Jump to content
Dogomania

funia

Members
  • Posts

    14694
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by funia

  1. wlasnie .........tu jest ta niepewnosc....Ogrodzenie dawaloby spore zabezpieczenie.Nie moge decydowac ,ale prosze o jedno aby wszystko zostalo dobrze przemyslane przy tej adopcji ...
  2. taki typ ze mnie zaudany ,ze ciezko czasami powiedziec mu ze ma racje ....Kurcze a tak swoja droga sama sie zastanawim ,gdyby mi pozwalal czy potrafibym zachowaczdrowy rozsadek ....
  3. to kiedy ten domek ma być spr,w koncu bo moze przeoczyłam? To jest tak Aleksandro ,ze ja gdyby nie maz zrobiłabym z tego co mam schronisko bo w zostawieniu co któregoś nie mam oporów.On jest tym hamulcem co mnie nie raz wkurza i doprowadza do szału ale jak ochłone to myslę ,ze miał racje tylko za nic mu tego nie powiem.
  4. Marcel chyba ma cofnięty zegar biologiczny ....Co on wyprawia to szok !!!!.Nie dosc ,ze rzadzi ,baby w głowie ,zarcie jak czuje to szczceka bez ustanku póki mu nie podam ...A jak biega ,,,,Ludzie on ma 15 lat ? On ma chyba 3 lata .Ale podobno na starosc sie dziecinnieje.....
  5. Melwant bo tak go roboczo nazywam ,przywieziony został o 17 do hoteliku .Wchodze do weta ,wetka prowadzi mnie przez korytarz do boksów pozabiegowych i cóz widze ....Melwina ,który zdemolował całkiem boks i podarł w strzępy podkłady i tekture ...Podobno przez długi czas po wybudzeniu kopał łapami w podłodze ...Przynqjmniej tak to wyglądało . Dobra ona otworzyła boks ,Malwin wybiegł jakgdyby nigdy nic i udalismy się do wejscia do gabinetu ,nagle Melwin zboczył do pokoju socjalnego i w sekundzie wskoczył na kanape i zlał się wetowi aż spływało z kanapy .....Kurcze ,wstyd jak cholera ,myłam i szorowałam tą jego leżankę ale i tak wszystko wlazło w środek ....A Melwin miał to w dupie i próbował zrobic to znowu .....Musielismy go siłą przytrzymywac .To był błąd wyprowadzającej ,ze nie założyła mu smyczy .....Alez mi było głupio . W sumie obróciłam to w zart i powiedziałam ,ze zemścił się na wecie za to ,ze mu wyciął jaja . Jakoś musiało być ,A co miałam zrobic , Maelwin jeszcze zanim nalał na kanapę towychodząc z boksu rzucił się na kocią karme ,która stała w pudełku . Wyszedł jak przyszedł ,sladu nie widać poza brakami miedzy nogami .....Żeby wyczyszczone ( gratis) wiek oceniony powyżej 8 lat . Dostał odemnie do budki duży biały recznik aby miał przujemniej i aby jutro zobaczyc czy nie podkrwawia . Chciał jeśc ,stał i patrzył ale niestety ....Dostanie dopiero jutro . To tyle , Kastracja opłącona przez bianke ,dochodzi tylko 20 zł .Koszt transportu rano i po południu .
  6. [url]http://img708.imageshack.us/img708/999/diwer3.jpg[/url] Oto spioszka ,przekopiowałam jej zdjęcie ze str.schroniska .
  7. Dubel/..................
  8. Aha napisz mi jeszcze czy ona sterylizowana jest moze?
  9. Basiu ile ona moze mieć lat i czy jest sprawna ruchowo ( w miare ).Widziałam jej zdjęcie ,Boze jaka ona smutna ...Czy moze coś ja boli
  10. Muzzy zdjęcia są rewelacyjne !!!!!!!!!!!:multi:( jak zawsze )
  11. Dziweczyny musimy coś wymyśleć ,,,,,Sama nie wiem co ale musimy .A może ja wydrukuje kolorowe zdjęcia i powieszę w dwóch lecznicach do których jeżdzę .Tak zrobie .O ,włąśnie .I póżniej powiemy kurcze trza było tak od razu ....
  12. Wpłynąłm haracz za boks nowodworski .Dziękuje . Tomi zrobi z niej parówkę zobaczycie to kwestia czasu jak wytoczy się z niej baryłka .
  13. Ogrodzenia nie ma . Aleksandro mnie też ogromnie ściska i w oczy nie mogę mu patrreć bo zwyczajnie to tak jakbym swego psa oddawała .....Nie nadaję się za cholere do tej roboty ....
  14. WSPANIAŁOŚCI !!!!!!! ps .Basiu a co z tą staruszką .Mozesz coś o niej napisac .....
  15. a MOZE BY sABE TEŻ WZIĄŁ? CO ?:cool3:
  16. WIęc brzmi faktycznie nieżle ....
  17. [quote name='zadra']Pieniadze z serduszek wpłynęły na konto-45pln.Dar Muzziego to 60pln.Razem mamy 105pln.Pirahnia ma zrobic jeszcze bazarek książkowy.Myślccie co jeszcze cioteczki.[/QUOTE] CZyli te 45 zł z serduszek zostaje a konto nowych wydatków .tak ? Bo ja zrozumiałam ze z tych zostało dopłącone do karmy która niedawno zostałą zakupiona .
  18. Zawieziony ....Biedny padł po drugim strzale ...Jego jajca są własnie w obróbce ....:roll: Dzieki za przekazanie amuletu ,zrobie sobie z niego korale .... To fakt ,ty miałabyś szyję przegietą od tych zbuków jakbyś amulety z nich robiła :eviltong:Chociaz gdyby dawały nam pewnośc jak Indianom to chyba warto ,co :diabloti:
  19. Jadę zaraz z Nim na wycięcie .Jego jajca są w moich rękach ( no ,nie tak dosłownie ) .Czyli około południa bedziemy miec u siebie Melvankę:diabloti: ps.Bianko ,czy zyczysz sobie aby zrobic amulet z jego koralików ( zasuszonych )podobno odstarsza złe moce ( według Indian ):noszony na szyi .....:evil_lol:
  20. Tayka to królewna .....Wczoraj były masaże pleców .A ona ma taką wiszącą skóre na plecach jak baset ,ze można naciągac i ugniatać jak ciasto na pizze .....Stała jak posąg i poddawała się ,mysłałam ze nie zechce więcej bo się nie spodoba czy co a ta królewna pchała się ...śmiałam się z niej jak nie wiem co .Tayka potrafi skakać na dwóch nogach i rozdawać dziubki prosto w usta .Wczoraj trafiło mi się kilka centralnie w usta:evil_lol:
  21. [quote name='muzzy']Te 'Mojopsowe' są już na serwerze Redakcji, a resztę chyba dzisiaj skończę obrabiać i się odezwę.[/QUOTE] Ok.To czekam na twoją wiadomośc .Pozdrawiam,
  22. Sławek pisaliśmy razem :cool3:.A kiedy zdjęcia moich psów będą ?:razz:
  23. [quote name='Jasza']Zajrzałam na wątek Pelasi. Wiele się nie dowiedziałam, ale...przepraszam, jeżeli napisze teraz coś tak "na gorąco" i nie znając dokładnie historii suni... Pelasia o ile dobrze przeczytałam trafiła do Ukrytego Smoka w sierpniu 2010.... To kawał czasu... Dlaczego ma opuścić miejsce ktore pewnie w jej odczuciu jest jej domem, ukochanym miejscem, po to żeby Szansa mogla znaleźć dom? Szansa jest bezpieczna i zaopiekowana, według mnie sprawą bardziej...naturalną, bardziej poukładaną, lepszą, byłoby znalezienie domu Szansie.. Nie wiem, czy dobrze napisałam i czy rozumiecie o co mi chodzi, przepraszam jeżeli uznacie, że to co napisałam jest wtrącaniem się w nieswoje sprawy, nie znam w końcu ani Szansy, ani Pelasi, ani UK... Nie rozumiem tego po prostu.[/QUOTE] Kurcze ,mam podobne zdanie ....
  24. właśnie .Mozna by było więcej o tym napisac >co prawda Marinka opowiadała mi przebieg rozmowy ,ale wybaczcie ja mam tyle na głowie i duzo telefonów ,ze nic składnie nie powtórzę.. Ps .Aleksandro nie dawno posżły dwa pieski od nas do domu ( zzyly sie z nami ogromnie ,były łzy i nerwy a nawet noce nie prespane za Tosia ) i kazdy z ich opiekunów ( sponsorów ) proponował mi dokładnie to samo co ty teraz ......na dobra sprawe musiałbym tak robic z co drugim psem ,który u nas jest .Chciałabym aby został ale to nie takie proste .Czas pokaże jak ma byc .CHcę dla Reksia najlepiej na swiwcie .Nie bedzie to łatwa adopcja bo zostajje Saba z która Reks jest związany .I nie wiem ,czy nie bedzie starał się jej odnalezc ...Co innego gdy ons by poszła a on został i do tego by się przyzwyczaił bedąc z nami .A tu on jedzie w nieznane a ona zostaje.....
×
×
  • Create New...