Kaszelek dzisiaj bardzo zle sie czuje :(
nie ma apatytu, mało chodzi, popiskuje
bardzo chce się tulić
kurcze zeby jakies cholerstwo sie nie przyplątało :(
szkoda,ze w takiej chwili siedzi sam w lecznicy :(
wieczorem byłam u Giganta w lecznicy
dobrze, ze jest w ciepełku a nie w schronie
wycieta śledziona z guzami ważyła ponad 3 kg :(
teraz tylko żeby organizm juz i tak wycieńczony
nie poddał się!
Tosia wygląda na chorą
albo ta cesarka tak na nią wpłynęła?
ale od poniedz. nie byłoby jeszcze poprawy?:(
bardzo duzo spi
fuka na inne kociaki jak się zbliżają
i ma takie smutne, cierpiące oczka.....[IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_sad.gif[/IMG]