Jump to content
Dogomania

anetek100

Members
  • Posts

    14779
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by anetek100

  1. cudna typ mojej Wegi ciutkę z wyglądu,jej kcohaniutka:(
  2. no bo to tylko "TYLKO" hehe aha a kropelki są>???bo one tak zostały wsadzone w dziurkę od reklamowki i mogł mi wypaśc gdzieś:)
  3. ja tu jestem od dawna:):):):):):)wczesniej sie udzielałam a potem zerkalam na bieżąco, co i rusz nowy post to wszystko czytam:)także niedługo cosik wymodzę:)
  4. Pani Wanda powiedziała, że może będzie dzwonic do Ciebie bo teraz jest na wsi i wówczas będzie miała dostęp do internetu i więcej czasu.... edit: prawdopodobnie wizyta przedadopcyjna elinki nie odbędzie się...Pani Wanda wprawdzie nie rozmawiała z elinką, ale zadecydowała o doborze innej osoby do sprawdzenia domu....ja tylko przekazuzje wiaodmości, gdyż rozmawiałam przez telefon, zatem niestety nie wiem co i jak z tą rozmową przedadopcyjną:(...ale może powie Pani Wanda jak wroci..zatem kiedy odbędzie się wizyta tego niestety nie wiem, prawdopodobnie ta w te niedzielę nie będzie miała miejsca:(:(:(
  5. ojojojojoj co ja się dowiaduję tutaj:):):):):):):):):):)buraka puściłam hehehehe i nie wiem co powiedzieć hehe ciekawe co mówili o mnie może zbyt różowo co???:):)nie tak na serio to bazarek jak coś czeka montuje i zbieramy na piesieńcie:)
  6. dzwoniła do mnie Pani Wanda przed chwilka i prosiła zapytac jeszcze raz o te ogrodzenie, czy ma podmurówkę, bo inaczej dajtka sie podkopuje, gryzie ze stresu nawet w obecności włąścicieli meble i inne rzeczy..także to miałam przekazać......co do ucieczek nie wiem może sie mylę, źle myślę,tym razem to mój pomysł, ale gdyby teoretycznie Dajtusia została adotpowana, to może na pocxątku warto by trzymac ją na takiej długiej lince nawet w domku, niech swobodnie biega i będzie można ją złapac w każdej chwili, bo wiem, że nie da sobie założyć czasami ani smyczy a tym bardziej obroży....także taki mój pomysł, może zły nie wiem, ale zawsze lepsze to niż początkowo bieganie bez smyczy i niebezpieczeństwo ucieczki....to tyle jak Pani Wanda coś jeszcze przekaże, dam znać:)
  7. [quote name='magenka1']a ja dzisiaj w gazecie olsztyńskiej podziwiam mieszkańców schroniska, mam nadzieje, że znajdą domki[/QUOTE] hehe ja też, śliczniusie pieski:)
  8. fajnie ale jeszcze musze zgodnie z regulaminemsie dowiedziec, heheheh czy Pipi chce i czy udostepni konto??? hihihihihihihihihihi tak pro forma;P
  9. hejcia wszystkim:)chciałam zapytać, czy wyrażacie zwłąszcza Pipi zgodę na zrobienie bazarku na rzecz piesków Pipi????mam dwa zakończone niektore rzeczy sie nie sprzedały, zatem może ktoś coś kupi:):):):):)dajcie znać:):):):)
  10. nie no rewelacja, aż serce się cieszy;):):):):)
  11. i oby to był ten domek:):):):)także trzymam ckiuki:)przedstawiłam co i jak póki Pani Wandy nie ma, ona pewnie telefoniznie także, zatem jeszcze rozmowa przedadopcyjna i szkoda, że wcześniej nie poznacie się, no ale niestety ta odległośc jest dośc duża;(
  12. Pani Wanda najchetniej by tu z nami popisała, no ale nie ma takiej mozliwości teraz....w sumie nie mówiła czy ejst za czy przeciw, wiaodmo ma obawy czy sunia sie zaklimatyzuje, czy nie bedzie uciekac itp tego typu obawy to owszem są...poza tym mowiła tez, że sunia niszczy, jak nie ma koło niej kogoś z bliskich jej osob...ale to jak mowie jak ani Wanda będzie mogła pisac to przedstawi jeszcze raz może wsyzstko lub poprowadzi dyskusję:):):):):)ja tlyko przekazuje co wiem od niej:)
  13. wiemjeśli chodzi o spacerki miałąm na myśli hehe ucieczki że jakby zobaczyła Waszego drugiego pieska lub Twojej Mamy to wrciłąby do niego, nie gniewaj się za ilośc pytań, jak mowię to są pytania także ode mnie, bo ja sunię znalazłam i tez chciałabym jak najlepiej dla niej:(Pani Wanda także dzisiaj z emna rozmawiala i prosila zapytać o ogrodzenie bo sunia sie podkoopuje i wychodzi pod plotem...takze lepiej zapytac o wiecej sczzegółów nawet kilka razy chyba prawda.....:)a niestety ażda wizyta przedadopcyjna także polega na zadawaniu wielu pytań mimo iż odpowiedzi były juz wczesniej uzyskane:)
  14. jest na molosach ale takim innym specjalnym moosowatym forum:)wstawiłąm ją tutaj, bo nie zna sie co to za rasa, czy podobna bardziej do doga czy amstaffa..po prostu szuka domku, na sczzeście ma opieke, chociaz telefonów juz mniej niz wczesniej:(
  15. padłam ze śmiechu, jaki kochany aniołeczek:):):)
  16. witajcie to ja jeszcze jedno mam pytanko, bo rozmawiałam dzisiaj z Panią Wanda ktora chwilowo jest na wsi i nie ma intrenetu, jak z ogrodzeniem??Dajtka potrai sie podkopać i uciec???/sczzerzy zęby, może nie wychodzic spod łóżka całymi dniami, jakby psa nie było, jeść tez nie je jak inne pieski, ma swój azyl, dobrze gdyby był inny piesek obok mogłaby w razie czego iśc za nim, podpatrywać, i gdyby oba "poszły na samodzielny spacer", wrocić razem z nim..
  17. to my tez mamy nadzieje, że będzie ok:):):)jak pisałam wczesniej trzeba bedzie wuazac by nie uciekla, ona maila zapędy niestety uciekinierskie a potem jak ucioeknie to koniec szukaj wiatru w polu:(:(:(takze tego sie tez b.boję,że ze strachu moze uciec, zatem obroza z adersatka, nie wiem szelki dodatkowo by nie pobiegla gdzies:(ja przez dlugi czas chodzilam do niej na palc by ja zlapac, mialam jedzenie ale za nic sie nie oswila nawet na chwile:(trudna do zlapania...także mam nadzieje, zę jelsi ja adoptujecie to zabezpieczycie prze ewentualna ucieczka, ale mysle, że do tego nie dojdzie jej fajnie by bylo, gdyby miala juz domek:)
  18. ona jest rozczulająca:):):):):)taki puszek okruszek:)
  19. my tez wszyscy w to wierzymy:):):):)Dajtunia na początku i penwie przez jakiś czas będzie baaardzo wystraszona, pewnie będzie chciała uciekać, będzie się chować, trzeba będzie jej pilnować...tęsknota i nieufonośc też zrobią swoje, ale jeeśli to wszystko bierzesz pod uwagę, jestes przygotowana to trzeba trzymac kciuki ze wszystko sie uda:)
  20. dziękujemy:):):):):)i wzjamenie szczek od Nikusia:):):):)dzisiaj dostał razemz wega wiele prezentow w sklepie od symaprtycznej Pani, Rysia nie było bo dla neigo to mjuz spora wyprawa ale tamte się nnajadły,ehhhh niech mają chciaż jeden dzień obżarstwa, smakołyków itp;)tak to trzeba pilnować bo tyją jak nic
  21. dokladnie tym bardziej dla takiej suni, jelsi domek akceptuje jej lęki i taka jaka jest:):)a jest kochana po prostu:)
  22. nieee bez muzyczki, musiałyśmy trzymać całe towarzystwo, bo Rutysiek nie ma takiej orientacji i by poleciał na głowę..przy okazji pilnować Nikusia, bo solenizant i chciał sobie iśc z całym łupem no i ciu ciu ciu do Wegi bo ona strachajło nasze kochane boi sie czapeczki, ale ptoem załapała że wszystko ok i siedziała grzecznie:)zatem cała akcja szybka smieszna :)ale się udała
×
×
  • Create New...