zbyś
Members-
Posts
100 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zbyś
-
[quote name='niceravik']Ogonów już nie mają podczas przeglądu. Ogony rżnie się kilkudniowym malcom :mad:.[/quote] Przegląd nie odbywa się publicznie, to i dolepić łatwiej, albo na pomroczność jasną zwalić. Kurde... Przy okazji kolejny argument za podniesieniem stawek dla sędziów. Będzie ich stać na prywatnego okulistę i dobrze dobrane okulary...
-
[quote name='LALUNA']Nie powinien. Ale zmiany wprowadzone przez Zbysia nie pomoga. Przecież mamy mieć tych samych sędziów:lol:[/quote] Tyle, że rozliczanych ze swoich działań przez kogo innego niż przez samych siebie. Wyświetl sobie w dwóch zakładkach skład KC ZKwP oraz listę sędziów...
-
[quote name='LALUNA']Odbiór miotu jest w wieku 6 tyg i wtedy jeszcze maja uszy[/quote] Ogony również? Na ringu właściciele doklejają swoim pupilom brakujące kawałki a odklejają przed wejściem na podium i do fotografii?
-
[quote name='LALUNA']ALe jakbyś sie popytał, to Ci ludzie sprzedajacy bez rodowodu nie są w ZK.[/quote] Zdziwiłbym się jakby nie będąc w ZK sprzedawali z rodowodami. [quote name='LALUNA']I tak jest na całym świecie. Wiec kogo i co chcesz aby ZK blokował?[/quote] Odwrotnie. Chcę, żeby ZK przestał blokować. [quote name='LALUNA']Ale ja już Ci powiedzialam, ze w Polsce jest kilka organizacji kynologicznych. ZK nie jest jedyna organizacja. Wiec nie pisz ze jest jedyna. I każda z nich organizuje swoje wystawy, ma hodowle i swoje przepisy.[/quote] Hahahaha. Zaśmiała się królewna i umarła. Inny związek. Po to, żeby usłyszeć od prężnego grona działaczy ZK, że tam to dopiero się produkuje szczeniaki. Hahahaha. [quote name='LALUNA']Skoro Twoje doświadczenie ma słuzyc w zmianie ZK, to chciałabnym wiedzieć jakie ono jest. Przynajmniej będe wiedzieć, czy dajesz solidne fundalemnty pod ta zmianę.[/quote] ZK - nigdy w życiu. Ruchowi kynologicznemu owszem. I po raz kolejny: wyświetlasz się na zielono - przestań prowokować off-topy. Po raz kolejny: to jest temat na inny wątek albo na priv.
-
[quote name='bajadera']zbyś, Ty to sam nie wiesz, co piszesz ![/quote] W kwestii braku wpływu podaży na ceny czy w kwestii nieszkodliwości wystaw?
-
[quote name='bajadera']I jeszcze raz Ci tłumaczę. Ceny szczeniąt głównie dyktuje popyt !!!! Podaż tylko odpowiada na popyt. [/quote] Podaż nie ma wpływu za ceny. To była prawda w gospodarce planowej. Dlatego sporo rzeczy kupowało się na kartki. [quote name='bajadera']Skończy się moda na labradorki i kupisz se taniej ![/quote] Każdy tego typu tekst robi więcej [I]na moją korzyść [/I]niż przedstawiane argumenty. Proszę o więcej. [quote name='bajadera']Pierwsza rzecz to edukacja ludzi ! Co to jest pies rasowy, co to jest rodowód, że posiadanie psa rodowodowego nikogo nie przymusza do wystawiania, że psy, które nie będą rozmnażane (rasowe też) nalezy sterylizować.[/quote] Nie chcę przymuszać do wystawiania. Chcę zachęcać. Psom to przecież nie zaszkodzi...
-
[quote name='bonsai_88']A co z osobami, które wystawiają po parę psów na raz? Znam osobę, która jest na większości wystaw w okolicy [nie tylko najbliższej... mówię o całym Śląsku i Małopolsce], do tego zazwyczaj wystawia przynajmniej 2 psy na raz [ma 2 rasy]... przecież wtedy to potrafią być ogromne pieniądze![/quote] Ktoś go zmusza? Jak przestanie wystawiać gdzie się da, to go tylko wykluczą, czy naślą odpowiednie służby, żeby psy odebrać? Teraz poważnie: solidne wynagradzanie sędziów podniesie proporcjonalnie "wjazd" na wystawę tylko w przypadku niezmienionej liczby psów. Zwiększanie ich liczby zmniejszy (nie twierdzę, że zlikwiduje!) skalę podwyżki. Zwiększenie liczby wystawianych psów zwiększy liczbę miotów poddanych kontroli zgodnej ze standardami FCI. Zmniejszając - i to jest celem! - inkryminowaną [I]lewiznę[/I] uprawianą na allegro. Na koniec niepoważnie: Za przyjemności się płaci. Uzależnienia leczy. Od wspierania drobnej przedsiębiorczości są programy UE. Przy braku rzeczy niezbędych do życia pomaga opieka społeczna i Caritas ;)
-
[quote name='LALUNA']A o jakie chodzi standardy? Tak dosłownie.[/quote] Wzorce ras FCI, wymagania/warunki hodowli przyjmowane przez organizacje zrzeszone w FCI. [quote name='LALUNA']Najlepiej w punktach. [/quote] Mam nadzieję, że to co wyżej zastąpi punkty. Nie chcę wymyślać/zmieniać standardów dotyczących hodowli. [quote name='LALUNA']KOlejne sprawa, to skoro oni są uznani fachowcy i akceptowani przez srodowisko, to znaczy ze dobrze wywiazuja sie ze swej dziłalnosci wiec po co zmieniac ?[/quote] Po raz kolejny: w zakresie współuczestniczenia w procesie normalizacji (przepraszam za określenie z innej branży) - nie mam zastrzeżeń. W procesie egzekwowania - duże. [quote name='LALUNA']Jak cos jest dobre to się nie zmienia. Jak cos jest złe, to sa konkretne zarzuty. Narazie nic nie mówiłes o sędziach aby coś źle robili.[/quote] Z premedytajcą unikam cytowania przykładów z innych wątków tego choćby forum. Bo to nic nie wniesie. [quote name='LALUNA']No to musimy teraz wyjasnic co oznaczaja te standardy? I co dokładnie w nich szwankowało i kto zawiódł, ze trzeba ich pilnować.[/quote] Standardy = FCI. Co zaszwankowało, kto zawiódł i inne takie niech sobie wyjaśnia ZK jak nabierze na to ochoty. A dopóki nie nabierze, niech nie blokuje osobom chcącym w zgodzie ze standardami zajmować się swoimi psami poza tą strukturą. Być może rozumiem Cię źle, ale to co piszesz brzmi jak: "Chcesz coś zmienić? Zapisz się do Partii!" z poprzedniej epoki. [quote name='LALUNA']Ale członkowie nie są zobowiązani do pracy za darmo. Moga a nie muszą. Moga isc popracować raz na miesiac. Ale nie muszą, chcec przychodzic codziennie na kilka godzin bo kazdy ma swoja prace dom i rodzinę. [/quote] No to najlepiej będzie powołać Urząd z prezesem w randze sekretarza stanu zmiast podtrzymywać fikcję o jedynie słusznej społecznej organizacji zajmującej się amatorska hodowlą. [quote name='LALUNA']Wiec nie da rady opierac wszystko na społecznej działalnosci. A na wystawie? Znajdź tylu chetnych co to w deszczu czy upale będa pracować na ringu za darmo.[/quote] Znaczy Związek utrzymuje grupę etatowych pracowników jeżdżących od wystawy do wystawy zabezpieczając pofesjonalną organizację każdej z nich? Tutaj się chyba zapętliłaś... (Duży kawałek CIACH) Bo - nie obieraj tego jako atak - od prawie 20 lat programy szkolne zawierają treści informujące, że rozwiązania oparte na konkurencji i podmiotowym pluraliźmie dają lepsze efekty niż monopole. [quote name='LALUNA']Przecież to dalej będzie Zk[/quote] [COLOR=red]Tyle, że nie jako [B]jedyny[/B] podmiot sprawujący [B]wszystkie rodzaje[/B] władzy, których rozdzielenie, zapostulowane przez Monteskiusza w XVIII wieku, dało początek współczesnemu modelowi społeczeństwa. Demokratycznego i obywatelskiego.[/COLOR] [quote name='LALUNA']Z wystawców? Znaczy wieksza cena za wystawy. W tej chwili to już i tak duże kwoty. Obawiam sie ze po podniesieniu wszystkim stawki, nie kazdego będzie stać na wystawy.[/quote] Jest takie powiedzenie: duży obrót, mały zysk. Więc niekoniecznie większa cena za wystawy. A jeżeli nawet to dla hobbystów zajmujących się amatorską hodowlą 50 więcej dwa razy w roku nie ma znaczenia. Godzinna wycieczka statkiem po porcie w Szczecinie dla czteroosobowej rodziny to prawie stówka. [quote name='LALUNA']A jakie masz doświadczenie? I co chesz opracowac? zego ma dotyczyc ten projekt i jakie wymagania chcesz opracować? Mozesz podac konkretnie co chcesz opracowac?[/quote] Wyświetlasz się na zielono i nie czujesz of-topa? Zaproponowałem zajęcie się tym tematem albo w innym wątku, albo na priv. On nie ma bezpośredniego związku z tematem. [quote name='LALUNA']Zadowolimy się niewielkim sponsoringiem. Moze jest szansa na ujęcie w budzecie i strategii? Jeszcze rok nie minął. To co? Taki mini sponsoring?[/quote] To, że rok nie minął oznacza, że można rozmawiać o wykorzystaniu budżetów na rok następny. Co do mini sponsoringu: równie kpiąco odpowiem - było zgłosić się jako Organizacja Pożytku Publicznego i przekonać swoich członków (podobno 40 000) do przekazywania 1%. Znaleźć sponsora dla organizacji, której nie chce się schylić po pieniądze leżące na ulicy? Takie rzeczy to tylko w Erze. [quote name='LALUNA']NAjpierw mówisz ze trzeba zmienić ZKwP aby było lepiej dla mnie i dla moich psów. A teraz piszesz ze i tak nic nie zyskamy ani moje psy, ani ja. No to powiedz po co mam cos zmieniać?[/quote] Bo zdaje się, że chodzi o psy w ogóle, a nie te konkretne Twoje psy.
-
[quote name='niceravik'][COLOR=black][FONT=Verdana]Posłowie myknęli na wakacje, a koalicja działa.[/FONT][/COLOR] [COLOR=black][FONT=Verdana]W niedzielę słyszałam kawałek programu o okaleczaniu psów. Szkoda, że nie nagrałam, górą nasi :multi: .[/FONT][/COLOR][/quote] Trzeba robić jak najwięcej dymu i rabanu. Dopóki nie chodzi o "lub czasopisma" decyzję o zapisach i interpretacjach podejmują zakurzeni urzędnicy w zakurzonych pokojach. Ci sami od lat. Tacy, którzy mając wątpliwości dzwonią do starych, sprawdzonych działaczy, co to "wicie-rozumicie". Nic nie motywuje lepiej biurwy, której brakuje kilku lat do emerytury niż ryzyko wydania z siebie kwitu niezgodnego z oczekiwaniami artykułowanymi przez media. Trzeba iść za ciosem. Trzeba złożyć kwit z zapytaniem powołującym się na opinie przedstawione w mass-mediach. KPA wymusza terminy odpowiedzi. Trzeba iść tą drogą!
-
[quote name='Impresja']no to faktycznie sensowna dyskusja. co by ktoś nie napisał to masz gotowy atak jako odpowiedź. na pewno swoją postawą przekonasz wszystkich do swojego pomysłu...[/quote] Jeżeli przekręcanie wypowiedzi i pomawianie o niskie pobudki traktujesz jako normalną polemikę, a prostowanie tego nazywasz gotowym atakiem, to są małe szanse, zebyśmy się zrozumieli. Pisałem, co najmniej dwa razy, że szukam pomysłu, że mój jest taki z określonych powodów, że chętnie podyskutuję o innym. Byle nie zakładał że jedna i tylko jedna masowa organizacja będzie miała monopol na [B]jednoczesne[/B] stanowienie i egzekwoawanie standardów i zasad. Tak jak komisja rewizyjna czy sąd koleżeński w stowarzyszeniu liczącym kilkadziesiąt osób jest absurdem, tak w stowarzyszeniu liczącym kilkadziesiąt tysięcy osób jest fikcją. I o tym faktycznie trudno będzie ze mną dyskutować.
-
[quote name='LALUNA']To znaczy ze chcesz tych samych ludzi co sa w ZKwP, tylko ZKwP podzielić na trzy stowarzyszenia, a potem te stowarzyszenia znowu maja sie połączyc w jeden ZKwP :roll:[/quote] Z pozoru - tak. W praktyce - chodzi o to, żeby nadzór nad (ewentualnym) rozwojem/modyfikacją standardów realizowany był przez uznanych, akceptowanych przez środowisko fachowców. Żeby nikt nawet nie próbował wpaść na pomysł (i po chwili przypisać go mnie...), że chodzi o zmianę formalnych standardów. [quote name='LALUNA']Czy ktoś potrafi sie w tym połapac? Bo ja mimo uslinych stran, nie rozumiem, sensu tych zmian, skoro na koniec i tak wylądujemy w tym samym.[/quote] Nie w tym samym. Te same zostaną standardy i ludzie, którzy je określają. Zwiększą się możliwości kontroli ich przestrzegania oraz liczba osób, którzy poddadzą się takiej kontroli. [quote name='LALUNA']A powiedz te stowarzyszenia z czego się będa utrzymywac, bo jakies koszty zawsze są? Bo kosztów to wyjdzie wszystko x 3[/quote] Ustawa Prawo o stowarzyszeniach określa jasno, że stowarzyszenia opierają swoją działalność o pracę społeczną członków, i że [B]mogą[/B] (mogą, nie muszą!) zatrudniać pracowników. Pisałem już, że ilość pracy do wykonania (przy tej samej licznie psów) nie ulegnie zmianie. To jak zorganizować wykorzystanie aktualnych etatów jest kwestią zarządzania a nie doktryny. [quote name='LALUNA']Czyżby ? Tyle oddziałów i kazdy musiałby miec swój terminal, komputery.[/quote] A nigdy w życiu. Popatrz na "parasolowe" organizacje powoływane w celu zmniejszania kosztów organizacyjnych. [quote name='LALUNA']Znasz takiego sponsora który to da? [/quote] Znam. Tyle, że nietransparentny układ nie wejdzie. [quote name='LALUNA']Skoro nawet wielka karma wycofała się ze sponsoringu w tak duzym wydaniu.[/quote] Pytanie: dlaczego się wycofała? [quote name='LALUNA']Owszem. Nikt nie robi za darmo katalogów, sekretarka nie przychodzi za darmo do pracy, księgowy też. Na wystawie łącznicy, sekretariat i inne osoby na ringach, nie pracuja dla idei. KAzdy dostaje dniówkę. INaczej nie znalazłbyś ludzi do czarnej roboty[/quote] I niech dostają. Więcej powiem. Ci, którzy oceniają powinni dostawać na prawdę dużo. Niech z tego żyją. Byle oficjalnie. Sprawiedliwy i uczciwy sędzia, to sędzia dobrze opłacany. Na tym poziomie wymaganego profesjonalizmu i elitarności zajęcia nie ma się co czarować w etos amatorstwa. [quote name='LALUNA']NAwet w tej dobie pada nowoczesnosc i to za większe pieniądze. Dowiedz się na wyscigach konnych ile razy było niemożliwe uruchomienie totalizatora bo komputery zawiodły. A tam gra była na wieksza skale i chodziło o większe pieniądze. Tu nie ma żadnych.[/quote] Rzeczy skuteczne to rzeczy proste i tanie. Rzeczy skomplikowane (i drogie) faktycznie rzadko działają w sposób spełniający oczekiwania użytkowników. Jeżeli istnieje potrzeba opracowania wymagań funkcjonalnych oraz projektu - służę swoim doświadczeniem. Na priv albo w innym wątku -nawet jeżeli miałby z tego skorzystać wyłącznie ZK. Nie rozmywajmy [B]tego[/B] tematu dywagacjami o technice. [quote name='LALUNA']To ja mam proozycje, znajdz sponsora i takiego zaplaeńca. Zobaczymy czy ktoś sie zainteresuje.[/quote] Dla ZK? To jakby szukać sponsora dla PZPN'u... [quote name='LALUNA']Oczywscie ze dlatego ze wyczuwam w Tobie taki potencjał. Pod koniec sierpnia robimy zawody agility. Czy mógłbyś nam pomóc znaleźć sponsorów? Będziesz mógł mnie nauczyć gdzie szukac i jak trafiać do ich hojności. Co Ty na to? Pomożesz? Tak na dobry poczatek.[/quote] Jeżeli ZK nie będzie miał z tym nic wspólnego - czemu nie? Z tym, że miesiąc to trochę za mało na uzyskanie sensownego wsparcia (podmioty posiadające politykę kształtowania wizerunku operują wieloletnimi strategiami i rocznymi budżetami). W przypadku ZK znalezienie poważnego sponsora będzie niestety trudne. Choćby dlatego, że Związek musiał by wytłumaczyć dlaczego nie ma statusu Organizacji Pożytku Publicznego. Wypełnienie kwitów zajmuje godzinę. [quote name='LALUNA']No to powiedz, po co ich rozdzielac skoro w tej chwili są dobrzy i nic im nie zarzucamy. No chyba ze jednak sa fatalni i zniechecaja wszystkich do wystaw. To po co ich brać do tego nowego stowarzyszenia. Coś tutaj nie gra w tym załozeniu.[/quote] Nie zarzucamy w kwestii stanowienia dobryk praktyk i standardów. Zarzucamy w kwestii ich popularyzowania i egzekwowania. [quote name='LALUNA']No dobra. To tak zupełnie prosto, bez zbędych słów. Co z tego będę mieć? No i co z tego będa mieć moje psy. TAkie konkrety. W czym będe miec lepiej niż teraz.[/quote] Twoje pewnie nic. Są i będą szczęśliwe bez instytucjonalnego czy organizacyjnego wsparcia.
-
[quote name='Han Sharn']Tak dla mnie albo ZK albo pseudohodowla - przynajmniej na razie.[/quote] Czyli: nie chcesz być uznany za pseudohodowcę, pozwól się wcielić do organizacji, która ma swoje za uszami i nie robi nic, żeby to zmienić. Poproszę o jeden przykład organizacji sieciowo-masowej (z wpływami wynikającymi z korzeni z poprzedniej epoki) zmienionej pozytywnie przez jej członków. Nie ma takich. Prokuratorzy nie dają rady (patrz: PZPN), a co dopiero ludzie, którzy chcą tylko dbać o swoje psy. To właśnie dla dobra psów i hodowli należy zmienić. Bo za chwilę ktoś polobbuje o zmiany w prawie, dzięki którym monopol praktyczny zmieni się w nominalny. I za kilka lat będą jaja jak w ZAIKS'ie (w tym roku: UOKIK - 1.5 miliona kary, Urząd Skarbowy - jak na razie - 96 milionów). Powtarzam (sorry, muszę, bo się zaraz okaże, że jestem za produkcją szczeniaków bez kontroli): zasady hodowli, wymagania i reguły zostają te same. Następuje tylko zmiana mechanizmów ich przestrzegania. Na skuteczniejsze, bo realizowane przez kilka podmiotów patrzących sobie nawzajem na ręce. Psom - w żaden sposób to nie zaszkodzi. Niektórym osobom z nich żyjącym - owszem. Ale przecież chodzi o psy...
-
[quote name='bonsai_88']Czy w takim razie każdy, kto uważa twój pomysł za kiepski od razu sam ma być idiotą? Bo na to wychodzi po przeczytaniu powyższego zdania :roll:[/quote] Tobie wychodzi. Jakbyś poczekał z cytatem chociaż na jedną stronę wypowiedzi, nie waliło by po oczach, że odnosiłem się do bradzo konretnego i bardzo nieczystego zarzutu braku ochoty/odwagi...
-
[quote name='Han Sharn']zbyś - nadal nie napisałeś co konkretnie zrobiłeś żeby wprowadzić swoje idee w życie. Stąd wniosek, że gadasz tylko dla samego gadania, jak większość. [/quote] O szybkich wnioskach już kilka razy pisałem... [quote name='Han Sharn']Nie jesteś w ZK i chcesz realizować swoje hobby czyli kolejna pseudohodowla?[/quote] Dziękuję za argumenty. Albo ZK, albo pseudohodowla. A co z ludźmi, którzy chcą przestrzegać hodowlanych standardów, ale nie chcą firmować swoją osobą molocha? Może mają wstręt do "jedynie słusznych organizacji", może wiedzą, że skala nieprawidłowości w takich tworach jest wprost proporcjonalna do skali kasy (patrz: PZPN)? [quote name='Han Sharn']Popieram wniosek o zamknięcie wątku.[/quote] Najlepszym sposobem na zabicie dyskusji jest jej ignorowanie :-P Można nawet rozpocząć drugą (gloryfikującą). Obiecuje - nie będę się tam wypowiadał. Przecież jeżeli nie mam racji, to się ośmieszam. Im bardziej się ośmieszę, tym lepiej dla Jedynie Słusznej Siły? Tak oto (kolejny raz) członkowie działają jawnie wbrew interesom Związku. Zamiast olać oszołoma, dostarczają mu argumentów i podnoszą temat. [quote name='Han Sharn']Jałowa dyskusja nad kolejnym pomysłem, którego sam pomysłodawca nie ma ochoty/obwagi wprowadzać w życie jest bezproduktywna.[/quote] Takie oceny świadczą o oceniających.
-
[quote name='bajadera']Wiesz zbyś, w naszym oddziale kiedyś młodzi gniewni przy okazji wyborów zrobili rewolucję. I zrobił się taki b****l, że po trzech latach jakoś wszyscy wybrali stare .....[/quote] A przy modelu federacyjnym (niekoniecznie "moim") założyli by swoje małe NGO, i jakby się okazało, że spełniają standardy i przestrzegają reguł mogli by się afiliować i bawić po swojemu, z zachowaniem wspólnych wymogów dotyczących psów.
-
[quote name='BeataG']Wystarczy więc, że służby porządkowe mają prawo takie ogłoszenia zrywać. Ja osobiście zapłaciłabym nawet największą grzywnę, gdyby dzięki naklejonemu przeze mnie ogłoszeniu pies się odnalazł.[/quote] Hmm, fakt, nie popatrzyłem na sprawę od tej strony. Zacząłem się zastanawiać, czy za takie zerwanie nie można by ścigać. W pierwszej chwili i emocjach wyszło mi, że usunięcie [B]wiszącego[/B] ogłoszenia żadko bywa [I]uchyleniem [B]bezpośredniego[/B] niebezpieczeństwa grożącego dobru chronionemu prawem[/I]. Powieszenie ogłoszenia można uznać za objęcie w posiadanie kawałka czegoś na czym ono wisi. Ponieważ chodzi o zaginionego psa trudno mówić o złej wierze. Posiadanie jest domniemane i chronione. Ale to na prawdę wyłącznie dywagacje ocierające się o pieniactwo. Dlatego może zostańmy przy konstatacji, że dopóki takie ogłoszenie nie stanowi realnego zagrożenia, nie szpeci, nie jest przybite gwoździem do drzewa ani umieszczone na obiekcie zabytkowym, to jego zrywanie jest zwykłym s..stwem. Przy okazji: co myślicie o estetycznych ogłoszeniach tego typu umieszczanych w sklepach spożywczych/osiedlowych warzywniakach? Bardziej przyciągnie uwagę do okna niż przemyślna konstrukcja z majonezów, groszków w puszce i plastikowych papryk. Właściciele poczują taki argument?
-
[quote name='BeataG']I nie trzeba łapać delikwenta w czasie naklejania ogłoszenia, przecież w takim ogłoszeniu są namiary na osobę, która to ogłoszenie dała. I to już wystarczy do przypisania winy konkretnej osobie.[/quote] Nie wystarczy - § 2. Proste tłumaczenie: cała rodzina i połowa znajomych naklejała, nikt nie pamięta kto w którym miejscu konkretnie. A udowodnić trzeba kto, które ogłoszenie. Zasada "winny, kto odnosi największe korzyści" nie obowiązuje w prawie stanowionym. Chyba, że masz na myśli pomocnictwo albo inne sprawstwo kierownicze. Tylko kto bez narażania się na śmieszność kolegów chciałby z tego korzystać przy wykroczeniu, które średnio rozgarnięty asesor spuści do ... . Bez złapania na "gorącym uczynku" nie da się skazać za naklejanie ogłoszeń (chyba, że technik kryminalistyk zdejmie odciski palców, albo będzie świadek, który potwierdzi, że TA osoba nalepiła TĘ kartkę). W przypadku szczególnym (ogłoszenie o zaginięciu psa) 1/4 części ogólnej Kodeksu Wykroczeń mówi o tym dlaczego nie należy karać w takiej sytuacji ;) Jeżeli naklejenie ogłoszeń o zaginionym psie wyrządziło jakąś szkodę, to bezwzględnie trzeba ją naprawić, raz z przyzwoitości, dwa żeby nie płacić za ich usuwanie wykonane przez firmę, która wygrała ogłoszony przetarg. Ale to domena prawa cywilnego. Nie ma praktycznej możliwości udowodnienia, że konkretna osoba umieściła konkretne ogłoszenie (chyba, że się przyzna). Ale to tylko luźne dywagacje. Żaden funkcjonariusz z instynktem samozachowawczym nie puści dalej takiej sprawy. Statystyki - jedno, śmiech w jednostce - drugie.
-
[quote name='BeataG']Nie ma o co pytać, w przepisie (konkretnie w art. 63a kodeksu wykroczeń) jest mowa również o ogłoszeniach. [quote] Jeżeli już mówimy o kodeksie wykroczeń, to on zaczyna się od artykułu pierwszego: [I]§ 1. Odpowiedzialności za wykroczenie podlega ten tylko, kto popełnia czyn społecznie szkodliwy, zabroniony przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia pod groźbą kary aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 5.000 złotych lub nagany.[/I] [I]§ 2. Nie popełnia wykroczenia sprawca czynu zabronionego, jeżeli nie można mu przypisać winy w czasie czynu.[/I] Trzeba by głupiego policjanta, albo standardowego strażnika miejskiego, żeby doszukiwać się społecznej szkodliwości w poszukiwaniu zaginionego psa ([I]§ 1.[/I]). Nie mówiąc o tym, że trzeba by złapać delikwenta w czasie naklejania ogłoszenia ([I]§ 2.[/I]). Nikt nie zdejmuje odcisków palców w przypadku wykroczeń. Naklejenie ogłoszenia można zwalić na dziecko poniżej 17 lat (Art. 8.). Naklejenie ogłoszenia można tłumaczyć przy pomocy Art. 16. Można wyłączać odpowiedzialność dzięki Art. 18. Przy dodatkowym powołaniu się na Art. 7. tylko sędzia będący dzieckiem rzeźnika (nie ma takich dużo) nie wyśmieje kretynów usiłułujących poprawić sobie statystyki wykrywalności. [B]Właścicielowi przystanku/wiaty/płota przysługuje co najwyżej roszczenie cywilne o zwrot kosztów zeskrobania naklejonego taśmą lub innym plastusiem ogłoszenia.[/B]
-
[quote name='Impresja']Po raz kolejny postuluję o zamknięcie tematu. Daremny i nic z tej dyskusji nie wynika...[/quote] Po raz kolejny, czyli co najmniej drugi. Gdzie był pierwszy? Tutaj raczej nie: [quote name='Impresja']Nie sądzicie, że ta dyskusja jest lekko bezproduktywna i nic z niej nie wynika.[/quote] Postulatu zamknięcia nie ma. Jest wyrażona pierwszy raz opinia o bezproduktywności i braku wyników. Opinia, z którą się nie zgadzam. Choćby dlatego, że konieczność wielokrotnego prostowania przypisywania mi niewypowiedzianych słów oraz nieposiadanych intencji, pokazuje swoje. Choćby dlatego, że nikt nie zanegował stosowania - delikatnie mówiąc - niezdrowych praktyk (wręcz większość wypowiadających się potwierdziła). Choćby dlatego, że nikt nie dał innej niż moja propozycji jakie "zmiany systemowe" mogły by przyczynić się do lepszej realizacji celu, z którym - chyba - zgadzają się wszyscy: popularyzowania posiadania rasowych psów wzrastających w cieple szczęściu i miłości. Napisałem już, że do swoich pomysłów nie jestem przywiązany. Napisałem dlaczego są takie a nie inne. Napisałem, że chętnie przedyskutuję inny model. Rezultat? Przekręcanie wypowiedzi i wmawianie mi niskich pobudek. A ja (głupi) zamiast się dać sprowokować i sprowadzić dyskusję do standardowego rynsztoka, kulturalnie i długimi zdaniami uzasadniam swoje stanowisko i poglądy. Może faktycznie warto zamykać wątki, jeżeli powyżej piątej strony konsekwetnie dominują w nich argumenty a nie emocje?
-
[quote name='Han Sharn']Prawda, inkwizycja - same wielkie słowa i kolejny "uzdrawiacz" tego zgniłego ZK - byle z zewnątrz.[/quote] Niech ZK robi co chce. Byle nie blokował możliwości realizacji potencjalnych pasji ludziom, którzy nie chcą legitymizować praktyk, którym niekt nie zaprzecza. [quote name='Han Sharn']Jak to fajnie wytknąć tym niedobrym hodowcom, nastawionym wyłącznie na zysk jacy źli. I jak fajnie pogadać sobie na forum a potem ogonek pod siebie i do ciepłego łóżeczka.[/quote] Póki co ogonek pod siebie i do ciepłego łóżeczka uskuteczniają członkowie ZK, którzy wiedzą, widzą, ale dla świętego spokoju (wersja optymistyczna) siedzą cicho. [quote name='Han Sharn']A może tak trochę cywilnej odwagi i próba zmiany od wewnątrz. Ale nie, za trudne. :mad:[/quote] Oooo, Wallenrodyzm. Niestety bliżej mi do pozytywizmu niż romantyzmu. I wracamy do punktu wyjścia... Jakbym miał z 15 lat mniej to bym postulował, żeby wjechać buldożerem/prokuratorem/ustawowym nadzorem i pogonić towarzystwo. Ponieważ lat mam tyle ile mam, proponuję rozwiązanie, w którym posiadający wpływy, władzę, czy pieniądze zachowują je w całości, a ludzie chcący wejść na "wyższy poziom" dbania o swoje zwierzaki będą mogli to robić bez tytłania się w ... . [quote name='Han Sharn']Coś mi się wydaje, że się w nienajlepszych okolicznościach z ZK rozstałeś (a może ZK z Tobą) i teraz swoje żale tu wylewasz. [/quote] Źle ci się zdaje. Nie byłem i nie jestem członkiem żadnej kynologicznej organizacji. I nie będę (chociaż bym chciał) dopóki ten sposób realizowania psiej pasji wymaga "niezauważania" zasad na jakich to działa. [quote name='Han Sharn']Zmień coś, choćby mały kawałeczek i wtedy pogadamy. Ale nie, przecież od razu trzeba cały świat zmieniać. Bohatera w niebieskim lateksie udawać.[/quote] Nie cały świat. Kawałek. Chcę podyskutować o miejscu dla ludzi, którzy chcą się zajmować psami, a nie tym co dookoła. A nie da się, bo sytuacja jest gorsza niż w PRL'u. Wtedy był choć pozorny wybór między PZPR, ZSL i SD. Ze znudzeniem, po raz kolejny, powtarzam: nie chcę naruszać czyichkolwiek kompetencji, uprawnień, wpływów, interesów czy biznesów. Nie walczę o kingsajz dla każdego (bo wtedy faktycznie nie miał by kto koniom grzyw pleść). Szukam rozwiązania, w którym chęć skorzystania z tego co w ruchu dobre nie zmusza do legitymizowania tego co złe.
-
[quote name='bajadera']zbyś, z grubej rury walisz.[/quote] Chodzi o prawdę, która wyzwala, czy o inkwizycję?
-
[quote name='niceravik'][COLOR=black][FONT=Verdana]Nie rozśmieszaj mnie :razz:. [/FONT][/COLOR][COLOR=black][FONT=Verdana]A nawet jak gdyby, to co?[/FONT][/COLOR][/quote] Na prawdę nie dostrzegasz historycznych analogii? Hiszpańska Inkwizycja szczuła motłoch na Żydów, żeby się chrzcili. I wcale nie chodziło o zbawienie. Tylko o nieodprowadzane podatki i brak kontroli nad wykonywaniem intratnych zawodów. A jeszcze bardziej o to, że nieochrzczonego Święte Officjum nie mogło pojmać, przesłuchać i spalić na stosie.
-
[quote name='Impresja'][COLOR=red]"No i co z tego? Psu tytuł jest niepotrzebny"[/COLOR] [COLOR=black]to nie jest negowanie wystaw?[/COLOR][/quote] To nie jest negowanie wystaw. Sugerujesz, że psu tytuł jest do czegoś potrzebny? Wie, że sobie pociupcia? Czy że lepszą karmę dostanie? Tyluł jest potrzebny właścicielowi a nie psu. Jakby system był mniej zdegenerowany mogłby być również potrzebny hodowli (ogólnie). Poza tym: ta wypowiedź miała kontekst. Chodziło o formalne wliczanie sukcesów wystatowych potomstwa do "utytułowienia" rodziców...
-
[quote name='Han Sharn']I drugie takie ot sobie, co zrobiłeś żeby te piękne idee wprowadzić w czyn, bo piszesz o konkretach a sam jakie masz konkrety oprócz wydumanego systemu.[/quote] Największym konkretem jest to, że swoją osobą i swoimi składkami nie firmuję działań środowiska które doskonale wie o wałkach i sprawia wrażenie, że świetnie się przy tym bawi. Niektórych ludzi z wysokim poczuciem przyzwoitości pewne sprawy po prostu brzydzą. Jak to było? ... zaraz ... A-cha, już wiem: "Prawda was wyzwoli" No ale to w sumie ten co to powiedział też był oszołomem.
-
[quote name='Impresja']Zbyś a twoje wywody nad tym żę wystawy i papierki są psom niepotrzebne... [/quote] Gdzie to napisałem lub chociażby zasugerowałem?!? Jesteś kolejną osobą, która stosuje bardzo brzydką metodę polemiki. Żeby to chociaż było zmanipulowanie cytatu...