moje zdanie jest takie, ze obojętnie co by się nie działo, to te psy trzeba bylo za wszelką cenę wyciągnąć i tyle . Jak gdzies się przewinął wątek, ze juz bylo ok, tylko psy miały niby zły transport. Trzeba je bylo wtedy naprawdę pojedynczo na smyczy wyprowadzac i powiedziec,ze w takim przypadku transport będzie publicznym komunikacją. Mozna bylo naprawdę wtedy cos wymyślec, a zaden pies nie dostał szansy - niestety. Naprawdę papiery , papierami a tam te istnienia cierpią zbyt dlugo. Więc jakies przepychanki komu co....nie rozumiem stanowiska oburzenia TOZ Wroclaw, powienn się cieszyc, ze ktos się zaangazował,ze jest nadzieje na poprawienie losu tych psow. Edit czy Demi nie zalezy na podziękowaniach i poklaskach a tym bardziej na przypisywaniu sobie sukcesow. do cholery chyba nie w tym rzecz, co ile kto zrobil, tylko w tym wszytskim jedno jest wazne , zeby uratowac te psy. Niech ten wątek nie robi się przepychanką slowną, tylko niech słuzy ratowaniu psow. Wiem jedno ze Edit100 i demi zalezy na uratowaniu tych zwierząt, a nie na jakis pochwalach. A skoro nic się nie dzialo to wzięly to w swoje ręcę i chwała im za to. Sama gdbyby byla na miejscu dołaczylabym do nich. Takich ludzi powinno być więcej, a wypisywanie o spotkaniu w sądzie i tak dalej to dla mnie dziecinada. najpierw to proponuje rozliczyc się z tym co psy glodzą , katują itd a nie straszyc osoby, ktorym los zwierząt nie jest obojętny.