Jump to content
Dogomania

anetek100

Members
  • Posts

    14779
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by anetek100

  1. ja chcę jechać, ja chce jechać:):):):):):)hihihihihi dajcie znac keidy to może się zabiorę:)lub pojedziemy tak jak wtedy na wyprawe krajoznawczą..oby nie, no ale może razem:)
  2. tak smyczka obróżjka są..ale transportu w niedzielę nie będzie..onka nie jedzie, niestety warunki nie sprzyjają jeździe:(:(:(prawdopodobnie w styczniu dopiero wyruszy w taką samą trasę:(zatem powiedzialam Oli niech kupi leki, chociaz ze dwie puszki hepaticu,by psiuńcio już miał..
  3. juz wiem Ola wieczorkiem da mi znać co i jak z lekami u weterynarza:)
  4. też o tym pomyślałam, że będzie szybciej ale chyba już za późno zapytam...:)
  5. jeśli nie wiadomo jak z transportem, to togaa Twoje pieniążki wpłacić dla Cioci??a może kupić chociaż cztery puszki hepaticu??bo nie wiadomo kiedy recepta będzie jak myslicie?tu znalazłam tańsze http://www.e-karmy.com/p72,royal-canin-hepatic-puszka-430g-dla-psow.html i bym podała cioci adres i doszłoby bezpośrednio do niej...? edit:Ola dzisiaj będzie miała recepte..w internecie znalazła tańsze leki i na poniedziałek, wtorek by były.Jeśli Misio pojedzie w niedzielę, leki gdy dotrą odesle się do Anuli..
  6. Pani Wanda nie ma dostępu do internetu, jest na wsi, musi tam ejszcze zostać przez pewien czas.
  7. Pani Wanda nie ma dostępu do internetu, jest na wsi, musi tam ejszcze zostać przez pewien czas.
  8. napisałam pw do gonia66 edit:niestety gonia66 też mówi, że warunki fatalne,a tak byśmy może jakoś zgrały zatem jeśli onka nie pojedzie to po prostu powiem cioci niech idzie do lekarza i niech lekarz wystawi recepte na te leki...a transport będziemy szukać dalej:(
  9. ja zauważyłam,ale dzisiaj ma być odpowiedź w sprawie tego niedzielngo transportu..zatem jak nie wypali szybko piszę tam,tylko muszę przeczytac to dokładnie bo nie wiem skąd jedzie tamta sunia,do Mysłowic jak dobrze zrozumiałam:oops::oops:
  10. dodzwoniłam się..taosoba prawdopodobnie napisze jak sprawa wygląda..wstępnie oczywiście byłaby zgoda, w sumie jest bez problemu gorzej z pogoda niestety...także rozchodzi się o te warunki niestety któreteraz nękają każdego
  11. ok zapytam:):)dziękuję
  12. oby się udało z tym transportem,na razie nikt nie odbiera zadzwonię za jakiś czas
  13. ja jestem tak nioby cichaczem jak nikt nie patrzy będę dzwoniła niedługo..jak tu sie uspokoi:) aha no i do Warszawy chyba tak tzreba zawieźc,..nigdy nie uzgadniałam transportu tak całego wiec mam sto pytań do...:) kurcze nikt nie odbiera na razie:(będę próbować..i zostawiłam pw tej osobie z moim numerem i prośba o pomoc..może się uda:)
  14. jetsem na chwilkę..może jakis bazarek wydziergam, ale muszę poszukać rzeczy, a wiadomo przed świętami mało osób pewnie zajrzy...zobaczę
  15. Ona coś wspominała, że mogłaby go i zostawić na dłużej,ale wtedy wieksza ostrożność po prostu...Ona chce mu bardzo pomóc,więc może by mógł...jestem jak coś z nimi w kontakcie..teraz chyba już znikam bo jutro cały dzionek mnie raczej nie będzie...pewnie po 20 dopiero usiąde do kompika.
  16. koszty nad Twoim postem mnie więcej opisane. Anula się zastanawia, bo jak mówiła może wziąć piesia tylko na DT a nie wiadomo czy znajdzie się DS dla schorowanego pieska....zmieniłam tytuł, napsiałąm do kasiprodex, bo mowila by dac znac jesli urząd odeśle..zarejestrowałąms ię na forum PONów, ale czekam na aktywację...ehh nie wiem już co robić..ciocia mówi, że musza przespać się z tym tematem, pomyślą, jak to wszystko ogarnąc..zatem dzisiaj już niczego sie nie dowiem..podpowiedziałąm, by POla się zalogowała tu do nas zarejestrowała:):):):)
  17. też tak myślę...co do leków na razie recepty nie dostały, bo lekarz napisał na kartce by sie dowiedzieć jaki to koszt Ola mniej więcej ustaliła takie koszty miesięcznie ale wiadomo to sa ceny ogólne a jakie dawki to już nie wiem "wątroba 25,28zl jesli dostawalby nie wiecej niz 3 tabl. dziennie, steryd 4zl, antybiotyk powiedzmy 10zl (bo nie wiem jaka dawka), witaminy 25zl (nie wiem na ile to wystarcza) w sumie szacuje na ok 70zl" Piesektez mało pije teraz i mniej je.Po tych wizytach u lekarza stał się jakby mniej obecny, taki przybity totalnie. Na podworku stoi, juz nie chodzi sobie taki osłupiały...przepraszam Was za taki opis, ale pisze bezpośrednio z Ola i tu od razu
  18. wspaniałe wieści, sunia zasługuje na wiele miłości,a nowi Państwo będa mieli wspaniałego przyjaciela
  19. lekarz podobno więcej mówił o lekach, karma na literę "H" więc podejrzewam hepatic
  20. że też ja tego nie zobaczyłam:(:(:(:(:(:(:(Alberciniu cudny jesteś przedzielny:)
  21. kilka miesięcy życia jeślki nie będzie leczony, tak wynikało z rozmowy, ale teraz mam już szczegółowy opis sytuacji cytuję: "-sporo podwyższone próby wątrobowe (AST, ALT), więc weterynarz zaproponował leczenie HEPAREGENem przez co najmniej 30-60 dni (sprawdziłam w internetowej aptece na doz.pl opakowanie 100szt. 100mg kosztuje 25,28zł- nie wiem ile dziennie miałby brać tabletek ale myślę, że jedno opakowanie na m-c wystarczyłoby) -obniżony poziom erytrocytów, za niska hemoglobina, za słaby hematokryt- jednym słowem piesek ma anemię (ale myślę, że bogatszą dietą da się z tym coś zrobić, bo piesek dużo ostatnio przeżył, nie wiemy jak długo się błąkał po ulicach i przede wszystkim co jadł) -wysoki poziom leukocytów, świadczy o stanie zapalnym prawdopodobnie wynika przede wszystkim z sporej przepukliny w okolicach odbytu, ale może również to jakaś inna infekcja, więc weterynarz polecił podawać antybiotyk AMOTAKS przez 10-14dni ( w aptece internetowej 16szt 250mg kosztuje 5,26zł) oraz steryd ENCORTON przez 7dni (20szt. 5mg kosztuje 3,64zł) -obniżony poziom płytek krwi (więc kolejny powód, że z usunięciem przepukliny należy się wstrzymać), ale myślę że trochę by się go podleczyło i podkarmiło, i będzie lepiej - reszta wyników może być: poziom glukozy ok, nerki mogą być Pan weterynarz dla ogólnego wzmocnienia polecił również witaminy, które kupuje się już w gabinecie za 25zł opakowanie oraz ewentualnie zaproponował dla uzyskania lepszych efektów-karmienie pieska specjalną karmę dla psów, które mają problemy z wątrobą (1,5kg- ok 50zł, 14kg-220 zł), wtedy karmi się zwierzę już tylko tą karmą Generalnie podleczenie wątroby byłoby tu priorytetowe. Po około 1,5-2m-cy zalecałoby się ponownie wykonać badanie krwi, czy leczenie przyniosło pożądane skutki. Piesek na razie dostał 2 tabletki na odrobaczenie, a w obecnej sytuacji ze szczepieniami należy poczekać, aż będzie w lepszej kondycji. Po wstępnym podleczeniu pieska można dopiero pomyśleć o ewentualnym usunięciu przepukliny, umiejscowionej w okolicy odbytu. Żaden chirurg pieska na razie nie oglądał, pan weterynarz, gdzie byliśmy, ocenił, że jest to operacyjne. Kosztu zabiegu nie potrafił konkretnie ocenić, prawdopodobnie może to ok. 300-500zł " i zdjęcie wynikow
  22. [CENTER]hehe i ja tez mam tekścik:)jak mówiłam może komuś się spodoba ale ostatnio wena odpadła;)a w sumie podupadła ... oczywiście agaga21 wierszowany też jest hehehehehe:)[/CENTER] [CENTER][B]"Patrzy w otchłań, zamglone oczy od łez, zerka w nieznane przyglądając się światu. [/B] [B]Temu, który zamiast kolorowych barw, dał tęsknotę i smutek, bezdomność i lęk. [/B] [B]Przeganiane, dręczone psie serce, rozdarte na kawałki, pewnie wciąż czeka na swojego pana, tego, który zapominając o swym przyjacielu otula się wg niego czystym sumieniem.[/B] [B]I w tej świadomości tkwi, tak jak inni oprawcy, którzy gdzieś w głębokiej zaspie, przydrożnym rowie lub przepełnionym schronisku zostawili zgnębioną przez siebie zwierzęcą duszę. [/B] [B]Zamiast dbać o istotę, która bezgranicznie zaufała, opuścił, jedynie z zadowoleniem ocierając ręce.[/B] [B]A sunia, która była jedną z tych istot, wciąz patrzyła jak w obraz swemu człowiekowi głeboko w oczy, nie zdając sobie sprawy z jego braku odpowiedzialności.[/B] [B]Teraz czeka na dom, ten jeden, jedyny, kochający ją bez granic.... Bo pies skrzywdzony kocha ponad wszystko, więc czemu i my pokochać tak nie możemy.........?"[/B][/CENTER] [CENTER]i wierszowany hihihihihi[/CENTER] [CENTER][B]"Mówi się, że życie to bajka nie jest,[/B] [B]Że dużo jest zła, a dobra tak niewiele,[/B] [B]Gdzie zamaist wsparcia, wziąć na siebie liczymy,[/B] [B]Zatem otwórzmy serca i zmieńmy swe czyny,[/B] [B]Nie tylko wobec człowieka, lecz także braci mniejszych,[/B] [B]Bo człowiek jest od nich większy i silniejszy,[/B] [B]Więc pokaż swą siłę robiąc coś dobrego,[/B] [B]Przygarnij i przytul psa bezdomnego"[/B][/CENTER] [CENTER]ehh oceńcie sami czy się porzyda:)[/CENTER]
  23. co do transportu nie ma sprawy zadzwonię:)wstawiłam link bo właśnie nie mam pojęcia czydobra droga jeszcze się okaże że w inna strone a na mapęt nie patrzyłam...z gorszych wieści niestety (bede miała skan więc zobaczycie, ale póki co napsizę tak jak ciocia z Olą mowily)..piesek ma pdowyższone wskaźniki wątrobowe trzykrotnie, silna anemia,dostał antybiotyk i dopóki się nie polepszą wyniki nie będzie mogł byc zaszczepiony..ogólnie piesio już mniej pije (aha nerki ma w dobrym stanie)..potrzebna karma hepatic..niestety to dośc duże koszty razem z operacją pewnie do 1 000 dojdzie..ale to juz tak pdoał lekarz aż nadto żeby mniej więcej przygotowac się,...jak się domyslacie ejst to dośc duża kwota nie tylko dla cioci...napsialam do anuli czy oby na pewno chce byc dla niego dt...pieniążki mam nadzieję jakoś uzbieramy:(:(te przekazane dla cioci po prostu przekażę domkowi tymczasowemu a cioci ja pomogę bo jeszcze wysyłam jej paczkę z ubrankami..także tak to wygląda piesio troche zdezorientowany na śniegu,ale podobny przefajny jest..słodki, cioci serce sie kraje bo jest w rozsypce co robić..nie chce oddawac urzędowi by dali do schroniska .. także wyniki jak dostanę od Oli wstawię tutaj:)
×
×
  • Create New...