BUDRYSEK
Members-
Posts
21442 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by BUDRYSEK
-
Tosia z amputowanym ogonkiem juz w domku :)
BUDRYSEK replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
[quote name='Taghar']Jak tak czytam cały ten temat to nie mogę wyjść z podziwu... Kotka wysiusiała łyżkę piasku (jaka diagnoza została postawiona i na jakiej podstawie??) Jeśli już nawet okazałoby się, że wskazana jest owa karma (jednocześnie będąca lekarstwem chroniącym przed nawrotami) to jakaż to straszna cena???? Niespełna 2 zł dziennie??? To ile wydajecie na żywienie kota w miesiącu??? (te 3,5 kg do porcja na ok 2 miesiące) Dajcie spokój z tym płaczliwym tonem...[/QUOTE] jezeli ma sie 1 czy 2 koty to cena wydaje się smieszna ale jeżeli np ja mam tych kociaków na dt "naście" to taka kwota jest dla mnie ogromna :( diagnoza była od weta kt.robił cesarkę teraz jesteśmy u innego i czekamy na wyniki poza tym ludzie nie chcą adoptować chorych kotów :( więc podejrzewam, że zostanie u mnie jakiś czas dopóki nie znajdziemy odpowiedzialnego domu -
Tosia z amputowanym ogonkiem juz w domku :)
BUDRYSEK replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
Tosia bardzo grzecznie zniosła podróż do Bielska :) przy pobieraniu tez była super...aniołek :) wyniki jutro jakby się okazało, ze jest ok to będzie miała domek :) -
[quote name='zuzlikowa']...i jak- Gorbisia już u Ciebie Budrysku???[/QUOTE] Gorbisia została jeszcze w lecznicy z ogonka leci jeszcze ropka i wetka chciała jeszcze ją zostawić ogólnie jest ok apetyt ma ogromny :) ale jest małym dzikuskiem :( nie pozwala się dotknąć fuka, gryzie....boi się jeszcze ale jak tylko ogonek podgoi się to zabieram ją siedza sobie razem z Kaszelkiem :) rachunek do dzisiaj wynosi 564 zł :(
-
Lilunia - teraz Fifka - kłębuszek strachu- ZMARŁ PAN :-(:-(
BUDRYSEK replied to Awit's topic in Już w nowym domu
cudna jest :) trzymam kciuki!!! -
Kaszelek jest juz naszym Kochanym Aniołkiem...:(
BUDRYSEK replied to BUDRYSEK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
czerda bardzo dziękuję za leki dla Kaszelka :) -
[quote name='bico']to fajnie, że się nic nie stało. [B]Jak Marley do kocic?????[/B][/QUOTE] nie zauwazyłam nic niepokojace wiec raczej ok
-
[quote name='Agnieszka Co.']Może to ten guz spowodował taką utrate masy ciała? Co nie zmienia faktu, że właścicielka prawdopodobnie nie zapewniła mu pomocy weterynaryjnej.[/QUOTE] Gigant był wygłodzony na maxa wet mowił ze guz nie miał z tym nic wspolnego operacja była chyba w ostatniej chwili bo w kazdym momencie mogł peknąc,taki był ukrwiony
-
fotki dostałąm :) wieczorem zrobię bazarek kado mozesz mniej więcej podac ceny ciuszków?
-
Tosia z amputowanym ogonkiem juz w domku :)
BUDRYSEK replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
jedziemy dzisiaj na bad.krwi -
Kaszelek jest juz naszym Kochanym Aniołkiem...:(
BUDRYSEK replied to BUDRYSEK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
z Kaszelkiem jest bardzo zle...:-( -
wczoraj wróciłam pozno i byłam padnęta ale pamietam ,ze pokoj Marleya zamykałam na bank rano wstaję...drzwi do pokoju otwarte...ja zawał! w pokoju całe kocie towarzystwo..a jest ich trochę :p Tulinka w koszyku Marleya, Garfield na podusi, Guciu ciupie jedzonko itditp a Marley....siedzi i NIC!:crazyeye: w nocy chyba też nic sie nie działo tzn nie było zadymy bo chyba słyszałabym? zostawiłam ich tam, drzwi otwarte....strach wracac do domu ;) ale mam nadzieję, ze nie będzie sajgonu Portos bedzie czuwał ;) ale znając go to pewnie siedzi pod drzwiami maluszków czekając z nadzieją,ze pozwole mu troche "pomatkować" :lol:
-
[quote name='zuzlikowa']Jestem ogromnie ciekawa jak Marley radzi sobie w budryskowej gromadce...z psiakiem Portosem się nochalami witali- jak równy z równym! A jak pozostałe towarzystwo?[/QUOTE] Marley ma swój pokój wychodzi tylko jak jestem w domu jak wracam do domu to widze,ze siedzi na parapecie i smutno patrzy z daleka wyglada tak jakby małe dziecko tam siedziało :)po domu chodzi spokojnie czasem tylko zbiegaja sie samce i jest przerazliwy miauuuuuk ale bez bitki małe kociaki są odizolowane kontakt ma tylko z dorosłymi jest duzo większy od Gucia a Gucio ma 7 kg wiec Marley ma duzo więcej właścicielka mówiła, ze do ich domu nie przychodziły inne koty pewnie z wiadomych powodów w domu mają 2 psy z goldenem ok ale york nie miał szans jak tylko przez nieuwagę Marley go dopadł był maltretowany,podduszany bestia mała!
-
Tricolorka Roxi - ślicznotka czeka na dom...Żywiec
BUDRYSEK replied to BUDRYSEK's topic in Kotki już w nowych domach
czekamy na wieści :) [IMG]http://img689.imageshack.us/img689/4047/45497344.jpg[/IMG] -
Tosia z amputowanym ogonkiem juz w domku :)
BUDRYSEK replied to BUDRYSEK's topic in Już w nowym domu
[quote name='EVA2406']Karma specjalistyczna kocia jest bardzo droga, za opakowanie 3,5 kg płacę ponad 100 zł[/QUOTE] tak,niestety jest b.droga :( szukam dla niej pilnie dt/ds czasem nie ma mnie cały dzień w domu kociaki maja dostęp do karmy cały czas ale dla Tosi nie moge zostawiać bo inne Gadziorki to wciupią szybciutko, a jest za droga a ona innej jeść nie powinna no i mam problem :( -
[quote name='togaa']Lolcio zdrowy, ale na nieszczelosć probujemy cos zaradzić. Było to odkładane, ale teraz juz pora.... [B]kado[/B], spokojnie. Nigdzie nie biegaj... Trzeba bazarek uruchomic i tyle. Jeszcze poprosze kilka cioteczek. Zobaczymy....[/QUOTE] możesz podesłac mi fotki z opisem to wystawię bazarek
-
[quote name='Cajus JB']Jak skończę jeden wątek to mogę pisać pw o deklaracje dla Cykorka.[/QUOTE] dopiero teraz zauwazyłam Twój post bardzo dziękuję :)
-
Pączuś z jednym oczkiem w dt...Żegnaj Aniołeczku :( (*)
BUDRYSEK replied to BUDRYSEK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
biedny Pączuś...szczeniaczkó nikt nie chce a co dopiero staruszki? ;( -
kurcze nie mozna teraz odpuścić! trzeba walczyć! WALCZYĆ dla tych wszystkich psiaków (*) MUSIMY!!!!
-
Tricolorka Roxi - ślicznotka czeka na dom...Żywiec
BUDRYSEK replied to BUDRYSEK's topic in Kotki już w nowych domach
podesłałam _bubu_ watek na pw więc myślę , że napisze wszystko ludzie do których idzie Roxi na bank będa zadowoleni z niej jest mega miziaczkeim, jest piękna i przekochana :) -
Kaszelek jest juz naszym Kochanym Aniołkiem...:(
BUDRYSEK replied to BUDRYSEK's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
dzisiaj bez zmian bedzie miał znowu ściągniety płyn :( jak tylko bedzie poprawa zabieram go z lecznicy musi wiedzieć,ze ma gdzies swój domek tymczas bo tymczas ale zawsze coś