Jump to content
Dogomania

j3nny

Members
  • Posts

    4177
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by j3nny

  1. widze, że większość z was jest z Chrzanowa, to tam jest Koszałek?
  2. Kapselku ty też doczekasz domku, zobaczysz
  3. hop smutasku
  4. nie no tak nie można, na pewno jest gdzieś domek dla Hektora
  5. podnosimy z rana pieknookiego psiaczka
  6. nie wiem czy ktos juz wklejal linka do artykulu na interii: http://polskalokalna.pl/wiadomosci/mazowieckie/news/znaleziono-14-pogryzionych-zwlok,1169433 i znowu wyglada to tak, jakby sytuacja byla opanowana, psy byly zdrowe i mialy opieke, zadnego apelu o pomoc
  7. dagne dziękujemy! ciapuś jak tylko się pojawi na pewno poda wszystkie informacje na priv.
  8. :crazyeye::crazyeye::crazyeye::multi::multi::multi:
  9. tylko patrzeć jak będzie hasał radośnie jak szczeniak
  10. hmmm czyli wyglada na to, ze jednak zostane przy sieciowym miesiecznym, bo do pracy jezdze tylko 23 i mialam zamiar kupowac na jedna linie poki co jest jeszcze rower, ale pewnie niedlugo pogoda nie bedzie juz sprzyjala
  11. cały dzień jestem w pracy i niestety dopiero wieczorem siadam do magisterki, dlatego tak nędznie mi to idzie... nie zapomnijcie tam o mnie za jakiś czas będę wolna i chętna do pomocy:)
  12. jeżeli jest szansa, że to pomoże a nie zaszkodzi czuczu to możnaby spróbowac... szanse na adopcje ma nikłe w takim stanie, no chyba że demi nie masz zamiaru już go oddawać:)
  13. http://picasaweb.google.pl/psia.szajka/KrEl/photo#5239585756245998098 ten nie żyje prawda? :placz:
  14. moje pytanie nie ma podtekstów, chciałam wiedzieć, czy oddanie psiaka do schroniska to dla niego gorsze wyjście niż życie "pod chmurką" tak jak teraz? to nie jest żadne oskarżenie ani kpina, w życiu nie byłam osobiście w schronisku i nie wiem jak to NAPRAWDĘ wygląda, wydawało mi się, że przynajmniej jest dach nad głową i opieka jako taka.
  15. trzymamy! :happy1::happy1::happy1:
  16. ja na razie dopiero przymierzam się do wolontariatu, kończę pracę magisterską. poświęcam na to cały mój wolny czas, mam wielką nadzieję, że za 3 tygodnie będzie po wszystkim. wtedy chciałabym pójść do KTOZu i oficjalnie się zapisać, a potem służę moim czasem. nie mam prawa jazdy, ale od czasu do czasu może mój narzeczony wykaże trochę dobrej woli i podwiezie mnie tam gdzie będzie trzeba. mam tylko wątpliwości czy podołam psychicznie, bardzo ciężko jest? ja jestem dość nerwowa i strasznie się tym wszystkim przejmuję. chciałabym pomóc już teraz, ale obiecałam całej rodzinie, że nie będę się zajmować niczym poza pracą mgr, żeby już zamknąć ten rozdział w moim życiu i mieć spokój :angryy: aha, w razie czego mieszkam na prokocimiu. piesków wałęsających się w okolicy nie zauważyłam w ostatnim czasie, na całe szczęście.
  17. jestescie pewne ze schron gorszy niz to co ma teraz?
  18. mam wielka prosbe, kolejna czy w wolnej chwili ktos moglby mi napisac jak teraz wyglada sytuacja w krakowskim schronisku, jak wyglada wolontariat, czy mozna ewentualnie -jako nowa osoba - liczyc na pomoc innych wolontariuszy, czy sa jakies akcje zbiorki pieniazkow, kocy, adopcje zwierzat (czasem widywalam w M1 kotki) pytam, bo nie wiem czy na stronie jest zawsze biezace info, czy moze cos wiecej sie dzieje
  19. pamietam o tobie malutka
×
×
  • Create New...