Jump to content
Dogomania

stonka1125

Members
  • Posts

    5057
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by stonka1125

  1. mogę na szybko zrobić allegro,ale nie mam żadnego kontaktu,proszę na pw jeżeli jesteście zainteresowane
  2. [quote name='agata-air']Melkart Ball boże mam ciary na całym ciele[/quote] no ja też,i taki jakiś spokój do tego mnie ogarnia,dziwne audiofeels-ŁOOOOOOOOOOOOOOO ZAJE..........
  3. a koszulkę miał taką jak banerek w moim podpisie:lol:
  4. kris ma koszulkę ,zobaczcie jaką!
  5. [url=http://www.allegro.pl/item495184480_pchelka_3_kilo_psiego_dramatu.html]PCHEŁKA ,3 KILO PSIEGO DRAMATU!!!!!!! (495184480) - Aukcje internetowe Allegro[/url] tak na szybko ,może nie idealna ale dużo nauki przede mną jeżeli chodzi o allegro,i proszę o info gdzie pchełka przebywa bo nie wpisałam
  6. no to dogo na bladego krisa głosuje,fajnie,my od początku za krisem całą rodzinką:lol:
  7. ktos na tym wątku szuka suczynki [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f97/maly-pies-suka-do-2-lat-nie-szczeniak-125906/[/URL] a wy macie od wyboru do koloru,ja nie potrafię wstawiać zdjęć a może akurat się uda,tylko fryzie waszą widze od murki
  8. też go wrzuciłam na nk,może to coś da:-(
  9. alta i dobrusia mają obserwatorów,może nareszcie ktoś przestanie sie gapić i zadzwoni
  10. tutaj macie transportowy [url=http://www.dogomania.pl/forum/f521/]Transport - Dogomania Forum[/url]
  11. a zapomniałam powiedzieć że roxanka waży 6,5 kilo:lol:
  12. no to się umówiliśmy na czwartek najprawdopodobniej,i mamy nadzieję że to ostateczny termin!
  13. idziemy dzisiaj umówic się na sterylkę,łapki się goją ładnie chociaż wydaje mi się że jeden pazurek jej odlezie ale nie wiem napewno ,dzisiaj doktor zobaczy,no to by było na tyle z medycznego punktu widzenia,apetycik ok i już nie rzuca się tak na jedzenie w misce,za to jest jedzeniową żebraczką ale moje wszystkie psy to mają:oops:na smyczce chodzi ok i bez smyczki też zupełnie nie w głowie jej ucieczki,śmiesznie biega tak boczkiem,mielismy dwa siusiania w domu i jedną kupke ,od wczoraj nic,kwestia przyzwyczajenia,nie chciałam jej za długo na dworze trzymać bo pogoda paskudna,ale ona widocznie potrzebuje dłuższych spacerków,troszke ją niosę jak widzę że łapkę podgina a potem lata dalej,atakuje osiedlowe koty,to znaczy chciałaby ale bardzo ładnie reaguje na "nie wolno" więc nie leci za nimi ale grzbiet cały zjeżony,naprawdę jest grzeczna i taka bardzo domowa,kruszynka taka maleńka i taka dzielna bo przecież te łapki muszą ją strasznie boleć,nie spi w łóżku tylko obok na poduszkach które wyjmujemy z kanapy żeby ją rozłożyć za to od rana wbija się pod kołderkę i dosypia już pod nią,w ogóle od rana wszyscy się pakują do wyrka nie wiedzieć czemu,a jak ja wstaję i zakładam skarpetki to cała trójka jest gotowa do spaceru i nie ma zmiłuj,przy myciu jestem pilnowana i popiskiwania z trzech gardeł tak mi towarzyszą aż nie wyjdziemy,roxi przezabawnie przebiera przednimi łapkami i podskakuję jak czeka na zapięcie smyczki,no mogłabym tak o nich pisać beż końca więc może do obiadu się zabiorę:razz:
  14. chyba ciężko z tymczasikami na zime bo wszystkie zapsione i zakocone,ale chociaż podniosę garbisię
  15. ten zamość to naprawde jakaś masakra jest,tak mi się wydaje że największym problemem zamojskiego schroniska jest niereformowalny kierownik,jest tyle fantastycznych dziewczyn w zamościu które pomagają jak mogą ale jeżeli polityka kierownika dotycząca schroniska się nie zmieni to jasny gwint nic się nie zmieni!roxi ma odmrożone obie tylne girki,jedną mniej ale drugą pewnie by niedługo straciła,dziewczyny nie mogły nawet zobaczyć co jej jest,widziały tylko ze kuleje,nie pozwolono im wejść do boksu,a jeżeli chodzi o pomoc na odległość to tak sobie myślę że na dogo nie ma odległości,najlepszym przykładem jest roxi która przejechała do nas 500 kilometrów,a selma jechała jeszcze dalej,no i są już bezpieczne:lol:
  16. wznowiłam allegro dobrusi ,nie mogę inaczej pomóc ,bardzo mi przykro:-(
  17. roxi jest kochana:loveu:właśnie byliśmy na spacerku bo my tak o tej godzinie mamy ostatni spacerek żeby nie zrywać sie rano o szóstej,girka boli ,ale już tylko jedna ,druga jakby lepiej,roxi jest bardzo dzielna ,u nas dzisiaj spadł śnieg a ona śmiga jak dzika na trzech łapkach,jak widzę że się męczy to ją niosę bo płatuch z sosem to latają jak dziki,no i roxi dzisiaj na pierwszym ,porannym,długim spacerku w parku była bez smyczki!!!!nigdzie nie ucieka i jest po prostu aniołkiem,wystarczy zawołać i te małe uszka jak radarki obracają się w moją strone i leci kręcąc ogonkiem w kółko,dzieciaki moje niby takie duże chłopaki i nieznośne,marzą całe życie o owczarku niemieckim a cały czas roxi jest miziana i teraz misza sie położył i już słysze jak ją woła do swojego wyrka,ona jest naprawdę kochana i zupełnie inna niż płatka,płatka bardzo długo się przekonuje do wszystkich i nadal ja jestem jej człowiekiem najbardziej,a roxi kocha cały świat i uwielbia myzianie i przytulanie ,a w ogóle rozczulił mnie mój TZ jak wracaliśmy ze spaceru bo wziął ją na ręce na schodach"niech ona sobie ania nie nadwyręża tej łapki na schodach bo już dużo łaziła na dworze":loveu:tak że u roxi wszystko ok
  18. no w domku z kotami ,to ci dopiero morderca z tego szakala:loveu:
  19. jesteśmy po wizycie u weterynarza,łapki roxi są odmrożone:shake:będziemy smarować maścią PANOLOG,przemywali octaniseptem,a przed wyjściem na dwór natłuszczam jej alantanem albo kremem nivea i powinno być dobrze to znaczy musi być dobrze:lol:oczka trochę jej ropieją to zakraplamy kropelkami dicortineff-vet,roxi zakochała się w naszym psie i łazi za nim krok w krok,śmiszna jest jak tak za nim łazi:loveu:jak chce wyjść na dwór to tak piszczy że prawie szyby w oknach pękają:evil_lol:
  20. no piękna jest,jak ją widziałam w aucie to śmiać mi się chciało z kontrastu,selma taka wielka ,a roxi tak była zakopana w kontenerku w sianku że jej nie było widać, a kontenerek mniejszy od selmy:lol:
  21. tylko DT,ale mam dla niej na oku fantastyczny domeczek więc trzymajcie kciuki!
×
×
  • Create New...