-
Posts
10475 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by bianka0
-
[quote name='Arktyka']jestem jak najbardziej za pieluszkami:) To wobec tego wyślę Ci jutro pakę tych co mam. Jedną z nich przygotuję gotową z podklejonymi taśmami , gotową do założenia, nie przejmuj się niewielką depilacją przy odklejaniu omnifiksu. Na początku to psiaka trochę niepokoi, potem przyzwyczaja się. Adres mam. Omnifix jest przepuszczalny dla powietrza i potu, nie daje odparzeń na brzuszku. Metr w aptece, kosztuje 2,50 zł.
-
Ja jestem Arktyko dobrej myśli. Kilka dni temu poszedł do adopcji Jasiek, który od 2 miesięcy wracał z dworu do boksu, tylko po to żeby zrobić tam kupkę. Funia już nie miała pomysłu jak go tego oduczyć. No a w nowym domku ani razu tego nie zrobił. W ogłoszeniach również zaznaczyłam ten problem, ale ludzie chcieli Jaśka wiedząc o jego problemie. Nie zraziło ich to, więc na taki dom i takich ludzi czekamy dla Tobiaszka.
-
Kocmołuszek właśnie molestuje nas o zabawę piłeczką. Skubaniec jest monotematyczny :angryy:
-
Dzisiaj dzwoniła pani Jaśka do funi. Nasz Jasiek został[B] BRUNEM[/B] :evil_lol: Jest słodki, grzeczny , kochany, wspaniały itd, itp. Są z niego zadowoleni. Ani razu nie zrobił kupki w domu.Pani po prostu wiedząc o jego skłonnościach wychodzi z nim częściej na dwór. A ja myślę, że te kupki były małymi gratisami zarezerwowanymi tylko dla funi :diabloti: [SIZE=4][B]Ocelot wstaw w pierwszy post z rozliczenie końcowe bazarku, z zaznaczeniem dalszego przeznaczenia funduszy.[/B][/SIZE] Jak tego nie zrobisz, to mi zawieszą bazarki i już nie będę miała pieniędzy na wyciąganie jamników ze schronisk. :-(
-
Mnie też jeszcze bardzo smutno :-( Na jej miejsce jest staruszka Pola po operacji raka sutków. Pod pampersik brzuszek pryskałam pianką Menalind, na miejsca podrażnione omnifixem co jakiś czas pianką Panthenolem. Jeżeli Arktyka chce spróbować, to została mi taka paka pampersów 60 szt i cała wielka pianka Menalindu. Te pampersy są największe, zawsze je musiałam trochę wcześniej zamawiać. Ja zakładałam wzorkiem na grzbiet, bo chciałam, żeby dziewczynka ładnie wyglądała.
-
Wybaczcie że Wam się wcinam na wątek, ale wrzuciłam go przy okazji transportu i tak już został. Miałam staruszkę Lilith z zespołem Cushinga, która nie trzymała moczu ( kupka też się zdarzała ). Przez 2 lata ubierałam jej pampersiki, największe powyżej 25 kg. Wycinałam dziurkę na ogonek. Na grzbiecie przyklejałam od spodu dwustronną taśmą do dywanów.Na grzbiecie i na brzuszku, już od wierzchniej strony kawałkami omnifixu. Przez 2 lata zdawało to super egzamin. Moja kochana Lilithka nawet mogła się w tym sprawnie ( jak na nią) poruszać. To jest zdjęcie instruktażowe.
-
Dziękuję Tola, brak mi wprawy, długo schodzi, ale to kwestia czasu. Myślę, że tak jak pisałam dali grube nici jak dla świni ze względów oszczędnościowych. To tylko bezpańskie psy. W swoim gabinecie prywatnym, na coś takiego pewnie by sobie nie pozwolił. Był dzisiaj kolejny telefon o Evitę z Lublina. Jeszcze chcę raz z ludźmi porozmawiać i być może będzie potrzebna wizyta przedadopcyjna :p
-
ogłoszenia kraj 24 [url]http://www.darmoweogloszenia.pl/ogloszenia.php?kat=773&id=199536[/url]
-
[quote name='Murka']Chciałam dzisiaj porobić trochę fotek Sambie w plenerze, ale było tak pochmurno, że wszystkie fotki aprat robił z flashem, z opóźnieniem i kicha wyszła. Może jakby Samba stała przez minutę w jednej pozycji to by coś wyszło, a tak, to tylko rozmazana czarna plama ze świecącymi oczami ;)[/QUOTE] W domu też tak było, jest tak ruchliwa, że trudno ją złapać statyczną chociaż przez chwilę. Ale z domu były ładne zdjęcia i te już są wykorzystane w ogłoszeniach.
-
Rozmawiałam dzisiaj z mężem zadry. Chcę bardzo podziękować zadrze i jej mężowi za opiekę weterynaryjną nad Evitą. Z takiej odległości bez ich pomocy byłoby to bardzo trudne. Pani Z. nie ma jeszcze doświadczenia w opiece nad psami po operacji. Evita zafundowała jej sesję szkoleniową.:cool3: W schronisku powięź i tkanka podskórna została zeszyta nićmi jedwabnymi grubości co najmniej jak dla krowy lub świni, jest oczywiste, że te nici musi organizm wydalić. W piątek został usunięty kawał nici dł. ok 10 cm. Evita otrzymała antybiotyk. Pani Z. bardzo dba o rankę, ale teraz bardziej ropieje, prawdopodobnie będzie wydzielała się następna nić. Sama rana nie jest duża, śr. kilku mm, więc Evita nie musi nosić ubranka. Ogólnie sunia czuje sie dobrze, nie widać, żeby cierpiała. Ma apetyt, jest wesoła, szaleje, uwielbia zabawy, również z dziećmi. Dzisiaj zdała po raz kolejny test na koty. Jestem umówiona na kontrolę weterynaryjną za tydzień, po zakończeniu antybiotyku. W razie pogorszenia się stanu rany pani Z zadzwoni i zawiezie sunię wcześniej.
-
Do mnie jak przyjechała Pola, to miała taką myszkę pluszową z którą się nie rozstawała. Dotąd na myszkę wszystkie polowały, aż zostały oddzielnie jej kawałki. Kilka razy zszywaliśmy myszkę do kupy, a Polcia po kawałku znosiła i chowała ją do kojca. Ale nie było siły, myszka została zniszczona, a Pola o niej zapomniała. Nasze mają na środku pokoju cały wielki kosz zabawek ,, nie do zniszczenia ". Pluszaki są nie dla nich :shake:
-
Myślę, że to jest problem większości niekastrowanych psów, dłużej przebywających w schronisku. Po kastracji to się uspokaja, a dom z ogrodem rozwiązuje problem, bo można go częściej wypuszczać. Tak było z moim Szarpem, który kilka dni temu znalazł dom i nie jest to uciążliwe.On na dodatek używa jeszcze furosemid. To widocznie nie był jeszcze dom Tobiaszka :shake: Mam dwie jamnikowate już wysterylizowane ale suczki, które są sprawdzone w hotelach na koty i dzieci.
-
Jamnikowaty SZAGI - znalazł drogę do swojego domku !!!!
bianka0 replied to bianka0's topic in Już w nowym domu
Zagospodarowanie domu trwa. Szagi bardzo pomaga, a przynajmniej nie przeszkadza.:razz: P.Ania mówi, że zachowuje się jak szczeniaczek. Uwielbia biegać luzem po podwórku. Biega tam i z powrotem. Z domu na ogród, z ogrodu do domu. Jest szczęśliwy, dzisiaj szalał z dziewczynką po ogrodzie, obydwoje potem nadawali się tylko do kąpieli. No i chyba naprawdę odmłodniał, bo zauważył płeć przeciwną w suczce :evil_lol: -
[quote name='Ulka18']Samba na pewno szybko znajdzie dom. Jest niezwykla :D[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Każda z tych naszych bezpańskich bied jest dla nas niezwykła. Jak każde dziecko dla rodzica :razz: Ale Samba ma szansę trafić na takiego szaleńca jak my, który stwierdzi, że jest niezwykła.
-
Jamniki i jamnikowate w potrzebie z całej Polski !!!!!!
bianka0 replied to danka1234's topic in Już w nowym domu
Piesek w typie jamnika szorstkowłosego. Przebywa od kilku dni w schronisku w Mielcu. Ma uszkodzone lewe oczko. Trafił do schroniska w kiepskim stanie, obecnie jest już lepiej. Piesek mieszka w budynku. Ma około 5 lat. Jest bardzo przyjacielski i miły, widać, że tęskni za człowiekiem. Źle znosi samotny pobyt w boksie. Kontakt tel. 017 - 583 15 32, mail: [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] lub [EMAIL="[email protected]"][email protected][/EMAIL] (ten ostatni mail odbiera dogomaniaczka Ulka18 [URL="http://www.mielec.bezdomne.com/galeria.php?ad=0&p=4&pk=P&str=0&sort=data%20DESC&pid=3122"]http://www.mielec.bezdomne.com/galer...0DESC&pid=3122[/URL] [IMG]http://www.mielec.bezdomne.com/galeria/DSCpu378%20%283%29.JPG[/IMG] [IMG]http://www.mielec.bezdomne.com/galeria/DSCpu378%20%281%29.JPG[/IMG]