Jump to content
Dogomania

Lionees

Members
  • Posts

    9780
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Lionees

  1. Tylko proszę,napiszcie mi dokładnie jak duży jest psiak,bo mieszkam w domku,ale na pietrze.Mojego niewidomego Antosia znoszę i wynoszę na dwór,a waży 13 kilo i jest co dźwigać.Jeżeli Swiatek nie jest mały,to nie dam rady.Mogę wziąć jedynie takiego psiaka,co go zgarnę pod pachę.Taki do powiedzmy 8 kilo
  2. Jestem 50 km od Warszawy,od strony Wrocławia,to przed Warszawą.Koszt 300zł,wszystko moje,nawet drobny wet,też moja sprawa,bo za same wizyty nie płacę.Wetka leczy moje psice tylko po kosztach leków
  3. [quote name='Reno2001']Jak dobrze, że nasz staruszek ma tak troskliwą opiekę![/QUOTE] Staram sie jak mogę... Dzisiaj Antosiowi lepiej,oczko jeszcze ropieje,ale zjadł juz na prawdę ładnie ,no i nie chce znowu spać na posłanku,czyli wraca do zdrowia:-).Dostał antybiotyk domięśniowo,jutro i pojutrze też.Trzeba zlikwidować to zapalenie,a same kropelki działające tylko miejscowo mogły nie wystarczyc.Ale poprawę w samopoczuciu już widać i baaardzo się cieszę:loveu:
  4. Ale najpierw zadzwoncie do tej p.Kasi,ona jest bliżej niż ja
  5. Widzę,że sprawy stoją w miejscu.Napisałam do dziewczyn od Świata,że jeżeli chcą,to niech przywożą go do mnie.Takie psy nie mogą czekać,bo nie wiadomo co przyniesie kolejny dzień.Skoro nie ma chętnego na zajęcie się sprawą Edusia,to szkoda.
  6. Dziewczynki jak i na wielkość jest Świat?Mam miejsce w hoteliku w domu dla małego psiaczka,wprawdzie jest juz kandydat na to miejsce,ale schron robi problemy z wydaniem go,a nikt nie chce go adoptować na siebie.Jeżeli się nie dogadają w tej sprawie,to mogę wziąć na hotelik Świata,pod warunkiem,że nie jest duży.Napisane jest,że maleńki,ale słyszałam ,że jest pod kolano,czy to prawda?.Od stycznia będę zarejestrowana,więc gdyby fakturka,to dopiero wtedy.Mój telefon na w razie co 793-505-810
  7. [quote name='ALMA2']Radość ze zdjęć wielka, fajna niunia. Na tych zdjeciach ona wydaje sie być spokojna. Na poczatku jak ją wziełaś to myślałam, że zakoleguje się z twoją druga malizną i będa jak dwie siostry. Ale wielkość chyba tu nic nie ma to tego żeby się kochać. Dobrze byłoby żeby znalazła jakąś panią tylko dla siebie, są jakieś nadzieje? .[/QUOTE] Majeczka jest spokojna,nawet bardzo,nawet za bardzo,bo zachowuje się jakby Jej wcale nie było.Siedzi w tym domku i się drze,wychodzi tylko na siku,nawet jedzonko i wodę wstawiam Jej do budki. Nie wiem,czy są szanse na jakąś panią tylko dla siebie,bo Majusia nie ma żadnych ogłoszeń,a bez tego to domku odpowiedniego nie znajdziemy. Wiecie czego się boję?Ponieważ to jest już starutki psiak,to trzeba się liczyć,że kiedyś odejdzie.I boję się tego,że jak umrze,to nie będę wiedziała dlaczego.Czy dlatego,że Jej czas już nadszedł,czy dlatego,że nie miała u mnie komfortowych warunków i odeszła szybciej niżby musiała,bo stres ją wykończył:sad:.
  8. Niech Ci Mikołaj przyniesie domek na święta[IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/36/36_15_61.gif[/IMG]
  9. [quote name='Renata5']Moje pieniążki raniutko wysłane.Będą dzisiaj na koncie;)[/QUOTE] Doszły już?
  10. [quote name='__Lara']Nasze maleństwo kochane, może pogoda mu nie służy na stare kosteczki i stawy.[/QUOTE] Być może to też w jakimś stopniu,ale odkryłam przyczynę Jego złego samopoczucia:sad:. Antoś ma stan zapalny oczka,tego,które jest niewidome z powodu nieleczonego zapalenia rogówki.Jak do mnie przyjechał,to tez miał stan zapalny i dostał krople p/bólowe i z antybiotykiem i zakraplałam mu te oczka.Wetka mówiła,że takie stany mogą nawracać.Kiedyś już tez tak miał,ale od razu wkropliłam kropelki i przeszło.Teraz ten stan zapalny był bardziej utajony,,bo dopiero dzisiaj w dzień oczko napuchło i jak przemyłam ciepłą przegotowana wodą,to się otworzyło i wyciekła ropa.Kilka razy wkraplałam mu kropelki i jest lepiej.Antoś zjadł i troszkę pochodził.Mam nadzieję,że już jutro będzie czuł się lepiej,bo i oczko wydaje się ładniejsze.Kochana to psinka jest,bardzo:loveu: [IMG]http://img121.imageshack.us/img121/5585/zdjcie2839.jpg[/IMG]
  11. Czy coś wiadomo?Szkoda psiaka,ale jeżeli nie chcą skorzystać z mojego hoteliku,to odstępuję miejsce innemu psiakowi
  12. Zero odzewu z ogłoszeń? Tosia i Perełka znalazły juz domki:multi:.Został Dżeruś i Łatuś.To fajne chłopaki,tylko charakterami jak dwa przeciwległe bieguny.Oby każdy trafił na swojego człowieka i to jeszcze przed świętami...
  13. [quote name='danal1983']300 m-c o ile sie nie myle i z tego co mi wiadomo, domowy[/QUOTE] To trzymajcie sie dziewczynki tego Głogaczowa,bo i blisko i psiak byłby w domku
  14. [quote name='Mysia_']Renatko, a jak w ogóle u Ciebie z ilością zwierzaków? :D[/QUOTE] :evil_lol:...na dzień dzisiejszy mam 6 na górze i 2 na dole:cool3: W tamtym tygodniu miałam 7 na górze i 4 na dole:razz: Fotki wczorajsze wieczorne...Niuniuś i Rambuś robią za ochroniarzy dla Maleńkiej:mdrmed: [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/485/zdjcie2835.jpg[/IMG] A Myszka tak sobie śpi:loveu: [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/7375/zdjcie2834.jpg[/IMG]
  15. [quote name='__Lara']a' la Dior :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] Wszystko co najlepsze dla mojej Niuni:loveu: Nawet osobistych ochroniarzy ma:evil_lol: [IMG]http://img130.imageshack.us/img130/485/zdjcie2835.jpg[/IMG]
  16. [quote name='sonikowa']Trzymaj sie Antosiu! Moż eto chwilowe Renatko, dziadzio Toffik też ostatnio już nie wstawał, a potem jednak wstał i zacząl znow dreptać.. Bądźmy dobrej myśli :-)[/QUOTE] Mam taką nadzieję,że to chwilowe,przecież my tez mamy słabsze dni...a Antos to staruszek jest.I tak jest bardzo dzielny i ma wolę życia.Przecież dziewczynki przywiozły go ledwo żywego,a Antoś sie pozbierał i za 3 dni będzie 8 miesięcy jak u mnie jest:loveu:
  17. [quote name='emilia2280']Jupiiiiii. Z allegro Dorcass. Kobieto, dziékujé. Dziékujé za wszystkie ogloszenia- Rybce, Mgie i Dorcas. Kazde ogloszenie jest wazne i nie wiadomo które kto akurat obejrzy.[/QUOTE] Pani z Pułtuska była od Rybki z alegratki;)
  18. Antoś wczoraj jakiś słaby był,nie dreptał tak dużo,więcej leżał,mało zjadł...nosek zimny,temperatury nie ma.Czyżby gorszy dzień?Oby to było tylko to:-(.Zobaczymy jak będzie dzisiaj.Jak Mu sie nie poprawi,to jedziemy wieczorem do wetki,niech coś radzi Antoś na prawdę był słaby,bo nie protestował,jak mąż włożył go na posłanko.Nigdy po dobroci tam nie chciał spać,oprócz samego początku jak do mnie przyjechał,ale wtedy tez był słabiutki:sad: [IMG]http://img193.imageshack.us/img193/4610/zdjcie2836.jpg[/IMG] Potem nakryłam go kocykiem,ale w nocy sie podniósł i położył na podłodze,może za gorąco mu było? Teraz znowu spi na posłanku.Nie chciał jeśc,ale napił sie wody.Jak mąż przyjdzie z pracy,a Antosiowi się nie poprawi,to lecimy do wetki [IMG]http://img695.imageshack.us/img695/4232/zdjcie2838.jpg[/IMG]
  19. [quote name='luka1']Może ktoś napisać , gdzie Świat ma hotelik? Coś tu widzę w Elblągu - gdzie?[/QUOTE] U Morii w hoteliku
  20. [SIZE=3][COLOR=Red][B]UWAGA,UWAGA! TOSIA MA DOMEK!!!![/B][/COLOR][/SIZE][URL="http://www.smileycentral.com/?partner=ZSzeb001_ZSfox000"][IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/36/36_1_21.gif[/IMG][/URL] Zadzwoniła do mnie Pani z allegro,ze jej mama zakochała sie w Tosi od pierwszego wejrzenia.Są z Milanówka pod Warszawą i czy mogłyby dzisiaj po Tosie przyjechać.Więc ja na to,że co?,że dzisiaj? Myślę se dom nie sprawdzony,nic nie wiem o ludziach a Tosia byle gdzie nie może iśc przeciez.No ale umówiłam sie ,że niech przyjadą dzisiaj obejrzeć Tosie.I za dwie godziny były.Opisałam im przez telefon wielkość Tosi,wagę:p i dokładnie jej charakter.Pani z mamą przyjechały.Mama ma 49 lat,córka jedna 20-coś lat,druga 16.Mieszkaja sobie we trzy w bloku.Tosią opiekować się będzie głównie mama,a jak będzie w pracy,to dziewczyny wyprowadzą Tosię na spacer.Baaardzo miłe panie to są,mama zakochana w Tosi po uszy,szukała właśnie takiego pirdołowatego psa;).Baaardzo prosiły,żeby wydać Tosię już teraz,kupiły jej smakołyków,obróżki,2 smyczki,jedną zwykłą,druga 5-cio metrową. No i sie zgodziłam.Powiedziałam wszystko o warunkach adopcji,że muszą zaszczepić Tosię,zrobic przegląd u weta.Jutro z Tosią idą na przegląd,mają ją zważyć i przykazałam dietę dla Tosi,bo do mojej Teściowej to można gadac jak do słupa:cool1:.Mają jakiegoś kolegę,co działa w Emirze,także on zrobi wizyte poadopcyjną i da nam znać,ale też są otwarte na jakąś dziewczynę z dogo,co mogłaby do nich przyjechać na wizytę.Podpisały umowę,wzięły Tosię i szczęśliwe odjechały.Nie będę Wam pisała o teściowej jak zareagowała,bo sie domyślacie:placz:.Pani dzwoniła do mnie wieczorem.Sa zachwyceni z Tosi,właśnie o takim psie marzyli.Tosia troszkę zdezorientowana,ale nie wystraszona,na smyczy po ulicy pięknie chodzi(wyjazdy pod markiet swoje zrobiły:evil_lol:).Ma juz swoje miejsce w kąciku,który sobie wybrała,a z którego widać cały dom.Chodzi za nimi ,po domu i zwiedza mieszkanie,zjadła smakołyki,na dworku sie wysikała...pies ideał. Tylko jest jedno ALE...Pani kiedys miała alergię,na różne rzeczy(nie wiadomo,czy na sierśc psa miała,czy nie)Teraz jest ok.Ale jeżeli będa wystepowały duszności i leczenie nie pomoże,to Tosię będzie musiała z ciężkim sercem oddać.Ale pani jest dobrej myśli,na razie nic nie wskazuje,że Tosia ją uczula,a jak wiemy,jak ktoś uczulaony jest na sierść,to atak ma zaraz.Musiałam zaryzykować z tym domkiem i dac Tosie,bo domek wydaje sie byc dla Tosi stworzony.Sami dorośli,spokój,cisza.Pani mówiła,że nie jest rozrywkową osobą i takiego psa szukała dla siebie.Spokojnego i kochanego-wypisz wymaluj szukała naszej Tosi.Całowała ja po pyszczku,Tosia oddała buziaka:multi:.Trochę była przerażona jak wyprowadzały ją z domu,chciała zawracać,ale jak otworzyły drzwi do samochodu,to Tosia hop i juz miała nas w du...małpa jedna,no:mad::loveu:.Ciesze sie bardzo,że taki fajny domek sie znalazł.Mam nadzieję,że alergia się nie ujawni.Tamta kobitka z Pułtuska z tym 3-latkiem chce innego psa,więc domek do sprawdzenia. Jutro pani dzwoni znowu zdać relację jak po nocy i jak u weta było. Trzymajmy kciuki:loveu: Czyli na dzień dzisiejszy zmieniam tytuł,że obydwie dziewczynki maja domki.Wspaniały prezent dostały pod choinkę...i my też:multi:
  21. [quote name='gonia66'][B]HAhah...to jak Edi nie pojedzie to ja sie do Ciebie wprowadzam[/B]:)Reniu...pojedzie Edi ja wierze....wierze..wierze:):):)SZykuj juz mu miejsce w łóżeczku..tylko tak się teraz zastanawiam..jak Ty na męzy śpisz..to czy nie gorszysz tych naszych dzieci??:D;)[/QUOTE] No to będziemy obie spały na moim mężu:cool3:
  22. [quote name='gonia66']mam juz numer do schronu- znalazlam..znalazlam tam tez Edusia i taki opis dla Niego: Edi:)) Jest to około 13 letni piesek, jest już niestety ślepy :(( W schronisku jest już od około 3 lata, jest bardzo słodki i przyjazny do ludzi i dzieci:)) Lecz nie chodzi już tak jak powinien :(( Lubi dużo zjeść i ma wybraną swoją budę :)) Której pilnuje przed innymi psami :)) [B]Miejmy nadzieje że nasz Edi nie skończy reszty swego życia w schronisku i znajdzie się ktoś kto go pokocha [/B]:)) No...............nie popuszcze jutro za chiny ludowe.....JEST JUZ KTOS KTO GO POKOCHA I DA MU MILOŚC....EDI MOZE SPĘDZIC ŚWIĘTA W KOCHAJĄCYM DOMKU- I MY CHCEMY GO FINANSOWAC....co to kogo inetresuje..przeciez od nich pieniedzy nie chcemy!!!!!!!!!!!!!wiecie jaki domek ma Renia??U niej warunki sa lepsze niz w niejednym hotelu!!!!!Psy maja calodobowa opieka, [COLOR=SeaGreen][B]swoje poslanka[/B][/COLOR] i swoj kącik w domku....[COLOR=SeaGreen] [/COLOR][B][COLOR=SeaGreen]psy maja nawet domek letniskowy[/COLOR]- [/B]aby latem czy poxna wiosną mogly sobie grzać doopeczke na podworku..w domku tym maja wstawiona kanape i fotele....specjalnie dla nich....NIE...............NO NIE PRZEPUSZCZE TEJ OKAZJI.....Trzymajcie kciuki rano...RENIU..A ILE TO KM OD TEGO MIEJSCA DO CIEBIE???[COLOR=Teal][B]CZY MOGLABYS POJECHAC PO EDUSIA CZY MUSIMY SZUKAC TRANSPORTU???[/B][/COLOR]??NAPISZ PROSZE- TO WAŻNE JAK BĘDĘ JUTRO GADALA ZE SCHRONEM...[/QUOTE] Goniu moje psiaki nie mają swoich posłanek:shake:.One śpią z nami w łóżku.Ja śpię na mężu:diabloti:,a reszta łóżka jest ich.To znaczy sa dwa posłanka,ale tylko tyle,że są,bo nie korzystaja z nich nawet w dzień.Położyłam koc na kanapie i tam urzędują i na fotelu,a my z mężem na stołkach siedzimy:roll:.No juz tak u nas jest. Domek letniskowy maja jedynie psiaki od teściowej,bo one młode są i latem nie chcą siedzieć w chałupie,a moje dziadki to znowu nie chcą siedzieć na dworzu,więc siedzą w domu. Pisałam już,że nie mam transportu,a nie wiem ile to kilometrów,ja mieszkam w okolicach Warszawy.Patrzyłam na mapie,to prosta trasa,około 300km,samochodem około 3-4 godzin jazdy
  23. [quote name='Asia_Klero']O Renatka nie wiedzialam ze masz platne tymczasy:lol:Powodzenia dla Ediego![/QUOTE] Asiu juz od roku mam domowy hotelik;).Zresztą na wątku Prysia pisałam juz o tym dawno.Już sporo psiaków wyadoptowałam i ludzie są z nich bardzo zadowoleni:-).Te najgorsze,umierające staruszki zostawiłam u siebie na dożycie.Jest ich 5.Ostatnio miałam u siebie pieska-Rodzynka,którego szacowali na 16 lat.Ale mój młody Rambo,nijak nie mógł się z nim zgodzić i nie wiedziałam dlaczego.Przecież on staruszków nie ruszy za chiny.No i sie okazało,że Rodzynuś ma 6 lat...i dlatego trwała ciągła wojna o przywództwo w stadzie;). Czekam zatem do jutra na konkrety w sprawie Edusia
  24. [quote name='ana666']tylko jest problem, wczoraj miałam tel ze schronu że niezgadzają sie zeby jakikolwiek pies trafił do hoteliku albo płatnego DT, zgadzaja sie tylko na darmowy DT. i nie wiem co teraz zrobić i jak, nie moge ich oszukać ze jedzie do DS bo każdy może wejść na dogo i przeczytac watek Ediego :([/QUOTE] Że tak powiem,a czemu sie nie zgadzają? Bo co? Tak czy siak decydujcie co robimy,bo psiaków w potrzebie jest sporo.Na razie każdemu co pisze,albo dzwoni odmawiam.Jeżeli Eduś nie będzie mógł do mnie przyjechać,to dajcie znać
×
×
  • Create New...