Jump to content
Dogomania

anetek100

Members
  • Posts

    14779
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by anetek100

  1. raczej nie bolą...daje kropleki sobie wkroplić,troche marudzi,ale dajemy sobie radę;):):)także boleć raczej nie,ale tego nie wiemy,nie zauważyłam jakicś odruchów mówiących o tym..także teraz przyjmuje trzy leki na oczka i mamy sie stawić na wizytę:)
  2. zdjęcia prze-cu-dne:)dosłownie oczy mi się spociły,a co do to będzie potem..kałuże;)
  3. sa dwa domki zaintersowane szczeniakiem:)dam znac im od razu jak sie jeszcze odezwa:):):):)kilka propozycji by mogli przemyslec,ale najpierw czekam na ich info
  4. maleńki Miodźko nie zapeszając znalazł wspaniały dom..zerknijcie:) http://www.dogomania.pl/forum/f1168/9-tygodniowe-szczenie-czeka-na-domek-olsztyn-146203/index4.html
  5. aha jak wracałam dzwoniła do mnie Pani jedna a potem na maila odezwał się Pan o Miodzia:)ma chłopak wzięcie:):)i ja mam w zwyczaju nie kasować ogłoszeń przed terminem,by móc poszukać tym Państwu innego pieska:)czekam na wszelkie informacje dortyczące warunków jakie moga zapewnić,zgody na ewentualną steryllizację suni,umowę adopcyjna,rozmowe itp:)może dziękii Miodzkowi dwa inne peiski będą szczęśliwe
  6. [IMG]http://i38.tinypic.com/331osg6.jpg[/IMG] i leśne skarby,nie mogłam się powstrzymać przy chwilowym przystanku;) [IMG]http://i34.tinypic.com/212amnm.jpg[/IMG]
  7. juz jestem:):)dziś Miodźko pojechał do swojej nowej rodziny:)wiem,że nowe "Pańciostwo" czyta to wszystko,więc z całego serca dziękuję Wasm kochani za wspaniałą sznasę dla tego maluszka,którego rodzeństwo niesttey nie trafiło w dobre ręcę:(chociaż jemu mam nadzieję się udało i życzę mu oraz innym nezdomnym psiakom na tym świecie takiego domu jak Wasz:):)Miidzio zadomowi się podejrzewam bardzo szybko,od razu jak wszedł ,wskoczył na łóżko,wyckoktał nowych właścicieli i bawił się pilłeczką...szkoda,że takich domów nie można klonować...za dużo tych psich nieszcęść a za mało wspaniałych rodzin,które by okazały swoje serce dla mniejszych braci...Miodźko zamieszkał w Kotkowie za Łuktą:) [IMG]http://i33.tinypic.com/219ophl.jpg[/IMG] tu niesttey słaba fotka [IMG]http://i35.tinypic.com/140viww.jpg[/IMG] [IMG]http://i35.tinypic.com/2ekn5lc.jpg[/IMG] [IMG]http://i36.tinypic.com/11gqbuf.jpg[/IMG] [IMG]http://i36.tinypic.com/2hzr52h.jpg[/IMG]
  8. witajcie co do offika nie ma sprawy ślijcie ile popadnie to dla dobra tych biedaków:(a co do Jeża..Pani Daria ciepła osóbka obejrzała naszego malca...najgorzej to oczy..naczynka okropnie wrastają w rogówkę,jakis stan zapalny:(dostał dwie lepsze maści Optimmune i Vidisic.Polała oczka Jeża takim zielonympłynem,by było widać co i jak.Jeżyk schudl kilogram,kręgosłup mu sie troche uwidocznił,ale ma apetyt,ładnie kupka i siusia,więc podejrzewają,że to po prostu przystosowanie do lepszej karmy..ale jeśli będzie trzeba oczwiście stawiamy sie na badanka kuj kuj:)kręgosłup tez ma wykrzywiony trochę od pozy jaką przybiera i może tego "trybu"życia..słabiutki,ale jak wstał to podreptał pod biurko i zkalinowałsie chłopaczek..ależ cudo z niego:)także oczka i uszka mimo kropli niezbyt dobrze,ale ogólnie ok,trochę musi na wadze przybrac,ale ma apetyt,dostaje papu trzy razy dziennie więc mam nadzieję,będzie dobrze...aha no i gruczolki dal sobie wycisnac;)
  9. ale ta Dajtuśka ma ogonek wachlarzowaty;)a jesień cudna,oby chłodna nie była,tylko taka nasza polska złota cieplutka
  10. miejmy nadzieję,że chociaż za parę dni będzie nasza polska złota jesień pełna słońca i bezdeszczowa.. i chociaż tyle będzie lepiej dla bezdomniaczków...ale najcieplej i tak było by im przy serduszku nowego Pańciostwa
  11. mam nadzieję,że nie pomylę suni i imienia ale czy ta pierwsza sunieczka to nie Kamusia??zgadlam??
  12. kciukaski zaciśnięte:)moooocno:loveu:
  13. no to się zaczyna:shake:w sumie dla mnie to dobrze, bo ja nawet w zimę nie włączam ogrzewania,jakoś lubie jak mi nie jest za ciepło;)wtedy to zasnąć nie mogę - jestem zimnego chowu;)hehe ale jak pomyślę o tych psiakach,zimno im w pupinki:(niech ten zimny okres zatem szybko i łagodnie minie
  14. witamy z rownie zimnego Olsztyna,dobrze,że chociaż słoneczko poświeci:p
  15. a tak Miodźko nauczył się dzisiaj podaj łapkę,jeszcze zapomina ale to i tak dla nas dużo..cieszymy się:)
  16. u mnie allegro ma non stop:)akurat dzisiaj wznawiałąm wszystkie zakończone
  17. byłąm dzisiaj po tabletki odrobaczeniowe dla moich srajdulków:):)i akurat był zabieg dla kotka jak dobrze słyszałam,to chyba ząbki mu czyścili;)i akurat była ta moja Pani weterynarz:)a że niedawno urodziłą,to zapytałam,kiedy można ją zastać,by zobaczyła Jeżozwierzka mego..mówi,że w piątek będzie ok.11:20 miała sterylkę,więc mogę przyjść i ona wtedy go obejrzy,postanowi co dalej;)dla upewnienia się,bo tamten Pan ok,ale to jednak "moja"Pani weterynarz i do niej sie przyzwyczaiłam:)zna moje psiaki na wylot,wspomina moją Pusłąwę zza TM,także taka ciepła Pani
  18. doemk jak mówię wydaje sie dobry,dlatego podam telefon ludziom z okolic może ich psiaki znajdą tam szczęście:)dla mnie za daleko trochę tym bardziej,że Miodźko jest przekochany i może u nas pobyć ile trzeba - aż znajdzie dom
  19. jak patrzę na te fotki,to aż moje serce się rozpływa..po prostu napatrzec sie nie mogę:):):):)
  20. po rozmowach i rozmyśleniach jednak tym razem ja rezygnuję z domku,jest wiele niejasności,Miodzio jest dośc płochliwy,Pani będzie jechała pociagiem z przesiadką,tam są zieci i piesek ma byc dla nich,czasmi nie dawała mi dojść do słowa bo po prostu piesek sie podoba i podpisujemy co trzeba...może i jestem przewrażliwiona ale jakoś dzisiaj wyjątkowo po rozmowie z tą Panią byłam niespokojna..tym bardziej,że chce wszystko szybko załątwic bo ma pociąg...zatem jeśli ktoś mieszka bliżej noweg miasta lubawskiego to mogę za zgodą Pani podać numer jej telefonu, można sprawdzić domek osobiście na miejscu i może akurat..ja jakoś nie mam przekonania,tym bardziej,że to kawałek od Olsztyna...gdybym miała od razu śiwadomośc że to TEN dom to wtedy mogłabym zawieźć i gdzieś dalej,a tu nie zaiskrzyło;)
  21. co do zdjęć,to nie wiem niestety czy w tym roku pojadę,chociaż przyznam,że ciągnie jak diabli odwiedzić Łomianki...zobaczymy jak się uda,to na bank będą zdjęcia
  22. tak tak sunie wysterylizowane,jeśli któras w dniu adopcji jeszcze nie jest,to jest to i tak egzekwowane,ale z tego co wiem wszystkie są:):)co do Toli to ciągle ma obserwatora na allegro,ale póki co nie ma telefonów:(
  23. ja także zagłosowałąm z pięciu maili;)
  24. już jestem:)Miodek na razie jeszcze u mnie.Jutro Pani rano jedzie do lekarza więc on póki co będzie do jutra ze mną..zdeycydowała się na niego i mówi,że nawet jak urośnie więcej nic się nie stanie.Miała w domu sznaucerkę,ale zmarła mając nowotwór.Raz się oszczeniłą z wiejskim podrywaaczem,a szczenięta do schroniska w olsztynie oddała.Mówi,że sunie były miłe a samce agresywne:roll:Miodzio miałby do dyspozycji ogródek i mieszkanko dwupokojowe.Mają wokoło lasy,pola,rzekę,więc na spacery jak znalazł.Niby wszystko ok,ale czasmi wątpiłam,słysząc,że jamniki to są wredne i fałszywe nie chciałabym takiego,a suni steryzkliować nie chciałą,bo niby wie,żetak trzeba ale szkoda jej było...pilnowali,ale raz jak pisałam się nie udało.W domku jest syn i córka i nadal słyszą kroki ich zmarłej suni,która pochowana w ogrdodzie ma nawet posadzone kwiatki.Także co o tym sądzicie??Aha jak zapytałam gdzie mieszka,to musiałam z niej wyciągać,bo chyba się wstydziła,że to wieś Pustki na strasie do Torunia,ok.Nowego Miasta Lubawskiego.
  25. Pani jest spod Iławy,dzisiaj do jutra akurat w olsztynie u córki,więc jedziemy porozmawiać,pokazać MIodzeńka i zobaczymy.Zgodziła sie bez problemu na rozmowę,mieszka na wsi,ale o łańcuchu nie ma mowy.Miała snzaucerkę,ale umarła jej lekarze niestety nie uratowali jej mimo wielu starań...także zobaczymy
×
×
  • Create New...