zbyś
Members-
Posts
100 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by zbyś
-
[quote name='bajadera']Wiesz, byłam na wielu wystawach w kraju i zagranicą. Znam sporo zakulisowych plotek. I cuda dzieją się nie tylko u nas.[/quote] Sugerujesz, że wprowadzenie bezwzględnej uczciwości i transparentności spowoduje wykluczenie ZKwP z FCI? :cool3: No to jest poważny argument, za tym, żeby nic nie zmieniać.
-
[quote name='bonsai_88']Żeby nie było - nie podoba mi się to, co dzieje się obecnie w związku... ale to co ty orzedstawiłeś nie podoba mi się jeszcze bardziej...[/quote] Ale to tylko moja propozycja. Hodowla z wymaganym przez statut amatorstwem nie nic wspólnego (ciekawe kiedy miała). Jak się zaczyna od niezauważania fikcji w kwestiach kardynalnych, to fikcja się mnoży jak króliki na wiosnę. Zaproponowałem taki a nie inny model, bo z posiadanej przeze mnie wiedzy i doświadczeń wynika, że wydzielenie grup interesów do niezależnych organizacji się sprawdza. Wiadomo kto kogo reprezentuje, jakie ma potrzeby i cele. Propozycja dwóch (na starcie) organizacji hodowców wynika z tego, że inne są potrzeby, cele i interesy rodziny z jedną kanapową sunią, a inne z całym zestawem aktualnie "trendowatych". Zaproponowany model zachowuje status-quo. Żaden uczciwy (a nawet [I]uczciwy inaczej[/I] w granicach tolerowanych przez Związek) członek nie traci praw, prestiżu, przywilejów i wpływów. [B]Ale można zaproponować inny model.[/B] Dopóki nie będzie się opierać się o jedyną słuszną, niby powszechną a elitarną, organizację albo na stworzeniu konkrurencyjnego kolosa na glinianych nogach chętnie zweryfikuję swój. Ponawiam przykład ekologów: setki organizacji, każda robi swoje, a jak trzeba nie mają najmniejszego problemu we wspólnym wystąpieniu, czy określaniu i przestrzeganiu standardów.
-
[quote name='bajadera']A co z sędzią, który jest hodowcą ?[/quote] A co z lekarzem, który jest brydżystą? [quote name='bajadera'][B]zbyś[/B], czy ty masz psa, czy wystawiasz, czy hodujesz ?[/quote] Mam psa. Nie wystawiam. Nie hoduje. [quote name='bajadera']Ocena rodziców po potomstwie ? Niestety hodowla ma w sobie czasem coś z ruletki. Po średnich rodzicach może wyść jeden wybitny szczeniak w miocie i odwrotnie po wybitnej parze cały miot średniaków.[/quote] No i co z tego? Psu tytuł jest niepotrzebny. Poza tym zdaje się, że celem hodowli jest doskonalenie rasy. A cóż innego świadczy lepiej o jego osiągnięciu niż piękne szczeniaki? [quote name='bajadera']Organizacja federacyjna jest niezła (i tak jest zorganizowane mnóstwo krajowych organizacji kynologicznych). Ale nie w tak dziwacznym modelu, jaki proponujesz. Jest to zwykle federacja klubów ras, a czasem miks jakby, klubów ras i lokalnych organizacji kynologicznych wielorasowych.[/quote] Ja się nie upieram przy moim modelu. Zaproponowałem taki a nie inny, bo nie narusza stref wpływów obecnego układu, a może wyewoluować w dowolnym kierunku. Twierdzę z uporem maniaka, że Matrix jest chory, a sugestie, że można założyć sobie swoją organizację - cyniczne. [quote name='bajadera']Mam psy, hoduję i wystawiam i są sprawy, które czasem mi się nie podobają, ale tak w czambuł bym nie potępiała wszystkiego.[/quote] Nie potępiam wszystkiego. Stwierdzam, że przy obecnym modelu może być tylko coraz gorzej.
-
[quote name='bonsai_88']Wiesz co? Jeśli tak ma wyglądać kynologia w Polsce, to... wolałabym się wypisać ze związku i zajmować kundlami niż wejść w tą kompletnie pokręconą sieć...[/quote] Proszę o więcej wypowiedzi niezawierających merytorycznych argumentów. Im więcej takich wypowiedzi - tym lepiej dla mnie. Z punktu widzenia Twoich interesów lepiej było by założyć wątek gloryfikujący grzebanie się w mule polskiej kynologii w jedynie słusznym wydaniu. Poważnie.
-
[quote name='LALUNA']jest tylko jeden mankament. FCI nie podpisze umowy z kilkoma organizacjami krajowymi. Musiałbys najpierw zmienić przepisy FCI.[/quote] Nie musiałbym. Po umowa będzie podpisana z jedną organizacją krajową. Powołaną przez jedno "stare" stowarzyszenie i dwa "nowe". W sposób gwarantujący ciągłość. Przepisów, zwyczajów, kartotek, uprawnień i czego tam jeszcze trzeba. [quote name='LALUNA']A kto by płacił za te terminale na ringu?[/quote] Ten kto byłby skłonny udostępnić infrastrukturę za - choćby - reklamę. To na prawdę nie są duże koszty. [quote name='LALUNA']Przeszkolenie ludzi i oczywiscie trzeba by było zapłacić im za wprowadzanie na kazdym ringu do terminalu.[/quote] Nie żartuj. Wprowadzanie danych można sprowadzić do poziomu skomplikowania niewykraczającego poza obsługę TEGO formu. Co do płacenia - a teraz ktoś płaci za wypełnianie papierów? Zamiast w papier wpisuje się w komputer. I pójdzie nawet szybciej, bo 90% opisów poleci z predefiniowanych słowników. [quote name='LALUNA']Do tego jeszcze spozradzic cała siec terminali, połaczyc, płacic za obsługę, napisac program. [/quote] W dobie technologii bezprzewodowych sporządzenie i połączenie sieci sprowadza się do włączenia urządzeń. Obsługa - w ramach wypożyczenia sprzętu za reklamę (patrz wyżej). Program? Adaptacja jednego z istniejących rozwiązań, a może nawet rozwiązanie dedykowane napisane w ramach pracy licencjackiej/magisterskiej zainteresowanego zapaleńca i promotora. [quote name='LALUNA']No i to tylko wyniki wystawy. A co z inymi rzeczami? A jak ktos sie pomyli wprowadzajac? Gdzie to korygować? Na jakim szczeblu?[/quote] Mam nadzieję, że mnożysz pytania bo czujesz potencjał drzemiący w rozwiązaniu, a nie w celu wykazywania, że papierowo-ręczna robota wychodzi szybciej i taniej... [quote name='LALUNA']Kto wyda rodowód?[/quote] To na prawdę są szczegóły techniczne. No może nie szczegóły, a wymagania funkcjonalne, które ustala się dla istniejącego modelu procesów biznesowych (sorry, za techniczny żargon). Nie czas i nie miejsce na definiowanie wymaganej funkcjonalności. Systemy teleinformatyczne w dzisiejszych czasach tworzy się prosto i tanio. No, chyba, że klient na wejściu daje do zrozumienia, że ma kupe kasy do wydania. Te systemy faktycznie są upierdliwe i nie do przejścia w obsłudze. [quote name='LALUNA']No tak, ale oni maja uczelnie, musza sie iles lat uczyc, a potem jeszcze zdobywac uprawneinia i takie tam rzeczy. Nie wystarczy ukończyc studia prawnicze.[/quote] Sędziowie kynologiczni też nie są brani z łapanki. Nie chcę / nie proponuję naruszania status-quo. Lista sędziów zostaje bez zmian. Zasady szkolenia/awansu również. Moja propozycja polega na tym, żeby "wydzielić" sędziów do oddzielnego stowarzyszenia. Bo jak na zarządzie Matrixa występuje sędzio-hodowco-weterynarz, to nie wiadomo czyje interesy reprezentuje. [quote name='LALUNA']A ile osób jest w to zaangazownych. Wiesz ze im trzeba płacic pensje i jeszcze wynajmować lokum. W każdym oddziale to dodatkowe osoby , dużo osób.[/quote] Skąd w społeczeństwie wyzwolonym z pęt realnego socjalizmu takie przywiązanie do etatyzmu... Ilość czynności do wykonania zasadniczo się nie zmieni (a przy skorzystaniu z dobrodziejstw teleinformatyki zmniejszy). Nie ma więc żadnego uzasadnienia do zwiększania ilości etatów. Lepiej - jakby dobrze pokombinować okazało by się, że można się wyrobić w mniejszej ich ilości. I proszę nie mówić o tym, że każda organizacja musi mieć regionalne struktury z etatami. I tego tematu nie rozwijajmy bo zęby zjadłem na praktyce i teorii (w tej kolejności) działania organizacji pozarządowych na przełomie systemów. [quote name='LALUNA']Ale jeszcze nie doszliśmy do Federacji. Stanelismy gdzies na poczatku. Zaufanie zaufaniem, a ustalic trzeba. [/quote] Dokładnie. Właśnie po to jest federacja. Żeby ustalać. Normy, zasady, reguły. Ustalać w celu osiągnięcia celów, z którymi wszyscy się zgadzają. Bo teraz, w ramach jednego posiedzenia KC jedna osoba może się wypowiadać raz jako hodowca, raz jako sędzia, raz jako wet. I nie dojdziesz czyje i dlaczego interesy reprezentuje. A jak zestawisz całość wypowiedzi, to wychodzą nieciekawe rzeczy. Dlatego - twierdzę - sytuacja, w której przy stanowieniu czegokolwiek jasne jest kto kogo reprezentuje jest zdrowsza. [quote name='LALUNA']ALe ktoś musi, kupic koperty, napisac cos do nich, wstukac, wysąłc, zadbac o konserwacje maszyny. To kosztuje. Nikt nie bedzie tego robić za darmo.[/quote] Kwestia sensownego planowania i zarządzania. Zwiększenie liczby organizacji nie oznacza zwiększenia liczby kopert znaczków komputerów i drukarek. Sensem działania organizacji jest działanie a nie urzędolenie. [quote name='LALUNA']Znaczy chcesz przejać czyjas organizacje. A czemu nie chcesz załozyc swojej? Przeciez jak mówisz, wszystko jasno i łatwo i tanio, to możesz założyc własna i otoczyc sie ludźmi którzy beda meili takie same cele.[/quote] Nie chcę przejmować niczyjej organizacji. Nie chcę swojej. Chcę (po raz kojeny to piszę) zaproponować model, w którym marnowany potencjał i zasoby istniejącej były by wykorzystywane mniej glupio. Dla dobra wszystkich. Psów również. [quote name='LALUNA']Przecież tak własnie powstawały inne organziacje kynologiczne w Polsce. Nikt nikogo nie przejmował. Ludzie zakładali własne organziacje.[/quote] Żartujesz, albo nie rozumiesz, jaka jest różnica między autentycznym, powstającym z potrzeby serca NGO'sem, a potentatem, którego siła wynika wyłącznie ze spetryfikowania komunistycznych zwyczajów i obrzędów.
-
[quote name='LALUNA']Wiec pytanie brzmi o sędziów, hodowle profesjonalne i mamatorskie które dopiero założna federacje. Kto bedzie decydował które stowarzyszenie bedzie słuszne. No i jeszcze skad FCI będzie wiedziało która Federacja bedzie lepsza skoro moze ich powstac kilka na tych samych zasadach.[/quote] Niekoniecznie taka kolejność. Powstają dwa nowe stowarzyszenia. Wszystkie trzy zakładają federację. W świetle kamer, fleszy i gości z FCI. Członkowie nowych występują ze starego. Nie ma miejsca w chwili zmiany systemu na pojawienie się grupy X lub Y mogącej mieć niecne plany wobec polskiej kynologii. [quote name='LALUNA']Jeszcze nie ma takich mądrych komputerów które same sobie wprowadzaja i zbieraja dane. Ktos musi im dostarczyć i jeszcze ktoś odpowiedzialny musi być.[/quote] A tu byś się zdziwiła jak tanio by wyszedł terminal na każdym ringu umożliwiający natychmiastowe wprowadzenie i przetworzenie wyników konkursu. [quote name='LALUNA']No chyba ze z hodowcy amatorzy będa swoje wydawac, hodowcy profesjonalni swoje a sedziowie, tylko kto sie w tym połapie.[/quote] Nie tak się to robi. Przykład? Dowody osobiste. Wniosek składasz w mieście/gminie (z których każda jest odrębnym, niezależnym podmiotem), całość zbiera, przetwarza i drukuje MSWiA, dowody wydają gminy. [quote name='LALUNA']Sędzia nie ma w zakresie swoich uprawnien prowadzenie rodowodów ani ksiegi wstepnych. Zreszta by musiał być nadrzedna jednostka na hodowlami, a ma być równorzędną w tej federacji. [/quote] Niekoniecznie. Sędziowie sądów powszechnych (jak i same sądy) nie są w żaden sposób nadrzędne nad innymi podmiotami uczestniczącymi w życiu społecznym. [quote name='LALUNA']Sędzia tez nie decydje o uprawnieniach hodowlanych. Ma jedynie ocenić psa czy jest zgodny ze wzorcem. [/quote] Coraz bliżej. Federacja określa zasady. Egzekwują je stowarzyszenia w niej uczestniczące. Każde w swoim zakresie. Każde patrząc innym na ręce. Federacja prowadzi (elektroniczne) kartoteki, w których odpowiednie rubryki wypełniają odpowiednie osoby (i tutaj przynależność do "atomowej" organizacji nie ma znaczenia, bo z założenia członkowie federacji sobie ufają i ustalają które decyzje przez jakie stowarzyszenia mogą być podejmowane). Po zapełnieniu odpowiedniej ilości odpowiednich rubryczek system zapala lampkę, że można wydać licencje na krycie bądź asygnatę na węgiel. Za 5-8 tysięcy można nawet kupić maszynę, która to wydrukuje, podbije i zapakuje w zaadresowane koperty... [quote name='LALUNA']No i śedziowie zagraniczni, tez beda mieli głos w tej sprawie?Jak będa oceniac na naszych wystawach?[/quote] Normalnie. Organizator zaprasza sędziów z odpowiednimi uprawnieniami. Tu się NIC nie zmienia. [quote name='LALUNA']Wobec czego możesz założyc taka federacje. Nikt Ci nie zabroni[/quote] Ale ja nie chcę zakładać żadnej nowej organizacji! Chcę by największa, mająca niewykorzystane zasoby i olbrzymi potencjał wyewoulowała w kierunku pozwalającym na ich wykorzystanie. Dopóki kynologia "realizuje się" w ramach III sektora nie ma lepszej drogi, niż model z dużą liczbą relatywnie małych NGO sfederowanych w jak najmniejszej (optymalnie: jednej) liczbie "czap" reprezentujących środowisko na arenie międzynarodowej.
-
[quote name='bonsai_88']moim zdaniem jeśli hodowcy zaczną zmuszać kupujących do wystaw[/quote] Jak tu się plonkuje? Po raz kolejny zamiast przedstawić stanowisko lub argumenty, usiłujesz wmówić wszystkim, że proponuję rzeczy, których nie proponuję. Ale skoro musisz to powtarzać - powtarzaj. Ja będę prostował i temat będzie wyżej na liście.
-
[quote name='LALUNA']A kto je założy i kto będzie uznawął ze akurat to jedno jest własciwe.[/quote] Założy ktokolwiek. Za właściwe (ewentualnie) uzna federacja. [quote name='LALUNA']Przykład zakłada je grupa X i grupa Y. Kto będzie decydowął która to własciwa? A kto bedzie ich egzaminował czy maja kwalifikacje na sedziego. Sami sobie nadamy na początek?[/quote] Ręce opadają. Słowo klucz: federacja. Stowarzyszenie stowarzyszeń. Decydujące o tym czy i jakie, na jakich zasadach i z jakimi uprawnieniami nowe stowarzyszenie zostanie do niej przyjęte. Pierwszy zaproponowany skład federacji uwzględnia wszystkich dotychczas zainteresowych i ich interesy. Przyjmowanie następnych - po spełnieniu przez nie wymagań i standardów określonych przez założycieli. Przecież nie trzeba się odwoływać do historii, żeby wykazać iż "jedynie słuszne" linie, poglądy, partie i organizacje jedne okresy błędów i wypaczeń zastępują następnymi. Wystarczy popatrzeć na ZIAKS'y i PZPN'y żeby zauważyć do czego prowadzi monopol uzasadniany teoretycznym nadzorem i kontrolą. Wystaczy oglądać reklamy telewizyjne, w których mówią, że jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego. [quote name='LALUNA']Tylko narazie nie wiadomo kto ma do niej nalezec i według jakiego modelu. A kto będzie wydawac rodowody i kto bedzie prowadził ksiege rodowodowa?[/quote] I to jako problem? Od kilkunastu lat takie rzeczy robią komputery. [quote name='LALUNA']Sedziowie? Hodowcy profesjonalisci, czy hodowcy amatorzy?[/quote] Organizacja pochodzenia szczeniaka wpisze swoje, sędziowie swoje, a organizacja utrzymania szczeniaka wydrukuje co trzeba po spełnieniu wymagań uzgodnionych i zaakceptowanych przez członków federacji. [quote name='LALUNA']Ale chciałes aby było wiecej psów nie okreslajac jak ma sie do tego dojśc.[/quote] Chciałem pokazać, jak niewydolny system osiągnął dno i zaczyna zjadać własny ogon, zagrzebując się coraz głębiej w mule. [quote name='LALUNA']Strasznie to skomplkowane. Nie możesz jasniej pisac?[/quote] Co jaśniej? Na czym polega idea federacji? Nie potrafię. W krótkich słowach nie da się przedstawić wyższości consensusów pluralizmu nad skutkami działania monopoli.
-
[quote name='bonsai_88'][B]Laluna[/B] było napisane jak zwiększyć ilość hodowli [a tym samym psów] - zmuszając właścicieli do rozmnażania każdego rasowego psa [bo inaczej rodzic psa nie dostanie np. championa]...[/quote] Jeżeli tak było napisane, to w jednej z TWOICH wcześniejszych wypowiedzi. Nie moich.
-
[quote name='xax']A czy te hodowle amatorskie,które tak promujesz będą posiadały tą wiedzę?Czy ludzie,którym nie chce sie jechać na wystawy będą interesowały się zagadnieniami kynologicznymi/genetyką? Nie sądzę.[/quote] Ależ nie będą musiały mieć. Sędziowie zostaną ci sami! [quote name='xax']JEśli mi powiesz,że wszystkie hodowle to tak charytatywnie,a przy okazji miotów zwykle są na minusie...[/quote] No właśnie chodzi, o to, że nie są. A teraz uważaj... Załóżmy, że kupuję sobie sukę z najlepszej hodowli, kocham ją, dbam o nią, wpadam od czasu do czasu na wystawy. Uzyskuję noty pozwalające na pokrycie. Kryje, miot, szczeniaczki, szczęscie. Będąc hobbystą-amatorem skrupulatnie liczę koszty związane z odchowaniem miotu, bo uważam, że psa na codzień kocham, a wystawiam dla własnej satysfakcji, więc oddanie szczeniaków za więcej niż kosztował mnie miot [B]bezpośrednio[/B] nie mieści się w moim systemie wartości (bez negowania systemów wartości, w których się to mieści). Ba, nawet potencjalnych właścicieli prześwietlam szczegółowo. Stać mnie. Jak myślisz? Po jakim czasie nieznani sprawcy otrują mi sukę? [quote name='xax']A opłacalność ma związek z hodowlami amatorskimi również i na płaszczyźnie konkurencyjność z pseudohodowalmi.[/quote] Pojęcia "amatorski" i "opłacalność" się wykluczają. Przynajmniej dla mnie. [quote name='xax']Z marketingowego punktu widzenia :więcej hodowli amatorskich =niższe ceny= nieopłacalnośc pseudohodowli.Tylko czy mówimy o trosce o dobro rasy czy masową produkcję zwierząt?[/quote] Tak czy inaczej psy masowo produkowane będą. Im więcej z nich pod kontrolą transparentnych(!!!) organizacji - tym lepiej. Dla psów. Póki co Związek (czytaj niektórzy jego członkowie, a KC milczy) osiąga szczyty paranoi w wymachiwaniu pewnym kwitem w pewnej kwestii, powołującym się na "technologie produkcji" ubóstwianych pupili. Sorry, ale właściciele przywoływanej na początku goldenki, która puściła się (z powodu zabobonu) z goldenem sąsiada prezentują - jak dla mnie - bardziej etyczą postawę, niż niektórzy hipokryci z ZKwP!
-
[quote name='LALUNA']Kto ma mieć status profesjonalnego a kto amatora hodowcy? Jakie masz kryteria?[/quote] Liczba suk? Model hodowli? [quote name='LALUNA']Grupa ludzi mianuje siebie sedziami i zakłada stowarzyszenie i potem mianuje wedle uznania innych sędziami.[/quote] A teraz jest jakoś inaczej? Nie żartuj... [quote name='LALUNA']A jak tych grup- stowarzyszeń będzie ze 20 to każdy bęzie meic te same prawa i możliowsc rejestracji swojej krajowej organizacji, wyboru które hodowle i potem takich kilkanascie krajowych organizacji rejestruje się w FCI?[/quote] Nie. W FCI była by zarejestrowana krajowa federacja. Forum na którym ścierały i uzgadniały by się poglądy (i interesy) różnych grup. Stowarzyszenie sędziów - na początku - było by jedno. Jeżeli chciało by powstać inne - czemu nie? Jeżeli organizacje będące członkami federacji uznały by ich profesjonalizm i kompetencje nie widzę przeszkód. [quote name='LALUNA']A kto bedzie ustalac przepisy hodowlane, zatwierdzać warunki hodowlane dla danej rasy, oraz wprowadzac poprawki do wzorców ras polskich ? [/quote] Federacja. [quote name='LALUNA']Która z tych organziacji, grup, kilkunastu stowarzyszeń będzie miec takie prawo?[/quote] Żadna. [quote name='LALUNA']Ale takich stowarzyszeń moze być setki. Które wtedy wybrać?[/quote] Żadne. [quote name='LALUNA']Chcesz aby ZKwP objęła kontrole nad włascicielami którzynie są członkami? A psom które w tej chwili są rozmnazane poza ZK, bez rodowodów nadać jakis status rodowodowych pod opieka ZKwP.[/quote] I znowu wmawiasz mi dziecko w brzuch. Nigdy i nigdzie nie proponowałem, żeby rozmnażać psy bez rodowodów i uprawnień hodowlanych. [quote name='LALUNA']Zbys naprawde nie bardzo rozumiem jak chciałbyś aby to funkcjonowało. Piszesz takimi ogólnikami, ze wszystko jest możliwe i nic.[/quote] No to inaczej: poddałem pod dyskusję model, w którym mając takie samo zdanie na temat cięcia psów moglibyśmy bezstresowo współpracować, bez względu na różnice zdań w kwestii modelu funkcjonowania organizacji pozarządowych. Popatrz na ekologów - setki organizacji i jakoś nie mają problemu we wspólnym przedstawianiu stanowisk oraz określaniu i przestrzeganiu standardów.
-
[quote name='LALUNA']Nie wiem jakie masz założenia aby uzdrowić ZKwP i jaka masz wizję dla tej organizacji.[/quote] Przed chwilą, jakby przeczuwając zapodałem. [quote name='LALUNA']BO w tej chwili wyszło ze chcesz aby ZKwP zamieniło się w taśmę produkcyjna i zawaliło rynek psami aby zbić cenę.[/quote] No to chyba Tobie wyszło. Ja postuluję objęcie pomocą większej liczby posiadaczy oraz większej liczby psów nadzorem. Wyłącznie przy pomocy nieselektywnego przestrzegania wewnątrzzwiązkowych przepisów. Obniżenie cen będzie skutkiem ubocznym. Zmiejszającym skalę pseudohodowli. Takie dwa w jednym.
-
Żeby nie było, że marudze... Sędziowe zakładają swoje stowarzyszenie. Profesjonalni hodowcy swoje. W Związku zostają amatorzy. Trzy powyższe organizacje powołują krajową federację związków kynologicznych (otwartą na nowe podmioty), która zostaje członkiem FCI. Każde środowisko jest reprezentowane w sposób niepodlegający naciskom wynikającym ze sprzeczności interesów. Formalne warunki są spełnione.
-
[quote name='maxxel']trzeba byc wyjatkowym sadysta ,zeby wrzucic do wody nieumiejacego plywac psa[/quote] Trzeba być wyjątkowym sadystą, aby w ramach, opartej na naukowych podstawach, hodowli wyprodukować psa nieumiejącego pływać. Tak. Wyprodukować. Zgodnie z technologią.
-
[quote name='xax']Jeśli nie chce się komuś jeździć na wystawy to jaki będzie z niego hodowca w dalszej perspektywie?[/quote] Czy na prawdę wszyscy muszą chcieć zaliczać wszystkie wystawy? Może niektórym wystarczy 1-2 rocznie, te najbliżej? [quote name='xax']Argumentów nie dostaniesz, ponieważ w zupełności zgadzam się z twierdzeniem,że powinno się brać pod uwagę osiągnięcia potomstwa.Wg mnie to właśnie one świadczą o wartości hodowlanej tak suki jak i reproduktora.System taki pewnie spowodowałby zmniejszenie liczby championów ,za to wówczas tytuł ten nabrałby nowego znaczenia i byłby doskonałym elementem selekcji hodowlanej-czemu według mnie powinny służyć wystawy. [/quote] Eliminowanie z hodowli egzemplarzy, które ujawniły wady w pierwszym pokoleniu jest słuszne. Założenie, że najlepsze cechy skumulują się w pierwszym pokoleniu jest głupotą. A tak teraz działa system. [quote name='xax']Oczywiście, nie biorę pod uwagę wystaw ,gdzie sędziowie są niekompetentni,nie znają wzorca i wybierają...zamiast psa piękny biust handlerki.[/quote] Zaczynamy się niebezpiecznie zgadzać. Jeszcze trochę i wykluczą Cię ze Związku ;> [quote name='xax']Nie wiem w jaki sposób rozmnażanie psów dalekich od wzorca,chorych bądź z agresją miałyby korzystnie wpłynąć na dorobek hodowlany.[/quote] A gdzie ja coś takiego proponuję lub chociażby sugeruję?!? [quote name='xax']Ale jeśli masz jakikolwiek dowody,przesłanki,że się mylę...chętnie przeczytam.Bo negowanie mojej wypowiedzi nie jest jednoznaczne z dowiedzeniem jej absurdu.[/quote] Z fałszu nie da się wywieść prawdy. Wkładasz w moje palce tezę, której nie przedstawiłem. Sugerujesz, że zwiększenie liczby wystawianych psów pochodzących z legalnych hodowli zwiększy liczbę psów dalekich od wzorca, chorych lub agresywnych? Nie odpowiadaj - chciałem pokazać jaki mechanizm zastosowałaś w swoim pytaniu. [quote name='xax']Oczywiście ,niczym z rękawa możesz przywołać fakty : prohibicja,aborcja.. Napisałam,że mój pomysł nie jest doskonały,ale nie wierzę w moc edukacji ,a kilka osób powstrzymałoby to na pewno.[/quote] Nawet dużo osób nic nie zmieni. Mechanizmy demokratyczne działają w sytuacji posiadania wyboru. Jeżeli by tak nie było, to poprzedni ustój zdemontowali by "szeregowi, uczciwi członkowie Partii". [quote name='xax']Zmniejszenie opłacalności również byłoby dobrym rozwiązaniem, tylko według mnie Twój pomysł osłabi jakość psów.[/quote] Przepraszam bardzo, co ma pojęcie "opłacalność" do pojęcia "amatorska hodowla"?
-
[quote name='bonsai_88'][B]Zbyś[/B] zaostrzenie regulaminu związkowego nic nie zrobi pseudohodowcom...[/quote] Co wy macie z z tym zostrzaniem? Gdzie proponuję zaostrzanie czegokolwiek? [quote name='bonsai_88']Mają być do tego zmuszane, bo właściciel suki [matki] chce mieć championa :crazyeye:? [/quote] Jakie zmuszani? Przecież wystawienie to radość i przyjemność. Zarówno dla psa jak jego właściciela. [quote name='bonsai_88']Ps. O dziwo większość psów rasowych które znam są niehodowlane z wyboru włąścicieli - eksterier psów zgadza się ze wzorcem, ale właściciel nie widzi sensu w rozmnażaniu :cool3:....[/quote] Ciekawe dlaczego...
-
[quote name='LALUNA']A możesz jaśniej napisać co to za praktyki?[/quote] Przejrzyj forum, którego jesteś moderatorem... [quote name='LALUNA']Czy możesz konkretnie pisać? Bez uogólnień? Bo pod tym wszystko sie moze kryć, a mi się nie chce zgadywac.[/quote] A ja nie chcę, żeby ten wątek rozmywał się z powodu powtarzania rzeczy opisanych w innych. [quote name='LALUNA']Uprawnienia hodowlane to nie jest jakaś skomplkowana rzecz. Wiec nie wiem co akurat tu ZK mialby wiecej robić. Natomiast jakbys się popytał hodowców to oni sami nie chca puszczac zbyt duzo miotów. Bo raz ze nie chca za bardzo ekpsloatowac swoich psów, dwa ze nie zawsze jest zbyt na kazdą rase. Oczywiscie mówię o prawdziwych hodowcach.[/quote] Ja o posprzątaniu i skończeniu z nagannymi praktykami (których stosowania nikt nie neguje!) po to, żeby ludzie którzy chcą czerpać radość z posiadania psa nie stali przed dylematem, czy firmować sobą i swoimi składkami ten cyrk, czy odpuścić, a Ty o braku potencjału aktualnych zasobów. Trzeba było lożę masońską założyć a nie lansujące się na jedynie słuszną przewodnią siłę stowarzyszenie. Naród ze Związkiem, Związek z Narodem...
-
[quote name='xax']Nie wiem czy chodzi Ci o to,że funkcjonujące hodowle maja zwiększyć ilość miotów czy o zwiększeniu liczby hodowli?[/quote] W erze komputerów nie powinno stanowić większego problemu ustalenie ile ze szczeniaków ze "związkowych" miotów rozmnaża się pod auspicjami związku dalej. Dlaczego tak mało? Albo szczeniaki nie nadają się do dalszej hodowli, albo się ludziom nie chce. Popytaj rodzin, które kupiły twoje szczeniaki dlaczego im się nie chce. Bo szczeniaczki są przecież wspaniałe. System demotywowuje hodowców do propagowania hobby w "pierwszym kontakcie". Nikt nie będzie przecież podrzynał gałęzi, na której siedzi. A wystarczyło by opracować system, w którym potomstwo będzie wpływać na notowania rodziców. Na przykład: nie ma championatu bez sukcesów wystawowych potomstwa. Czekam na argumenty, że tak się nie da... [quote name='xax']Bo doprawdy nie sądzę by ludzie Ci byli zainteresowani jakimkolwiek zmianami jeśli ograniczyłyby one dochody.[/quote] Dokładnie to samo odnosi się do tej części hodowców związkowych, którzy mają wpływ na sposób funkcjonowania Związku. DOKŁADNIE to samo. [quote name='xax']Uważasz,że to zwiększenie puli genów może pomóc? Według mnie nie.[/quote] Można poprosić o badania, które potwierdzają tę teorię? [quote name='xax']Nie idealizuję ZK ,ponieważ doskonalę zdaję sobie sprawę,że tak niektóre wystawy jak i praktyki niektórych zrzeszonych hodowli to farsa.[/quote] Będę powtarzał do znudzenia: zwiększenie liczby związkowych hodowli osiągnięte przez zachęcanie (a nie zniechęcanie) nabywców związkowych szczeniaków do brania udziału w wystawach zbliży ceny związkowych do allegrowych. [B]Czy na prawdę obniżenie cen, do poziomu wymuszającego traktowanie hodowli jako hobby, a nie inwestycji, która musi się zwrócić zaszkodzi w jakikolwiek sposób psom? Przecież tylko o ich dobro chodzi.[/B] [quote name='xax']Uważam jednak,że pseudohodowle powinny zostać zakazane,zlikwidowane a psy wykorzystywane w nich do rozmnażania: wysterylizowane.[/quote] Nie zdarzyło się jeszcze nigdy, żeby zaostrzanie prawa rozwiązało jakiś problem. Zdarza się natomiast bardzo często, że zaostrzanie prawa rozszerza strefy zainteresowań i wypływów zorganizowanych grup przestępczych. [quote name='xax']Ale i w ZK czy PKPR należałoby zrobić gruntowne porządki.[/quote] Tylko o to mi chodzi.
-
[quote name='LALUNA']Ale jak ma to robić?[/quote] Na początek zaniechać stosowania praktyk, które opisywane są choćby na tym forum w sporych ilościach. Skończyć z hipokryzją. Choćby w temacie, który leży Ci na sercu (kopiowanie). Poinformować etatowych pracowników, że pensje dostają ze składek członków i premiować tych, którzy to rozumieją/zrozumieją. I najważniejsze - wprowadzić przejrzystość. Dlaczego Związek nie ma statusu OPP? Kasa za darmo. Niestety trzeba by zacząć publikować sprawozdania (w tym finansowe).
-
[quote name='LALUNA']A jak ma zwiększyć liczbę hodowców i psów?[/quote] Skupiając się na statutowym zadaniu promowania AMATORSKICH hodowli. Bo jak na razie skupia się na tym, żeby ludzi do tego zniechęcać.
-
[quote name='xax']Tylko czy jeśli zwiększy się liczba amatorskich hodowli to będzie to szło z utrzymaniem bądź poprawą jakości psów? Nie sądzę.[/quote] No coraz ciekawsze teorie. Zwiększenie liczby psów będących pod opieką związku niekoniecznie wpłynie ja jakość psów. Przecież wygrywają najlepsze psy. Przecież psy są oceniane obiektywnie. Zwiększanie puli wymienianych genów miało by w czymś zaszkodzić? Oczywiście poza obniżeniem cen. No ale przecież w amatorskiej hodowli nie chodzi o kasę... BTW: co rozumiesz pod pojęciem "jakość psów"?
-
[quote name='Czarne Gwiazdy']Np. To, jak się ma anonimowość do posiadanych psów przez lutomskąk.[/quote] To, że jeżeli są to psy cięte, to albo nielegalne okaleczone w kraju, albo nielegalnie wywiezione w celu przeprowadzenia zabiegu. Jak byś się nie obrócił - d... zawsze z tyłu.
-
[quote name='xax']Dlatego uważam,że "walka DORAŹNA z psudohodowlami" to nie jest w żaden sposób zadanie Związków i organizacji.Owszem,one mogą regulować działania swoich członków,ale ludzie niezrzeszeni są już poza ich kompetencjami.[/quote] A kto powiedział, że ma walczyć? Ma robić wszystko, żeby zwiększać liczbę hodowli. Amatorskich hodowli. Bo póki co nawiedzeni ludzie walczą z Allegro, a Polskie Zjednoczenie Producentów Rodowodowców pod światłym przewodnictwem swojego Komitetu Centralnego zaciera łapki, że ktoś inny czarny piar uskutecznia. [quote name='xax']Niestety,taka mentalność ludzi,że gdzie węszą pieniądze tam edukacja i zdroworozsądkowe argumenty stają się tylko pustą gadaniną.:shake:[/quote] Wypisz - wymaluj PZPR, z jego KC i jego Plenum (tak, mają Plenum!!!).
-
[quote name='Han Sharn']Macie może jakiś konkret to proszę. [/quote] Przeczytaj tekst jeszcze raz. Wystarczy traktować hobby jak hobby, a nie sposób finansowania hobby. Wystarczy zwiększyć liczbę hodowli. Wystarczy, żeby związkowe urzędnice nie odstraszały chętnych. Wystarczy, żeby związek, który nie ma pomysłu co robić z pieniędzmi (więcej: [B]który ma za dużo pieniędzy[/B]!) przeprowadził akcję edukacyjną. Edukacja jest najskuteczniejszą formą walki z patologiami.
-
Podsumowanie aukcji "bezrodowodowców" kończących się w najbliższych dniach: 1 - 21 szczeniaków - 12 150 zł 2 - 10 szczeniaków - 6 450 zł 3 - 35 szczeniaków - 24 494 zł 5 - 28 szczeniaków - 16 240 zł 6 - 78 szczeniaków - 64 647 zł Średnio na dzień: 24 800 zł. Czyli w roku około 9 000 000 złotych. Tylko na Allegro. Po dodaniu innych źródeł może wyjść kwota, którą nie pogardziła by mafia. Znaczna część ofert "po rodowodowych rodzicach". Co robi Związek, żeby zachęcić właścicieli psów z papierami do ich legalnego (we własnym pojęciu) rozmnażania? NIC! Przepraszam, dużo robi - cuda na wystawach, niszczenie "niepokornych" hodowców, niezauważanie łamania regulaminów u "pokornych". Zamiast zwiększać liczbę hodowców i psów poddanych kontroli, przymyka oko na sprawy, przy których puszczenie się goldenki z goldenem sąsiada to małe miki. Niestety zwiększenie liczby legalnych hodowli obniżyło by ceny. Do poziomu, w którym sprzedanie jednego legalnego miotu rocznie nie zwróciło by kosztów utrzymania suki i uczestniczenia w wystawowym cyrku. I na to w imię dobra zwierząt Związek nie zgodzi się nigdy. Nie będą mu jacyś tam amatorzy psuć rynku. Łatwiej szczuć nawiedzone panienki na ciemnych ludzi uważających, że suka powinna mieć jeden miot w życiu. Hodowla psów rasowych to podobno szlachetne hobby. Wystarczy zacząć uprawiać hobby jako hobby, a nie jako sposób na finansowanie hobby. Odchowanie szczeniaka goldena to maximum 800 złotych (bez kosztów krycia). Cena podejrzanie zbliżona do średniej bezrodowodowców z Allegro.