Cholera...
Nie wiadomo co z sunią?
Zdjęcia ew. mogę zrobić, ale musze wiedzieć, gdzie, co i jak.
Pieniędzy nie prześlę, bo nie mam - rodzice nie dadzą na pewno.
Nie mam pojęcia co moge jeszcze zrobić... Ostatecznie mogę wykombinować 1kg karmy, ale nie więcej :shake: Przez moją niepełnoletnośc mam ograniczone pole do działania.
Co do schronu w Bytomiu - kurde, nie wiedziałam... Ja tam byłam w styczniu zaniesc koce i karme dla psów, babka wydawała sie miła... Jest mozliwosc, ze nie dali tego psom?