Jump to content
Dogomania

Karolaaa

Members
  • Content Count

    23
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

10 Good

About Karolaaa

  • Rank
    Member
  1. Mam problem z chorobą lokomocyjną mojego psa. Mój Jack Russell swój pierwszy epizod wymiotów miał już po przejechaniu 700m w drodze od hodowcy do naszego domu. Czytałam o chorobie lokomocyjnej i miałam nadzieję że mu przejdzie, ale Dexter ma już 3 lata, a problem nie minął. Zanim kupiliśmy Dextera, w każdy weekend zabieraliśmy Milo (suczka Parson Russell) na wycieczkę, nad morze, w góry, do parków itp - od kiedy kupiliśmy z Dextera byliśmy łącznie może 10 razy. Dexter już po ok 1km zaczyna się ślinić, a po ok 6-7km wymiotuje. Stosowałam tabletki dla psów, kropelki które polecił mi właściciel hotelu dla zwierząt w którym psy przebywają podczas naszego urlopu, ale nic nie działa. Tabletka albo zostanie zwymiotowana (mimo podania 2h wcześniej!!!), a krople nie działają zupełnie. Psy jeżdżą w transporterkach, wcześniej Dex wożony był na kolanach, na siedzeniu, z głową przy oknie, z głową za oknem i nic nie pomagało. Bardzo chcielibyśmy jeździć znów z psami po całym kraju, ale wizja męczącego się Dextera nas odstrasza, więc psy z nami nie jeżdżą. Z racji tego że, od naszego domu do granic kraju jest max 2h w każdą stronę, nie chcę stosować środka który aż działa 3-4 godziny. Z góry dziękuję za pomoc :)
  2. Witam! Mam problem z moją 2 letnią suczką - w nocy sika na matę którą ma zostawioną w pomieszczeniu w którym śpi. Owszem w ciągu dnia załatwia się na dworzu - prosi nawet o wypuszczenie na ogródek - ale w nocy sika na matę. Wypuszczam ją ok 10w nocy ostatni raz a wychodzi ok 6 rano i już jest nasikane, nie wspominając sytuacji w weekend jak nie wstaję o 6 rano. Była na początku nauczona jako szczeniak że nie sika się na podłogę tylko na matę, i niestety tak jej zostało. Nie mogę jej oduczyć sikania w nocy na matę. Cała filozofia "chwalić nie karcić" jest do niczego - bo ona nie wie że w nocy trzeba trzymać.
  3. Aktualnie Milo, to już ponad rok. [URL=http://img694.imageshack.us/i/sl272257.jpg/][IMG]http://img694.imageshack.us/img694/83/sl272257.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://g.imageshack.us/img694/sl272257.jpg/1/][IMG]http://img694.imageshack.us/img694/sl272257.jpg/1/w2048.png[/IMG][/URL]
  4. Witam! W schornisku w Łodzi przebywa suczka w typie Parsona, ma około roku, w opisie na stronie schroniska podane jest że to mieszaniec, ale rzut oka i widać charakterystyczne cechy parsonów. Nie jestem osobiście związana ze schroniskiem, po prostu przeglądam czasem stronę z psiakami i wyszukuję te które mogą mieć szanse na adopcję. Wszelkich info udzieli zapewne schronisko, Jej numer to 681. Podaję link do strony z opisem suni. [URL]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/index.php?co=psy&nr=4067[/URL] Może jakiś fan rasy któremu zależy na tym żeby piesek znalazł szczęśliwy dom pomoże. Niestety mieszkam za granicą, bo sama bym ją wzięła do towarzystwa dla mojej Parsonki. Dogomaniacy, działajcie. Buziaki dla Wszyskich którzy przeczytali cały post.
  5. Moja JRT zjadła... wykalaczkę. Taką drewnianą, ostro zakończoną, znalazłam w kupce jak sprzątałam po niej w parku. notorycznie znajduje kamienie, pestki od owoców (wyjmuje z kosza wredna jedna) no i patyczki do uszu, ale je tylko memła :)
  6. oj Kredko często tak jest, moja mama pojechała na wystawę psów po pinczera miniaturkę, a wróciła z pekińczykiem. Na dodatek chorym, miał problemy z przyjmowaniem pokarmu, wszystko zwracał, wydaliśmy ok 5tyś złotych w ciągu 3 tygodni, na szczęście od 11 lat wszystko w porządku:)
  7. Mieszkając w Polsce miałam wspaniałego pekińczyka, ale niestety nie mogłam zabrać go ze sobą do UK, więc tylko po przyjeździe tutaj zaczęłam namawiać narzeczonego na psa. On jako osoba która nigdy nie miała psa, chciał labradora... Ja zakochana jestem w spanielach i shih tzu i lhasa apso. Po znalezieniu mieszkania w którym mogliśmy trzymać psa (było trudno zrezygnowałam z wielu pięknych domów w super okolicach tylko dla zgody na trzymanie psa) znalazłam ogłoszenie o Lhasa Apso na sprzedaż. Umówiłam się z hodowcą na odebranie suczki, obejrzenie rodziców (psiak rodowodowy) itp. ale ok 1 godziny przed spotkaniem facet zadzwonił że nie sprzedaje suni, była naprawdę obiecująca więc się mu nie dziwie. Będąc bardzo smutna wracając do domu kupiłam gazetę i sprawdziłam pierwsze lepsze ogłoszenie. Okazało się że to ogłoszenie o Jack Russell Terierze, sprawdziłam na dogo rasę, opisy i zakochałam się. Następnego dnia pojechałam ok 150km po mojego pieska, a wróciłam z suczką. Urzekła mnie tym że najbardziej łobuzowała, była najodważniejsza i strasznie ruchliwa:) Zostało jej to do dziś. 1 marca będzie miała 6 m-cy:) Chciałam długowłose dostojne Lhasa Apso a mam małego, krótkowłosego szałaputa:eviltong:
  8. Próbowałam przejrzeć całą galerie Grama, ale się za dużo nazbierało:) Śliczny JRT:) Pozdrawiamy razem z Milo;)
  9. Milo pochodzi z małej domowej hodowli w Północnej Irlandii, rodzice bez większych osiągnięć, ogłoszenie znalazłam z gazety nie znałam wcześniej hodowli, ale sunia mi się udała:) Jednak na wystawy nie będziemy jeździć, zaczynamy powoli trenować frisbee:)
  10. Jako że nas nikt nie odwiedza, to i tak się nie poddajemy i dorzucamy fotki Milo 12 tygodni [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images25.fotosik.pl/300/4e0e185dc09ca67c.jpg[/IMG][/URL] [B]Ulubione miejsce z którego poluje na nogi:evil_lol: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/36/1efbb5f21e676246.jpg[/IMG][/URL] Ach te ukochane nogi... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images30.fotosik.pl/301/10b7f0ffbf74dd40med.jpg[/IMG][/URL] Portret na 'pół' śpiąco [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/36/70858eb6207abb97med.jpg[/IMG][/URL] Czy te oczy mogą kłamać... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/412/20bf5036107101afmed.jpg[/IMG][/URL] [/B]
  11. Vanilla gratuluje odwagi, sama mam szczeniaka JRT kupionego w UK (tu mieszkam) i wiedziałam dużo o tych psiakach, że są zawsze gotowe do zabawy, potrafią biegać bez przerwy. A na dodatek wybrałam z hodowli najbardziej ruchliwą suczkę która ustawiała w wieku 8 tygodni rodzeństwo. I tym sposobem mam małego potwora, który potrafił w czasie kwarantanny czyli siedzenia w domu biegać przez 40 minut za piłką, a potem jeszcze prosić o pieszczoty. Spokojna jest jak śpi:) Ale mimo to że miałam doświadczenie tylko z leniwymi i łatwymi w ułożeniu pekińczykami daje sobie rade, JRT to najbardziej inteligętne zwierze wg mnie. Powodzenia w szukaniu psiaka!!:lol:
  12. Mam tylko problem jak wstawiać zdjęcia żeby były duże a nie takie miniatury... ktoś pomoże?
  13. a taki jeden, traktuje ją tak, a ona jego i tak uwielbia ponad życie! Ale dziś na spacerku kupa i siusiu na trawkę elegancko:multi:, wszystko wraca do normy, jak to dziecko szybko zapomina:)
×
×
  • Create New...