Jump to content
Dogomania

Beata19

Members
  • Posts

    910
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Beata19

  1. nk to nasza klasa...wystawiłam tam zdjęcie Ogryzka...http://nasza-klasa.pl/profile/15784566/gallery
  2. cytuje: "...tylko powiedzcie jak moge go przygarnac, a ja juz reszte załatwie. mamy w gdyni, bardzo dobra lecznice dla psow, no i codzienne spacery do lasy(mieszkam w poblizu) tez napewno dobrze mo zrobia.noi prze de wszystkim poczucie bezpieczenstwa i miłości sprawia ze bedzie u mnie sie dobrze czuł:)..."
  3. na nk jest osoba która podobno chciałby adoptować Ogryzka...jest z Gdynie...moge prosić o jakiś numer kontaktowy...
  4. Wstawiałam zdjęcie psiaka na nk http://nasza-klasa.pl/profile/15784566/gallery Po wystawieniu zdjęcia Szakala wiele osób zadeklarowało wpłaty dlatego myslę, że Ogryzkowi równiez pomogą...
  5. bazarek dla biszkopta... [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=11029501#post11029501[/URL]
  6. a co z kosztami wysyłki rzeczy z bazarku...??? jak mi się uda to może też dzisiaj wystawię bazarek dla Biszkopta...
  7. ....................................................
  8. ..................................
  9. Boże to straszne.........:-(
  10. ..............................................
  11. czy ktoś może skleić w jedno 2 lub 3 zdjęcia dinusia???trudno się zdecydować a na waszystkie osobno nioe mam miejsca...mogłabym wstawić na nk
  12. [quote name='lolka']jasne że tak......no chyba że puste:evil_lol: fajnie że się nie zraziłaś........napisz może co tam słychać w schroo?, czy widziałyście coś niepokojącego?, czy są jakieś szczeniaki?,.........wiem, że byłaś dopiero pierwszy raz i ciężko jest Ci cokolwiek stwierdzić....ale czasem uwagi kogoś tak "świeżego" sa bardzo cenne, my możemy pewnych spraw nie zauwazyc lub po prostu w tym natłoku przeoczyć....[/quote] wcale, że nie puste...nowiuśkie i najlepsze...:cool3: Niepokojącego nic nie widziałam...większą częśc czasu spędziłam u kociaków (sprzatałam kupki, szorowałam kafelki, wymieniłam ręczniczki...) Małe kociaki strasznie chudziutkie bidy, jeden niestety odszedł... Troszku mycia kafelek na korytarzu i w kojcu... Dałam jedzonko Gwiazdorkowi i przytulaśnej czarnej suni (te psiaki mają troszku więcej wolności a nie tylko w ciasnym kojcu...) W pojedyńczych klatkach (za drzwiami z napisem "hotek dla kotów" chyba...) były trzy kochane psiaki...jeden z kartką "przyjęty, leczony" czarny psiak strasznie płakał kiedy na przeciwko robiłam porządek u kota, uspokajał się ale tylko na chwilę kiedy do niego podchodziłąm...drugi z kartką "pogryziony" biedaczek leżał skulony w kącie, dojrzałam tylko pogryzione uszko...trzeci rudy psiak ta jak i pierwszy skomlał, u niego nie było żadej karteczki...Byłam na spacerku z małą sunią, przejście do bramy to faktycznie nic łatwego...sunia się zaparła i musiałam ją na ręce wziąśc (na szczęście była leciutka) wziełam aparat ale mała za cholerę nie chciał zdjęć...:roll: wprawdzie zrobiłam chyba ze dwa ale za dokłądnie to jej nie widać...jak wraciłąm ze spacerku to chciałm jeszcze zrobić zdjęcia tym trzem psiakom ale siadła mi bateria...:roll: Bardzo się cieszę, że wkońcu udał0 mi się tam dotrzeć i mam nadzieję, że niedługo znów pojadę:lol:
  13. moze ktoś mógłby skleić pare zdjęc Mańka w jedno...???chciałbym wstawić na nk
  14. No faktycznie różowa to nie było:lol: ale w żadnym wypadku się nie zraziłam... A jakieś kosmetyki (żele pod prysznic, kremy, szampony) nadają się na bazarki dla psiaków czy nie bardzo...???
  15. Wystwiałm zdjęcie psiaka na nk z prośbą o pomoc...[url]http://nasza-klasa.pl/profile/15784566[/url] jak na razie jedna Pani deklaruje wpłatę cytuje: Witam! Odnośnie biednego psiaka Szakala - czy on obecnie znajduje się w Warszawie? Jestem z Pomorza i gdyby był w pobliżu to mogłabym zawieźć go do bardzo dobrej kliniki w Słupsku (sama tam jeżdżę z moim pieskiem). Jeżeli jest dalej to raczej nie damy rady.. Jestem teraz w pracy, ale jeszcze dziś wieczorem, jak będę miała dostęp do kodów, przeleję na Szakala 150 zł - więcej póki co nie mogę :( Może za parę dni jeszcze coś wydrapię.. Trzeba jak najszybciej zabrać go ze schroniska ale to już wiecie - czy dużo wam jeszcze brakuje pieniążków, żeby móc go zabrać choćby na wstępne leczenie??? A te rany na skórze to może być grzybica.. Kiedyś mój znajomy miał psa z otwartymi ranami na łapkach, które nie chciały się goić - okazało się że to jest grzybica i piesek sobie ją jeszcze bardziej pogłębiał wygryzając skórę wokół chorego miejsca.. Mam nadzieję że Szakal biedaczek tego nie ma bo to paskudztwo strasznie trudno zagoić. Dodam zdjęcie z opisem Szkala na swoim profilu, może któryś z moich znajomych się zlituje.. Tymczasem trzymam kciuki za was żeby wasze zamierzenia się udały no i za Szakala! Buziak dla pięknej mordeczki - on ma takie kochane oczy.. Ja mam amstaffa, który innych psiaków nie toleruje więc niestety nie mogę go przygarnąć, ale mam nadzieję że znajdzie się szybko opiekun, który będzie miał ochotę go leczyć! Pozdrawiam serdecznie! Ania
  16. ..............................................................
  17. biedactwo....................:-(
  18. super:multi::multi::multi::multi::multi::multi::multi:
  19. Strasznie się ciesze że Potek znalazł dom...ale czy macie jakiś kontak z tą Panią...wiadomo czy będzie chciała robić Potkowi opercję???bo pare psób na nk zaproponaował wpłaty na ten cel,,,(zobacz w komentarzach do zdjęcia [URL]http://nasza-klasa.pl/profile/15784566/gallery/264[/URL] )
  20. ojoj naprawde....strasznie się cieszę...:bigcool::bigcool::bigcool::cunao:
  21. Kolejna wiadomośc od tej Pani.... Witam. Tak ostatnio dostałam nr tel. Z tym,że jestem teraz w niezręcznej sytuacji,ponieważ nie jestem w stanie przekonać państwa u których wynajmuję mieszkanie,że chciałabym adoptować pieska. I na razie nie mogę nic w tej sprawie zrobić. Ponieważ wiem,że mają jeszcze prawo do namysłu czekam na pozytywne zdanie. Z tym,że parę dni temu przygarnęłam szczeniaczka który błągał się u nas na osiedlu. I jak na razie liczę na to,że nikt się o tym nie dowie. Mam nadzieję również,że nie będę musiała oddawać go gdziekolwiek. Jest mi naprawdę przykro bo chciałam zapewnić dom suni i pomóc jak tylko bym mogła. Ale na dzień dzisiajszy nie mogę tego uczynić :( . Chciałabym liczyć na wyrozumiałość. I dla potwierdzenia tego co tutaj piszę moge wysłać zdjęcia tego pieska którego "posiadam" w domu. Więc jak narazie mogę pomóc pieskom wpłacając pieniążki na konto co jakiś czas daną kwotę. Jest mi naprawdę przykro bo miałam nadzieję,że ich zdanie co do czworonoga będzie pozytywne ;( . Pozdrawiam serdecznie.
×
×
  • Create New...