Jump to content
Dogomania

Lionees

Members
  • Posts

    9780
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lionees

  1. [quote name='Reno2001'] Ja mam jeszcze pytanko jedno niesmiałe :oops:. Czy mogłabym Was odwiedzic np. w poniedziałek? To nie jest żaden nalot, broń Boże:cool3:. Po prostu będę miała do zawiezienia karmę (właśnie jedzie do Łodzi z okolic Wrocka) dla Ziutki. I tak sobie pomyślałam, że jeśli to jeden kierunek, to może wpadnę na momencik i zobaczę Antka w innej scenerii niż tej schroniskowej... Co ty Renatko na to??? No pewnie,że wpadnij.Ziutka mi juz pisała o tym i odpisałam jej ze nie ma sprawy,ja prawie cały czas jestem w domu.Tylko tak pi razy drzwi podaj mi godzinkę.Nie masz może jakiegoś normalnego aparatu,bo ten mój w telefonie jest dupowaty,byśmy porobiły Antosiowi ładne zdjecia w domu i na trawce;)
  2. Ten wzrok Tosi... [IMG]http://img147.imageshack.us/img147/2655/zdjcie1860.jpg[/IMG] Perła ziewa:evil_lol: [IMG]http://img520.imageshack.us/img520/823/zdjcie1871.jpg[/IMG]
  3. Perełka jedzie juz w sobotę:placz:,szczekaczka moja kochana.Ponad pół roku była z nami...Czip jest,paszport jest Perła gotowa do drogi:-(;) Kilka ostatnich zdjęć dziewczynek [IMG]http://img19.imageshack.us/img19/2874/zdjcie1862.jpg[/IMG] [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/6098/zdjcie1863.jpg[/IMG] [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/2196/zdjcie1864.jpg[/IMG] [IMG]http://img2.imageshack.us/img2/5302/zdjcie1866.jpg[/IMG] [IMG]http://img2.imageshack.us/img2/8964/zdjcie1867.jpg[/IMG]
  4. Generalnie Kajka nadaje sie już do adopcji.Tylko trzeba poinformować ludzi,ze to szczekaczka jest niemozliwa,bardzo czujna,a tak piskliwy ma ten szczek,że az w uszach gwiżdże:roll:;).jak człowiek jej zniknie z oczu to znowu piszczy,płacze...także najlepiej gdyby poszła do ludzi którzy sa cały czas w domu(tylko dom bez kurek,bo nam wsiadła na jedną i mało nie zagryzła:roll:,no ale nic sie nie stało,bo zareagowałam szybko).Test na kota zdany pozytywnie,to znaczy nic nie mówi kotu,powąchała go i odeszła;).Rozdaje buziaki na prawo i lewo,chce byc ciagle na rączkach,nie psoci w domu,jednak jest bardzo zywa,no ale to w końcu szczenior jeszcze;)
  5. Oj pospacerowaliśmy sobie,pospacerowaliśmy;).Słonko świeci,trawka pachnie,Antos z noskiem przy ziemi,bo przecież trzeba każde źdźbło powąchać:).Śniadanko pięknie zjedzone,siusiu zrobione na dworku,kupki jeszcze nie było.za jakąś godzinkę z nim wyjdę to może zrobi. Kurcze odniosłam wrazenie,ze on nie słyszy,albo jest tak zablokowany,ze nie chce nic słyszec:sad:.Klaszcze mu nad uchem,gwiżdże,a on nic:shake:Jezeli to tylko blokada,to go odblokuje;),ale jezeli on głuchy naprawde,to cięzko bedzie nam,bo nie dosc,ze slepy to i głuchy:shake:.No ale zobaczymy.Mój niuniek jak go wziełam ze schronu po prawie 8 latach tez miał diagnozę-pies głuchy,autystyczny,zamkniety na cały swiat.Po miesiącu okazało sie,że on ani nie głuchy,ani autystyczny,ani nie zamkniety,po prostu było mu brak człowieka;) Dziewczynki czy Antoś miał jakies szczepienia p/wirusówkom?Pytam tak na przyszłość,bo jak troszkę dojdzie do siebie,to bym go zaszepiła. Maszarbelciu najpierw zaprowadze go na takie pierwsze kontrolne badanie do swojego weta,a potem jak chłopak troszkę nabierze siły,to możemy go wziąźć do wawy.Ale myslę,że nie wczesniej jak w maju i to pod koniec.Narazie nic złego sie nie dzieje z Antkiem,te ząbki troszkę mnie martwią,ale polecę z nim jutro do weta i zobaczymy co tam się dzieje.Dzisiaj mojej wetki nie ma,a innym nie ufam za bardzo:roll:
  6. [quote name='irenaka']Ja bym chciała sama na taki Dt się dostać :evil_lol: Napisz, kiedy możesz mnie Renatko przyjąć;) Tak naprawdę, to się popłakałam ze wzruszenia jaki Antoś ma w tej chwili raj:multi: Dziękuję Renatko:loveu: A w każdej chwili:loveu: A lubisz mleczko od kozy,bo u mnie moi tymczasowicze dostają takie mleczko co by im dupki troszkę przytyły:cool3:...no i dla zdrowotności oczywiście:fadein:. Uciekam teraz,będę wieczorkiem;)
  7. [quote name='Maszaberla']Biedactwo :-( Wspaniala relacja dziekujemy za wszystko :loveu: Reniu napisz bardzo prosze czy Antos faktycznie ma zachowanie zrezygnowanego psa? Tak z ciekawosci pytam... Nie wiem czy Reno zapisala Antosia na wizyte do dr Garncarza? Pamietaj - ze jak bedzie cos wiadomo - Kris jedzie z Toba Czy chcesz jechac tez do kliniki w Warszawie zeby go gruntownie przebadac czy zaczniesz od swojego weta? Wczoraj napewno tak było.Dlatego napisałam,że nie chciał dotyku człowieka,odsuwał głowinkę,ogonek podkulony .Dzisiaj juz nie uciekał od ręki,nawet ogonek miał chwilkę w górze;) dlatego chyba wezme go na góre do siebie,żeby non stop miał kontakt ze mną.To cudny,kochany pies:loveu:
  8. [quote name='Kamila_s']Co tam u naszej Satuni????;);) Satka sama wychodzi sobie na dworek wedle własnego życzenia.Ale i tak z niecierpliwością czeka na spacerki z nami.Cwana bestia:evil_lol: Kilka fotek wczorajszych z zapoznania Satki z Antosiem,który wczoraj do mnie przyjechał;) Tu tył Antosia:razz: A tu przód;) A tu sama partyzantka:loveu: Ale mój aparat w telefonie robi pięęękne zdjęcia,co nie?Niebo mam żółte..:evil_lol: Satce nie da sie inaczej zrobić portretu,trzeba ją przytrzymać i to mocnawo,bo sie wyrywa skubana,no:biggrina:ale zobaczcie,trzymam ja tam,gdzie miała guz.Teraz tylko skóra została rozciagnięta;)
  9. No wiec wieści są takie...Antos jest bardzo grzecznym i spokojnym pieskiem,ma piękny apetyt,je gotowane mięsko drobno krojone ze zgniecionymi warzywami i rosołkiem i zwykłą bułeczką(wczoraj na kolacje i dzisiaj na śniadanko).W międzyczasie drobniutkie suche dla staruszków(bardzo lubi) i mleczko od kózki(tez bardzo lubi-a ja nie;)).Z takim apetytem szybko nabierze ciałka,bo chudziutki jest baaardzo.W dzień po domu i na dworku chodzimy na smyczy,bo on na smyczy czuje sie bezpiecznie.Bez smyczy kreci sie w kółko,łapinki mu sie plączą,a na smyczy idzie koło nogi i pewniej stawia kroki.W domu tez na smyczy,żeby dobrze poznał lokalizację,bo bez smyczy to uderza głowiną o wszystko co napotka,a tak to ja go przytrzymuję i tylko noskiem dotyka do ścian,krzeseł...W nocy go uwiązałam (dla swojego spokoju i jego bezpieczeństwa)na smyczy,żeby przypadkiem nie powędrował gdzieś i nie zbłądził i się nie walnął w coś.Ale teściowa mówiła,że spał grzecznie i nie wstawał.Na dworku chodzimy wolniutko i długo nam się schodzi bycie na spacerku:p.Ale ile tam jest zapachów na tej trawce:cool3:. Wczoraj nie koniecznie pragnął dotyku człowieka,dzisiaj jak go głaszczę to juz głowinkę przechyla,a jak odsune rekę to podnosi główke i patrzy tymi biednymi oczkami(:placz:)gdzie ta moja reka jest.Co do oczek,to nie wiem,czy coś da sie z nimi zrobić:shake:.One sa przerarzająco białe.Takie 2 kulki wsadzone w oczodoły.No ale spróbowac trzeba,może lekarze cos wymyślą,chociaz naprawde watpię:-(. Siusiu robi na dworku,jak dziewczynka;),a rano była kupka w domu.No ale sie nie dziwie,jak go tesciowa napasła,to bidny nie wytrzymał.Ale była taka fajna,twarda,że zmiotła sie bez problemu na szufelkę. Koniecznie musze iść z nim do weta,bo wydaje mi się,że ma stan zapalny w buzi,bo ma jedna stronę opuchniętą i te ząbki-fatalne:shake:. Pani Bogusia czuwa-przesłała mi 300zł na badania,leki,kupię mu obrózkę preventic i smyczkę z obrożą.Kupiłam mu tez drobniutką karmę sucha dla staruszków.Niech sobie w międzyczasie chrupie;). Chyba go wezmę do siebie na górę jako 5 psa:roll:Mam same staruszki,więc nie bedzie problemu;)
  10. Uleńko wprawdzie zaoferowałam przetrzymanie Amiga u siebie,ale nie myślałam,że to będzie JUŻ.Myślałam,że facet da mu i sobie trochę czasu:angryy:.Ja wiem,że Amiguś jest niekłopotliwy i grzeczny,ale nie mogę wziąźć go na 5-go psa do domu:shake:.na górze mam 4-ry swoje na dole teraz tez 4-ry.Kurcze,żebym miała juz ten domek letniskowy,albo zeby chociaz Perełka(jedzie w tym tyg) odjechała,to wtedy byłoby co innego.
  11. Wiecie co,normalnie jak przeczytałam o tych schodach,to mnie krew zalała:angryy: Jak będą chcieli oddać Amigusia(:shake::mad:),to może u mnie przeczekac chwilkę dopóki nie trafi sie jakis transport do Mielca.Tylko kto mi go przywiezie z Wawy? A teraz czas na milsze foto-wiadomości:cool3:(zdjęcia dupowate,bo z komórki,ale zawsze cos tam widać)
  12. [quote name='fizia']Kaja - Tulinka :loveu: Cudna jest!! [B]A jaka wlepiona w Was[/B] :loveu:[/quote] No bo ona tak sie wlepia w człowieka:cool3:
  13. [quote name='zachary']Jak to cudownie,że teraz Antoś/Atos poczuje, co to znaczy prawdziwa, czuła opieka i....serce...Renatko5, ja już dwa razy na wątku prosiłam o konto na pw do wpłaty, bo zadeklarowałam comiesięczne...i nic, cisza...:placz:. Kurcze przepraszam:oops: Wyslę Ci wieczorkiem dobrze,bo teraz lecę jeszcze do Antosia na dół,a potem na chwile musze wyjsć z domu
  14. [quote name='Ulka18']Łomatko, to czekamy z wielkim napięciem. Ale Antos jest teraz szczęsliwy, tyle się psisko wyczekało na wyjście na wolnosc. No dobra,to napisze tak w skrócie.Ja i Pani Bogusia nie zgadzamy sie na pójscie Antosia do domu stałego z dzieckiem.On musi isć do jakiejs emerytki lub samotnej osoby,która bedzie z nim non stop i będzie miał spokój.Zaproponujcie tamtej Pani z Krakowa inna bide.Jezeli Antos nie znajdzie takiego domku o jakim marzymy z Panią Bogusią,to Antos zostaje na dt dozywotnim u mnie,za który w całosci będzie płaciła Pani Bogusia:loveu:.Co Wy na to?Zgadzacie się?
  15. [quote name='clo']kajunia moja kochana:)witaj mala jak sie miewasz?[COLOR=Red][B]nadal na raczkach?:P[/B][/COLOR][/quote] Sama zobacz;)...tu z moim synem [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/3188/zdjcie1902.jpg[/IMG] [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/6038/zdjcie1900.jpg[/IMG] A tu ze mną:p:cool3: [IMG]http://img207.imageshack.us/img207/480/dsc00001r.jpg[/IMG] [IMG]http://img207.imageshack.us/img207/2292/dsc00007x.jpg[/IMG] [IMG]http://img512.imageshack.us/img512/1033/dsc00010v.jpg[/IMG] [IMG]http://img179.imageshack.us/img179/945/dsc00002l.jpg[/IMG] Teraz musze wyjść,wieczorkiem napisze troszke o Kajce;)
  16. Antoś będzie zawsze w naszych sercach Antosiem,ale będę na niego mówiła Atosku;) Dziewczynki napisze Wam więcej o Antosiu wieczorem,bo teraz musze wkleić zdjęcia moich dziewczynek na ich wątki,a potem wrzucę zdjęcia Antosia z dworku i z domku i troszkę napiszę moich obserwacji na jego temat.I mam NIESPODZIANKĘ dla Was i przede wszystkim dla Antosia.Niespodziankę ufundowała Pani Bogusia-normalnie nie mam słów dla tej kobiety:loveu::loveu::loveu:. Aaaa....nie przysyłajcie smyczy i obroży;)
  17. Antoś dostał ode mnie nowe imię-Atos.Jest kochany,spokojny i taki biedny... :-(.Jest chudziutki i drobniutki.Dziewczyny(moje tymczasowiczki )bardzo dobrze go przyjęły,Antoś był na dworku,wąchał sobie trawkę,ale sie nie wysikał.Wysikał sie w domu:p.Potem napisze więcej,narazie Antoś połozył się i odpoczywa. Dziewczynki plissss przyslijcie mi smycz i obrozę dla niego
  18. Kto chętny na kotka,no kto?Niby było kilka domków,miały się namyślić...i się chyba rozmyśliły:roll::shake: A kotek czeka:-(
  19. Ja jestem cały czas w domu,więc jedźcie najpierw do tego pana.Pyknijcie mi tylko sygnał jak będziecie już gdzieś koło mnie,bo czasami mogę być z psami na dworze i mogę was przegapić;)
  20. [quote name='Reno2001']40km to nie jest daleko. Byle nie wbic się w Wawkę w okolicach 8 rano :cool3:. Ale, dacie dziewczyny radę!!! Ja do dziś nie zapomnę, kiedy GPS tak mnie poprowadził, że wylądowałam w najgorszych korkach pod Pałacem Kultury...:diabloti:. Ale dałam radę :evil_lol::evil_lol::evil_lol: To był chyba najnudniejszy czas w Twoim życiu:evil_lol: Ja często wracam z Wawy około 15-16,więc też się wynudzę w korkach przez bitą godzinę zanim wyjadę z miasta:diabloti: Antek czekam na Ciebie:cool3: Dziewczynki szerokiej drogi;)
  21. Jutro szkoła ma jeszcze wolne,może gazzy wybierze sie do schronu po jakieś bardziej szczegółowe info na temat Alberta
  22. Jestem;) Mieszkam w Sochaczewie.Komu mam podać adres?Napiszę yoko na pw.Mój numer tel. na w razie co 793-505-810
  23. [quote name='luka1']on jest wiekości Prysia.[/quote] No to lux,wlizie mi do domu;) Tylko ja stawiam warunki i to jest dla mnie oczywista oczywistość.Pies trafiający do mnie do domu,nie może iść do ds do budy.Nie po to niańcze,pół dnia odkurzam kłaki,latam 50 razy na mopie i zmywam podłogi,żeby potem pies przyzwyczajony do życia w domu trafił do budy.
  24. [quote name='luka1'] Zobaczyłam, pokochałam i zabrałam. Kacper jest przeznaczeniem, cieniem i jakby dalszym ciagiem mnie.[/quote] [quote]Jest mi go brak, bardzo brak :-([/quote] Lukuś wiem o czym mówisz,Prysio jest też moim przeznaczeniem,moim słońcem,moim sercem.... Kochanie,tak bardzo mi przykro...:-( Kacperku [*] przez te niespełna 2 lata jakie spędziłeś u Luki doznałeś być może większej miłości niż przez 15 lat u pierwszego właściciela...
×
×
  • Create New...