Jump to content
Dogomania

agnieszka24

Members
  • Posts

    3706
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by agnieszka24

  1. [url]http://i51.tinypic.com/n4dteu.jpg[/url] Biedny maluszek jest taki umęczony :( Morisek jest strasznie kochany! Dzielnie pilnuje maleństwa i ma taką zatroskaną minę..
  2. Gdzie będzie zbiórka w środę?? Trzeba porozwieszac plakaty w kieleckich lecznicach. Psiarze napewno zainteresują się tematem :)
  3. U nas dużo lepsze wieści. Gulka to nic groźnego, powstało zgrubienie po zastrzyku, w najgorszym wypadku od uderzenia. Nie wiem czy mały dostawał jakiś zastrzyk, gdy był na noc w lecznicy "Cztery łapy". W każdym razie samo powinno zniknąć. Maluszek waży 3,5 kg :) DuDziaczku strasznie mi przykro z powodu sunieczki :( Mam nadzieję, że uda się pomóc malutkiej.
  4. [URL]http://img708.imageshack.us/img708/7440/pb123325.jpg[/URL] cudne ujęcie :loveu:
  5. Trzymam kciuki za jutrzejszy dzień! :)
  6. [SIZE=3]W sobotę i niedzielę (13 i 14 listopad) jest międzynarodowa wystawa psów rasowych, na targach Kielce. [COLOR=Purple][B] Proponuję zrobić tam pikietę[/B][/COLOR] lub chociaż pojawić się na wystawie i [COLOR=Purple][B]rozdawać ulotki informacyjne[/B][/COLOR], zapraszać na manifestację!![/SIZE] [SIZE=3] [/SIZE] [COLOR=Red][B][SIZE=5]KTO SIĘ PISZE???[/SIZE][/B][/COLOR]
  7. W sobotę i niedzielę (13 i 14 listopad) jest międzynarodowa wystawa psów rasowych, na targach Kielce. Proponuję zrobić tam pikietę lub chociaż pojawić się na wystawie i rozdawać ulotki informacyjne, zapraszać na manifestację!! KTO SIĘ PISZE???
  8. Em_ dzięki za tekst. [SIZE=3]W sobotę i niedzielę (13 i 14 listopad) jest międzynarodowa wystawa psów rasowych, na targach Kielce. [COLOR=Purple][B] Proponuję zrobić tam pikietę[/B][/COLOR] lub chociaż pojawić się na wystawie i [COLOR=Purple][B]rozdawać ulotki informacyjne[/B][/COLOR], zapraszać na manifestację!![/SIZE] [SIZE=3] [/SIZE] [COLOR=Red][B][SIZE=5]KTO SIĘ PISZE???[/SIZE][/B][/COLOR]
  9. kochane maleństwo :placz: Walcz, bo mi serce pęka :placz:
  10. trzymam bardzo mocno!! biedny maluszek, pomoc nadeszła tak szybko, jednak to niewystarczyło by uchronić Dragusia :( Trzymajcie się! myślami jestem przy was
  11. erko sprawa na fb jakby trochę przycichła :( Jutro napisze na tablicy Bernardynów w Potrzebie, bo tam jakieś zainteresowanie tematem nadal jest.
  12. ja tez musze lecieć z małym do weta, bo ma na pleckach odstająca twardą gulkę :( Jest to jakby przytwierdzone do łopatki. Pójde z nim do swoich wetek a jak nic nie wymyślą, to pójdziemy na Skalistą. [B] ZAPRASZAM NA WĄTEK NASZYCH MALUCHÓW[/B] :) [url]http://www.dogomania.pl/threads/196270-Dwa-%C5%9Bliczne-szczeniaki-skazane-na-%C5%9Bmier%C4%87-przez-porzucenie-i-samotno%C5%9B%C4%87-juz-w-DT-%29?p=15717296#top[/url]
  13. Bo on jest maleńki :) A d tego strasznie chudziutki... Dostaje jeść często i w małych porcjach. Jutro pójdziemy do weta, to go zważę. Na zdjęciu z 4 miesięcznym astkiem Dyziem :) [IMG]http://i54.tinypic.com/242ygdv.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/2m85jqh.jpg[/IMG] Niepokoi mnie ta gulka na pleckach, obok łopatki - nie wiem co to może być. Nie boli go to i nie przeszkadza, ale jest widoczne..
  14. szczeniaki z reguły mają wyższą temperaturę jak dorosłe psy. Temperaurę trzeba zbijać gdy przekroczy 40 stopni. ps: Agago do mierzenia temperatury psiakom najlepsze są termometry elektroniczne. nie wiem jaki to jest termometr do ucha :roll:
  15. Jeszcze kilka zdjęć chłopczyka :) [IMG]http://i55.tinypic.com/j628hy.jpg[/IMG] [IMG]http://i55.tinypic.com/2s681s3.jpg[/IMG] [IMG]http://i54.tinypic.com/2nltfra.jpg[/IMG] :evil_lol: [IMG]http://i51.tinypic.com/avpyrm.jpg[/IMG]
  16. [SIZE=4]Malutkie szczeniaki zostały znalezione na kieleckich osiedlach. Niechciane, niekochane, bezbronne... Uratowane przed śmiercią w kieleckim schronisku - mordowni zwierząt!! [SIZE=3] Los się do nich uśmiechnął i maluszki są już bezpieczne w domach tymczasowych.[/SIZE] Szukamy domków stałych! [SIZE=2] [/SIZE][/SIZE]Malutka biszkoptowa sunia, która w swoim krótkim, najprawdopodobniej 9 tyg życiu przeżyła już tak wiele. Zapchlona i potwornie zarobaczona błąkała sie po jednym z Kieleckich osiedli i tu nie kończy sie jej historia... Mała została odwieziona przez SM do schroniska w DYMINACH, które podobno jest zamkniete i nie przyjmuje psów... Po usilnych staraniach mała została wyciagnieta z tej mordowni, pare dni przebywała w lecznicy a teraz juz jest w DT u DuDziaczek. Malutka - jeszcze bezimienna- jest niesamowicie pro ludzkim stworzonkiem :eviltong: Widząc człowieka o mało co jej sie ogon nie urywa :lol: Na dworku panikowała, ale jest już coraz lepiej, strach dopada tylko jak jakiś pies zacznie szczekać ;-) mała jest bardzo pojętna, w mig nauczyła sie gdzie się trzeba załatwiać, żeby państwo niebyli źli (na wejściu zaliczyła gafę z łóżkiem :evil_lol:) Będzie raczej z tych średnio małych psiaków, swoja drogą to bardzo delikatna panienka :lol: [SIZE=3][COLOR=DarkGreen][B]Sunia potrzebuje wsparcia finansowego na diagnozę u specjalisty w Warszawie! Malutka ma zwichnięcie soczewki, zaczęła rozwijać się zaćma :( Zbieramy pieniądze na diagnozę i operację oczek! Pomóż![/B][/COLOR][/SIZE] 16.11 2010 [quote name='DuDziaczek']Więc tak wieści sa.... no nie wiem jak dla mnie to straszne... :( Byłam z mała u weta i pani powiedziała, że trzeba koniecznie jechac do wawy na konsultacje i operacje... U małej pani podejrzewa zwichnięcie soczewki, co wiąże się z tym, że soczewka jest odwrócona, niedożywiona i rozwinęła się tam zaćma, tlyko nietypowo to widać, właśnie z tego względu, że soczewka jest zwichnięta. Zaćma zapewne będzie się rozwijać i mała wkrótce przestanie widzieć wogole, bo soczewka jakoś odbiera światło choć w dużo mniejszym stopniu niż zdrowa. Zanim jednak przystąpi się do operacji, trzeba sprawdzić, czy nerwy w oku jeszcze funkcjonują, bo jeżeli nie to niestety ale nie da się przywrócić wzroku mimo operacji. Natomiast jeśli byłoby o tyle dobrze, że nerwy w oku funkcjonują to można zrobić operacje. Po prostu tak jak w przypadku zaćmy. Koszt takiej operacji z tego co wiem to w Warszawie u dr. Garncarza to 2000zł-2500zł :placz: łącznie z wszczepieniem nowej soczewki, aby mała mogła prawie w pełni odzyskać wzrok... koszt ten obejmuje jedno oczko... :placz: jestem załamana.... :shake: Przecież to jeszcze dziecko :placz: aha... zwichniecie soczewki jest raczej przypadłością pourazową... a w obu oczkach... cóż albo to ewenement albo ktoś porządnie mała skrzywdził....:shake:[/QUOTE] [IMG]http://images35.fotosik.pl/208/2e49bfb773faf53a.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/374/f658afcdc4ea4f48med.jpg[/IMG] [SIZE=4][SIZE=2] [/SIZE][/SIZE][SIZE=4][SIZE=2][SIZE=4][COLOR=Blue][B]JUŻ W SWOIM DOMU :)[/B][/COLOR][/SIZE][/SIZE][/SIZE] [SIZE=4][SIZE=2] [COLOR=Purple][B]Dingo vel Lolek [/B][COLOR=Black]maleńki szczeniaczek, zabrany z szopy od menela, który chciał zabić szczeniaka i jego matkę. Obecnie przebywa u mnie na tymczasie. [IMG]http://i54.tinypic.com/1haz39.jpg[/IMG] [/COLOR][/COLOR][/SIZE][/SIZE] [URL="http://img219.imageshack.us/i/p1016232.jpg/"][IMG]http://img219.imageshack.us/img219/7551/p1016232.jpg[/IMG][/URL] [SIZE=4][SIZE=2][COLOR=Purple][B]FRODO[/B][/COLOR] ok. 9 tygodniowy mix labladora, zabrany z ulicy przez ŚTOZ. Obecnie przebywa w domu tymczasowym u agnieszka24. Maluch jest wesołym szczeniakiem. Nienarzucającym się, spokojnym, cichutkim,a przynajmniej taki był na poczatku ;) Teraz to rozbrykany, radosny szczeniak, podgryzający wszystko w zasięgu ząbków. Bardzo lubi się bawić, szczególnie z kotkiem :) Szuka kontaktu z człowiekiem i cieszy się na jego widok. Jest rozkoszny i słodki. [SIZE=3][COLOR=Purple][B][SIZE=2]Frodo 17 listopada przeprowadził się do domku stałego - mieszka teraz w Cedzynie :)[/SIZE] [/B][/COLOR][/SIZE] [/SIZE][/SIZE][SIZE=4][SIZE=2][IMG]http://i52.tinypic.com/2e30rxg.jpg[/IMG][/SIZE][/SIZE] [SIZE=4][SIZE=2] [/SIZE][/SIZE]
  17. Tamten bazarek się już skończył... Jak będę wiedziała o jakimś to podeślę ci link na pw :)
  18. [quote name='ania/']Chłopczykowi tak spodobało się na zewnątrz że w domku postanowił przesadzić kilka kwiatków mojej mamy a najfajniejsze jest to że jak mama zaczęła mu tłumaczyć że nie wolno to on schował się za Negrunie żeby go widać nie było hehe mały rozrabiaka......[/QUOTE] Aniu ostrzegałam przed zjadaniem kwiatków przed Dyzia:p Miałam w domu jednego jedynego kwiatka, którego od kwietnia udało mi się uchodować i Dyź do pogryzł :evil_lol: Teraz nie mam kwiatków w domu, bo nie mam do nich ręki, albo przeleję wodą albo spalę bo za dużo odżywki naleję :evil_lol: A może masz jakies wspólne zdjęcia psiaków?? :cool3:
  19. Takst i fotki na bazarek ogłoszeniowy wysłałam tydzień tamu. Trzeba było wcześniej napisać, które zdjęcia się wam najbardziej podobają - podmieniła bym . Teraz to musztarda po obiedzie.
  20. [quote name='ania z poznania']Agnieszko, możesz mi wysłać link do bazarku?[/QUOTE] Aniu, do którego bazarku??
  21. i chyba faktycznie tak jest :p Jeszcze dochodzi do tego Felek moich rodziców, który zawsze bawi się z moimi tymczasami, (z Dyziem jak szalony bawił się na działce) a Gaja obwarkuje maluchy, choć sama kiedyś miała szczenięta. Czyli nasza teoria wydaje się prawdziwa :D
  22. no co ty Aniu ;) Hiena nie dopuszcza do siebie żadnego szczeniaka, nie pozwala się dotykać ani przytulić. Ale za to dobrze je wychowuje, może trochę zbyt ostro ale malcom wychodzi to na dobre :) Nie ma to jak jasno ustalone granice :p
  23. U Dyziulka wszystko super :) Wstał o 7 rano i do 15 ganiał się na podwórku z Negrą. Łobuziaki nie mogą się sobą nacieszyć. :p Mały nie tęskni za mną, bo nie ma czasu. Tyle fajnych osób go otacza, no i nowa koleżanka jest super- dużo lepsza niż Hiena! Była trochę awantura o spanie w łóżku, bo Negra nie chciała go wpuścić, więc Dyź został wyeksmitowany do pokoju rodziców. Spał koło łóżka, ale w środku nocy zmarznięty wcisnął się pod kołderkę. Psiaki dogadują się super. Dyziulek napewno jest bardzo szczęśliwy, bo wreszcie ma się z kim wyszaleć. Był troszkę zaskoczony, że mógł sobie biegać luzem przed domem i nikt nie trzymał go na smyczy, ani nie stał obok ;) Ale od czego jest nauczycielka Negra - maluch naśladuje ją w wszystkim i biega za nią wszędzie. Takie papużki nierozłączki :loveu: Poważniejszych spięć nie było między psiakami. Oczywiście Negra ustala granice, ale maluch był wychowywany przez Hienę w karności, więc powinno być dobrze. Jestem spokojna o Dyzia, wiem że trafił do cudownego domu :loveu: Aniu czekamy na zdjęcia twoich psiaczków!! :cool3:
  24. biedne maleństwo :( Jak dobrze, że jest u ciebie. Gdyby został w schronie, to nie miałby szans.. Mam nadzieję, że sytuacja się unormuje. Niepokojące są te długotrwałe wymioty i biegunka :(
×
×
  • Create New...