-
Posts
14779 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Content Type
Profiles
Forums
Events
Everything posted by anetek100
-
Jamniczo - mieszana galeria moich futrzaczków:)
anetek100 replied to anetek100's topic in Foto Blogi
Ryszard się denerwował - nie lubi tulenia - i musiała Mama cykac szybko zatem zdjęcia są jakie są:)najlepsze to gdzie się pośliznęłam hehe i Niko wygląda jak wampir;P [IMG]http://i53.tinypic.com/2lshc9d.jpg[/IMG] [IMG]http://i52.tinypic.com/2ntl7ye.jpg[/IMG] [IMG]http://i56.tinypic.com/2emhetu.jpg[/IMG] [IMG]http://i53.tinypic.com/16hm7ix.jpg[/IMG] -
tak jesli chodzi o finanse, to mówiłam, ale no nie wiedzieli,że tak wypada,itp...to są skromni bardzo ludzie, nie znają mocy dogomanii, teraz już znają i biją się w pierś..zatem dla nich to ciężka sytuacja, wyrzuty sumienia, ból, więc to juz jest ciężkie a jeszcze czytając to wszystko na pewno nie ułatwia się im tego...teraz juz jak piszesz Charly będa wiedzieć i wiedzą...mimo wszystko powtarzam się juz stokrotnie...dziekuja za wszystko...myślę, że to wystarczy w woli wyjaśnienia..
-
kurcze teraz to dopiero moim emocjom dałas popalic Kochana...:):):):):)to samo z ogromna wzajemnościa i po stokroć mogę napisac o Tobie aniołku:)Misio nam na bank z góry kibicuje,abyśmy dalej trzymali się razem wszyscy kochający zwierzęta:)
-
[quote name='togaa']Podpisuję się pod tymi słowami całym sercem. Anetko, bardzo mi przykro......toguś cóż zrobisz, człowiek chce dobrze a wychodzi jak wychodzi...wszyscy tutaj wspieraliśmy Misia i ci znający prodecury, przepisy oraz ci, co nie znali tego świata dogo...ja kiedyś także myślałam inaczej, że tak trzeba czy tak nie trzeba,jak zaczęłam pisac na dogo światopogląd mój się zmienił, więc dla ludzi "stąd" są dziwne poczynania ludzi spoza dogo,ale człowiek się całe życie uczy,ja wiele się nauczyłam,np.uważałam,że pies z rodowodem to snobizm,że sterylka to kaleczenie zwierząt itp..teraz mi się zmieniło o 360 stopni,więc uważam,że należy takie osoby informować a nie naskakiwać na nie lub krytykować...takie jest moje zdanie
-
ehh gdyby ciocia wiedziała, że to hycel:(już teraz będzie wiedzieć..mam nadzieję, że hycel w miarę swoich "uczuć" w ostatnie chwile Misia traktował go dobrze:(
-
Oluś pamiętaj,jak coś mimo wszystko jestem do pomocy,gdyby coś kiedys działo się pdoobnego już będziemy mądrzejsi o nową sytuację...także każdy tego typu sygnał o bezdomniaczku mi przekazuj...bez krępacji itp...
-
ci,ktorzy byli od poczatku na wątku wiedzą, że piesek jezdzil do weta, zostaly zakupione zastrzyki,itp...po prostu wystarczy wypowiedź jednej osoby (nie mówię o Tobie sacred)żeby zaraz wszyscy wzajemnie obsypali się błotem..jeśli mogę prosić, to miejmy do siebie szacunek..Misio juz zasnął i śpi spokojnie,nie został uśpiony od razu,podjęte były starania i nie wiem czy ktokolwiek zauważył wpis osoby najbardziej poruszonej losem Misia...miał jechac właśnie do Anuli i nawet Ona potrafi to wszystko uszanować, zatem i o to samo proszę...
-
podejrzewam,że już teraz Ola będzie wiedzieć z ciocią, ale mam nadzieję, że tych bezdomniaków będzie coraz mniej, chociaż podobno w Piastowie to sporo bezpaśnkich piesiów się błąka:(
-
żal to czytać na serio...ja robiłam co mogłam,żeby dowiedzieć się od cuioci czegokolwiek,wiem,że to mało poskładane, wiem, chaotyczne, ale tyle się dowiedziałam od niej...jeśli tak uważasz...trudno...Ola mi na razie nie odpisała...nie wiem gdzie uśpili Misia, nie mam pojęcia, skoro nie w Żabiej Woli i przykre to, że tak zostaje posądzona, jak juz mówiłam, jak się dowiem dam znać...mam nauczkę chyba, żeby załatwiać takie sprawy jak pomoc pieskowi poza dogo...wahałam się by zakładac wątek bo wiem,że duzo nie pomogę będąc w innym mieście...trudno...ostatnie moje zdanie nie wiem co stało się z Misiem,nie wiem gdzie zostal uśpiony i cząstkowe wieści piszę dośc chaotycznie, tyle się dowiaduję by powiedzieć Wam cokolwiek..nic na razie nie wiem...gdybym Misia z ciocią gdzieś ukryła nie prosiłabym Oli, która i tak nie najlepiej się czuje by wchodziła na wątek robiła jakiekolwiek zdjęcia i skany...to tyle..jak mówiłam,NIE WIEM NICZEGO WIĘCEJ OPRÓCZ TEGO, CO TU PISZĘ poza tym pisałam już wcześniej, że dostałam smsa już z faktem dokonanym o jego zabraniu,nic zrobić nie mogłam i jesczze raz powtarzam dowiem się dam znać.Jak mi nie wierzysz napisz do APSY,że pytałam o to gdzie jest Miś,pytałam osoby z Łomianek nawet czy mają mozliwość dowiedzenia się...tłumaczyć się nie będę,a uwierz mi los Misia bardzo był dla mnie ważny,tym bardziej że był starszy,a ja starszaczki uwielbiam,gdybym mogła zabrałabym go, ale czwartego psa wziąć nie mogę....ciężko koordynować to wszystko telefonicznie a nie miałam mozliwości jechać, więc pozostały telefony i gg z Olą... aha i dziękuję wszystkim,którzy byli na wątku, wspierali nas, chcieli pomóc...informacje były szczątkowe a jednak staraliście się i chcieliście jak najlepiej..dziękuję
-
Żabią Wole także sprawdziłam w necie że tylko Emir jest ale tej drugiej nazwy niestety nie znam...na pytania nie odpowiem, bo pytając ciocię sama nie skumałam o co chodzi,takżer zdziwiły mnie te procedury,odsyłanie do urzędu,itp..ale jak prosiłam, skoro wiesz cokolwiek mogłabyś napisać??jesli nie to trudno, ale skoro juz dałaś znac, ze sie czegoś diwedziałaś to po prostu sama chciałabym wiedzieć, ale nie zmuszam:)co do odpowiedzi musze zapytac Olę, ale chwilowo widze że jej nie ma..z Ola jak pisze na gg zawsze jest to bardziej jasne niż telefonicznie,może dziwne ale jednak..aha ciocia zapytała tego Pana dokąd pies trafi, Pan nie umiał okreslic,odeslal do urzędu, a urząd do tego Pana i tyle wiem koło się zamyka...może za dużo emocji było i ciocia nie ogarnęla tego..nie wiem..jesli dowiem się czegokolwiek napisze od razu..
-
ja także pytałam jedną dziewczynę, czy można się dowiedziec,czy piesek trafił na Paluch itp..prosiłam ciocie o jakies wieści, ale niestety było to dla nich chyba za ciężkie...na paluch nie trafił na bank, potem ciocia rozmawiała z urzędem i mówili, że Żabia Wola i ta druga nawza której ciocia nie zapamietala, bo nie znala...ale nie powiedzieli konkretnie gdzie pieska zawieźli..ale tak jak było pisane, Misio niesttey już nie żyje nie ma co roztrząsać, a mnie tez to ciekawiło, więc pytałam na pw różne osoby..urząd jedyne co podał to te dwie nazwy schroniska..kontakt miałam z ciocią codziennie, iestety ostateczną decyzje podjęła sama, ja dostałam tylko wiadomośc, że Misiaczek będzie uśpiony bo został zabrany juz do schronu..owszem tez mi się gorąco zrobio, gdy przeczytalam schronisko, ale już nic nie mogłam:(:(:(niech śpi spokojnie kruszynka:(
-
Jamniczo - mieszana galeria moich futrzaczków:)
anetek100 replied to anetek100's topic in Foto Blogi
[quote name='magenka1']Dla Anetko i Jej mamy i jej zwierzakom wszystkiego dobre w Nowym Roku, aby wszystko się ułożyło ![/QUOTE]dziękuję Marzenko Tobie także wszelkiego dobra :) -
[CENTER][FONT=Comic Sans MS][SIZE=4][COLOR=darkorchid]a ja w Nowym Roku zyczę wszystkim nam tu i ówdzie zgormadzonym po prostu, aby byli szczęśliwi, wytrwali w dążeniu do celu, pomyślnie stawiali kroki w następny dzień,kochali się i szanowali....Dafi i innym pieskom życze, aby znalazły wspaniałe domy, a tym, które gdzieś błądzą znalazły drogę do lepszego serca człowieczego....wszystkiego najlepszego życzy Aneta z futrzakami,łuskowatymi,zrogowaciałymi i opierzonymi:):):):)[/COLOR][/SIZE][/FONT][/CENTER]
-
nie no wie, mówiła, że nie ingerowała,nawet ja przy pierwszym spotkaniu mówiłam nie ruszać...chyba,że krew już będzie sie na serio lała:):):)myślałam nawet, że może właśnie gdyby inny był piesek samiec ciutkę lepiej by się dogadały, ale teraz [B]skłaniam się juz coraz bardziej do tego,aby Dafi znalazla domek,a Rubi miała swoją Panią tylko dla siebie[/B],to kochana sunieczka, potrzebuje duzo miłości i ciepła,potulna ostrożna ciutkę wystraszona, może lepiej by jej więcej czasu poświęcić ..ale już nie ważne...może niebieska znajdzie chwilę napisze cokolwiek:)
-
niebieska mowila, ze Dafi rzucila sie na jej Rubi...stwierdzilam, ze moze z chłopcem by sie dogadala,a skoro Rubi takze nieufna nie wiadomo jak sie skonczy... powiedziala też, ze sunie sie slicznie bawia;)także różnie bywa. Dafi też nie akceptuje kota a jak dobrze zrozumialam domek z Warszawy kotka ma...lepiej Rubi dogadalaby sie z chlopcem,ale z drugiej strony moze gdyby miala niebieską tylko dla siebie to tez nie byloby źle,bo teraz pewnie obie są zazdrosne o siebie...także niebieska uważa, że Dafi powinna byc sama bez innych zwierząt lub pieskeim samcem...ale zdania nie zmienię uważam, że dom jest wielką szansą dla Dafi
-
wiecie co ja teraz tego nie rozumiem, czy moje wypowiedzi sa az tak mocno rażące, aby mnie się najbardziej obrywało??niebieska ma do mnie numer telefonu, a wysyła mi smsy, czemu uwazam, ze Dafi nie powinna u niej byc...wyjasnialam wszystko telefonicznie, a mam wrazenie, ze wspominane jest tylko moje imię..niebieska nie ma dostępu do internetu i tylko jedna osoba przekazuje jej wieści co tu się dzieje, jesli tak to ma wyglądać, to ja nie wiem...chciałam pomóc przy zdjęciach i mimo wszystko oferuję to dalej, jeśli Dafi wciąż szuka domku, jeśli nie i niebieska ja zatrzymuje to inaczej nie pomogę..wyraziłam swoje zdanie,które podtrzymuję, że dałabym szansę suni...w wypowiedziach swoich dodałam nawet, że krzywda się Dafi nie dzieje itp..także nie rozumiem tych smsów i przekazywania niebieskiej tylko moich (wnioskuję)wypowiedzi...najlepiej, niech niebieska po prostu poczyta to wszystko gdy będzie miała dostęp do neta i sama oceni,a wiem, ze do kafejki chodziła,więc może niech jeszcze raz chociaz na chwilę z tego skorzysta
-
[quote name='Ania_i_Kropka'][SIZE=2]Czy teraz maluch jest nadal na ulicy? Jeśli tak to zaraz dzwonie do Schroniska i po niego przyjadą. Jutro zadzwonię do Pani Dyrektor, żeby ustaliła czy ktoś z tamtej okolicy adoptował szczeniaka, jeśli tak to maluch zostanie mu odebrany a właściciel ukarany przez Straż Miejska mandatem. [/SIZE][/QUOTE]jak pisałam innego szczeniaka sunię czarna chyba ostatnio adoptowali jacyś Państwo..chcą ją teraz oddac...zatem pogrom szczeniąt ostatnio:(
-
Niebieska713 rozmawiałyśmy czoraj telefonicznie,powiedziałam co i jak, ale jeszcze jedna rzecz sobie przypomniałam...pokazałaś się także na wątku Dajtusi...staraliśmy się o dom dla niej ze dwa lata...udało się...a Ty pisałaś, że gdyby nie warunki i drugi pies wzięłabys ja do siebie...także mnie o to chodzi, że chcesz wszystko na raz, że nie możesz zdecydowac się..ja bym dała szansę Dafi, żeby poszła do adopcji...ale jak mówię to jest moje zdanie, jak uważacie
-
[quote name='klaudynka']słuchajcie, nie chcę nikomu bruździć, ale jestem zaniepokojona sytuacją, która mnie właśnie spotkała. wyszłam z psem na spacer i na ulicy siedział szczeniak, Ozi jest agresywny wobec psów, więc szybko zareagowałam, szczeniak jak szczeniak chciał się bawić, więc za nami wędrował, całą sytuację widział sąsiad, stojący przy samochodzie, zapytałam czy nie wie co to za szczeniak, a on na to, że ktoś mieszkający kilka domków dalej wziął go ze schroniska, przeszłam całą uliczkę, ale nikogo nie spotkałam, więc szczeniak został na ulicy. (nie wzięłam go do domu, bo Ozi to agresor), w całej sprawie chodzi mi o to, że przecież taki pies nie powinien chodzić samopas, nie wiem co z tą sprawą zrobić, do kogo się zwrócić.[/QUOTE] a dzisiaj jedna osoba z która rozmawiałam mówi, że jedni państwo z pieczewa w Olsztynie wzięli sunie czarną szczeniaczka ze schroniska i ogłaszają, że chca oddać, ale nie do schroniska znowu tylko szukają domu..pewnie kolejny "nieudany"prezent:(:(:(:(
-
Jamniczo - mieszana galeria moich futrzaczków:)
anetek100 replied to anetek100's topic in Foto Blogi
[quote name='BUDRYSEK']ale Rysiczek zaszalał ;)[/QUOTE]zdziwiłabym się, gdyby tego niezrobił, zaczęłabym się już martwic o niego:)zrzucenie choinki, to pikuś, bo wariat juz wyskakiwał z balkonu na spacer...musiałam biec z zawałem serca czy coś mu nie jest, a ten sobie usmiechnięty szedł obok klatki:) z drugiej strony bloku..na szczęście balkon na parterze, ale tera zjuż nie wyskakuje bo pilnujemy bacznie i wie że nic mu tonie da:)zatem rychu sbie z nas jaja robi na okrągło:)