a no udał się spacer udał i to bardzo :multi::loveu: a to dlatego, że zrobiliśmy [wreszcie] postępy z Mickim w nastawieniu do psów!!!!! :bigcool:
Chodzi o to, że jak Mickey tylko widzi psa to od razu się do niego wyrywa, żeby się z nim bawić. A dzisiaj za każdym razem jak szedł jakiś pies, to mówiłam Mickiemu "zostaw psa" i nakierowywałam smakołykiem w inną stronę. I zostawiał! :multi::multi: A później to wystarczyło, jak powiedziałam "zostaw psa" bez pokazania smaczka i on zostawiał i dopiero potem dostawał :multi: jestem z niego dumna!!!!!! :multi::multi:
A fotki będą za niedługo, ale muszę je najpierw wgrać na kompa i pozmniejszać ;)