze do Baldurka(ostateczne potwierdzenie powinnam mieć jeszcze dziś, gdyby cos się zmieniło -dam znać!)...najprawdopodobniej opakowanie lub 2 jeszcze dzisiaj...kto wie, czy już nie dotarł!...i czy monic jabłuszko nie jest w odwiedzinach u Baldurka:lol:. Też miałam sygnały,że krople te są wycofane z produkcji. Informacje o Otisanie (i jego składzie przekażę Ewie...weci podejmą decyzję ew. na potem, na podstawie składu kropli i znajomości odporności Marcinka na antybiotyki)...Otomax jest jeszcze dodatkowo kojarzony z antybiotykami na które Marcin był średnio odporny... Dziękuję bardzo ...dziękuję! nie miejcie do mnie żalu, ale jeśli potwierdzi się,ze Marcinek na razie ma dostateczną ilość kropli do uszu, mogę poprosić o pomoc w zakupie : _Fatroximin Topic Spray...w każdej ilości _wit. B com. ...zmniejszenie negatywnego oddziaływania gentamycyny...przyjmuje duże ilości _probiotyki... _igły, strzykawki... _lignina... _gaza jałowa...w tym duże płaty na okłady na oczy... _podkłady...pod szyję i głowę... _kilka metrów tkaniny bawełnianej zwykłej(miękka, gładka)...do wykładania legowiska...i częstej wymiany _legowisko...by nie przenosić na inne psy i z innych psów...kołderki psiaki lubią "zamieniać"(Małgosia) _szelki...bo nie może mieć obróżki, a na spacerkach musi być bezpieczny przed urazami, ale musi mieć też koniecznie nieco poczucia samodzielności... _białe skarpety bawełniane(miękkie, gładkie)...w każdej ilości...jedyne "zabezpieczenie oczu"...do częstej wymiany...bardzo potrzebne! konieczne są do utrzymania sterylnego środowiska wokół Marcinka...legowisko obiecała Małgosia z Krakowa...igły i strzykawki powinny także dotrzeć do chłopaka w przyszłym tygodniu(choć nie wiemy jaka ilość)...[/QUOTE] [B].[B][SIZE=2]..wczorajsze pierwsze zakrapianie uszu pokazało,ze jednak 3 opakowania to stanowczo zbyt mało i każda ilość zostanie wykorzystana(leczenie musi być niestety odpowiednio długie i zakrapianie odpowiednio obfite- zalanie bez mała, by miało szansę być skuteczne)...jeśli więc możecie jeszcze podesłać krople Otomax...BARDZO PROSIMY! Ogromnie dziękuję :oops:[/SIZE][/B][/B] Wybaczcie,że sobie ułatwiam życie i wklejam niektóre informacje napisane wcześniej na FB (lub odwrotnie)...
-
Kiedy będzie wiadomo ile się środków uzbierało? Nie będzie to jednorazowa wpłata, bo o ile dobrze sobie wyobrażam działanie US, to US będzie środki przekazywał sukcesywnie, w miarę ich zaksięgowywania... i w pewnym czasie po wpłynięci do niego deklaracji...Dotychczas wszystkie zwroty z US miałam wykonywane ok. 2 m-ce po złożeniu PITu...myslę,więc że pierwsze środki powinny zacząć wpływać tak mniej więcej za 2/3 m-ce...kiedy skończą się wpływy- nie wiem(wszystko zależy od US). Ale to na razie moje spekulacje... nigdy nie miałam bezpośrednio do czynienia z 1%, więc co do tego pytania nie jestem w stanie precyzyjnie odpowiedzieć. Dlatego też powstał ten wątek... by móc sukcesywnie środki niejako notować, sumować...by móc ustalać konkretne cele oraz formalnie( faktury, rachunki) rozliczać wszystkie poniesine wydatki na konkretne psy. Tak by umożliwić wykazanie ostateczne ile środków z 1% wpłynęło na bernardyny w potrzebie i jak zostały wykorzystane... które psy konkretnie skorzystały z ich pomocy!...jak przebiegało kwalifikowanie psów do pomocy i czy rzeczywiście zostały wykorzystane zgodnie z poczynionymi ustaleniami celowymi.
-
Zapraszam na wydarzenie Felka z Gostynia- starego, chorego, max. zaniedbanego niechcianego spadku po ojcu...odchodzacego we własnuch odchodach! [URL="http://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=177041729011274&id=177021452346635&ref=notif¬if_t=feed_comment#%21/event.php?eid=177021452346635"]http://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=177041729011274&id=177021452346635&ref=notif¬if_t=feed_comment#!/event.php?eid=177021452346635[/URL]
-
[quote name='zuzlikowa']No i ja już zaczynam się bać pytać o Alika...tfu- o AliBabę! Bo to prawdziwy rozbójnik!...twardy i zdecydowany charakter, świadomy czego chce i nie do końca chcący zwracać uwagę na to czego mogą chcieć inni...a nie daj boziu jeszcze Ci inni stają mu na drodze do tego czego on chce!...to potrafi się rzucić...dowiedział się o tym Żojo- nie wchodź AliBabie w drogę! Jednym słowem- zdecydowany charakter, który w stadzie psów, wcześniej, czy później będzie chciał przejąć rządy... dominant... psiak alfa! Już wcześniej pisałam,że Monika będzie miała pracę niezłą, by nad nim zapanować i nauczyć go hamować nadmiernie impulsywne zachowania i... "chciejstwo". Potwierdza się![/QUOTE] No i dziś potwierdziło się i w stosunku do ludzi- obcy nie jest bezpieczny na terenie, gdzie jest Alik! twardy, zdecydowany charakter psa alfa! Wszystko musi chodzić wg. ustalonych reguł i zasad...najmniejsze ich złamanie i Alik zamienia się w AliBabę- nieugietego,dyscyplinującego, nieustępliwego stróża i gospodarza na swoim terenie! Alik, to stróż i gospodarz pełną gębą... leży mając na oku wszystko...obserwuje uważnie...a inne psy mają przed nim duży respekt- nawet dorosłe!Nie jest bezmyślny jednak, bo przed silniejszym(jeszcze!) Barnabą schodzi z drogi, nie wchodzi z nim w konflikty... ale wszystkie inne, jakby podporządkowują się jego woli!Opiekunkę także traktuje z szacunkiem, ale ten smark już rządzi dzisiaj. Jak dorośnie nie będzie na powórku i w obejściu nikogo ponad nim...i nie mało pracy człowiek będzie musiał poświęcić, by zdobyć jego szacunek i zaufanie...by w hierarchii domowej być ponad Alikiem...[B]jeśli nie- to nie wolno nam wyadoptować Alika w takiej sytuacji! W domu nie będzie mogło być dzieci. A jak już dziś zrobił swoje- pogonił obcego!...to poszedł sobie spać- padł w sekundę! [URL="http://img715.imageshack.us/i/170420111113.jpg/"][IMG]http://img715.imageshack.us/img715/6247/170420111113.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL="http://imageshack.us"]ImageShack.us[/URL] [/B]
-
[B][SIZE=2]Przed momentem miałam okazję dowiedzieć się,że Baldurek łazikuje po pokoju, wita się radośnie przy każdym "spotkaniu", sprawdza wszystko dookoła z ogromnym zaciekawieniem...szczególnie spodobała mu się torebka i jej zawartość- bułeczka! Wyciagnął sobie ją i pochrupkuje z upodobaniem...i jak zawsze pogadując! Z dnia na dzień bardziej zauważalna jest chęć tego psiaka do życia!...zainteresowanie otoczeniem... i coraz częściej wyraża swoje zadowolenie głośnymi mlaskami, gaworzeniem...ten pies WIE, że ma zbyt wiele do "wyżycia"...i chce tego![/SIZE][/B]
-
[quote name='zuzlikowa']I nie trzeba było dlugo czekać... poznajcie historie z dzisiaj- stary, slepy, głuchy... umiera stojąc we własnych odchodach, bo nie "jest nasz", a był ojca, który zmarł! http://img263.imageshack.us/img263/2931/bermisgostygazeta.jpg Ten psiak już bezpiecznie zabrany...teraz bedzie potrzebne szybkie przewiezienie do Fundacji... i znowu jest problem! Może w przyszłości uda się choć części tych problemów uniknąć... i psiak będzie bezpiecznie dożywał ostatnich dni? Mamy bardzo mało czasu... [SIZE=5]zostało nam ledwie 14dni... POMÓŻCIE nam rozpropagować akcję zbierania 1% podatku od dochodu na [SIZE=5]BERNARDYNY W POTRZEBIE! Dane potrzebne do przekazania 1% podatku od dochodu dla Bernardynów w Potrzebie: ...poz. 105 : Nr KRS 0000148346 ...poz. 106 : (kwota przekazanego podatku) ...poz. 107 : Cel szczegółowy 1% Bernardyny w Potrzebie (wzór wypełnienia w każdym plakacie) http://img860.imageshack.us/img860/4648/slajd3.jpg http://img225.imageshack.us/img225/9475/slajd4.jpg http://img546.imageshack.us/img546/1585/slajd5.jpg http://img146.imageshack.us/img146/5964/slajd6.jpg http://img233.imageshack.us/img233/7619/slajd7f.jpg Bardzo prosimy o pobranie i rozesłanie wybranego plakatu, który może pomóc w zachęceniu do przekazania 1% podatku dla BERNARDYNÓW W POTRZEBIE. W jego treści zawarte zawarty jest wzór uzupełnienia PIT-u odpowiednimi danymi. Pod każdym plakatem jest bezpośredni link do plakatu.