[quote name='Tarzanka']Hmm... Przez całą podróż gryzła pokrywkę od pudełka :D Wygryzła tam dziury :D pod samym domem kładła się już spać. Teraz mam ją w wiaderku ( wysypałam je trocinami ) dostała pić, jeść i przywitała się z moim pieskiem. Na noc przyniosę dużą wanienkę plastikową i mam nadzieje, że rano tam będzie. Z wiaderka wychodzi :D Jakoś ten tydzień wytrzymam :) [/QUOTE]
Wiem, bo ona strasznie dużo energii ma w sobie :) a pies jej nic nie zrobił?
[quote name='Tarzanka']P.S. Pozdrów swojego chłopaka[/QUOTE]
Ok, a wy wogóle się znacie?
[QUOTE]powiem szczerze pierwszy raz się spotykam z czarnym okazem[/QUOTE]
wiem. Ja też nigdzie takich nie widziałam, chyba że biało czarne, a ona jest czarna w rude pręgi :loveu: