-
Posts
10757 -
Joined
-
Last visited
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by fioneczka
-
Mix astki z depresją zostaje w DT na stałe:)
fioneczka replied to plastelina's topic in Już w nowym domu
biedulka ... boi się jeszcze gwałtownych ruchów ale jeszcze troszkę i będzie wiedziała że nic jej nie grozi a "poprzestawiały" Ci się literki wciśnij Ctrl i później Shift i będzie ok :) -
Sandy [Pieczarka:)] -pogryziona staffiko-astka.Ma super DS
fioneczka replied to AngelikaXD's topic in Już w nowym domu
nie przypomina już ani troszkę tej bidy ze schronu jest piękna ... taka błyszcząca i urodzona z niej modelka ... pozuje do zdjęć jakby całe życie miała z aparatem do czynienia -
Sochaczew - Hipcio (Bruno) - szuka nowego domu
fioneczka replied to luka1's topic in Już w nowym domu
piękna psina -
[URL]http://img718.imageshack.us/img718/5673/dsc03764.jpg[/URL] nie ma chyba nic piękniejszego niż uśmiech "pełną gębą" Klarcia ty się bierz w garść i zachowuj się jak na domowego psa przystało ;) ... śpij na kanapie, oglądaj telewizję, patrz błagalnym wzrokiem jak twoja Rodzina je obiadek ... ale lej dziewczyno na dworze :roll: powodzenia w nowym życiu !!!
-
ASTKA SISI zamieszkała w nowym domu w Warszawie :)
fioneczka replied to doddy's topic in Już w nowym domu
no to kciuki zaciśnięte ... Kasiu napisz jak będzie już po operacji trzymaj się maleńka ślicznotko -
ASTKA Skrzywdzona ale nadal pełna nadziei. Już w nowym domu!
fioneczka replied to MARGOL's topic in Już w nowym domu
cicho tu ... -
Nasze czarne szczęście, Luna, za TM...
fioneczka replied to pinkmoon's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ech jak ten czas leci ... :( -
Nasze czarne szczęście, Luna, za TM...
fioneczka replied to pinkmoon's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ech jak ten czas leci ... :( -
Kana pocytuję troszkę i ani słowa więcej tu nie napiszę pierwszy watek rozmowy [quote name='Kana'][B]Czy możecie się coś dowiedzieć o amstaffie? Tym numer 7. [/B][/QUOTE] [quote name='matrioszka2']A dokładnie: co ?[/QUOTE] [quote name='fioneczka']dokładniej chodziło Kanie chyba o wiek, książeczkę i szczepienia np, w jakich okolicznościach podgryzał to swoje "pańciostwo" jak zachowywał się podczas przyjęcia ile czasu jest w schronie[/QUOTE] bez odpowiedzi Ewa napisała ze psiak chyba od trzech dni w schronie ... moje reakcja dziwna ? ... pies za kratami w kagańcu ... na Tobie to wrażenia nie robi??? [quote name='fioneczka']czyli trzy dni pies leży we własnych sikach ... w kagańcu no brawo panie kierowniku ... brawo !!!!!!!!! a jak on je? półpłynne mu podają :angryy::angryy: nie no idę stąd bo bana zarobię[/QUOTE] czy obraziłam którąś z dziewczyn ? [quote name='fioneczka'] odpowiesz moze na któres z moich wcześniejszych pytań ? wiecie może o nim coś więcej ?[/QUOTE] zapytałam jeszcze raz [quote name='fioneczka']dziewczyno ja cię nie atakuję, kilka postów wczesniej pytałaś co chcemy wiedzieć to pytam dzięki Ewa ... jednak i tak nie potrafię pojąć jak ktoś pozwolił wrzucić psa do boksu i zostawić go w kagańcu ... to sadyzm i ludzie z kontroli tego nie widzą ...[/QUOTE] czy naprawdę według Ciebie powinnam wyluzować ? i byłam niekulturalna i naskakiwałam na wszystkich ? Ciebie nie ruszył jego widok ?
-
[quote name='matrioszka2']Nie atakuj mnie.Napisałam to, co wiem a Ty wciąż drążysz.[/QUOTE] dziewczyno ja cię nie atakuję, kilka postów wczesniej pytałaś co chcemy wiedzieć to pytam [quote name='E-S']Fioneczka, wyluzuj, schronisko jest w trakcie kontroli i lecą po 3 kastracje dziennie, dostawy psów non stop, przy nas ile - 6 szczeniaków? Które strzykawką do pyszczków coś od kierownika i weterynarzy dostawały i były badane, oni autentycznie latają we wszystkie strony i nie wiedza w co ręce włozyć, ich jest na zmianie - 1 raptem, jak jest kierownik to 2, psów kilkaset. Oni wszyscy lubią zwierzęta i nie dadzą mu zginąć, ani nie uśpią, jeśli zobacza szansę na unormowanie zachowania psa po kastracji. On jest demonstracyjnie apatyczny i w depresji po utracie domu, w schronisku, w szoku, wychuchany, pewnie rozpuszczony syneczek - i tak przeżywa no i nie ma się co dziwić, że pewnie nalał pod siebie. Ale lało cały dzień u nas dzisiaj, więc to może nie on. Ewa[/QUOTE] dzięki Ewa ... jednak i tak nie potrafię pojąć jak ktoś pozwolił wrzucić psa do boksu i zostawić go w kagańcu ... to sadyzm i ludzie z kontroli tego nie widzą ...
-
[quote name='Freya73']Ten "terrorysta" jest bardzo podobny do mojego Chester's (Czeska), serce mi sie kraje. Wyglada na bardzo zrezygnowanego, obojetnosc jest najgorsza z emocji. Czy pies ma watek? Jak w o ogole ma na imie?[/QUOTE] nie ma wątku ... imię pewnie ma bo przecież "ukochany pan" :angryy: go tam przyprowadził odpowiedzi na żadne z moich pytań nie będzie ... do pana kierownika trzeba dzwonić :shake:
-
ja też jestem zdania że musisz przemyśleć sprawę ... musisz wziąć wszystkie za i przeciw ... studia nie trwają wiecznie, kiedyś będziesz musiała opuścić akademik i co wtedy ? sunia musiałaby być idealna do zwierząt ... przecież w domu masz dwa ... a jesli rodzice nie pozwolą wrócić z psem nawet jesli będzie super grzeczna ... co wtedy ? super by było jesli jakaś bida trafiłaby do Ciebie jednak musisz to dobrze przemyśleć