Jump to content
Dogomania

anetek100

Members
  • Posts

    14779
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by anetek100

  1. ok cos wymysle,jednak wszystkich faktow niestety nie znam:roll: napisz mi moze na pw liste psiakow ktore maja miejsce w tym serwisie i bede pisac,najwyzej potem sie dopisze brakujace info...Moro,Filip,Alek itp..
  2. hmmmm no znacie mnie juz troszkę cioteczki...wiecie,ze mozecie na mnie liczyc i ze zgadzam sie na wszystko;)mozecie mnie też brutalnie do wszystkiego wykorzystac...co do Moro porobilam mu ogloszenia ...trzeba bedzie zrobic raz jeszcze ogloszenia Filipka i Alka oraz innych pieskow...takze ja sluze pomoca misiaki:evil_lol:
  3. nie ma za co polecam sie na przyszłośc...nie wiem czy może byc ten tekst jakoś nie mialam sily i weny napisac czegos leszego..owszem myslalam kobinowalam,ale jakos tak nie wiem:(
  4. a Śliwka to strasznie fajny piesek kiedy znajdzie domek,jest wręcz wspaniała,taka radosnapelnażycia kto ja weźmie:(no ale to już na innym wątku w podpisie sleepingbyday.zapraszamy;)
  5. ok spoko porobilam troche cuni od ellap bo widze ze jednak trzeba pilnie jej szukac domku moze wezme na swoj profil naszej klasy prywatny nie wiem:(:(kurde juz mi brak pomyslow za duzo tych psich istotek
  6. no ja sie nerwowo ale ze szczescie wykoncze;);)takie wiadomosci wspaniale wiec kasuje ogloszenia,nasza klase tez super :multi:
  7. ossssz Ty niedobrotko:evil_lol::evil_lol:
  8. [quote name='sleepingbyday'] anetek, może orześ się twojej mamie spodoba? on zasługuje, naprawdę.... taki lew salonowy, jeszcze mniejszy od seniorka....[/quote] no mojej mamci sie podobaja tak samo jak mnie wszystkie psiaki..tu chodzi tylko o ich liczbe;)jakos nie moze sie przekonac do czwartego a co do tego,ze seniorek poszedl choc ja go chcialam to owszem moze szkoda,smutno sie zrobilo,ale ja nie bede wyrywac sobie wlosow,nie wiem denerwowac sie czy zazdrosiic ..wazne ze poszedl do fajnego domku, a ja moze pomoge innemu;)ehhh...pozyjemy zobaczymy...a nóż widelec łyżka spadnie:cool3:
  9. Po raz kolejny napisal do mnie domek z Katowic.Napisalam juz bardzo duzo o suni,jaka jest,praktycznie wszystko to,co Pani Wanda pisze o daktusi na watku i wszystko to co mowi telefonicznie,rtakze domek jest poinformowany o zniszczeniach,o strachu, klapaniu zabkami,itp.Panizaproponiowala,ze chetnie spotka sie z mia28,ktora zaproponowala taka luzna dodatkowa rozmowe z ta Pania i npisala ze chetnie pojedzie gdzie bedzie trzeba.uwazam,ze trzeba KONIECZNIE SPARWDZIC TEN DOMEK.Widac,ze pani mimo wszystko nie odpouszcza.Specjalnie pisalam kilka rzeczy,nie klamiac,nie ukrywajac,by spradwzic czy sie zrazi,ale widze,ze jest bardzo zainteresowana domkiem.Dlatego pani Wando strasznie prosze o sprawdzenie i romzowe z domkiem.Podalam numer telefonu,wiec Pani mam nadzieje bedzie dzwonila.
  10. ..............................................................................
  11. Niestety dopiero teraz dotarlam,bo dogo nie chodzilo a teksciki obiecalam wczesniej innym.Ale juz pisze...nie wiem czy to jest dobre ale oto moja propozycja: "Z czym sie kojarzy slowo LIPTON??? Większości na pewno z herbatą... A do czego można porównać psiaka, o którym będzie teraz mowa?? Właśnie do takiego ciepłego napoju. Starszy już pies, pełen ciepla i chęci do życia, błąkał się po ulicach. Szukal swojego, bądź nowego domku. Nikt się nie zatrzymał, by spojrzeć w jego oczy, w których można wyczytać niemiłą historię. Lipton jest właśnie taki jak herbatka..ciepły, stawiający na nogi, gdyż mimo iz nie jest już szczenięciem uwielbia zabawy. Ma on wielką wolę walki ze swoim smutkiem i niepewnością dalszego losu. W jego sercu tkwi esencja szczęścia, które chciałby dzielić ze swoim panem, aromat radości, która aż bije od niego na odległość, gdy tylko zobaczy zbliżająca się do niego osobę. Więc jeśli usiądziesz wygodnie w swoim fotelu, ze swoja ulubiona herbatą, pod ciepłym, grubym kocykiem, pomyśl o LIPTONKU, który w przeciwieństwie do Ciebie nie zazna tylu wygód i domowych chwil. Bez Twojej pomocy jego świat zgaśnie za kratami lub będzie dzielony z gwarem ulic i calego miasta.Niech łyk ciepłego napoju sprawi, że choc przez chwilę zastanowisz się nad jego życiem. A pusty kubek oznaczy wówczas...no wlaśnie......niepewną przyszłość LIPTONA"
  12. dokladnie,aż miło popatrzeć,poczytać i mieć nadzieję,że reszta psiulków znajdzie też rownie wspaniale domki EDIT:co do pekinczyka to porobilam mu ogloszenia na [URL]http://www.pajeczyna.pl/[/URL] [URL]http://www.ogloszenia.aleokazja.pl/[/URL] [URL]http://www.adopcjapsa.pl/[/URL] [URL]http://www.eoferty.com.pl/[/URL] [URL]http://www.pineska.pl/[/URL] [URL]http://warszawa.gumtree.pl/[/URL] [URL]http://kupiepsa.pl[/URL]
  13. hehe będą będą...ja miałam z mama jechać w poniedziałek z ostateczną decyzja,czy go bierzemy,ale mamcia juz byla prawie przekonana wystarczyla wizyta wponiedzialkowa;)a tu nagle w sobote przyszli mili Panstwo i wzieli seniorka.Ja poprosilam o adres mailowy,by wyslac Panu watek seniorkowy,poprosilam o przesylanie fotek,wiesci itp.Takze bedziemy mam nadzieje wiedziec co i jak:)wiem ze prawdopodobnie ja bym go miala,ale jesli znalazl wspanialy domek to bardzo sie ciesze:):)wracajac ze schronsika ejszcze podwiozlam panstwa kawalek,opowiadali o swoich pieskach,gdzie mieszkaja takze raczej bedzie wszystko ok.malenki seniorek z podniesiona glowka wysiadl z mojego auta,w czerwonej obrozce i smyczce pomykal za dobrze zbudowanym panem wygladalo to bardzo fajnie bardzo sie ciesze.Taki malenki seniorek i te jego malenkie biegnace lakpi popedzly po nowe szczescie:)
  14. [quote name='wanda szostek']Jeden domek czeka już na Dajtusię w kolejce.[/quote] nie jedena już trzy pytaly;) jeden z Warszawy od Tosi,jeden z katowic i jeden z Zielonki na Warmii.Także jest zainteresowanie i trzeba sprawdzic kazdy domek.Mia28,jesli chodzi o sprawdzanie domku,to jesli teoretycznie zakladajac sunia pojechala by do Katowic,to mozna wtedy ewentualnie czasem zerknac na spacerku,na ulicy jak sie ma sunia.Ale czekamny na odzew domkow.Dla Pani z katowic wyslalam zdjecia,powiedzialam co i jak ,nie zniechecila sie.Mozna by sprawdzic jeszcze ten domek od Tosi:roll: no ale ja juz powiedzialam co i jak,przekazalam o domkach,przekazalam telefony do Pani Wandy i teraz Pani musi zdecydowac.Ale sprawdzajac wszystkietak uwazam
  15. [quote name='Tosia2'] Miałam dzis jeden tel o nie, ale tak głupi ze szkoda gadać... Powiem tylko ze baba pytała czy UPS przewozi paczki z psami oraz czy ja za to zapłacę....:crazyeye:[/quote] :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::angryy::mad::shake: rece mi opadly..masakra
  16. tak jak juz mowilam uwazam ze zdjecia z miejsca gdzie zostala znaleziona nie pokazuja suni az tak dobrze,tzn slabo widac zdjecia robione u pani w domu gdzie widac sunie z bliska pycholek itp sa najlepsze te przy plocie na palcu i na krawezniku gdzie ejst wystraszona raczej nie pokazuja jej uroku ale to moje zdanie. coraz wiecej zapytan o dajtusie,ludzie widze bardzo sie nia interesuja..wszystkich odsylam do Pani wandy,choc troche uprzedzam jaka sunia jest by nikt w ciemno jej nie adoptowal..musza znac prawde ..takze KAZDY DOMEK TRZEBA SPRAWDZIC
  17. kurcze gdyby byly fotki pekinczyczka zrobilabym ogoszenia...mam kolezanke co miala pekinczyka zapytam ja moze ona,ale watpie:(
  18. witajcie nareszcie dogo mi zadzialalo,wiec juz wpisuje tekst ktory juz lezy i czeka;)troche mnie ponioslo wiec dlatego taki dlugi,ale mozna edytowac,zmieniac: "Niech każdy czasem w pośpiechu własnego życia zada sobie pytanie - Dokąd i za czym tak pędzę?. Z klapkami na oczach widzę tylko czubek własnego nosa,by na boki nie patrzeć. I pędzę tak co dnia, bez chwili wytchnienia. Za karierą?? Za pracą??Za doskonalością??Za czymś, co może spalić za nami wszystkie mosty?Do takiej perfekcji doszedł człowiek, ktory nie zasłużył na miano bycia tą wlaśnie istotą. Ludzie zatraceni pomyślą "i o co tyle hałasu, po co tyle krzyku, przeciez to tylko pies". "A ja ci powiem człowieku, że pies to czasem więcej jest niz człowiek". Istota, o której mowa, będąca człowiekiem tylko w znaczeniu wizualnym, wykorzystała siłę, która dawała jej prawo bycia panem sytuacji i slabszego stworzenia. Ale czy ona ma takie prawo?? By zdobyć pieniądze "wlaściciel" wykorzystał swoją podopieczną sunię, by swoim ciałem (doslownie) zarobiła na jego chyba nic nie warte życie. Co cieczke miala szczenięta, ktore ów mężczyzna sprzedawał nic niewiedzącym lub podążającym za modą ludziom. Bez chwili oddechu sunia co i rusz miała młode. Zabierane w ciężkim stanie od matki, która teraz bardzo pilnie potrzebuje pomocy. Znamię, jakie ma po oprawcy jest bardzo bolesne i widoczne.Bardzo duże i chore sutki trzeba poddać operacji. Jednak oprócz fizycznych doleglowości , sunia ma ranę i to w sercu. Wykorzystywana, skrzywdzona i obolała czeka na nić zrozumienia, ktora połączy jej serce z dobrocią serc ludzkich, niosących chęc pomocy. Pomóż!! Pomyśl czasem o cierpieniu, ktorego wolisz nie widzieć.
  19. seniorek w sobote znalazl domek....:):):)badz szczesliwy kochaniutki
  20. ...........................................................
  21. hooooppppppppppppppppppppp
×
×
  • Create New...