Witam,to ja jestem zainterresowana jamnikami.Mam trzy pieski,jamnika szorstkowłosego,kundelka jamnikowatego i kundelka nśredniej wielkości.Nie są kastrowane,ale pomiędzy nimi nie dochodzi do scysji,jest wyrażnie ustalona hierarchia i panuje zgoda.Mam duży dom i niewielki ogródek,ale solidnie zabezpieczony.pieski mogą poruszać się po nim swobodnie,tylko kundelek średniej wielkości na noc jest zamykany w odrębnej części podwórka ze względu na notoryczne ucieczki przez płot i niszczenie ogrodu sąsiadom.Ten piesek jest na dworze,ma swoją budę,nie chce być w domu,jest mu za gorąco,ma wspaniałe futro które golimy na lato.Zawsze miałam jamniczki i zwielką chęcią znajdę miejsce dla jeszcze jednego.Myślałam o kalekim lub starym piesku,bo takie trudniej moga znależć dom.Ze żdziwieniem obserwuję że nikt nie chce Jokera,jest taki piękny.Nie mam małych dzieci i takie rzadko bywają w naszym domu.Córka ma 13 lat.Od Murki nie wżięłam jamniczki.W kwietniu znależliśmy w środku lasu wyrzuconą suczkę z małym pieskiem,zabraliśmy je do hoteliku u Murki,szczeniaczek ma już dom,Kaja czeka na adopcję,jest już wystrylizowana.Jest młoda wesoła,ma duże szanse na dom.Znając już jej temperament wprowadziłaby znacznu elament napięcia pomiędzy moich chłopaków,dlatego wolę być sponsorką Kaji i poczekać aż znajdzie odpowiedni dom.U Murki Kaja jest wesoła i szczęśliwa,więc mamy czas.Jeżeli uda się wam zorganizować transport dla Jokera,mogę za nigo zapłacić,jego życie nie ma ceny.