Rico ciagle w azylu z tym ze "ma swojego pracownika" :) Naprawde bardzo go lubi, chodza na spacery itp.
Jest mniej zestresowany i nie marznie jak w zime co dodatkowo pozytywnie wplywa na jego psychike.
Napewno osoba chcaca adoptowac Rica musialaby przyjezdzac do azylu i powoli go poznawac:)
[quote name='mariolka']pisałam już do modów o zmiane tematu i przeniesienie wątku...
moze przeoczyli, jeszcze raz wysle pw.
haloo [B]pidzej[/B] zrobisz allegro?[/quote]
z reszta sorry bardzo ale po co tak donosnie i oficjalnie do niej piszesz;/?
a dzis wlasciciele odebrali Jazziego.
i od Kuby sie dowiedzialam ze ta Pani co wziela Mistrza na festynie przyjezdza do azylu ze swoim psem i pracuje razem z Anka. Podobno oba psy juz moga kolo siebie spacerowac :)
Siekowa czas zrobic jakies aktualizacje w pierwszych postach..
Wiec najsmutniejsze Bazylii odszedl w piatek w lecznicy:-(......niedoczekal
Fifus adoptowany a Santa jedzie do DT
generalnie to mi bo jest u mnie:eviltong:
teraz zostaje z moja mama bo jade na pomaturalny chill out, i wczoraj w nocy ksztalcilam ja jak podawac mu leki, bo z 2 rodzajow po wczorajszej wizycie zrobilo sie 5!
tu napisalam co do jedzonka wiec chyba gdzies umknelo przy zdjeciach.
Pepi. UWIELBIA rowniez suche bulki wiec kupilam mu sucharki i bardzo mu smakuja. mozliwe ze poprzedni wlasciciele dawali mu takie suchary zeby kamien z zabkow schodzil bo jak na swoj wiek to kamien calkiem git.
Jesli chodzi o problemy to generalnie ich nie ma. trzeba wyjsc z nim tylko 4 razy na dwor i koniec.
Czesze go i psikam takim sprayem do siersci bo koltunow troche mial i ma jeszcze nadal.
Aska zajebista robota!!
mysle zeby jakby sie poolaszalo Fige i pudelka to szybko domy powinny znalezc bo malutkie!!
Ta figa najcudowniejsza na swiecie, jakbym peppera nie miala to od razu ja bym wziela:loveu: