Jump to content
Dogomania

anetek100

Members
  • Posts

    14779
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by anetek100

  1. szybszy zadnych adopcji "dalszych",moze nieskladnie napisalam,a tak to adopcje byly.jednak ja niewiele wiecej wiem...ale dobra juz nie chce pisac o Tosi itp,teraz trzymam mocno kciuki jak my wszyscy by ten domek wypalil.bo nic nie wiadomo jak to dalej bedzie,a mam nadzieje ze bedzie dobrze:(
  2. wiem wiem ze foteczki są najbardziej oczekiwane ale ja niestety nie przyspiesze tego...co do domku Milusia to nie bylo na sile,bo on podlegal pod fundacje ktora ma jeszcze innych wolontariuszy i oni mu takze szukali domu,a Tosia z Mama maja tam tylko wstep wiec zostalo to zorganizowane przy ich udziale.w przytulisku w ktorym byl Pani L.nie chciala w sumie zadnych adopcji dalszych.Jak z Pania Ewe mozna bylo namowic jesli domek bylby ok,tak w tamtym przytulisku graniczylo to z cudem...domek znalazl tez Michasio z tego przytuliska.Takze to sa moje przypuszczenia,a Tosia wraz z Mama zajmuja sie tez adopcjami z innych przytulisk i DT,wiec czasem nawet wola odstąpic wspanialy domek dla innego bardziej potrzebujacego pieska niz pieska ze swojego przytuliska ktory ma dach nad glowa,jedzenie spi w domku nawet w lozku itp....moze napisalam troche nieskladnie ale chorobsko mnie dopadlo i pisze jak potrącona.
  3. póki co mogę tylko Wojtunia podnosić...ale wiem że wszystko u niego ok...woli sobie siedzieć sam w swojej ukochanej budce,niż z resztą w domku,ale jak pisałam można go namówić:)on potrzebuje domku takiego gdzie było by mniej piesków.owszem jest wesoły,kochany,nikomu nie wadzi.doagaduje się z innymi psami ale wiaodmo to nie to samo co własny domek:):)a to dla Wojtunia wirtualnie ale jest:):)[IMG]http://i41.tinypic.com/2mobls9.jpg[/IMG]
  4. hehe wiem wiem kochani i dlatego pisze dzisiaj:):):):)nie wiem czy wszyscy znaja Jacusia - Milusia z wątku niesamowity psiak....jeśli tak to powiem,ze wlasnie wczoraj znalazl wspanialy domek w Krakowie.Nie jest to piesek z przytuliska w Łomiankach ale poniekad się to ciutke ze soba wiaze:):):):):)
  5. co do wątku nowego przytuliska w łomiankach poprosilam moda o zamkniecie tamtego bo skoro Tosi nie ma na dogo,a robie dla jej psiakow ogloszenia itp to wole miec wplyw na wątek i wstawianie nowych fotek,wiesci itp,bo w starym byl tzw burdelik,itp:):)takze serdecznie zapraszam:):) a teraz do rzeczy...jeśli chodzi o fotki ja wstawię,ja mam je dostać więc czekam i jak beda pierwsze co,to chocby sie palilo walilo wstawie:)a teraz o Milusiu troche:):) jego zachowanie przeszlo najsmielsze oczekiwania.Zachowywal sie wrecz idealnie.Moze po kolei.Obsiusial szafke nowej Pani,ale gdy ta powiedziala ze nie wolno i zawstydzila nam Jacentego to ten podszedl do niej dal caluska w rękę i podal lapke....po schodach nie umial wejsc ale Panstwo beda mu pomagali pojac te sztuke, pokazano mu jak to sie robi,a ze Jacus to madre i pojetne psisko to zalapal rach ciach.Do samcow okazalo sie ze jest nadwyraz spokojny choc wiesci z przytuliska w ktorym byl mowily inaczej..takze same plusy, super psiak.na razie mam tyle.tzn wiem ze fotki to bylby miod na serce ale nadal na nie czekam.takze prosze o jeszcze chwilunie cierpliwosci cioteczki i wujkowie:):):)
  6. zerknęłam na stronke fundacji i Milus wraz z innym pieskiem z tego samego przytuliska są w dziale "znalazły dom",zatem chyba już można się powoli cieszyć:multi::multi:ze nie tylko Milus ale i kolega Michasio są w nowym domku
  7. widzę,że każda moja wypowiedź kończy się odwetem,łapaniem za słówka itp...jak będę coś wiedziała napiszę ,ale już tylko konkretnie o Milusiu
  8. ojejku;(:(:(:(:(:(żegnaj Elfiniu,strasznie smutna wiadomość.Martulinek zrobiłaś dla niego tak wiele,on na pewno o tym wiedział.....kochany Elfiniu [*]:placz:
  9. o witaj epe widze ze udalo Ci sie skontaktowac z Tosia:):):) i miejmy nadzieje ze wszystko bedzie dobrze.jak bede miala juz fotki i wiesci oczywiscie najlepsze z najlepszych wstawie tutaj:):):)
  10. Tosie poznalam poprzez maile i gg,a wczesniej telefonicznie uzgadniajac termin przyjazdu pieska z jozefowa,ktorydo mnie przyjechal.dzieki niej jestem na dogo,bo bylam zielona itp.bylam tez u niej w przytulisku i powiem szczerze tak samo ona jak jej Mama i Babcia okazaly mi ogromna serdecznosc,widzialam wszystkie pieski z przytuliska,itp.Takze znam ja bardziej wirtualnie i telefonicznie niz osobiscie.Dlatego nie znam jej do konca az tak bardzo,wiec tylko przekazuje wiesci.czy klamala w jakiejs kwestii czy nie broniz nie bede bo nie znam prawdy ani szczegolow.takze juz nie chce rozmawiac o niej a tylko i wylacznie o jacku,ktory mam nadzieje ze zostanie w nowym domku na stale:):)pozdrawiam.odezwe sie jak cos bede wiedziala.:):) aha jesli chodzi o wizyte w przytulisku u Milka przez cioteczki,to wyjazd Milka do Krakowa byl znany juz od tygodnia,ale nie pisalam zeby nie zapeszac i nie wiedzialam czy to wypali.
  11. [quote name='szybszy_od_dylizansu']Tosia i spółka namówiły (jeśli to prawda) dziewiałtowską do wydania psa bo może wtedy przestaniemy pisać o pseudoschronisku i nikt nie będzie plątać się za płotem i obserwować co się tam dzieje. Z suczką husky też tak było...[/quote] czy to nie przesada??ważne ze piesek w koncu ma szanse.wiem ze wiele bylo niesnasek,ale to nie powod by to wszystko teraz przekrecac na to,ze na watku bylo tak a nie inaczej i dlatego pies zostal wyciagniety.ale dobra ja nie chce sie klocic,czy wdawac w dyskusje.po prostu jak bede miala zdjecia i wiesci napisze.
  12. jejku tylko teraz modlic się by wyszło wszystko:(:(mialam nie pisac,bo nie chcialam zapeszyc ale Tosia mowi zeby napisac,potem wstawie foteczki.Trzymajcie kciuki i pliss cierpliwie czekajcie na moj znak,ktory na bank dam
  13. fajniutkie foteczki,słonko śiweciło,pycholki psie zadowolone super:):)
  14. witajcie odzywam sie dopiero teraz bo nie było pewne....Jacuś jest w tej chwili u Tosi2 w przytulisku.razem z Mama wyciagnely go i po wielu próbach udalo im sie namowic,by Jacuś pojechal do domku do Krakowa.Jutro rano jedzie w podroz ok.7:30.jest tam sunia wiec trzymajcie kciuki by sie z nia polubil.Panstwo bardzo wrazlili,mieli pieska,ktory jesli nie myle zmarl im ze starosci.bardzo wzruszyli sie historia Jacka.Jacus po przyjezdzie do Tosi kopal sobie ziemie,cieszyl sie bardzo wolnoscia,podchodzil do kazdego rozdawal caluski i czekal na rzecz jasna mizianko.takze chcialam tylko uspokoic Was,ze jest juz w przytulisku u Tosi i czeka na wielka szanse,bo na poczatku Pani L. nie chciala adopcji na tak daleko,ale namowily i jedzie:):):):):) aha czekajcie cierpliwie na zdjecia i relacje.Jesli troche to potrwa to przepraszam,ale na bank dam znac.jesli sie czegos dowiem od razu napisze.pozdrawiam:)
  15. niespodzianka już jutro,pojutrze powinna się wyjaśnić,jak się nie wyjaśni to wtedy też powiadomię;)a teraz sobie hopsnę psiaki z Łomianek
  16. u mnie cały czas robienie ogloszen aktualne,nie wiem tylko na kogo mam podawac kontakt
  17. Punieczka chce do domku..kto jej go da???
  18. aha bo ja go oglosilam ale na szczescie tylko na jednej stronie to zaraz usune
  19. poprawcie mnie jak coś źle napisałam.do adopcji poszła Balbinka,Demonek i Lampo.wszystkie pieski i sunie już po sterylkach i kastracjach:)
  20. hehe ja też żartowałam kochaniutka :evil_lol: tyle że ja z pośpiechu często nie wstawiam właśnie tych emotikonek także spoko relax:):):)dawno nie pisałam z Tobą sbd:):):)co do tej niepsodzianki niedługo się wyjaśni,ale jak się uda będzie super,a amstafik niestety nie znalazł domku jak pisałam
  21. dobra następnym razem nie puszczę pary z ust,no proszę Was cierpliwości,ok może inaczej na razie odwołuje bo widzę,że mi nie dacie żyć..sorki nie będę już wyrywała się z niepsodziankaim,po prostu trochę trzeba poczekać,bo na serio to trzeba ustalić termin,transport itp proszę już nie pytajcie dam znać i sorki za wyrywanie sie w takim razie. niestety adopcja amstaffa nie powiodła się..było juz prawie pewne,że ta osoba weźmie go do siebie:( niestety pan okazał sie człowiekiem,który owszem może i jest odpowiedzialny,ale niestety zero jakiegokolwiek podejścia emocjonalnego do psa,stał jak ten wryty,patrzył na niego,Tosia z Mama się produkowały mówiąc - i nie kłamiąc,że to bardzoe dobry pies,nie ma w nim agresji,jest mądry,zrownoważony,nie zaczyna bójek,itp.a ten pan po prostu stał,patrzył,nawet nie kucnął,by chociaż zobaczyć jego reakcje,nie pogłaskał,tylko tak stał i mkówił,że mając rotweilera niby też byl dorby pies,mądry itp ale on wiedział,że co to za rasa,że może byc zdolny do agresji,itp z góry asądzał co i jak.nie chciał jakby brać pod uwagę,że może byc inaczej.Podobno nie lubił,jak jego poprzedni pies skakał na niego by pan go pogłaskał,ale wciąż odpychał go bo bał sie ubrudzić:(:(a Astor potrzebuje domu ktory hmm bedzie go rozumial jego delikatnosc,milosc do wszystkich,chcec zabwy glaskania itp ten pies to podobno taki typ marzyciela,rozdaje calusy,kochany dla wszystkich,potrzenuje wlasnie takiego domku,a nie osoby ktora za kazdym razem bedzie go odpychala,bo boi sie brudu,itp:(:(:(
  22. mozna trzymać kciuki w myślach,takie są najlepsze,bo są zawsze i można swobodnie żyć:):)a tak na serio to jak będę wiedziała dam znać,a co do paluszków to niech póki co może odpoczną
×
×
  • Create New...